Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Mało łowienia, kiepsko...

Napisane przez Paweł Bugajski , 21 sierpień 2021 · 8162 Wyświetleń

Cześć, dziś krótko, niewędkarsko trochę (choć pod koniec-tak) i z treścią tłumaczacą tytuł.
https://telewizjastk...kiem-ordynatora

 

A poniżej zabytkowy kołowrotek w rekach doświadczonego 91 letniego Taty (2 x zaszczepiony :) )

 

Załączona grafika

 

Cześć, miłego oglądania życzy dawny kardi






Dziękuję.

    • Paweł Bugajski lubi to

Spec to spec, szkoda że u nas trochę jak grochem o ścianę czy też wołanie na puszczy.

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
Maciej W.
22 sie 2021 12:10
I ja dziękuję. Może by tak moderacja przeniosła pogawędkę z Panem Doktorem, chociaż do kafejki. Nie ma chyba przeciwskazań, a temat na tyle ważny i aktualny, że warto. Pewnie zaszłaby konieczność zamiatania miotłą mądralińskich, wymachujących szabelką i tworzących piramidalne teorie, od których ręce opadają. Zawsze kilku przekonanych więcej, to wartość dodana.
    • Paweł Bugajski, godski, DeepRunner i 1 inna osoba lubią to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
22 sie 2021 12:52
Ja zawsze z kredytem zaufania i domniemaniem niezłego IQ czytelników... Szczególnie na jb. Treść istotna w sensie powagi zagadnienia. Udostępniłem na fb i w innych adekwatnych miejscach. Od Was także zależy, czy „ poleci dalej”. Pozdrawiam!
    • DeepRunner, albercik2 i Woytec lubią to
Zdjęcie
DeepRunner
22 sie 2021 12:53
Ja również dziękuję, Pawle... Twój głos waży więcej niż tysiące innych wpisów. Pozdrowienia dla Taty :).
    • Paweł Bugajski lubi to

I ja dziękuję. Może by tak moderacja przeniosła pogawędkę z Panem Doktorem, chociaż do kafejki. Nie ma chyba przeciwskazań, a temat na tyle ważny i aktualny, że warto. Pewnie zaszłaby konieczność zamiatania miotłą mądralińskich, wymachujących szabelką i tworzących piramidalne teorie, od których ręce opadają. Zawsze kilku przekonanych więcej, to wartość dodana.

 

Szans na to nie widzę. Jestem pewien, że wybuchłaby kolejna jatka. Za wpis dziękuję i szkoda, że pana Pawła ostatnio mało na jerku (flyfishing!). Zawyżał wyraźnie poziom.

    • Paweł Bugajski, Rheinangler i DeepRunner lubią to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
22 sie 2021 14:44

Szans na to nie widzę. Jestem pewien, że wybuchłaby kolejna jatka. Za wpis dziękuję i szkoda, że pana Pawła ostatnio mało na jerku (flyfishing!). Zawyżał wyraźnie poziom.

Dziękuję, takie uwagi dodają skrzydeł, ale...aktywności popularne powszednieją. Proszę po imieniu.

Kto w tym konkretnie przypadku zadecydował o czasowym zamknięciu ( nie wykonywaniu planowanych zabiegów )  Oddziału Kardiochirurgii ?  Interesuje mnie czy była to rada lekarzy kardiochirurgów ( o ile takowa istnieje )  , ordynator czy szef placówki , czy inni ? Bez podawania nazwisk ;)

Jeśli nie na temat piszę to proszę nie zawracać sobie głowy . 

    • Paweł Bugajski i DeepRunner lubią to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
22 sie 2021 17:06
Na temat. Decydował reprezentant rządu czyli wojewoda. O tym, że wykonuje jadną z ostatnich operacji serca w oddziale, bo zamykamy Szpital za 3 dni dowiedziałem się w trakcie zabiegu z głośnika radia, które na przy wielogodzinnych procedurach pogrywa. W ciągu paru dni wypisaliśmy wszystkich pacjentów i staliśmy się covidowym szpitalem jednoimiennym, a skutki, fatalne to już w wywiadzie. Reasumując- jednoosobowa decyzja bez możliwości odwołania. Makabra.

Wywiad cały obejrzałem i wysłuchałem , i nawet na tą okazję avatara sobie zmieniłem ( tymczasowo ) . Żeby było jasne po której stronie prawdy stoję i tyle w temacie covidowo-szczepionkowym z mojej strony :)

 

Zbyt mały jestem aby wchodzić w głębsze dyskusje , to może przedstawię swój stan i pogląd mocno uogólniając , na to co usłyszałem w wywiadzie i po Twojej odpowiedzi .

