Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Lato

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 25 czerwiec 2018 · 552 Wyświetleń

W samej wsi skręcamy w dziki śliwkowy sad. Zaraz za sadem jest łąka. W dzikim apogeum rozkwitu i letniej bujności. Pierwszy traci głowę pies.. a ja zaraz za nim :) Tarzamy się w trawach, kulamy w ziołach, wreszcie ukontentowani leżymy jak byki w zielsku. Aromat porteru jeszcze kręci mnie w nosie, ale przy łąkowych wonnościach wyraźnie blednie. Wino zdaje się, byłoby bardziej waleczne..

 

Trudno jest zaprzeczyć, że pasujemy z Toro do tego czarownego miejsca tak samo idealnie jak Pawlikowski do obłudnej narracji mainstreamowego salonu, albo damessa Tokarczuk w kapcie literackich politruków.. :)

 

Inauguracja łódkowego sezonu jest już daleko za nami. Było tak samo jak zwykle - choć wypadło w Boże Ciało. Korowody najaranych ludzi krążyły gęsiego po świetnie wyglądających miejscówkach, ściśle wg wskazań gps-ów, wzmacnianych fantastycznie sugestywnymi wizjami wyświetlanymi na niewątpliwie zajebistych echosondach, nad wyraz oszczędnie przy tym korzystając z zasobów ogólnie pojętej kultury - nie tylko w mowie ale i obyczaju - z czego można wysnuć prozaiczny wniosek, że awans materialny niekoniecznie chadza ręka w rękę z awansem cywilizacyjnym :) Jestem od dawien dawna przekonany, iż cały ten fishing to nie jest nic innego jak konglomerat ulepiony z czysto socjalnej normy, tradycyjnie wyznawanej przez mentalną głodomerię, tudzież różnych różnistych form kompensacyjnych w rodzaju niech mnie k....a zobaczą.. a także usłyszą.. Panowie posiadacze wypasionych silników oraz łódek pływających w ślizgu wyłazili dosłownie ze skóry. Brawo chłopaki - tkw.. :clappinghands:

 

Ryby tradycyjnie nie podzieliły masowej gorączki - zresztą jest ich niewiele - a te które jeszcze pozostały na ogół nie poddają się bezmyślnemu drylowi mód. Tak jak ocipiały, zestandaryzowany wędkarski świat..

 

 

Było w tym roku bardzo obfite tarło białorybu. I automatycznie wielkie żarcie. Nawet ważki się na stół załapywały.. Ale ja na muchę nie.. Dryfowałem kilka razy w żerujących jaziach, ale sądzę, że doskonale odróżniały moje nędzne imitacje od bezbronnego wylęgu. Czterometrowy przypon z 0.12 nie pomógł, ani nawet dapping ich nie oszukał. Cienki jestem muszkarz, pogodziłem się z tym dawno.. :)

 

Odkuwam się na okoniach, bo to jest dużo prostsze. Nawet raz trafiłem na cud z dawnych czasów. Górą rybitwy, dołem okonie - ja z Meppsem z boku..

 

Ale to chyba tylko deja vu..






Zdjęcie
Paweł Bugajski
26 cze 2018 17:02

Hej!

Za dwa ostatnie zdania - brawo!

Okonie atakujące półkolem przypierają uklejki do trzcin, te z góry atakowane przez ptactwo, mepps na końcu tęczówki DAMYLA, echch!!!

pozdrawiam Cię!

    • Sławek Oppeln Bronikowski i sierżant lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
26 cze 2018 20:07

Ostatni raz coś takiego widziałem na jeziorze Bolesty - pod koniec 80'.. a tu taki nieoczekiwany mini show. Dobre i to.. :)

Zdjęcie
AdasCzeski
26 cze 2018 21:56

Hmm... Sławku opis jak zawsze... jestem tam. 

 

Byłem w minioną niedzielę łowić w Warcie, okolice Sierakowa. Rzece łąki zabrano...strach mnie ogarnął i panika. Step....suchość makabryczna. Gospodarz przestał krowy na łąkę wysyłać, bo żreć musiałby chyba własne suche łajno. 

 

Cóż... u nas ciągłe powodziowe zagrożenie, drenować... drenować i jeszcze raz drenować... u mnie ta łąka smutna, bo wodę z niej spuszczono bezmyślnie, bezdusznie...

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
26 cze 2018 22:28

Teraz nawet sie nie drenuje, teraz jest czas porzucenia.. Nie dotykać - niech wszystko zdziczeje.. :)

Od Sławska do Zagórowa mw, podobnie jak od Charłupii do miasta Warty pozostały ślady po wyższej i zdecydowanie inteligentniejszej od wojującego ekologianctwa kulturze użytkowej - resztki systemów melioracyjnych i irygacyjnych, poldery zalewowe, miejsca po byłych łąkach, pastwiskach i uprawnych polach, nawet ślady po rzecznych portach. Teraz obraz nędzy i rozpaczy - step i chaszcze.. :)

    • Krzysiek P lubi to
Zdjęcie
Krzysiek P
27 cze 2018 22:11
"od Charłupii (a nawet od Chojnego) do miasta Warty" to akurat moje wspomnienia i świat dziecych lat spędzanych nad RZEKĄ..Łza się w oku kręci jak się popatrzy podczas nostalgiczno-turystycznych teraz już głównie wypraw nad Wartę..gdzie te starorzecza, główki z których skakało się nomem omen "na główkę" w doły kilku metrowe, "wysokie brzegi", gdzie te ryby..ech..
    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
28 cze 2018 06:39

Główki - a fuj!!  :) Apage/won/wypad na bambus/ w.....ć !!! :) Nie dotykać rzeki ! Ratujmy rzeki!

 

Przed wojną majątek Biskupice - współwłasność rodzin Grevy i Dobieckich hodował kilkanaście tysięcy sztuk bydła. Obok gigantycznych pół uprawnych nawadnianych Wartą, stawów rybnych, sadów na Włyniu etc. W zgodzie z naturą i ludzkim rozumem.. 

Dziś bydło produkuje się medialnie. Co jest dużo prostsze.. ale niestety befsztyki są zdecydowanie droższe.. :) 

    • Marcin Rafalski, Paweł Bugajski, Szymon82 i 1 inna osoba lubią to

Wrzesień 2018

P W Ś C P S N
     12
3456789
10111213141516
171819 20 212223
24252627282930

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

  • Zdjęcie
    Sens ?
    Mik - 07 wrz 2018 05:39
  • Zdjęcie
    Sens ?
    Sławek Oppeln Bronikowski - 03 wrz 2018 06:50
  • Zdjęcie
    Sens ?
    Pisarz.......ewski Piotr - 02 wrz 2018 09:37
  • Zdjęcie
    Sens ?
    Tomek Scyzor - 31 sie 2018 14:52
  • Zdjęcie
    Sens ?
    Sławek Oppeln Bronikowski - 23 sie 2018 18:39

Przeszukaj mój blog