Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Winko

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 19 listopad 2012 · 1182 Wyświetleń

Ponieważ w ramach godnego starzenia się , górę wzięła we mnie wzrastająca niechęć do cotygodniowych maratonów nad rzekami , połączonych ze zwyczajowym koczowaniem saute w krzakach , łatwo przekierowała moje gusta na wody bardziej stojące , którymi serdecznie przez lata pogardzałem , no i w konsekwencji na wygodne łowienie z łódki , co jest nie tylko wciągające , ale bezpiecznie separuje mnie od tych nieprzewidywalnych zupełnie wielbicieli rzutów sprężyną z rozbiegu , albo też z rozbujanego zwisu zza pleców , co jest równie niebezpieczne .
Sam rodzaj łowienia jest już obszernym, dobrym tematem na niejedną gruba książkę . I wierzę mocno , że ktoś to wszystko kiedyś nam schludnie napisze , tak samo jak wciąż naiwnie wierzę w to , że kiedyś wyjaśnią mi epistolarnie jacyś osobnicy solidnie wgryzieni w niuanse , zasady i kanony tzw techniki opadu . Świat by docenił , wędkarski zwłaszcza :rolleyes:
W związku z rozległością zagadnienia skupię się na rzeczach dla nas najważniejszych .
Co pić na łódce ??
Zwłaszcza kiedy lubimy pływać długo , albo nawet jeszcze dłużej . Zacząłem próby z napojami idąc na rozmaite zgniłe kompromisy ze sklepową rzeczywistością . Brałem wodę , piłem chyba wszystkie soki z kartonów , nawet piwem na łódce nie gardziłem , co mi na powrót uprzytomniło jak nędznej jakości jest to napitek . O dziwo , pity zbiorowo , w kuflu zwłaszcza , w przedziwny sposób nie ma tych wad , co sączony samemu , kiedy to jest obrzydłą alkoholowa cieczą o blaszanym smaku , z goryczą wieprzowej żółci , pozbawioną do cna piany , smaku i najmniejszego nawet polotu . Skandalicznie blisko wody i sików . Picie Nałęczowianki albo Cisowianki jest dla mnie z kolei tylko nieznośnie przykrym obyczajem roznoszonym telewizyjnie , który zatruwa mi stale poczucie własnej niezależności . Zresztą woda jest dziś wszędzie i we wszystkim , nawet z suchej krakowskiej nam nakapie . Smak to już zupełnie mi nie leżał :unsure: Sięgnąłem więc do klasyków i elaboratów naszych świętych . I nic . Ani Walton , ani ks Kluka , ani sam Marek Szymański mi nie pomogli . Sięgałem coraz głębiej , aż doszedłem do starożytnej Grecji , której to filozofia połączona z rzymskim prawem , oraz chrześcijańska etyką postawiły ludzki świat z czworaków na nogi , a o czym ten półidiota stale zapomina , i oto mam - eureka !! Wino mnie zbawi od szkaradnej udręki :rolleyes:
Początkowo wystarczało mi zwykłe winko kalifornijskie , albo Sophia , ale miewałem po nich czasami niepokój w żołądku , czasem jakby zgagę , a co najgorsze były niespecjalnie smaczne po nieznacznym choćby rozcieńczeniu . Te po których nic mi nie było , okrutnie dewastowały z kolei mój budżet , zacząłem więc pić dla jego równowagi tanie bourbony albo nawet wódę , co jest prawie równie przykre :o I w tym nieszczęściu spłynęła na mnie niespodziewanie łaska Pańska w postaci gąsiora jabłkowego cidre , przytachanego z daleka przez mojego kamrata obieżyświata . Tu po raz wtóry - tusz , bo wali się na mnie kolejna eureka !!
Pyszne , smaczne , odświeżające , tylko szkopuł jeden , skąd je brać ?? Było akurat lato więc spróbowałem zrobić go sam z przypadkowych , łatwo dostępnych jabłek . Cydr to bez najmniejszego wątpienia nie wyszedł , bo walił mnie ów preparat w łeb z siłą wodospadu , więc budziłem się o różnych porach , oraz w różnych miejscach , z których najlepiej pamiętam szaloną jazdę przez nocną burzę na dwóch wleczonych kotwicach :) Nie upierałem się więc dłużej przy tym trudnym w obsłudze snobizmie , spokojnie pogodziłem szczytne zamiary z niewielkimi umiejętnościami .. i zostałem domorosłym winiarzem . Bez żadnego Biłgoraja w tle . Przepadłem ze szczętem dla wina jabłkowego , które niestety funkcjonuje w naszej świadomości , pod jakże haniebną postacią taniego jabcoka , pędzonego ze zgnilizny i technicznego spirytusu . Niczego lepszego dla samotnego fishermana i wioślarza zarazem sobie nie wyobrażam , chyba że konie zaczną kiedyś w końcu wiosłować , od jabłkowego wina ze świeżą miętą . Dwie flasze na dobę to właściwa miara , która nie zabija fantazji , nie przywołuje Morfeusza , ale raczej Orfeusza :)