Jest mi bardzo przykro i smutno iż wysoko wyspecjalizowany , jeden z najlepszych z najlepszymi specjalistami i sprzętem ,  z pacjentami , którzy jak nadmieniłeś w wywiadzie , nie doczekali swojej szansy na lepsze zdrowie i życie , Oddział Kardiochirurgi  został w tak prosty i szybki sposób zamknięty i "przebranżowiony"  przez totalnie nieodpowiedzialną decyzję jednej osoby . Rozumiem podrzędne jednostki szpitalne , oddziały ,  ale tego ruszać nie powinien ! Mam nadzieję ,że poszkodowani , rodziny zaciągną drania pod Sąd Polski i adekwatnie odpowie za swój bandycki czyn . 

Dzięki za możliwość wypowiedzenia się 

Pozdrawiam 

Kto w tym konkretnie przypadku zadecydował o czasowym zamknięciu ( nie wykonywaniu planowanych zabiegów )  Oddziału Kardiochirurgii ?  Interesuje mnie czy była to rada lekarzy kardiochirurgów ( o ile takowa istnieje )  , ordynator czy szef placówki , czy inni ? Bez podawania nazwisk ;)

Jeśli nie na temat piszę to proszę nie zawracać sobie głowy . 

 

Wywiad cały obejrzałem i wysłuchałem , i nawet na tą okazję avatara sobie zmieniłem ( tymczasowo ) . Żeby było jasne po której stronie prawdy stoję i tyle w temacie covidowo-szczepionkowym z mojej strony :)

 

Zbyt mały jestem aby wchodzić w głębsze dyskusje , to może przedstawię swój stan i pogląd mocno uogólniając , na to co usłyszałem w wywiadzie i po Twojej odpowiedzi .

Jest mi bardzo przykro i smutno iż wysoko wyspecjalizowany , jeden z najlepszych z najlepszymi specjalistami i sprzętem ,  z pacjentami , którzy jak nadmieniłeś w wywiadzie , nie doczekali swojej szansy na lepsze zdrowie i życie , Oddział Kardiochirurgi  został w tak prosty i szybki sposób zamknięty i "przebranżowiony"  przez totalnie nieodpowiedzialną decyzję jednej osoby . Rozumiem podrzędne jednostki szpitalne , oddziały ,  ale tego ruszać nie powinien ! Mam nadzieję ,że poszkodowani , rodziny zaciągną drania pod Sąd Polski i adekwatnie odpowie za swój bandycki czyn . 

Dzięki za możliwość wypowiedzenia się 

Pozdrawiam 

Tylko jak to się ma do apelu o szczepienia? 

Avatar, hmm jak avatar. Każdy swój rozum ma, tylko szkoda, że za czyjeś decyzje trzeba wykładać pieniądze m.in. z moich podatków. Ja się nie znam, ale apel Pawła powinien być wystarczającą rekomendacją. Może dzięki szczepieniom nie trzeba będzie "przebranżawiać" specjalistycznych szpitali.

    • Paweł Bugajski lubi to
Apelować może każdy, negować już nie. Nie interesuje mnie to.
Covidowcom wystarczyłby namiot wojskowy na świeżo wyciętej polanie, lub stadion Lecha etc... A nie to o czym pisałem wyżej, co mnie zabolało, choć z kardiochirurgią nie mam nic wspólnego i nie wiem co tam w Poznaniu się wyprawia. Pojawił się w tym wywadzie znacznie poważniejszy problem niż szczepienia. Gdyby tego Paweł nie poruszył, to siedziałbym se cicho i jadł naleśniki
Pozdrawiam
    • eRKa lubi to
Zdjęcie
Maciej W.
22 sie 2021 19:48
Jak bumerang wraca do nas rok 1505. Wąsy i stroje wyszły z mody, a szabelki wymieniono na klawiatury. Zdrowy rozsądek niestety nie zastąpił emocji.
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
22 sie 2021 20:20

Kiedyś życzono sobie - obyś żył w ciekawych czasach! No to żyjemy.. :)

