Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Co dla nas naprawdę jest dobre

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 28 luty 2019 · 783 Wyświetleń

Czas zasuwa tak jakoś niepostrzeżenie.Normalnie jak nieprzytomny.. :) Od filozoficznej, platońskiej jaskini dzielą nas tysiące lat. No i cóż z tego, kiedy u nas jaskinia wiecznie święci triumfy.. :rolleyes: W tutejszej jaskini wciąż się gotuje, jaskinia jak zaczarowana cieniami się jara, projekcjami emocjonuje, dzieli i walczy, wojny na śmierć i życie toczy, jak by było o co.. O Mullermilch 24h na dobę, siedem dni w tygodniu, wszędzie? Paranoiczne wyczyny stróżów postawionych na straży interesu? Bóle macherów z pejsami?
Pora najwyższa spróbować wyjść na światło rozumu.. jak prawda za trudna..

 

No, a ja se właśnie stoję w najczystszym świetle prawdy. I w tym staniu, z obiektywizmem posuniętym do granic możliwości, ją teraz ogłoszę.. :)
Otóż bezdyskusyjnie najlepszym kołowrotkiem jest multiplikator produkcji japońskiego holdingu - Daiwa Sol. Tak jak Król Słońce.. Jedna z wersji Alphasa, pochodząca z rocznicowej serii o hiszpańskich nazwach- jest jeszcze Fuego i Viento. Dlaczego Sol jest najlepszy ?
Oram nim dobrze ponad dziesięć lat. Z lubością i wyjątkowym upodobaniem. Wszystkim co popadnie - w tym woblerami i obrotówkami na trociowej rzece. Wyholowałem nim mnóstwo ryb, nie tylko trocie, także sandacze, szczupaki i sumy. Nigdy, przenigdy nie nawalił, ani mnie nie zawiódł!
Raz jeden zapobiegawczo wymieniłem w nim łożyska, drugi raz mało obyty znajomy złamał sprężynę od spustu. Steez jest wyraźnie delikatniejszy. Wygląda na to, że Sol jest tak dobry, jak stare Cardinale.. :)
Rzutowo jest doskonały. Dorzucam zawsze, tam gdzie mam zamiar. Nawet nie przyszło mi do głowy ważenie szpulki - jak to u herosów baitcastingu jest w zwyczaju - ale po cóż by mi ta wiedza była, jeśli nie jestem, ani nie byłem uzależniony od pospolitego paproszenia..
Ale lakier na grzbiecie mu trochę zmatowiał, i to mnie naprawdę martwi. Bo lakier na Solu to jest jego kwintesencja, urzekająca nie tyle wyjątkowo trafioną kompozycją - ale przede wszystkim barwą..
Jest Sol jak perły.. Idealnie pasuje do pięknych kijów. Z zielenią Legenda, brązem starej Elite i równie starego MBR-a, z Tournament'em i burgundem Talona. Na grafitach leży jak na małej czarnej Chanel. Żaden inny nie może się równać..

 

Mam takie dwa. To błąd. Trójca!..Tylko cała trójca się liczy.. :)






Zdjęcie
Krzysiek P
28 lut 2019 21:32

Sławku, czyżby to tylko pobożne życzenia czy bezczelna próba przecieku kontrolowanego do Zająca Wielkanocnego? 
Bo na list do Św. Mikołaja już chyba trochę za późno  :)
P.S. tak teraz pomyślałem, że ten mat .. to może jak te zmarszczki i blizny nabywane z wiekiem na obliczu obieżyświata i prawdziwego twardziela, ..ma być! 

    • Sławek Oppeln Bronikowski i Szymon82 lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
01 mar 2019 06:12

Ależ to ja jestem św. Mikołajem. Przecież rozdaję kije.. :)

    • Krzysiek P lubi to
Zdjęcie
Krzysiek P
01 mar 2019 07:49

Gdybym nie wiedział, że chodzi o rózgi...stanałbym w kolejce po jakiegoś odtrąconego St.Croix, Loomisa czy innego Lamiglasa chroniąc go przed losem byle tyczki przy fikusie ;)  :D  :D :D  

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
01 mar 2019 08:22

Jeszcze czego, poszły dwa - stary Quarrow i stary Fenwick..

Ws tego Sola to wierzę na słowo. Nie będę sprawdzał :) Baitcastery to u mnie wciaz niszowe zastosowania, a nie podstawa sprzetu .

Miłego nawijania

Pozdrawiam z sasiedniej jaskinii :)

    • Sławek Oppeln Bronikowski i Krzysiek P lubią to

Chyba będzie wewnętrzna walka. Zmysł estetyczny Szanownego Kolegi nie dopuszcza założenie brudnych butów do garnituru. Jestem ciekawy co wygra - sentyment (albo raczej docenienie solidności) czy estetyka.

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
01 mar 2019 12:42

Wyszedłem na światło, Danielu.. ale przyjaźnie wymachuję oburącz.. :)

 

okonku.. Brudne to przecież inna kategoria estetyczna jak stare/używane/podniszczone. Można założyć stare, rozdeptane buty do idealnie wyprasowanych, markowych spodni, chociaż bardziej skłaniałbym się do vice versa.. Świetne buty założone do porozciąganych, wypchanych na kolanach spodni.. :)

Kurde :(.. nie mam doskonałych butów, ani idealnych spodni..