"Skąd je brać?"... z Lidla. W markecie raz na jakiś czas mają taką promocję "tydzień francuski" (są też inne tygodnie np. włoskie) i promują produkty z kuchni francuskiej - zawsze jest cydr. Powiedzmy, że cena nie jest rewelacyjna, coś 14-15 złociszy, to w porównaniu z 1 eurosem (czasami mniej, czasami więcej) we Francji jest ceną faszystowską, no ale inny sklep, gdzie też znalazłem cydr ma ceny jeszcze wyższe (Alma). Trzeba śledzić na stronie Lidla kiedy można się spodziewać francuskich produktów i zrobić zapas.
Napój jest kapitalny (wolę wersję wytrawną), ale niestety trudno osiągalny. Kiedyś nawet myślałem, by handlować francuskimi winami i cydrem, no i calvadosem, ale jakoś...ta myśl czasem powraca.
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
20 lis 2012 06:28
Wiem , że można trafić , bo czasem trafiam , ale trzeba mieć czas i chęć do plątania się po marketach . A zrobić powiedzmy te sto litrów , to fraszka . Jabłka prawie gratis , a roboty całkiem przyjemnej , może ze dwa dni w sumie ..
Coca Cola , ha ha ..
Mętny, jeszcze fermentujący jabcok z własnego baniaka - nie ma lepszego napoju :) .
Sławku, na szybko przejrzałem kilka francuskich stron pod tytułem "jak zrobić dobry cydr", sprawa nie wygląda prosto. Wszystkie przepisy, które znalazłem wydają się dość skomplikowane, w wolnej chwili mogę zrobić tłumaczenie (jeśli istnieje taka potrzeba) i tu wrzucić.
Ja mam srednie wspomnienia jesli chodzi o jablecznik, a moj brat jeszcze sredniejsze... Zdradziecki trunek wchodzi lekko jak soczek, po czym nagle ktos gasi swiatlo i czlowiek budzi sie nastepnego dnia sponiewierany jak kon po westernie.
    • grey lubi to
Zdjęcie
Kuba Standera
20 lis 2012 16:11
Ech, a w tym miłym zakątku świata, gdzie dobry Pambu raczył udzielić mi schronienia - i piwo dobre, i whiskey w co drugim miasteczku klepią, i głowna wytwórnia cydry miejscowego tylko 35km wąską dróżka przez góry-lasy. Ale - az tak daleko nie mają, w każdym sklepie jest.

Dla mnie jednak rzeczą najwspanialsza jest coś co poleciał, jak zawsze i jakby inaczej - Bujo. Na wyprawie do Szwecji wynalazł był cydrokształtne coś z leśnych owoców aromatem, tudzież gruszkowe, co również w lokalnych sklepach występuje. Dobrze gasi, zarówno zmeczenie jak i pragnienia, jak i bez umiaru - światło ;)
U nas Leclerc oferuje kilka rodzajów cydru z Bretanii i Normandii (14-17zł). Szwedzki, ten do 3,5%, to ledwie gazowana oranżada o posmaku cydru, dla mnie przynajmniej.
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
20 lis 2012 22:13
Nie jestem w tej materii żadnym koneserem , ale bardzo lubię wino . Jest zaraz po bourbonie .Tyle że u nas rynkowy podział jest niezmienny : kwasy albo rarytasy , a zwykłego stołowego na litry stale brak ..
Cydr da się dość prosto wyprodukować , ale warunek jest jeden . Jabłka muszą starego typu : renety , landsbery , albo inne zimówki . Siedzę teraz dwa metry od czterech małych baloników prawie gotowego cydru , a każdy inny :))
Jabcoki też są niezgorsze , dobrze komponują się z wieloma smakami , można sobie mocą dowolnie posterować . Hand made pełną gębą ..
    • Gadda lubi to
Sławku,moja jabłoń stara już dość ,bo rośnie od kiedy pamiętam,i rodzi suka coraz to więcej...... osy ,szerszenie i robaki kompostowe karmi jak najlepsza matka. ale mam tu w zanadrzu imbirówkę.............mmmmmmmmmmmmm smakuje zawsze i wszędzie,szczególnie o ciemku nad rzeką bądź monitorkiem,tyle że ją produkuje sąsiad myśliwy,a w tym wypadku o c&r nie ma mowy. Liczy to się jako trunek ,czy też nie ? sam nie wiem................
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
21 lis 2012 06:18
A jakże .. Wszyscyśmy są jak przyjaciele wierni w królestwie smaków , nie koniecznie tych wyciśniętych z Biedronki :)))
Z kilku których próbowałem do smaku najbardziej przypadł mi ten załączony na zdjęciu:

Trzeba kupić!

Grudzień 2018

P W Ś C P S N
     12
3456789
1011 12 13141516
17181920212223
24252627282930
31      

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

Przeszukaj mój blog