Moim odosobnionym oczywiście zdaniem, różnorodne przymiarki do zainscenizowania i wykreowania ogólnoświatowego zagrożenia - nie będę ich po kolei wymieniał, bo są powszechnie znane - bezdyskusyjnie i powszechnie przyjętego, trwają od dość długiego czasu. Jesteśmy chyba blisko.. Covid ma ogromny potencjał, chyba dotąd największy, wielopłaszyznowy. W mediach atmosfera coś a la Wojna światów, w społecznych nastrojach uległość, w biznesie hossa, w medycynie gruntowne przewartościowanie. Zdumiewa.. i do powątpiewania skłania mnie w tym całym kociokwiku jednolity, świetnie zgrany i zorkiestrowany front walki z tzw pandemią  - najwyższy szczyt opiekuńczości. Nic nie można, tylko władza może wszystko.. :) 

Na przełomie lat 60/70 przez świat przewaliły się rok po roku dwie fale grypy Honkong. Chorowało mnóstwo ludzi i sporo umarło w wyniku pogrypowych powikłań, również zamykano szkoły, ale na tydzień - góra dwa tygodnie. Uczynnie szliśmy na wagary, absencja spadało poniżej 50% i  dyrektor okresowo szkołę zamykał. Teraz moja wnuczka nie była w szkole 57 tygodni, choć chorych w realu nie było widać:( I WHO nie ogłosiło globalnej pandemii, a lekarze przyjmowali i leczyli wszystkich bez wyjątku chorych..     

    • Krzysztof i bassy lubią to

Szanowny Panie Pawle - "Przedstawiciel marki i lokowanie produktóW! W ofercie coś bezcennego." - to chyba jednoznacznie określa Pana stosunek do choroby.

 

Sezonowej choroby układu oddechowego jakich wiele - katar, zapalenie zatok(mam, znam...) przeziębienia, anginy, grypa.

 

Fakty: 

https://basiw.mz.gov...ization?id=3653

 

To oficjalne dane na temat śmierci  - jak wspomniałem wcześniej - liczba zgonów porównywalna ze śmiercią w wypadkach drogowych. Biorąc pod uwagę liczbę rannych w wypadkach to one są chyba groźniejsze.

Manipulacja faktami - nawet w tych oficjalnych danych - choroby współistniejące - termin użyty po raz pierwszy w przypadku covid - 19. I oczywiście zakłamywanie w ten sposób statystyki - chory który zmarł faktycznie na nowotwór - ale u którego wykryto covid jest w tej grupie. 

 

Nadmiarowe zgony - ok 80 tysięcy ludzi zmarło - sam Pan wspomniał - że ludzie z kolejki zmarli - z powodu działać rządu który - celowo? czy ze zwykłej głupoty pozbawił ludzi na pół roku podstawowej opieki medycznej(pokazywany nawet w rządowej telewizji stukanie kijem w parapet aby otrzymać skierowanie). Telefonicznie to mogę horoskop wysłuchać, a nie diagnozę lekarską.

 

Obliczalne straty ekonomiczne i nieobliczalne społeczne. Patrzył Pan na śmierć - w wypadku lekarza to chyba swego rodzaju norma. Ja miałem wątpliwą przyjemność opieki nad wnuczkami w czasie "zdalnego nauczania"(w normalnych warunkach nie mam z tym problemu). Proszę mi wierzyć - tego straconego dla dzieci czasu nie sposób wycenić w złotówkach.

 

Wszechobecna propaganda - "to którą maseczkę wolisz" - miast rzetelnej informacji o fatycznych zaletach konkretnych maseczek. 

Manipulacja - maseczki to środki ochrony osobistej - więc po co bzdury, ze chronię innych?

Testy - wątpliwe - łatwe do manipulacji wynikami.

Szczepionki za które nikt nie chce wziąć odpowiedzialności w wypadku wystąpienia NOP.

Baaa... samo zgłoszenie NOP jest prawie niemożliwe.

Co z odpornością zbiorową - dlaczego tego się nie bada???

 

Takich pytań, zarzutów i wątpliwości jest więcej. Dla mnie taka jednostronna narracja jest zupełnie nieprzekonująca. Wspomniałem wcześniej o lekach - to może to jest prawidłowa ścieżka? Kasa - ogromna kasa dla koncernów produkujących szczepionki...

I nie łudźmy się - życie ludzkie dla tych ludzi jest zupełnie nic nie warte.

 

Jak wyżej - nie wierzę w pandemię(oczywiście nie neguję choroby jako takiej) - nie planuję się szczepić. Powyższym nie zachęcam ani nie zniechęcam do szczepień. Przebadane szczepionki uratowały miliony istnień ludzkich. Ale te są nadal w fazie eksperymentów i są dopuszczone warunkowo do użycia.

 

Pozdrawiam Romek

    • Krzysztof, bassy, Sławek Oppeln Bronikowski i 6 innych osób lubią to
Zdjęcie
Paweł Bugajski
23 sie 2021 20:17

Ja również dziękuję, Pawle... Twój głos waży więcej niż tysiące innych wpisów. Pozdrowienia dla Taty :).

Dziękuję, pozdrowię Ojca. To jednak przykre, gdy czyta się o przypisywaniu złych intencji wszystkim dookoła.Straszna ta nieufność, podejrzliwość, negowanie faktów i postrzeganie innych wg.własnego w lustrze odbicia. Wszyscy dookoła chcą nas zabić, przedtem jednak ograbić, a przecież można by wymyślić...lekarstwo. Kurcze, łapy opadają. No bo gdyby jednak koncern wymyślił lekarstwo to czy byłoby sprawdzone, a po jakim czasie i na jakiej grupie badanych? A może lekarstwo by kosztowało i koncern by niestety zarobił? No nie, co wtedy?A działanie uboczne?No każde wszak ma jakieś-looknijcie na ulotkę aspiryny.

Tu oczywiście odniosę się do wpisu Pana Romana- jak może Pan pisać o tym, że dla pracowników koncernów życie ludzkie jest nic nie warte? Skąd ten obraźliwy absurdalny zarzut? Skąd podejrzenie o manipulację testami?Kto to wg. Pana robi? W jakim celu? Choroby współistniejące? Pojęcie w medycynie znane od dziesięcioleci związane z wielochorobowością, a ta z kolei ze starzeniem się społeczeństwa. Tak więc znów nieprawda.Panie Romanie, czy nie bada się odporności zbiorowej?Absurd, oczywiście, że trwają ciągłe badania tego zagadnienia, poznanego dokładnie w przypadku innych poznanych lepiej "starych" schorzeń, Nawiasem mówiąc poziom odporności zbiorowej wiązany jest najczęściej z poziomem wyszczepień. W przypadku covid moment uzyskania przez populację takiej odporności( czy to dzięki reakcji humoralnej czy komorkowej) jest nadal nieznany. To jednak kwestia czasu, ktore pseudopandemii poświęcą przekupieni badacze...Oczywiście współczuję Panu gdyż uczestniczył Pan w zdalnym nauczaniu wnuków, z pewnością zadanie było prostsze gdy podczas lekcji dzieci przebywały w szkole.Pisze Pan o tym, że patrzenie na śmierć jest dla lekarza, w tym przypadku dla mnie swego rodzaju normą. To jedno zdanie mówi o Pana postrzeganiu otoczenia więcej niż wiele powyższych, bo śmierć dla lekarza nigdy nie jest i nie powinna być normą. Reasumując w sposób agresywny i oszczerczy pisze Pan o zagadnieniach o których nie ma Pan pojęcia.

Oczywiście w bitwie na słowa jestem na straconej pozycji. Nie jestem i nie byłem erudytą nigdy.

 

Zatem skupmy się na faktach i pomińmy emocje.

 

Lek - amantadyna - znany od dziesięcioleci - ale nie ma badań klinicznych w kierunku covid. I MZ oczywiście nie przeznacza grantu na jego badanie. Następuje to dopiero znacznie później. Nie było marnych 12 milionów bodajże w sytuacji gdy na szczepionki wydaje się miliardy. Skuteczność leku wyszła przypadkiem. Potwierdzona w badaniach angielskiej uczelni. Nikt z pacjentów doktora Bodnara nie zmarł a tysiące zostało wyleczonych. Między innymi jeden z wiceministrów. Gdy ogłosił to publicznie - ministrem przestał być.

 

Mówiąc o śmierci - jako o normie dla lekarza - oczywiście użyłem niewłaściwych słów. Przepraszam. Może inaczej - przeciętny człowiek(nie lekarz) ze śmiercią zasadniczo nie ma do czynienia. Co najwyżej kilka razy w życiu gdy to przykre zdarzenie dotyka jego bliskich. 

A sama śmierć - każdego to czeka i jest nieuchronne. I nikt nie zna przysłowiowej godziny śmierci. 

 

"W przypadku covid moment uzyskania przez populację takiej odporności( czy to dzięki reakcji humoralnej czy komorkowej) jest nadal nieznany"

 

Cóż prostszego jak zbadać określone grupy ludzi na przeciwciała i na tej podstawie określić czy taka odporność już jest czy jej nie ma? Onet kiedyś zamieścił informację, że w którejś z gmin W Podlaskim takowe badania robiono - i okazało się, że 50% ludzi miało przeciwciała.

 

"Nawiasem mówiąc poziom odporności zbiorowej wiązany jest najczęściej z poziomem wyszczepień."

A co z 95% ludzi którzy przechodzą chorobę "bezobjawowo"? Oni w naturalny sposób uzyskali odporność - nie wiedząc o tym i nie wiedząc, że byli chorzy? Choroba bez objawów - kolejny ewenement

 

"Choroby współistniejące? Pojęcie w medycynie znane od dziesięcioleci związane z wielochorobowością, a ta z kolei ze starzeniem się społeczeństwa. Tak więc znów nieprawda"

 

No ok - pojęcie dla Pana jako specjalisty jest znane. Ale nie słyszałem nigdy wcześniej, aby kogoś kto miał zaawansowane stadium raka - jego zgon klasyfikować z inną chorobą. Przecież nawet (ostatecznie z tego się wycofano) ofiary wypadków drogowych - które zmarły w ileś tam dni po zdarzeniu a u których wykryto wirusa - zaliczano do tej grupy. 

 

"Tu oczywiście odniosę się do wpisu Pana Romana- jak może Pan pisać o tym, że dla pracowników koncernów życie ludzkie jest nic nie warte?"

 

A jest inaczej? To jest biznes. Taki sam jak produkcja żywności - tej nafaszerowanej chemią, jak produkcja samochodów czy produkcja broni. Jak każda produkcja.  Poziom nie do ogarnięcia dla przeciętnego człowieka. Zyski, akcjonariusze, zarządy spółek, dywidendy. Przemysł który leczy, ale nie ma zamiaru wyleczyć.

Szczepionki - miały dwie dawki gwarantować bezpieczeństwo. Już w niektórych krajach podaje się trzecią.  No to czemu nie kolejnych dziesięć, czy dwadzieścia?

 

Któraś z tych firm działa jako instytucja non profit???

 

Żeby nie przeciągać - czy te horrendalne nakłady na walkę z fikcyjną pandemią w jakikolwiek sposób poprawiły sytuację ? Czy może realne straty - gospodarcze ale i demograficzne są większe niż gdyby nic nie robiono?  Są kraje gdzie było normalnie i liczna zgonów nie przekroczyła średniej wieloletniej(Szwecja)

 

"Reasumując w sposób agresywny i oszczerczy pisze Pan o zagadnieniach o których nie ma Pan pojęcia."

 

Cóż - przepraszam, jeśli uraziłem w poprzednim poście. Za to co poniżej już nie przeproszę skoro zostałem tak oceniony.

Gdy dostęp do służby zdrowia był znacznie utrudniony, nie było problemu dostać się do dowolnego lekarza przyjmującego w prywatnych przychodniach Tam już covidu nie było...

Myślę, ze gdyby nie "czwarta władza" a aktualnie pierwsza - media - nie kreowały tej choroby jak końca świata, to nikt by tego nawet nie zauważył.

 

 Z linku który podałem wyżej wynika, że na sam covid zmarł - jeden na osiem tysiący Polak. Czyli jeden mieszkaniec przeciętnej gminy. Niezauważalne.

Podnoszące statystyki śmiertelności "choroby współtowarzyszące" zabiły jednego na (ok ) tysiąc mieszkańca.

 

A działania rządu(tego w linku nie ma, ale jest w rocznikach statystycznych - i dotyczy tylko ubiegłego roku - owe nadmiarowe zgony - czyli przekraczające średnią wieloletnią)) - jednego na pięćset.

    • bogdan333, Aries i biturbo lubią to

@biturbo

Zacznij od tego "jak rozpoznać Żyda" , później trochę historii najnowszej 100 lat wystarczy , a jak już dojdziesz do czasów koszernej demokracji to zrozumiesz , że Narodu Polskiego nie nazywa  się debilami jeśli jest się Polakiem  , ok literówka może się zdarzyć . Co innego społeczeństwo , tutaj można hulać do woli  ;)  Jesteśmy po tej samej stronie prawdy lecz tego typu wypowiedzi nam nie pomagają . 

Pozdrawiam

    • eRKa lubi to

Jak ten sam front trzyma Edzia Górniak, Pudzian, ojciec Rydzyk, eRKa i Sławek SOB.... to coś musi być na rzeczy.... ;) ;) ;)