Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Nie łowię

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 21 wrzesień 2015 · 2531 Wyświetleń

Jedziemy do Wolborza tak dobrze nam znaną, śródleśną drogą. Ale dziś to jest aleja czarów. Taki dzień czasami zdarza się jesienią. Czekam na niego cierpliwie..Tak samo jak wiosną na przybycie dymówek ..
Przez poranną mgiełkę i ciężki, leśny opar filtruje się na naszych zachwyconych oczach cała przestrzeń wokół - barwy, kolory, kształty, kontury. Słońce w tej mgławicy raz jest mieniącym się strumieniem, raz świetlną kolumną tak wyrazistą, masywna i sugestywną , że zaczynamy przed nią hamować :) Asfalt jest złoty albo srebrny, na pewno nie jest czarny. Zdumiewające.. :) Suniemy rzeką wilgotnych zapachów - ziemi, paproci, gorzkich buków. Ale o dziwo stojące w przesiece sarny wyglądają nad wyraz kiczowato .. Przesadnie ..
Wracamy z Wolborza. Cuda powoli rozpływają się w słońcu. Samochód obłędnie wonieje prawdziwym, świeżym chlebem i taką samą wędzonką. W głośnikach Adam Strug. Wjeżdżamy znienacka w smugę potwornego fetoru przywianego z lokalnej tuczarni.
O Jezu .. !
Czar jednak nie pryska, porządnie się wcześniej zaczarowaliśmy ..

Siedzę sobie pod nowym jeszcze nie całkiem skończonym daszkiem. Kontempluję. Widzę świetnie żółty listek i resztę świata. Wędki wiszą na wyciągnięcie ręki tuż nade mną..Muchówka i reszta kurewsko doskonałych zestawów. Nie będę łowił, to jest dziś zupełnie zbyteczne, a czuję że łowienie trąciłoby ordynarną trywialnością.. Oszczędzę sobie. Chyba przesadzam z tym nieustannym łowieniem :rolleyes:
Niczego nikomu udowadniać nie muszę , mam czas do samego wieczora. Wieczorem przyjdą do nas znajomi - ci których lubię i ci którzy zwyczajowo przychodzą obeżreć i opić się za friko. A niech tam .. :)
Wino samo we mnie wpływa, wlewa się smakowitymi gulami do zachwyconej gardzieli. Będzie mnie niosło cały piękny dzień.. o ile się przedwcześnie nie skończy. Jestem zupełnie pewien, że niczego więcej do zmroku nie będę potrzebował.. Poczucie przyzwoitości każe teraz mi tutaj natychmiast dodać, że burbon jest jednak lepszym od wina dodatkiem do wieczoru - jakoś tak lepiej pasuje do płomieni, do dymu, iskier i mroku ..
Jutro też nie będę łowił. Mam chyba przesyt łowienia. I tych wszystkich niedzielniaków co ich ciemną nocą przygnało, aby na obiad i przed oblicze ślubnej młodym popołudniem dali radę wrócić.. I jeszcze przed poniedziałkiem obowiązkowo w Biedronie przyszpanować z całą rodziną :)

Cóż mi bowiem po kolejnym szczupaku, okoniach , czy kultowym sandaczu. One się nie liczą, to najmarniejsza część całej tej naszej krzątaniny, zabiegów wszystkich przemyślnych . Łowienie to forma biletu, wejściówka na jeszcze większe przedstawienie. Jest multum świetnych przedstawień, byłem dziś na innym .. :)




Zdjęcie
Paweł Bugajski
22 wrz 2015 09:40

Klasa!

    • Marcin Rafalski lubi to

Jaka miła odmiana, po tych wszystkich publicystycznych przepychankach :)

Sławek poprostu pojechales się nawalić ;)
Zdjęcie
Marcin Rafalski
22 wrz 2015 14:48

Oj, Grunwald ! Czy tu trzeba tłumaczyć "co poeta miał na myśli"  Alko jest dodatkiem nie celem. Nie trywializujmy. Mam wrażenie, że mój wpis jest za długi, niestosowny, psujący nastrój, może nie potrzebny. Sławek dał mi(nam) na chwilę zanurzyć się w tym wszystkim o co naprawdę chodzi. Piękne.  Dziękuję.

Mógłbyś dobre książki pisać.

    • AdasCzeski i grzesiekp. lubią to
Zdjęcie
AdasCzeski
22 wrz 2015 17:07

Cholerka Robert właśnie miałem napisać, że jakby Sławek popełnił dziennik lub zbiór opowiadań o tematyce jak wyżej, :) to bym z chęcią takowy zakupił i przeczytał. 

 

"Siedzę sobie pod nowym jeszcze nie całkiem skończonym daszkiem. Kontempluję. Widzę świetnie żółty listek i resztę świata. Wędki wiszą na wyciągnięcie ręki tuż nade mną..Muchówka i reszta kurewsko doskonałych zestawów".

