Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Zaloguj się   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.





Zdjęcie

Nudy

Napisane przez Sławek Oppeln Bronikowski , 27 wrzesień 2021 · 558 Wyświetleń

Czyżby powrót do przeszłości? Swobodna trawestacja z greckiego :) Jesteśmy waszymi panam i władcami, w naszych rękach jest cała władza, bogactwo i wszelkie możliwości. A wy naszymi stadami bydła, niewolnikami, naszym potulnym inwentarzem. I możecie nam naskoczyć tak długo, jak będą ludzie wykonujący nasze polecenia. Nawet jak fajtamy wam prawdą przed ślepymi oczkami - nie wierzycie..

 

W niedzielę, wraz z czwórka malutkich wiewiórcząt, wstąpiła do nas na obiad znajoma wiewiórka. Mama śmiało przystąpiła do włoskich orzechów, demonstrując dzieciom ciekawie zerkającym z pustego teraz gniazda grzywaczy, jak to się robi. Młode bardziej wolały sosnowe szyszki i dzikie akrobacje na czubkach drzew. Brzegówki zniknęły. Dzień znów jest krótszy od nocy. A kolacje na świeżym powietrzu nabrały mocy..

 

Łowienie szczupaków jest nudne. Tak samo nudne jak sandaczowa monokultura. No to ruszyliśmy z psem do lasu na długi spacer. Bez kubełków ani koszyków.. W najzwyklejszy w świecie rębny las, żaden tam ideologicznie dziki bór ze snów nawiedzonych miastowych ekoludków. Pusty, bo grzybów brak. Cichy, mroczny i aromatyczny. Szliśmy na czuja prawie dwie godziny, omijając nadspodziewanie liczne torfianki, bagienka, nieliczne wyręby i nieprzebyte pola jeżynowych maquis, podle kusząc kleszcze, opędzając od chmar komarów oraz strzyżaków. I trafiliśmy do wyjścia :)
A tu pałą w łeb!
Piękne zagajniki za wsią, sprzedane :( Klinkier, kostka, niby kuty płot w promocji, chawiry a la castorama. Zamiast brzóz, dębów, świerków i kalin - rzędy tuj, cyprysów i kępy zupełnie idiotycznych, kompletnie nie na miejscu, roślinnych dekoracji. Człek masowy w całej swojej wspaniałości!






Zdjęcie
Krzysiek P
27 wrz 2021 20:43

Ci wykonujący i służący w większości nie są wierzącymi a zwykłymi, kupionymi obłudnikami, pozostali- fakt, wygodne debile..
Reszta zaganiana codziennością chce wytrwać do piątku i..przetrwać do poniedziałku  /;-)  I wot abarot..
P.S. jeszcze będą co poniektórzy w pośpiechu i po cichu ściągać tą kostkę jak im metry policzą z drona i opodatkują 

Zdjęcie
Marcin Rafalski
27 wrz 2021 22:25

Sławku Drogi ! Gdzież podziały się wszystkie dawniejsze wpisy w Twoim blogu ???  Lubiłem czasam tam zajrzeć . Niema ! Jesli to Ty je skasowałeś zrobiłś mi, a myslę, że nie tylko mi, przykrość

    • Friko i HaDe lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
28 wrz 2021 06:12

Budujemy nowe Ateny, z ta różnicą, że zajebisty chiton i sandały mają teraz rangę najwyższą :)

 

 

Pomyślałem  sobie, że te moje wory ze słowami są formą obciążenia. Teraz przynoszę i sprzątam po sobie.. Bo przecież dobrze jest nie pozostawiać za sobą śladów :)  

 

Pomyślałem  sobie, że te moje wory ze słowami są formą obciążenia. Teraz przynoszę i sprzątam po sobie.. Bo przecież dobrze jest nie pozostawiać za sobą śladów :)  

 

Nie rozumiem tego powiem szczerze. Motywacji, sensu - nie rozumiem. No ale "wolnoć Tomku...."

    • Marcin Rafalski i Krzysiek P lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
28 wrz 2021 14:47

Nie przykładam do swoich wpisów zbyt dużego znaczenia. To przecież nie są pamiętniki, tylko doraźna impresja, odcisk chwili.. No i obciążenie dla serwera :) 

Zdjęcie
Krzysiek P
28 wrz 2021 19:01
Sławku gdybyś filmami obciążał.. Słowa tyle nie ważą, przynajmniej takie i w tym miejscu.
Czekamy w takim razie na pamiętniki lub biografie. Może kiedyś Cię namówię i spiszę
??
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
28 wrz 2021 19:19

Nic się nie stało, będą świeższe notki :) Ławka nie odlatuje w niebyt.. stoi mocno na ziemi..  

