Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Aaa aa aaa

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 28 luty 2021 · 515 Wyświetleń

Przedwiośnie zaryczało, to i zima uciekła. Śniegówka spłynęła, pokazały się trocie, zatem najwyższy czas aby na północ ruszyć. Reszta po staremu, non stop ten sam widok- procesje tubylców do Biedronki, małe kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki, Żyła Piotr, dwużydzian polski oraz folksdojczan cz.d.a.. aaa - i jeszcze stosunkowo świeży antyorlenizm..

 

Rano Water Music do społemowskich bułeczek - czyli doskonałość podwojona, później chlebowe zajęcia przy realizacji budowlanych fantazji w stylu pałac z Castoramy, a już całkiem późno leniwa i odprężająca babranina przy nowych woblerach na trocie. Przy wiekowym i dziaderskim Iggy Popie.. :)

 

W lutym dość ciężko jest koczować nad rzeką - chociaż mamy na własność miliony kilometrów kwadratowych nieba, zatem będziemy się upajać stężoną atmosferą kwatery - którą też bez porównania łatwiej, napełnić jest własną doskonałością :) Jednak spanie na ziemi jest formą nieporównanie wyższą, poszerzający naszą prawie metafizyczną pasję o bezgraniczny fizyczny kontakt ;)
Kudy do nas morsowiczom albo bushkrafciarzom - modowym nędzarzom!

 

Na samym początku nie spaliśmy nad rzeką, raczej przysypialiśmy za dnia, Szkoda było nocy kilkunastoletnim łebkom.. Później koczowaliśmy w doraźnych szałasach - ale zabierały drogocenny czas, były pracochłonne i zawodne. Tak więc szałasy wyparł mały namiot, który swoje ważył i unieruchamiał ludzi cierpiących na organiczne swędzenie w podeszwach. I tak pojawiła się folia. Praktyczna, łatwa do spakowania, lekka, niekłopotliwa w użyciu - wiązało się wiklinowy krzak w słupek narzucało folię, łapało za rogi - i gotowe.. Ale wiosną i jesienią dupki nam przymarzały, to i musiał zawitać śpiwór. Mój pierwszy śpiwór za wczesnego Gierka, to było coś a la kołdra zapinana na zatrzaski. Brał wilgoć jak gąbka, ale innych nie było. Nasze dzieci jeszcze w latach 80' w podobnych sypiały..
Dorobiłem do niego worek z płótna namiotowego - i tak nad rzekami kimałem do 1979, kiedy to nad Dobrzycą spotkałem wędrownego pstrągarza z prawdziwym systemowym śpiworem. Byłem w domu.. :)
Używam od lat składaka. Trzon to amerykański śpiwór, na wierzch zakładam nieprzemakalny holenderski cover, a na większe chłody do środka dokładam dodatkową wkładkę z jakiejś syntetycznej drapanki. Nawet w zimę nic nie marznie - tylko oczy sztywnieją.. Ale czasem, jak jadę z Wrońskim, śpię na śpiworze przy ognisku. A całkiem bez na łódce, na gołej podłodze, do cna ukołysany - z flachą wina. Wielki pan pod hektarami nieba..
Spróbujcie.. wypłochy :)






Masz + za ,,Pałac z Castoramy". Uratowałeś mi wieczór.

    • Friko lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
28 lut 2021 15:39

Bardzo Ci dziękuję Mariuszu - potrzebowałem pochwały. Żona mnie właśnie zdołowała.. insynuując wyżarcie gołąbków :)

    • Marcin Rafalski i vako lubią to

A spałeś kiedyś Sławku z niedźwiedziami i wilkami? Nie?? Spróbuj... wypłochu :)

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
02 mar 2021 15:18

No nie spałem :) A co mi wilki albo misie! Nie spałem całe trzy dni pożerany przez cieśnie Jolki z Kutna.. o której znajomi gadali - Joli to i pułk nie spi....li.. :)

    • lukomat i Krzysiek P lubią to
Zdjęcie
Z.Milewski
03 mar 2021 20:11

Może trzy dni nie spałeś, ale w nocy odsypiałeś ciężkie dni ;). Wspomnienia...

Folia to był genialny wynalazek, na nocki spędzane na pontonie:). Letnie jezioro z temp. ponad 20oC, ponton, śpiwór i folia na śpiworze, to genialne łóżko wodne do spania nad wodą. A w zasadzie na wodzie. Pod głową plecak z manelami, pod nogami 2 wędki z żywczykami zarzucone na węgorza i noc mijała na kompromisie spania z wędkowaniem.

Jeden raz spałem bez folii, opary w chłodną noc uczyniły ze śpiwora zimną i wilgotną szmatę.

Na wodzie już nie sypiam, ale w aucie często spędzam letnie noce, w parodniowych wyprawach spinningowych. Rozłożone siedzenia, materac, śpiwór (choć czasem zbędny jako przykrycie, ale jako materac ok.) i cały dzień następny, da się wytrzymać na wodzie.

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
03 mar 2021 20:45

Bez przykrycia śpi się w łódce dużo krócej - przedświt "na bank" obudzi, a i wieczór pod gwiazdami zawsze jest wyjątkowy.. 

 

Na piesze rajzy po wiślanych i warcianych ostępach, mniej znaczyło lepiej. A burza pod folią to dzieło sztuki na żywo. Jakoś tak na początku tego wieku albo w końcu tamtego, w maju, koczowaliśmy w pięciu po plandeką vis a vis Drwałów. Rzeka dosłownie na wyciągnięcie ręki - Krawat z pod niej łowił klenie na leżąco :), co wieczór kuchnia na dziko, a na resztki nocy przychodziły dziki. I codziennie kilka szalonych burz..

Nawłóczyłem się po Polsce. Teraz najczęściej na kwaterach, bo oldboje na hasło - ale śpimy w lesie! - udają Greka :) 

Zdjęcie
Z.Milewski
03 mar 2021 23:09

Kości już niechętne do spania na trawie, za dużo wapna niestety ;). Ale wieczorna kawa, szklaneczka whisky czy parę kieliszków wódki, do tego jedzenie smaczne jak w luksusowej restauracji, w towarzystwie atakujących sumów, boleni i kolegów, do których już tęsknię...

Byle do czerwca:)

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
04 mar 2021 06:23

Znam takich, którzy czas do majówki mają odliczony co do minuty. I nie po to żeby się zaraz nałowić, natrzaskać,  nap....olić. Tylko wrócić do domu.. :) 

Kwiecień 2021

P W Ś C P S N
   1234
567891011
1213 14 15161718
19202122232425
2627282930  

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

  • Zdjęcie
    cd..
    Sławek Oppeln Bronikowski - wczoraj, 17:50
  • Zdjęcie
    cd..
    janpiotr - wczoraj, 16:54
  • Zdjęcie
    cd..
    Sławek Oppeln Bronikowski - wczoraj, 13:09
  • Zdjęcie
    cd..
    janpiotr - wczoraj, 11:03
  • Zdjęcie
    cd..
    Sławek Oppeln Bronikowski - 12 kwi 2021 18:13

Przeszukaj mój blog