Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Kropla lata

Napisane przez Paweł Bugajski , 05 listopad 2017 · 482 Wyświetleń

Cześć!

 

Dziś szybko, spontanicznie, aby emocje nie zbladły, a poniedziałek nie odebrał epistolarnych sił.
Otóż właśnie wróciłem z moich pomorskich kątów, z mojej Arkadii, z nad rzeki i z lasu które dawały, dają i mam nadzieję będą dawały najlepsze wędkarskie, przyrodnicze emocje.

 

Załączona grafika

 

Wyprawę zaplanowałem wczoraj, a dziś ok.7.00 wskoczyłem w kombiaka i po prostu...poleciałem na lipienie.

 

Załączona grafika

 

W obliczu wielotygodniowych wichur i ulew, syfu pogodowego po męsku mówiąc cudem zdał się rześki podpoznański poranek.

 

Załączona grafika

 

Tak, po prostu trafiła mi się listopadowa "KROPLA LATA"

 

Podnoszące się słońce, piękniejący poranek były przyczyną kilku postojów, zerknięcia na pomykające pod mostkami gwdziańskie dopływy, naciśnięcia migawki gdy widok w brzuchu zaszmyrał

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Załączona grafika

 

Szybki spacer zadziwiająco zmienionym duktem - jakże wiele powalonych drzew :(, w tym olbrzymich dębów- zawiódł mnie nad rzekę, gdzie potwierdziły się tłumione obawy...

 

Bardzo podniesiona brudna woda, piana w zakolach rzeki, bury głęboki nurt...Niby to czułem, czegóż mogłem oczekiwać po tylu dniach słoty,a jednak wrodzony optymizm łudził. :rolleyes:

 

Załączona grafika

 

Cóż, przebrnąłem na przeciwny brzeg rzeki, na mokrą muszkę, nie powiem, dość ciężką zwabiłem cudem chyba dwa pstrążki i dwa lipieniaszki rzucając w znane, lecz dziś całkowicie nieczytelne miejsca.

 

Załączona grafika

 

W duchu liczyłem jednak na żerowanie powierzchniowe, na kwintesencję muchowych oczekiwań, na kółka na wodzie,a może i bulgoty po prostu :wub:

 

Umordowany marszem po grząskich ścieżkach, straciwszy na bobrowych smakołykach kilka mokrych much dotarłem do ulubionej łąki.

 

A tam, o Panie w niebiesiech, odfilowałem kątem oka dwa kółeczka. Rachityczne raczej, do bulgotów prawdę mówiąc daleko im było, ale...

 

Załączona grafika

 

Dziewięciostopowy sage one powędrował do plecaka, a do boju ruszyła staruszka Daiwa, pięcioczęściowa muchówka o długości 7'6" w klasie 3-4.
Mały Lamson uzupełnił zestaw i na końcu pojawiła się szara jęteczka. Cóż, ani pstrąg, ani lipień które połakomiły się na mój zestaw nie zasługiwały na fotografowanie, ale fakt, iż jednak "susz zadziałał" bardzo podniósł moje morale.

 

Załączona grafika

 

Zrobiło się późno, słońce schowało się za drzewa, z trudem odnalazłem miejsce gdzie rano przebrnąłem przez rzekę, a pech spowodował, że nabrałem wody wpadając w przybrzeżny głęboczek.

 

Szybki marsz, suche ciuchy w aucie, ciepła herbata i grzany fotel zniwelowały straty moralne i fizyczne.,
Wytłumaczeniem sytuacji może być znak przy którym nieopatrznie się zatrzymałem...
Niby nieruchomy, niby nieprawdziwy, ale z pewnością czarny :D

 

Załączona grafika

 

Pozdrawiam - niedzielny Paweł






Bardzo klimatyczny wpis, trafił Ci się Pawle moment prawdziwej złotej polskiej jesieni...

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
marian-56
06 lis 2017 10:25

Witam.

Dziękuję Paweł.

Bardzo podniosło mnie na duchu przeczytanie powyzszego.

"Zagrała żyłka" wędkarska.

Może" łikend" będzie mój -wędkarsko.

Kłaniam się Marian.

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
06 lis 2017 17:39

Bardzo klimatyczny wpis, trafił Ci się Pawle moment prawdziwej złotej polskiej jesieni...

Fakt, dziś już padało...Dziękuję za miłe słowa.

Zdjęcie
Paweł Bugajski
06 lis 2017 17:42

Witam.
Dziękuję Paweł.
Bardzo podniosło mnie na duchu przeczytanie powyzszego.
"Zagrała żyłka" wędkarska.
Może" łikend" będzie mój -wędkarsko.
Kłaniam się Marian.

