Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

I jeszcze, ku pokrzepieniu ducha

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 04 luty 2019 · 286 Wyświetleń

Za oknem prawie Disneyland. Na ranem spadł tak uroczy śnieg, że nawet choinki leżące od miesiąca pod śmietnikiem znów nabrały sensu - ba!! - wręcz dostąpiły niespodziewanego nawrotu śliczności. No, ale śnieg nie wszędzie jest taki bajkowy, i nie dla wszystkich, bo rano widziałem, że aleja Włókniarzy stoi w obustronnym korku. Boże, co też te kilka centymetrów śnieżnego puchu z nami wyprawia!?
No i jak dziś ludzie dojadą do Castoramy, Geant, Lidla, Biedronek, Ruuki, Aldiego, Kauflandu albo Decathlonu - centrów naszego życia społecznego?

 

Jak coś się nie spieprzy w ostatniej chwili - a coś niejedno przecież potrafi - jadę na Pomorze. Trocie to tylko pretekst. Duch wyprawy po rzecz trudno osiągalną mnie tam wiedzie. Ryby to tylko wdzięczny dodatek do tego imperatywu. Nie twierdzę tym samym, że białas pachnący morzem w ręku, nie sprawi mi radości - bo sprawi, ale jeszcze bardziej uniesie mnie, czynne pognębienie niemocy i frustracji wszelakiej. Razem to robił będę .. ale osobno. I tylko dla siebie.. :)

 

Kiedy latem odpływam od brzegu zalewu, żegna mnie widok bud skleconych z niebieskich plandek i śmieci z wystawek. Oderżniętych rybich łbów hipnotycznie ślepiących na rozkołysane falką flaki. I ta odwieczna ludowa mantra - tylko ch..e kradnom, nic nie zarybiajom, pies ich k...a, je..ł .. :D
Wiosłując od brzegu, niepostrzeżenie przekraczam granice światów, dosłownie wpływam w nowoczesność. Mijają mnie, wiecznie spieszące się nie wiadomo gdzie kanciaste łódki, sterowane przez wyniosłych ludzi, zapatrzonych w mniejsze albo większe ekrany, nie darzących przesadną sympatią; żeglarzy, kajakarzy, a także słabiej wyposażonych pobratymców. Poruszają się wg gps- ów, jak na nowoczesne pielgrzymki przystało, od miejscówki - do miejscówki, ściśle wg aplikacji. Trzaskając wyśledzone ostatki na limit i wymiar obecny.. albo i stary, co dowodzi pragmatycznej elastyczności, zgrabnie łączącej starą tradycję z nowym..
Za tamą, na szynie, rozkwitnął nadspodziewanie bujnie fly fishing. Inicjatywa jest oddolna i nieskończenie autentyczna, słynie również z wędzonych jazi i boleni..

 

Mógłby ktoś mnie nazwać śledziennikiem albo wyrodkiem wędkarskiego świata. Ale to byłaby nieprawda. Pomiędzy przytoczonym schematami i skrajnościami jest mnóstwo wolnego miejsca. Nie tylko dla odludków. Także dla ludzi z większą wyobraźnią i niestereotypowymi, mniej stadnymi formami ekspresji..
Jest dosłownie pusto :)






Zdjęcie
Krzysiek P
04 lut 2019 12:40

I zima znów zaskoczyła drogowców /;-)  Oj, działo się..niektórzy "kierowcy" 1 raz w poślizgu a ja 1 raz w tym roku spóźniony w pracy..Nie mogłem się przebić z Olechowa ..
  Czyżby się szykowała wspólna nocna tułaczka Sławku?  Niechaj nagrodą będą pierwsze srebrniaki i kieliszeczek nalewki nad Regą.. Zabiorę przedni kordiał w piersiówkę...

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
04 lut 2019 12:51

Pielgrzymka wiernych do miejsc świętych ?!

    • Krzysiek P lubi to
Zdjęcie
Krzysiek P
04 lut 2019 13:49

Z rekolekcjami w piwniczce.. A wota dziękczynne pozostaną w rzece..

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
04 lut 2019 18:19

Tylko 502 km.. :) `

Luty 2019

P W Ś C P S N
    123
45678910
11121314151617
18 19 2021222324
25262728   

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

Przeszukaj mój blog