Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

to co zwykle

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 05 czerwiec 2019 · 830 Wyświetleń

Dymka nie ma smaku i zapachu, wścieklizna szczepionką, nędza ludzka nie ma granic, zaś Warszawa stolicą waginosceptyków.. Przyroda to olewa, a ja ten pogląd podzielam - chociaż żal mi dymki.. i koperku też.. :)

 

Na Sulejowie oficjalny początek sezonu był całkiem galanty. Ryby padły - dosłownie rzecz ujmując - dużo ryb padło ofiarą początku sezonu - ale jakie miały szanse, jakie wyjście wobec zgromadzonej przeciw nim technologii, przeciw masom żądnym mięsa i rozrywki, przeciw oczekiwaniem rzesz spragnionych fizycznego spełnienia? No to uległy..

 

Jaskółki zniknęły z powietrza, tradycyjnie wysiadują młode. A młode orły pokazały się przy padłym karpiu, dryfującym w stronę trzcin przy Trestej. Na wodzie obdarły go ze skóry, ale ciało padliny było zbyt dojrzałe na ich pazury. No tak.. Kto by tam patrzył w niebo ?

 

Pokazały się pierwsze grzyby, te co wiosną zwykle - koźlarki, pociechy i kurki. Też mają niekiepskie branie, chociaż są bez wyjątku robaczywe. Lud jest głodniały i pazerny, żądny sławy mołojeckiej. Wyposażony nie gorzej od wędkarskiego świata. Z latarką czołówką przynajmniej.. :) Zobacz jakich naj..ałem! - ide zaliwajke zrobie..

 

Lubię to wszystko.. jest tragikomicznie.. :)



  • Pisarz.......ewski Piotr, Koincydencja, Krzysiek P i 2 innych osób lubią to



A propos waginosceptyków, zaraza roznosi się poza stolicę i dotarła do 3miasta i okolic. W moim mieście na ten przykład wyszło, że co dwunasty wyborca poparł cyrk pana B.

Zdjęcie
Krzysiek P
05 cze 2019 10:52

Za darmo, to trza naszarpać..tyle tylko, że grzyb rośnie kilka dni a ryba kika lat.. "rybów to Panie nigdy nie braknie"...
 

    • tlok i Sławek Oppeln Bronikowski lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
05 cze 2019 12:29

Tak jak wszystkie mody i odgórnie lansowane style bycia oraz życia - lukomacie.. Beznadziejnie głupie to jest i tuzinkowe - ale sprzeciw niewiele daje.. :)

Zdjęcie
sierżant
05 cze 2019 20:41

Jak zwykle trafne wnioski z obserwacji, panie bracie...

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
06 cze 2019 05:59

Co roku od lat, sierżancie - wielbiąc sezonowe smaki - powtarzamy sobie klasyczne potrawy. Zupa - prawie krem, z młodego kopru i słodkiej śmietany zawsze była smakołykiem. Przestała o dziwo pachnieć i smakować, tak jakby koper z niej wyparował - a przecież jest!! 

Intensyfikacja i opryski.. :)

W wędkarskim świecie podobnie. Panowie zdecydowanie metroseksualni, ukryci za okularami, w kolorowych ciuszkach z kretyńskimi napisami, twarzyczkami szczelnie osłoniętymi niczym bladolice ladies, w rękawiczkach :) - i obyczajowością typową dla pierwszego pokolenia awansu społecznego - też bez wyrazu.. i poczucia smaku.. :)

    • Andrzej Stanek, Sayonara, Krzysiek P i 1 inna osoba lubią to

A może to anosomia tylko???

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Obawiam się, że jednak mój imiennik ma racje w kwestii koperku. Ten „sklepowy” zdecydowanie nie przypomina kopru z własnego ogródka. Poparcie dla pana B. - paradoksalnie zaprzecza tezie lansowanej przez jego środowisko, jakoby ich liczebność szła w miliony. Ot, pewien specyficzny elektorat okazał sie bardziej zdeterminowany i zdyscyplinowany niż reszta. U ssaków naczelnych niezależnie od gatunku około 5% populacji jest homo. Rzecz jest warunkowana biologicznie i pozostaje bez znaczenia. Różnica w tym, że u szympansów zamiast parad tęczowego banana, jest wiedza ze przy panu Uukuuk nie należy sie schylać po korzonki.
    • Sławek Oppeln Bronikowski, Koincydencja i sierżant lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
06 cze 2019 11:41

Ee.. eRKa.. Koperek zdaje się ruszył śladami pomidorów i sałaty - czyli gmo plus glifosat receptą na sukces.. :) W ten weekend szpinak, no i obiecana na wsi lebioda..

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
06 cze 2019 11:59

Człowiek niezideologizowany, mniej albo więcej odporny na manipulacje i wmówienie - wzruszy ramionami.. ale przecież staje się mniejszością.. :)

 

Tego samego arsenału socjotechicznych technik używano z powodzeniem po raz pierwszy za czasów bolszewickiej rewolucji - również w celu zniszczenia norm obowiązujących w tradycyjnym społeczeństwie i stworzenia nowego typu człowieka - vide plany komisarz A.Kołłontaj. Jest to nie tylko scheda w linii prostej, ale i niezaspokojona ambicja światowej lewicy. Jakoś Rosja się oparła..

To teraz pochwal koperek ze Społem.

 

Zaraz zaraz - tylko czy wtedy w Społem koperek sprzedawano????

 

W latach siedemdziesiatych jako nastolatek pracowałem u badylarzy pod Warszawą.