Zdjęcie
Krzysiek P
01 mar 2019 13:11

...czyli pozostaje  założyć stare, rozdeptane do porozciąganych, wypchanych na kolanach spodni.. Ale takie są najwygodniesze, "zaprzyjaźnione" z naszą idealną sylwetką ;)..  
Nowe mogę rozdeptać, porozciągać i powypychać gratis :D  :D :D

Sławku, coś co ma wypchane łokcie i kolana raczej trudno nazwać garniturem. Nie ma rzeczy doskonałych....może przez chwilę są.

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
01 mar 2019 21:29

Najwyraźniej, okonku, nie bywasz na pokazach mody na Ptaku.. albo nie cenisz jej dyktatorów. Wszystko dziś jest garniturem, chyba tylko garniaków z gipskartonu nie widziałem.. :) 

Pośród nietrwałego, technicznego ścierwa, Sol jawi się jako doskonałość.. :) TD Z-y są niezrównane..  

To prawda, nie bywam na "pokazach mody" i jest mi z tym dobrze. Jestem dosyć odporny na dyktat kreatorów. Źle się czuję mając zmiażdżone jajka i stopy a i widok chodzących "wieszaków"  źle na mnie wpływa. Doskonałość (przecież jest bez skazy ) nie może być powodem zmartwień.

 

W swojej wypowiedzi nie negowałem solidności i precyzyjności konstrukcji.

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
02 mar 2019 06:45

oo !! .. tu się zgadzamy okonku.. Nowa świecka tradycja nie istnieje bez basket case i efebokształtnych :) Rynek sprzętowy bez aliexpress i drukarki 3D. A wiślana mierzeja z przekopem. No pasaran!! :) 

    • Marcin Rafalski lubi to

Barany z jerkbaita.,hup !!!

Za miłe słowa należy podziękować co niniejszym czynię. Życzę miłego dnia.

Zdjęcie
Paweł Bugajski
06 mar 2019 11:17

Ja tak mam z Presso Creek. Czarnozłota piękność i bardzo wytrzymała w dodatku.

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
06 mar 2019 17:29

Czasem, takie małe coś, człowieka czyni bardzo zadowolonym.. TD Z 100 też ma niezłe zadatki na długowiczność..:)

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
Koincydencja
08 mar 2019 06:42

Rzutowo jest doskonały. Dorzucam zawsze, tam gdzie mam zamiar. Nawet nie przyszło mi do głowy ważenie szpulki - jak to u herosów baitcastingu jest w zwyczaju - ale po cóż by mi ta wiedza była...

Sławku, szkoda że "herosi" zabrzmiało ironicznie.

Ja bym ich nazwał wirtuozi. Uparci odkrywcy walczący z "nie da się", "niemożliwe" i "niewygodnie". I do tego robiąc to z niebywałą gracją. Paproszenie w wersji baitcastingowej, to nie tyle metoda na złowienie ryby, a sposób na samodoskonalenie. Przynajmniej ja to tak postrzegam.

 

Wchodząc do jaskini Daniela mógłbym się zapytać na cóż to potrzeba zestawu korbek od 40 do 57 mm "herosom stałej szpuli". Wszak jedną da się przecież kręcić. Ale doskonale rozumiem, że jest w tym cel, być może nieistotny dla innych.  

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
08 mar 2019 08:13

Czołem Koincydencjo..

Moim skromnym zdaniem, wiele - jeśli nie większość z tych bezkompromisowych prób przekraczania granic - w tym bujnie kwitnący u nas ultralight baitcastng, jest zwyczajna choroba wieku dziecięcego. Forma przejściową pozwalającą nowicjuszom z przytupem zaistnieć na świeżo odkrytym polu, jako wyjątkowo bystry i obryty, albo ponadprzeciętnie obeznany. no i  pozwala pójść na kompromis z osobistym przyzwyczajeniem do paproszenia - odnaleźć się w castingu ze słynną z nowatorstwa, polską szkołą spinningu..

Na szczęście to mija i człowiek przestaje poszukiwań ekstraktu miodu w miodzie,  tylko zaczyna cieszyć się jego smakiem.. :)

Nie obraziłeś się ?  

Zdjęcie
Koincydencja
08 mar 2019 10:34

Szanuję Twój punkt widzenia. Nie do końca tylko mogę się zgodzić, że baitcasting w lekkiej formie to choroba wieku dziecięcego skoro są osoby na tym forum, które tak łowią ok. 10 lat. Tylko tyle, a może aż tyle. 

 

Osobiście dopóki będę miał coś nowego do odkrycia, dopóty będę zgłębiał ten temat. Być może kiedyś mi się znudzi szukanie ekstraktu miodu w miodzie.  Dopiero odkręciłem pierwszy słoik...

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
08 mar 2019 16:33

Przyznam się Koincydencjo ze wstydem, że mam trochę skrzywione spojrzenie na casting, albowiem jestem zwolennikiem tradycyjnego stylu amerykańskiego. Lubię rzeczy proste, trwałe i funkcjonalne. Ul baitcasting to dla mnie - lindy, dropshot, california etc.

Spróbowałem kiedyś tej wersji, i do tej pory leżą gdzieś w szufladach availowskie szpulki do Scorpiona 1001 i MG 7.. Jednak moda na paproszenie to nie moja bajka.. :)

    • Koincydencja lubi to

Maj 2019

P W Ś C P S N
  12345
6789101112
13141516171819
20 212223242526
2728293031  

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

Przeszukaj mój blog