Czego szczerze życzę i pozdrawiam :)

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
06 lis 2017 21:10

Ryby w tym hobby, we ff szczególnie, są drugoplanowe. Moim zdaniem. Formę cyzelować, impresji bukiet.. taaak.. :) 

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
07 lis 2017 18:15

Ryby w tym hobby, we ff szczególnie, są drugoplanowe. Moim zdaniem. Formę cyzelować, impresji bukiet.. taaak.. :)

No to mamy podobnie Sławku!

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
09 lis 2017 07:40

Cały czas szukamy wiecznych chwil. Nieczęsty łup.. :)   

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
robert.bednarczyk
12 lis 2017 17:14
Mamy to Pawełku obgadane telefonicznie, ale i tu powiem - zazdroszczę, bo byłeś z muchówką nad wodą. U mnie kicha totalna. Gdy robota teoretycznie pozwala to jednak domowo - rodzinne obowiązki - nie !!! Inna sprawa, że jesień koszmarna, jak nie wieje to leje, albo i dwa w jednym, więc nawet bardzo chcąc ciężko byłoby mi znaleźć „pogodowe oczko”. A Twój wpis - wszystko już było powiedziane....., podtrzymuje wiarę, że ludzie renesansu są wśród nas...., a nawet wśród moich przyjaciół. Serdeczności.
    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
Krzysiek Dmyszewicz
12 lis 2017 21:30

Jakoś tak to jest w życiu, że im więcej lamsonów i czarnych kotów stanie nam na drodze, tym mniej można uchwycić tak pięknych chwil... 

    • Paweł Bugajski i robert.bednarczyk lubią to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
12 lis 2017 22:17

Robertowi odpowiem, że ten kawałeczek lata, plecak z gratami i iluzja mega łowów były jak zwykle tylko pretekstem do oderwania się od rzeczywistosci, podniesienia tyłka i dość forsownego marszu nad i pod :) wodą. Znasz mój drogi te kąty, polubiłeś mroczne, bezludne meandry mojej mlodosci.Jeszcze tam powojujemy...Meandry, no wiesz, że niby nasza rzeka tak kręci...

Krzysiu - miło, że tu zajrzałeś.

Sławka,  jeśli tu looknie, z pewnoscią nie zdziwi fakt, ze w drodze powrotnej słuchałem radiowej 2-ki (już o tym swego czasu gaworzylismy)

dobranoc.

    • Sławek Oppeln Bronikowski i robert.bednarczyk lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
14 lis 2017 21:35

Pawle.. a jaką sensację wywołuję słuchaniem dwójki na budowach :) Ostatnio wprost sparaliżowałem dekarzy z Brzezin. Jedenastu chłopa oniemiało !! :)

    • Marszal, Paweł Bugajski i robert.bednarczyk lubią to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
16 lis 2017 18:52

Tak coś czuję, że raczej tu będę się ffishingowo  udzielał, tak trochę na muchowym uboczu. Niszowo, jak w radiowej dwójce :)

    • Marszal lubi to

Przeniosłeś mnie Pawle w klimaty, których mi bardzo brakuje. Ścieżki i nurty znane z naszej wspólnej z Tobą i Robertem wyprawy. Zatęskniłem i zadumałem się nad fotografiami chłonąc piękne, jesienne widoki. Takie samotne wyprawy mają w sobie coś magicznego, dają możliwość pojednania się z otoczeniem i delektowania pasją, bez pośpiechu, w ciszy i spokoju. Jedynie szum liści pomieszany ze szmerem płynącej wody dociera do uszu. Pięknie. Tęsknię za tym.

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
17 lis 2017 18:33

Mariuszu, myślę, że jeszcze wiele razy tam połowimy.Ten wyjazd pod względem wędkarskim, spacerowym, pod względem łatwosci połowu był dużo trudniejszy niż nasza wyprawa gdy ciachaliscie z Robertinem lipienie...Może jeszcze raz w tym roku wyskoczę? Latem z pewnością razem,

Wcześniej jednak-wiosną klub powinien spotkać się na południu -może San i streamery?

pozdrawiam i chętnie pomacham LT

    • Marszal lubi to
Ja w tym roku również mam plany na jeden lub dwa wypady na Bóbr. Lipienie są i zapewne czekają. Ciągle chodzi mi po głowie ten odcinek z pięknym wiaduktem. Co do wiosennego Sanu, powiem szczerze,że nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, abyśmy nie spotkali się w ramach Klubu 50Plus. Streamerowy kwiecień obowiązkowy. Trzeba nacisnąć Roberta i Grzesia i rezerwować kwaterę i licencje.
    • Paweł Bugajski lubi to