I zapewniam, że nawozów pod warzywka nie żałowano hahaha

Przecież to na sprzedaż....

Zdjęcie
Marcin Rafalski
06 cze 2019 21:03

A może to anosomia tylko???

Idę sobie mimo rynku..Aż tu nagle truskawki zapachniały.. jak za dawnych lat. Jużem miał nabyc co nieco drogą kupna gdy życzliwa babina  śmiejąc sie nieco szyderczo: "nie daj się pan w ch..ja zrobić. Oni mają spray ze zapachem, dają na szmatę i tak wali, a ludzie głupie jak muchy lecą" Popatrzyłem chwileczkę z dystansu. Istotnie co jakiś czas pan się nachylal i pod straganem czymś psikał... ( zaznaczam że babina nie miala w ofercie truskawek )

 

(..)W latach siedemdziesiatych jako nastolatek pracowałem u badylarzy pod Warszawą.

I zapewniam, że nawozów pod warzywka nie żałowano hahaha.

Było to w latach 70-tych, moze 80 tych. Na osiedlowym ryneczku kupując warzywa spotkałem znajomego. Rzecze do mnie: "Co ty glupi jesteś, kupujesz od badylarza ? Ja kupuję tylko państwowe, bo zdrowsze" Jak to ? Oburzyłem się. "Proste jak drut" - znajomy wyjaśnia -  W Pegerze lub innym podobnym połowę, conamiej, tych świństw do oprysku czy nawozów muszą ukraść. A badylarz sypnie więcej niż potrzeba na wszelki wypadek"

    • Paweł Bugajski lubi to

Badylarz sypał tyle ile było potrzebne(to było dużo w porównaniu z uprawami na działkach). Jemu nikt za darmo nawozu, czy oprysków nie dał. W przeciwieństwie do państwowych które miały priorytet w zaopatrzeniu ze względów ideologicznych... hahaha

    • Paweł Bugajski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
07 cze 2019 05:51

Znaczy się - widzę, że glifosat i bezpłciowe warzywa są  dla eRKa oznaką postępu. To zauważ gościu małą różnicę - do płynącej przez nizinne, rolnicze tereny rzeczki wpuszczaliśmy latami pstrągi. No to były - mniej albo więcej, ale na pewno miały co jeść.. Jak nastała nowoczesność - przestały chcieć w niej być.. bo wykitowały by z głodu..

Jadę po szpinak.. :)

Panie legalista... - co to za prywatne zarybiabie obcą ichtiofauną???? I pytanie za 1000 -  kto o tym wiedział? Ha haaaaa.... prywate Waść uprawiałeś na wodach związkowych...

 

A poważnie - nadal są nizinne rzeczki w których potokowce mają sie całkiem dobrze.

Tak dobrze, że zostały tylko one...

Jest w tym sens????

 

 

 zaś Warszawa stolicą waginosceptyków

 

Co teoretycznie oznacza więcej wagin dla waginoentuzjastów  :)

    • Sławek Oppeln Bronikowski, Paweł Bugajski i Krzysiek P lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
10 cze 2019 07:48

Jaką prywatę - eRKa ? Filantropia i opieka w kilka osób sprawowana nad porzuconymi w chooy przez tzw członków wodami nazywasz prywatą ?

 

Nie widzę żadnej przeszkody, żeby te wszystkie roszczeniowo zorientowane nygusy i cwaniaki, te tępe i głupie wały pozujące się w wirtualu na nieprzejednaną opozycję, zabrały się do czynów przystających normalnemu mężczyźnie - doprowadzając rybostan dziesiątków rzek i rzeczek, ciurków i strumyków - do ideału..czyli to, do czego zobowiązuje statut stowarzyszenia :) 

    • Koincydencja lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
10 cze 2019 07:56

Pickerelu - błąd logiczny, nie patrz tak jak typowy, męski szowinistyczny wieprz - patrz kompleksowo! Waginy tylko dla waginoentuzjastek,  ewentualnie będą udostępniane za zgodą radykalnych feministek.. :)

    • Krzysiek P lubi to

No przecież Ty olałeś i statut i zdrowy rozsądek i dobre obyczaje wprowadzając nielegalnie do wód nizinnych obcą ichtofaunę i robiąc sobie prywatne łowisko.

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
14 cze 2019 05:25

Wprost przeciwnie. Zarybień dokonuje się tylko i wyłącznie w uzgodnieniu z okręgowym ichtiologiem, a zdarza się nawet, że kupno i transport ryb odbywa się wspólnie z okręgiem. Ale cały czas na własny koszt.. i doskonale rozumiem że to jest dla ciebie, eRRKa, szczególnie oburzające..:)

Sieciowym lemingom, z wiadomych powodów, dużo w głowie się zmieścić nie może - co widzę, i na co wyrażam osobistą zgodę - bom jest tolerancyjny.. :) 

Pokażesz takie uzgodnienie?

Czy sądziś należy, że kolesiostwo kwitnie ? Ichtiolog który pozwala na takie idiotyczne działania?

 

Coś chyba niewłaściwe jest skoro ryby zamieszkującą górskie potoki wprowadzamy do wód nizinnych w której jej nigdy nie było.

I mamy pretensje, że w nich żyć nie chce, bo niby to wina gmo??????

 

Aaaa... i Biedronki - byłbym zapomniał...

Lipiec 2019

P W Ś C P S N
1234567
891011121314
1516171819 20 21
22232425262728
293031    

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

Przeszukaj mój blog