Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Wędkarskie cele na 2017

Napisane przez Guzu , 14 grudzień 2016 · 987 Wyświetleń

#refleksje

Witam,

 

Zeszły tydzień przyniósł, jak co roku, moje osobiste święto. Czyli urodziny. Od kilku lat dzień ten ma dla mnie, poza tradycyjnym znaczeniem, też taki "noworoczny" wydźwięk.
Podsumowuję sobie zakończony rok (tak wewnętrznie po cichu, na potrzeby wewnętrzne) oraz definiuję, choćby ogólnie, cele na nadchodzący. Oczywiście w różnych sferach aktywności...

 

Jak chodzi o wędkarstwo, to po udanym 2016 (w miarę regularnie pisałem o nim na blogu) postawiłem sobie poprzeczkę na 2017 wysoko. Wysoko, jak na mnie.
Zasadnicze cele są trzy :

 

1. Pstrąg potokowy 75 plus
2. Boleń 80 plus
3. Szczupak 125 plus.

 

Podane liczby odpowiadać mają długości wymarzonych zdobyczy w centymetrach.
Mijąjący 2016 obfitował w całkiem sporo dużych ryb jak chodzi o pkt 1 i pkt 3. A jak wiadomo apetyt rośnie w miare jedzenia.

 

Takie sobie wyznaczyłem cele i koniec sezonu 2017 pokaże czy i które uda się zrealizować.
Pod kątem tej krótkiej listy zaczynam opracowywać kalendarz wypraw na przyszły rok kalendarzowy. Akweny zostały wytypowane, te rokujące. Pozostanie tylko mieć nadzieję, że czasu, umiejętności i przysłowiowego wędkarskiego farta wystarczy, by sięgnąć po "sedno tarczy".

 

Równocześnie działam na niwie sprzętowej.
Jakieś tam wędki działamy z Yglo, część to przeróbki już obecnych w arsenale patyków. Ale też jakiś długasek się ma zamiar dopisać do drużyny.
Ku zaskoczeniu własnym i Kolegów znalazłem zastosowanie dla kołowrotka Daiwa w rozmiarze 3000. I taki kołowrotek, po kilku miesiącach Shimano monopolu wraca do arsenału na sezon 2017.

 

Najwięcej czasu poświęcę oczywiście pstrągom. Będzie to też najmilej spędzany czas. Bo jednak frajda ze spacerów za pstrągami jest większa niż wielkorzeczne desanty pontonowe czy motogodziny w trollingu szczupakowym.

 

Bolenie wiążą się z wyprawami w terminach dotychczas dla mnie niemożliwymi. Być moze w końcu uda się być na wodzie wtedy, kiedy należy być, by mieć szansę spotkania z BOLENIEM.

 

Wyprawa szczupakowa to oczywiście znów letni trollomaraton. Braki w osprzęcie i akcesoriach są eliminowane. Graty są uzupełniane. O ile woda i okoliczności bedą sprzyjały to powalczymy o Szczupaka XXXL.

 

Nie planuję żadnych sumowych wypraw, żadnej egzotyki ani Street Fishingu.

 

Wszelkie znaki wskazują, że sezon wędkarski rozpocznę 7 stycznia 2017...

 

A żeby nie było, że wpis bez zdjęcia, to poniżej taka zimowa rybka z tegorocznego 2016, złapana na pofałdowanym skalnym blacie z wodą do pół łydki. Oczywiście na sztuczną muchę podaną na zestawie spiningowym.

 

Dołączona grafika






Trzymam kciuki! Powodzenia! 

    • Guzu lubi to

Poprzeczka zawieszona wysoko, ale kto ma dać radę, jak nie Ty? :D Powodzenia!

    • Guzu lubi to

Poprzeczka zawieszona wysoko, ale kto ma dać radę, jak nie Ty? :D Powodzenia!

 

Wiesz jak to jest z poprzeczkami. Albo sie je zawiesza i sie walczy...albo sie po prostu dziala byle jak.

Wole ta pierwsza wersje...chyba :)

 

Jedni stawiaja sobie za cel "naucze sie lowic muchowka", inni castem...a ja sobie stawiam takie cele.

Zobaczymy za rok, jak mi poszlo ;)

Odejmij po 30 cm z długości każdego z wymienionych gatunków, a poznasz moje cele na 2017 :P :|

    • Guzu lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
15 gru 2016 06:47

Ambitny jesteś gość Danielu. Od co najmniej roku obiecuję sobie polakierować dziewięć omotek. Bez efektu..:)

    • Guzu i Wiktor lubią to

Ambitny jesteś gość Danielu. Od co najmniej roku obiecuję sobie polakierować dziewięć omotek. Bez efektu..:)


Sławku,

Ja nigdy za rod building się nawet nie myślałem zabierać.
Więc u mnie zamiary na siły.
:)

Ciężko jest się sensownie porównywać, bo mało kto porusza się w tej samej rzeczywistości.
Cele na 2017 wynikają z tego " o co chodzi", możliwości, łowisk, ambicji własnej :)

Danielu będę śledził losy Twojego wyzwania. Krótko? Jesteś gość, ale jak zrobisz to co napisałeś to ... masz ode mnie jakąś 18 letniego łiskacza :)

 

Boleń do zrobienia moim zdaniem

Szczupak przy pewnych wiatrach .... no i odpowiednich środkach ... do zrobienia ale już zdecydowanie ciężej niż boleń

Pstrąg :) ... rozumiem, że u Ciebie :) takie pływają :)

    • Guzu lubi to

Danielu będę śledził losy Twojego wyzwania. Krótko? Jesteś gość, ale jak zrobisz to co napisałeś to ... masz ode mnie jakąś 18 letniego łiskacza :)
 
Boleń do zrobienia moim zdaniem
Szczupak przy pewnych wiatrach .... no i odpowiednich środkach ... do zrobienia ale już zdecydowanie ciężej niż boleń
Pstrąg :) ... rozumiem, że u Ciebie :) takie pływają :)


3 na 3 w ciągu roku mogłoby stworzyć wrażenie, że mogłem wyżej zawiesić poprzeczkę ;)
Więc komplet to faktycznie będzie COŚ.

