Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Wnerwiacz i muchy

Napisane przez lukomat , 08 sierpień 2018 · 494 Wyświetleń

Całkiem nie tak dawno, kiedy byłem w pracy i odliczałem dni do wędkarskiego urlopu w Norwegii dostałem maila z kategorii wnerwiacz. Mój koleżka Josh, przewodnik z Kenai River, tak mniej więcej napisał: "Co tam słychać? U nas sezon na kingi w pełni. A tu fotka jednogo z wielu w tym tygodniu..." Mój wzrok następnie skierował się na załączone zdjęcia.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Teraz dla równowagi coś z polskiego podwórka. Przy okazji wizyty u rodziców, zajżałem do muchowego warsztatu Papy Brody. Muchy wykonane dla jednego z forumowiczów portalu były już gotowe, a ramki na ukończeniu. Brakowało szkła i kilka detali było do poprawy, więc zdjęcia nie przedstawiają produktu finalnego, ale nie daleko do niego brakuje. Ja czekam na swoje cierpliwie w kolejce.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Lato ma się powoli ku końcowi i upały podobno już odchodzą, co bardzo mnie cieszy. Za tydzień ruszam do Krainy Deszczowców, czyli Szkocji, z bardzo ważną misją. Ale o tym napiszę kolejnym razem.






Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
08 sie 2018 15:50

Te wzory much to abstrakt w najczystszej z możliwych postaci. Figuratywny.. :)

    • lukomat i Kupisz lubią to

Klasyczne muchy mają jedną wadę. W wodzie tracą profil, a pióra się sklejają. Po osuszeniu wyglądają, hmm..., mniej fotogenicznie. Czy rybom to przeszkadza? Absolutnie nie.

Łośoś wygląda mi znajomo z tego obrazka :)

    • lukomat lubi to

Musiałeś....
Człowiek siedzi klepie w klawiaturę, stara się nie myśleć o rybach, a ty nam takiego wnerwiacza sprzedajesz ;)

 

no i do końca dnia będzie tylko myśl o rybach.

    • lukomat lubi to

Muszę jeszcze nadmienić, że grafika ryby została wykonana przez Roberta Tracza. A babeczka ze zdjęcia, znajduje się na nim nie bez powodu, bo to ona złowiła kinga.

    • ezehiel lubi to

Muszę jeszcze nadmienić, że grafika ryby została wykonana przez Roberta Tracza. A babeczka ze zdjęcia, znajduje się na nim nie bez powodu, bo to ona złowiła kinga.

 

Halo czy jest tu jakiś moderator, ten pan nas molestuje!!!! :P

Lukomat ja wiedziałem, że pani ma znaczenie.... wolałem jednak wyprzeć tą świadomość w najdalsze zakamarki neuronów...

Czytając twoje słowa poczułem się jak Syfon po "gwałcie przez uszy"...

Obstawiam, że ryba ma jakieś 103-105 cm  tak na oko, oczywiście jako autor wnerwiacza nie dasz nam przemknąć po cichu z tą świadomością i oznajmisz nam zaraz ile bestia miała.

 

Cóż jak wnerwiacz to muszą być i szpilki wbijane w nas odbiorców w sposób powolny, nieprawdaż ?

 

 

bajde wej, jaką wodę byś polecił tak by było można połowić na spinna i muchę łososie?
patrzę na szkocję we wrześniu, może by się udało ruszyć tyłek.

Ezehiel, rybkę oszacowano na 45lb przy ponad 120cm. Z metrówką Josh nie zawracałby mi gitary. Czego nie moge powiedzieć w odwrotną stronę, bo dla mnie 100cm to wydarzenie.

Spinn znacznie ogranicza opcje, bo z dużych rzek pozostaje Tweed i Tay i to też nie na wszystkich odcinkach i nie przy niskiej wodzie. Dee i Spey tylko mucha. Jeśli nie chcesz wydać więcej niż 50 funciakow za dzień to sugeruję górny Tay, Tummel (dopływ Tay), Isla (dopływ Tay), Deveron, lub Don. Ale muszą przyjść solidne opady, bo inaczej czarno to widzę.
    • ezehiel lubi to

z calym szacunkiem, ale losos i spin w szkocji? parafrazujac najlepszego gospodarza domu z PRL - nie licuje

 

ps.

king kapitalny, jak i ollicznosci przyrody o lowcy nawet nie wspomne :-)

    • lukomat i ezehiel lubią to

Spinn ujdzie w tłoku, ale mocno ogranicza opcje. Następnie poziom wody jeszcze bardziej ogranicza opcje. No i ostatecznie ile jesteś chętny wydać. Bo są odcinki na Tweed i Tay po 300 funtow i więcej za dzień, gdzie ghillie nawet zarzuci za ciebie, jeśli zajdzie potrzeba ;)

Panowie wybaczcie moją profanację, ale nie posługuję się tak dobrze muchą, a już tym bardziej dwóręcznym kijem.

Po prostu głód przygody i chęć połowienia skłania do kombinowania :(

 

Spinn do użycia jakby nie szło, poziom wody cóż, caszem starcza 50 cm aby było można poprowadzić przynętę, oczywiście pod warunkiem, że jest tam po co ją prowadzić bo ryb poszły w głębsze miejsca.

Przez poziom wody mam na myśli stan (niski, średni, wysoki), a nie głębokość poola. Na wielu rzekach spinn jest dopuszczony tylko przy wysokim stanie, tuż po opadach, kiedy woda podnosi się o 2-3ft i mętnieje. Nie ma wstydu wyjść nad rzekę ze spinnem, ale ograniczasz sie do albo taniej wody (i jest tania nie bez powodu), albo bardzo drogiej jak opisałem w poprzednim poście.
    • ezehiel lubi to

Grudzień 2018

P W Ś C P S N
     12
3456789
10 111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze