Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Nic.. winter holiday's

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 21 grudzień 2020 · 1354 Wyświetleń

Przestałem słyszeć o skokach, o Lewandowskim, o szczepieniach i pandemii. Maltretowany powtórzeniami i non stop ogłuszany, koniec końców ogłuchłem. Cóż za ulga.. :) Zza śmietnika wciąż nowe zdobycze - teraz trzy tomowy Tatarkiewicz, St Exupery, Sienkiewicz i Hrabal. Jak to fajnie, że jakiś dobry człowiek nie wy.....ł ich prosto do puchy! Albo europejczyki sprzątają na święta, albo to jest taki zaśmietnikowy event człowieków i kobietów wyzwalających się z kulturowego konwenansu. No sam nie wiem..
Bo otwieram Sienkiewicza, a tam co?! .... mości Panie dobrodzieju, spuszczam się na Pana.. ?!

 

Odkąd pamiętam, próbowałem lepiej śpiewać kolędy. Na nic moje wysiłki.. Znam słowa, znam melodię, frazy wykułem na blachę.. i niezmiennie brzmię jak Madonna bez tunningu, albo metale - czyli beczę albo ryczę..

 

Z wędkami dużo lepiej mi wychodzi. Tak więc w poczuciu bliżej nieokreślonej konieczności zacząłem przezbrajać prawie nieużywanego Batsona IST 993 w wersji spinningowej, na prawdopodobnie równie mało używany, castingowy zapas do trociowej Elitki. W spirali, na niemodnych alconite'ach, bez tunelu i obowiązkowej skrobanki, kolorystycznie zbliżony do garnet - czyli starego rozklekotanego Scorpiona. Wyplatanka już prawie jest - bo jak wiemy, nic nie warte są kije bez wyplatanki.. ale na pociechę ich użytkowników dodam, że jeszcze mniej warte są kije z aliexpress. Z nimi jest jak z najtańszą z możliwych berbeluchą - dobra, bo tania.. :)

 

 

Blank jest stary, a więc dobry. Ani to hot shot, ani typowy S&S, tak na oko najbliżej blankowi do nieprodukowanego już od lat bordowego Certified Pro - chętna, ruchliwa szczytówka i szybko tężejący dół. Jak na trociówkę, pół uncji i dziesięć elbeesów to niby niewiele, ale korci mnie bardzo. żeby zaryzykować. Holowałem nim w rzecznych czasach duże bolenie i sandacze - i nawet nie piuknął.. widocznie jest niedoszacowany..

 

To mój prezent dla siebie samego. Nic więcej tak szczerze mnie nie ucieszy. Oczywiście prócz pełnych dobroci i wyrozumiałości oczu mojej żony.. :)






Lamiglass Cerified Pro. Kupione u Wojtka Żbikowskiego chyba z 15 lat temu a może i dawniej dwie sztuki ciagle stoją u mnie. Jeden to chyba dziewieciostopowiec do 25 g. Oj boleni z Odry na nim wyjechało, oj wyjechało. Drugi ro 260 cm do 42 g, mocarny szczupakowiec. To tak jak piszesz Sławek, u góry chętny do tańca, na dole stężały. Oj wspomniało mi się trochę i odświeżyło w pamięci. I faktycznie bordowe.

    • Orzeszek lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
21 gru 2020 17:55

Było wtedy co kupić U Wojtka, to prawda.. Miałem CP krótko, przez czas dwóch wyjazdów, ale "musiałem"  zamienić go na XMG.. którego też już nie mam.. Jak zerkam teraz na biurko, to w stercie różnych papierów widzę niebieskie katalogi Lamiglasa z tamtych czasów. Tylko dobrze je pamiętam.. Krótkie ocalały.. 

    • Marszal lubi to
Zdjęcie
Wojtek Krasnopolski
21 gru 2020 22:44

Jakbyś śledził moje ruchy z przed dwóch miesięcy :). Na warsztat poszedł St. Croix Wild River. Ma się rozumieć ze spina na casta, ale wcześniej nie wertowałem Sienkiewicza więc estetyka wyszła inna :)

    • Sławek Oppeln Bronikowski i Krzysiek P lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
21 gru 2020 23:48

 Szkoda, żeby takie dobre blanki poniewierały się w niewłaściwych ciuchach :) Mam WR -a, ale 11'6" kluskę.. bardzo zasłużoną i nie do przerobienia.  Staroświeckie sformułowania są ostatnio interpretowane jako gejowskie. Chopina też po piśmie, pośmiertnie wyoutowali :)

Sławku, a nie 10'6"? Mam właśnie taką kluchę (320 cm, też u Wojtka wymacaną i od Niego zakupioną), uzbrojoną na dzień dzisiejszy archaicznie ale ciągle sprawną i dobrą, o ile potrafi się takim wędziskiem spinningować. Seria Wild River to takie sprzętowe "mięsko".

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
22 gru 2020 07:38

To jest WS 11'6" lm 2, i opis zgadza się ze stanem faktycznym. Kupiłem go od Wojtka kiedy jeszcze siedział w wieży na rogu Jaracza i Sterlinga, w początkach istnienia Krokusa. Łowiłem nim sandacze na spławiane albo turlane gumy - bez opadu, przywoził ryby na samym szczękościsku, albo ledwo, ledwo zahaczone. I trzy trocie na spławiankę ze streamerem.. :) 

Pamiętam tego Twojego 11'6" niezłe lelum polelum , po braniu można było zapalić papierosa a ryba sama wyszła z wody :)

    • Sławek Oppeln Bronikowski i Krzysiek P lubią to

Pamiętam tego Twojego 11'6" niezłe lelum polelum , po braniu można było zapalić papierosa a ryba sama wyszła z wody :)

Te kijki tak mają. Rzucało się z arystokratyczną powściągliwością bo w przeciwnym razie latać nie chciało, holowało się bez ciśnienia.  Jak hamulec w kołowrotku odezwał się to można było święto ogłaszać. Pamiętam jak pierwszy raz nad Odrą zacząłem łowić tym kijkiem, z 15 minut zajęło mi opanowanie rzutów i trafienie w okolice miejsca, w które trafić chciałem. 

    • Sławek Oppeln Bronikowski i Krzysiek P lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
22 gru 2020 13:15

No, chyba nigdy nie dał się wygiąć do końca :) Noodle są w zaniku - teraz łowi się ostro i agresywnie na bardzo szybkie kije. Ale cudownie było patrzeć na zdezorientowane, w ogóle nie walczące ryby, pojawiające się pod nogami..

    • Marszal i Krzysiek P lubią to
Zdjęcie
TomekSudety
22 gru 2020 15:02
W zeszłym roku prezentem dla mnie i ode mnie był Loomis . W tym sezonie bardzo skromnie , biednie, ale jak zawsze magicznie. W zasadzie dzisiaj oglądałem i bawiłem się tym prezentem. Kilka wahadeł HM i garść woblerkow . Wystarczy. Dla mojego dobrego kolegi przygotowałem kiedyś mały upominek. Były to 3 pstragowe koguty. Wręczyłem mu tuż przed Wigilia. Pamiętam jak powiedzial, że to na pewno najpiękniejszy prezent ja ki dostanie w te Święta. Ile radości mi tym sprawił... Robiłem jakiś czas temu dwa IS-y ale z nowej chińskiej produkcjj od Batsona. Wcale nie takie złe, bo chłopaki machają nimi cały sezon i zazdrość mnie zrzera jakie ryby nimi łowią...
    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
22 gru 2020 17:36

To jest w rodbuildingu świetne.. zresztą nie tylko w rb :) - aby bez pośredników wiedzieć co nam jest niezbędne. I potrafić własnymi rękoma stworzyć swój własny, niestandaryzowany ideał :)  Nie na handel, nie licząc się z modą albo jakimiś ogólnymi oczekiwaniami ! I nie jak jakiś mentalny sknerus - rozsmakować się w tandecie..:) Spodnie mogą być na kolanach wypchane, kapota niepiękna, a kapelusz stary, ale chociaż boots musi być prima!!! Cokolwiek..

I w ten sposób doszedłem kiedyś do kolekcji.. no powiedzmy szczerze - przesadnej :) 

Zdjęcie
Krzysiek P
22 gru 2020 21:07

Eeee tam...Za dużo to tylko wp.. można dostać.   Kiedyś jeszcze się oszukiwałem ale teraz już pogodziłem ( i Wam też radzę)
Na pewnym poziomie to już jest kolekcjonerstwo i  zbieractwo. Szczególnie, że im więcej sprzętu tym mniej jest kiedy nim łowić. W naszych województwie dochodzi jeszcze problem gdzie i co. Poza tym..coraz częściej liczy się sam wyjazd, spotkania i gadania, "okoliczności przyrody".. 

Zdjęcie
Wojtek Krasnopolski
22 gru 2020 21:46

Ależ my się nie oszukujemy ! :).  Wiemy co nam jest niezbędne, ale co jakiś czas mamy nowe projekty.  Osobiście zostawiam, albo kupuję sprzęt wyjątkowy, który wyłącznie przywołuje "niepowtarzalne okoliczności przyrody i towarzystwa" lub jest wyszukany i designerski. 

Pięknym jest, że w tych ponurych czasach nas to zajmuje i bawi. W pewnym sensie musimy być jak ludzie renesansu (przywołany zza  śmietnika przez Sławka Tatarkiewicz :) ) by stworzyć sobie marzenia. Właśnie opowiadałem przez telefon przyjacielowi ze Szwecji o wędkach, które zamówiłem - skwitował, że nie ma na takie pierdy czasu bo codziennie łowi metrówki :). I co Wy na to ?

    • Friko, Sławek Oppeln Bronikowski, Paweł Bugajski i 2 innych osób lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
22 gru 2020 21:47

Tak więc powiadasz Krzysiu, że u prawdziwego miłośnika księgozbiór da się ograniczyć do jednej albo dwóch  książek? A więcej książek to mniej czasu na czytanie? Zdaje się, wiem teraz lepiej skąd się wziął, dlaczego i komu był potrzebny pomysł na kultowe obuwie filcowo gumowe. :)

 

Policz sobie ile kijów powinien mieć łowiący wieloma metodami i technikami. Do samych troci, przynajmniej trzy - muchówkę, kij na rzekę i kij na plażę.. Ja mam pięć! :) 

U nas do niedawna nie było takiego obyczaju, ani tradycji -  tu nadal tkwimy w postkomunie. Wiele osób bardzo razi ta bujność - stąd te beznadziejne nawijki o snobizmie, albo jakiejś ponoć chorobliwej sprzętomanii.. 

    • Marszal i Paweł Bugajski lubią to
Zdjęcie
Wojtek Krasnopolski
22 gru 2020 21:57

Sławek to są wyłącznie drobne przyjemności, a tego pragniemy bez liku :). Wszak Świat składa się z takich drobiazgów :)

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
22 gru 2020 23:44

Tak, to są okruszki, drobiny z których swój świat lepimy .. :) 

Zdjęcie
Krzysiek P
23 gru 2020 00:21

Sławku Drogi..pomiędzy jedną lub dwoma książkami a biblioteką w której dublują nam się pozycje jest jeszcze trochę przestrzeni /;-)
Fajnie, ze masz (my) po kilka wędek wyspecjalizownaych do połowu tylko jednej ryby...tylko dlaczego zabieramy kilka razy do roku jeżdżąc na Pomorze max dwie /;-) ? Bujnośc sprzętowa mnie nie razi u nikogo..wiesz, że nie jestem "zazdrosny", ona mnie tylko śmieszy ... u mnie    :)  :)  :) 
 

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
23 gru 2020 08:48

Bo jedziemy nad prostą w użyciu Regę, łowić longiem nr 3 albo woblerami, a jakbyśmy kiedyś wybrali się na plażę, to wzięlibyśmy trzy.. albo sztukowali tym co mamy. I wzięli neopreny obok, jak widzę, obowiązkowych nawet w polach, oddychaczy.. :)

 

Coś jeszcze po znajomości  dołożę - bo lubię dokładać.  Za czasów kiedy moi synowie szukali sobie kandydatek do pary na dłużej niż jeden wieczór, chcący - niechcący  powierzchownie je poznawałem. I szczerze zdumiony byłem, jak słabo im idzie przy stole. Zupka Wifon, burger i pizza nie były im  dobrym nauczycielem. Nie potrafiły się odnaleźć przy prawidłowo nakrytym stole.. ale sprawiały zajebiste wrażenie..:) 

Cóż Sławku, z dupami Twoich synów trochę jak z kijami... piękny, amerykański, z Woodland, od Viviana, od Garego, jedyny prawdziwie burgundowy, pełen custom i z wyplatanką :), a bardzo często okazuje się, że w polu (nad wodą) więcej i lepiej robi kijek z Ali...

Pozdrawiam

Arek

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
23 gru 2020 12:31

Eee tam.. gówno prawda.  Poprzesiewali, masówkę poprzebierali, i raz na zawsze wybrali oryginał.. :) 

 

Wprawdzie stare przysłowia, w których kiedyś zawierała się ludowa mądrość ludów i narodów - mój drogi haja - twierdzi, że tanie mięso jedzą psy, ale ja się nie zgadzam.. :) Tanią paszę jedzą teraz, i bardzo sobie chwalą wieśniacy z globalnej wiochy, a ekonomiczną paszę serwuje im z silosa zarządzanego przez KPCh. Trawestując - proletariusze wszystkich krajów, łączcie się.. w swoich tanich gustach.. :)

 

Tu, na tym forum, pyskuje pewien jegomość który bardziej od swoich, woli kupić podróbki swoich woblerów. Bo to jest bardzo trendy.. 

    • Krzysiek P i vako lubią to

Kwiecień 2021

P W Ś C P S N
   1234
567891011
1213 14 15161718
19202122232425
2627282930  

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

  • Zdjęcie
    cd..
    Sławek Oppeln Bronikowski - wczoraj, 17:50
  • Zdjęcie
    cd..
    janpiotr - wczoraj, 16:54
  • Zdjęcie
    cd..
    Sławek Oppeln Bronikowski - wczoraj, 13:09
  • Zdjęcie
    cd..
    janpiotr - wczoraj, 11:03
  • Zdjęcie
    cd..
    Sławek Oppeln Bronikowski - 12 kwi 2021 18:13

Przeszukaj mój blog