Będę raportowal :)
    • remek lubi to

Bardzo podobnie wyznaczam sobie cele.

Oprócz standardowych wielkościowych (w przyszłym roku):
brzana 85+,
boleń 80+,
kleń 60+,

jaź 55+,
zwykle mam jeszcze kategorię "nowy gatunek ryby". Ale tutaj już jestem ograniczmy pozwoleniem żony :D

W moim przypadku historia pokazuje, że jeśli się obierze kierunek i wytrwale do tego dąży, nagroda prędzej, czy później przychodzi, także życzę wytrwałości z tym pstrągiem.
 

    • Guzu lubi to

A o nieco większych gatunkach łososiowatych nie myślałeś? 

A o nieco większych gatunkach łososiowatych nie myślałeś? 

 

Nie bardzo mam gdzie...

 

Na glowacice daleko :(

Na glowacice daleko :(

Bliżej niż na pstrągi ;)  No chyba że coś się ostatnio u Ciebie pozmieniało.

Bliżej niż na pstrągi ;)  No chyba że coś się ostatnio u Ciebie pozmieniało.


Na pstrazki jeżdżę w Pireneje będąc całkiem niedaleko.
Glowacica to wyprawa, a na wody z pogłowiem to Odyseja
    • Rheinangler lubi to

Fajny wątek z tymi celami na 2017. U mnie cel jest prosty - częściej na rybach. Ten rok miałem nadzwyczajnie do bani. W historii takiego nie miałem. Wodę to oglądałem z okna samochodu. Lipa. Jak podniosę liczbę wyjazdów o 10% to będzie sukces. O życiówkach to nawet nie myślę. 

    • Guzu lubi to

Fajny wątek z tymi celami na 2017. U mnie cel jest prosty - częściej na rybach. Ten rok miałem nadzwyczajnie do bani. W historii takiego nie miałem. Wodę to oglądałem z okna samochodu. Lipa. Jak podniosę liczbę wyjazdów o 10% to będzie sukces. O życiówkach to nawet nie myślę.


Taka deklaracja celu to jakieś tam ryzyko.
Jak nie zlowie niczego sensownego to ośmieszenie na własne życzenie.
Natomiast narzucenie sobie pewnego rodzaju dyscypliny i linii to, jak pisał Korol, skuteczna metoda osiągnięcia celu.
Filtruje wyjazdy i zarządzam czasem i wyjazdami tak, by maksymalizować szansę osiągnięcia celu

Powodzenia Remku w realizacji plus 10 % w 2017 !
    • remek lubi to
Zdjęcie
grisza-78
18 gru 2016 22:16

Serdecznie życzę osiągnięcia celu. Pewnie, jak wielu, będę czekał na foty.

    • Guzu lubi to
Oj czekam na Twoje relacj. Gdyby nawer nie udało się +10% to oglądając twoje wpisy będzie dobrze.
    • Guzu lubi to
Zdjęcie
MaverikZagan
30 gru 2016 07:58

Ten pstrąg potokowy to w polsce ma paść 75 cm ;) ? To poprzeczka prawię w chmurach choć zdarzyła się na 78 cm potokowiec kolegi z Sanu x lat wstecz:)

Ten pstrąg potokowy to w polsce ma paść 75 cm ;) ? To poprzeczka prawię w chmurach choć zdarzyła się na 78 cm potokowiec kolegi z Sanu x lat wstecz:)


Cześć

Nie byłem jeszcze nigdy na pstragach w Polsce.
Zacząłem je próbować łowić jak poznałem hiszpańskie rzeki.
:)

Udanego 2017ego!

A pamiętam jak przy szczupaku 123 gasiłeś światło w kwestii życiówki... :)

    • Guzu lubi to

A pamiętam jak przy szczupaku 123 gasiłeś światło w kwestii życiówki... :)


Mam to szczęście, że zdarza mi się złowić rybę, która mnie onieśmiela :)
To chyba fajne :)

 Na forum pięknie widać preferencje wędkarzy, ich wiedzę oraz doświadczenie w poławianych czy ulubionych gatunkach. To co dla jednych jest osiągalne dla innych jest kosmosem. Ale łączy nas chęć rozwoju i podnoszenia poprzeczki. To lubię :) Powodzenia a raczej połamania. Trzymam kciuki :) Ps. Wysoko pojechałeś z pstrągiem :)

    • Guzu lubi to

Na forum pięknie widać preferencje wędkarzy, ich wiedzę oraz doświadczenie w poławianych czy ulubionych gatunkach. To co dla jednych jest osiągalne dla innych jest kosmosem. Ale łączy nas chęć rozwoju i podnoszenia poprzeczki. To lubię :) Powodzenia a raczej połamania. Trzymam kciuki :) Ps. Wysoko pojechałeś z pstrągiem :)


To pstragi pozwalają mi marzyć :
Ryby 72 72 71 70 69 69....
Dają nadzieję i zachęcają do samodoskonalenia się :)
    • siwypike lubi to

Marzec 2017

P W Ś C P S N
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728 29 3031  

Ostatnie komentarze