 

To bardzo obrazowe i automatycznie przenoszące czytającego w klimat zdanie... jak początek "Neuromacera" Gibsona, który brzmiał chyba tak: niebo nad portem miało kolor telewizora nastawionego na nieistniejący kanał lub początek "Portretu Doriana Graya" Wilde'a, którym brzmiał coś w stylu odurzająca woń róż napełniała pracownię, przez okno wnikał ciężki zapach bzu i mniej intensywna woń głogu... z pamięci mogę się mylić.

 

 

 

    • joker i grzesiekp. lubią to

Bardzo smacznie .

Zdjęcie
Pisarz.......ewski Piotr
22 wrz 2015 20:31

Przeczytałem i oniemiałem.

Jeśli jeszcze ktoś by chciał porównać Sławka do balonu , to po przeczytaniu tego tekstu powinien zdać sobie sprawę , że ten balon to Zeppelin , który potrafi przenieść człowieka w miejsca nie z tego świata.

    • joker i grzesiekp. lubią to
Zdjęcie
bartsiedlce
22 wrz 2015 20:51

Piękne.

Zdjęcie
salmon1977
22 wrz 2015 22:19

cos czuje ze podobne przedstawienie bede miał pierwszy raz...a w Bydlinie :) oby nie pięć ;)

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
23 wrz 2015 05:26

Fascynujące jest, jak uparcie i cierpliwie świat nam podstawia pod nos i oczy swój boski wizerunek. Nie tylko ja tego przecież doświadczam - każdy z nas również :) 

Faktem jest również , że tylko moja ze wszech miar zarozumiała nieudolność próbuje to zjawisko uchwycić i opisać :) I tu za wyrażony takt i słowa zachęty jestem naprawdę wdzięczny ..

Zdjęcie
Paweł Bugajski
23 wrz 2015 20:55

Masz Sławku coś co ryzykownie nazwę (choć chyba nie naruszając zmieniającego się w tempie pendolino regulaminu portalu) ISKRĄ BOŹĄ.

To coś się ma lub nie.

Wyćwiczyć nie sposób...

    • Marcin Rafalski i AdasCzeski lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
24 wrz 2015 05:09

Wielu z nas ma, nie wiedząc nawet o tym .. 

A wiesz Paweł .. Moja stryjenka już pół wieku temu twierdziła, że będę świetnym księdzem, albo adwokatem .. 

Bowiem nie tylko głód uszlachetnia artystów, burbon jak się okazuje również... :)

To jest dobry shit. Dalej pretensjonalny ale fajny. Graty .

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
25 wrz 2015 05:17

Gratki, nara - pochwa Bartas..

 

Burbon wszystkich krzepi :) Nie ? To co krzepi lepiej ?

Zdjęcie
AdasCzeski
25 wrz 2015 22:50

Zawsze mawiałem, że burbon jest najlepszy na kryzys... wszelaki. Takie tam głupawe powiedzonko dla wymówki.  

 

Co lepiej... Śliwowica Łącka... :) no może nie lepiej, ale szybciej i bardziej.  

Single malt, szkocka of course. 

Dawno już pisałem, że talent pisarski marnuje nasz autor, a określenie " krystaliczne chamstwo" jest moim ulubionym. Też chętnie kupiłbym wybór artykułów z tego bloga , wydanych w formie książkowej, sobie, kolegom na prezenty. Dałbym pół single malt za egzemplarz a zamówiłbym sześć (cyfrą 6 ) egzemplarzy.To powinno Autora rozgrzać.

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
28 wrz 2015 05:30

Och .. jasne że single jest z przodu, ale to Daniels strzechy zdominował .. Jest dostępniejszy.. i jest tańszy :(  I jeszcze coś dodam do nieodpartych argumentów. Siedzę sobie sam przy stole. Wyciągnąłem właśnie sobie - sobie - bardzo dobrą flaszkę - urodzinowy prezent od synów - i ledwo, ledwo ją napocząłem, a tuż za moimi plecami zatrzymuje się samochód. Znajomi .. Nie zdążyłem jej schować, zresztą głupio by było ..

- Sławek.. Co tam masz ? Ooo - whisia.. Masz colę ?

Wychlali z colą na moich oczach. Do dziś mam niesmak i poczucie niepowetowanej straty :)

Październik 2018

P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22 23 2425262728
293031    

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

  • Zdjęcie
    Rybobranie
    Sławek Oppeln Bronikowski - dziś, 12:08
  • Zdjęcie
    Rybobranie
    Krzysiek Dmyszewicz - dziś, 11:11
  • Zdjęcie
    Rybobranie
    Sławek Oppeln Bronikowski - dziś, 06:40
  • Zdjęcie
    Rybobranie
    Krzysiek Dmyszewicz - wczoraj, 22:09
  • Zdjęcie
    Rybobranie
    Sławek Oppeln Bronikowski - wczoraj, 19:42

Przeszukaj mój blog