    • Krzysiek P lubi to
Wyskoczyłem dziś bez ciśnienia na okonie. Jeziorko leśne, kilkanaście ha. Ludzi - opór. Każdy narzeka. Ze nie biorą, że nie zarybiają, że źle zarybiają, że mięsiarze wszystko zjedli, że mało wody, że za czysta… Dziwny jakiś jestem - zadowolony. Bez okazów, okoni dużo - w tym i 30+ się trafiło, szczupaczek około 55 na lekkim kijku tez dał chwile zabawy. Las pachniał, piwo smakowało, angielski tytoń w fajce odganiał nieliczne już komary.. chcieć więcej? Można. Cieszyć się chwilą? Warto.
    • Sławek Oppeln Bronikowski, Mysha, Paweł Bugajski i 2 innych osób lubią to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
04 paź 2021 06:15

A bo, widzisz! Te drzwi są wejściem do świata cudownych abstrakcji.. ale nie dla wszystkich..:)  

Zdjęcie
Z.Milewski
10 paź 2021 21:15

Nowe Ateny powiadasz.... Wielką Sadzawkę wszelkiej scencyi pełną? Gdzież ta sadzawka się zlokalizować potrafi, miesząca i phompyllusa i britannicusa?

Rozumiem jeszcze znudzenie połowem szczupaków wielkości wszelakiej, ale sandacze nie znudziły mnie od wielu lat. Chyba że wyłącznie rozmiarów typowych dla makreli wędzonej, częstokroć niesłusznie pomijanych w jadłospisie dnia, bo zdrowy tłuszcz i kwasy omega aż kapią z nich. Z makreli oczywista.

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
11 paź 2021 18:02

Nie inaczej.. dziś najważniejsza jest miłość grecka, a niewolnictwo i tyrania jeszcze większe :) 

 

Łowię je długo. Może za długo.. Sztuka idzie mi bardzo dobrze, ale dawkuję sobie tą możliwość - właściwie to teraz łowię tylko do pierwszej ryby. Ryba do wody, ja do brzegu :) 

Makrela ok! Oho ho! I banalna nototenia też..  Spróbuj kiedyś świeżej makreli usmażonej albo pieczonej na maśle, polanej sosem z masła i kiszonych cytryn. Z ognia i dymu..   

Zdjęcie
Z.Milewski
11 paź 2021 19:25

Smażona makrela trochę średnio, ale pieczona jest bardzo dobra, a dobór dodatków to kwestia gustu, choć z kiszonymi cytrynami nie próbowałem. Albo nic nie wiem że takowe były:) do ryby. Ogólnie lubię ryby, smakują mi, zdarza mi się zabrać do domu ze 3-4 sztuki w roku, szczególnie te z najmniejszymi szansami powrotu do zdrowia. Ale ja liczę się z takimi kosztami uprawiania wędkarstwa, jakieś straty zawsze są.

    • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to
Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
11 paź 2021 20:04

Kiszone cytryny świetne są do różnych dipów. Takie turbo cytryny, mocno perfumowane.. A tak nawiasem właśnie robię cytrynowy dżem, stygną przed krojeniem  - jeden będzie z cynamonem, drugi z imbirem, trzeci z podwójną skórką :) Sklepowe jakieś takie plugawe.. :) 

 

Po kogutach też miewam sandaczowe trupy :( Żona z kumpelami się raduje, leszcze od przyjaciół odstawiając. Ja tradycyjnie wolę zupę rybna na bogato - z natką, kolendrą, chili, przegrzebkami, kalmarami.. 

Zdjęcie
Z.Milewski
12 paź 2021 21:24

Zupa z kalmarami i "sąężakami" przestaje być rybną, a staje się daniem z "owoców morza i niemorza", co nie może umniejszać doznań kulinarnych, wręcz przeciwnie. Dużo gotuję samodzielnie, a zupę rybną lubię/przygotowuję najczęściej na dwa sposoby. Jedna to zupełnie tradycyjna, taka po polsku-bulion z ryb/resztek ryb, warzyw, kawałeczki filetów, ziemniaki, dobrze gdy jeszcze jakaś ikra się nawinie, do tego lubczyk, pietruszka i inne przyprawy tradycyjne.

Drugi sposób, to zupa w stylu azjatyckim. Oczywiście wywar rybno-warzywny, pasta red curry, pasta krewetkowa, imbir, czosnek, kolendra, sos sojowy, julienne z warzyw, kawałki filetów, krewetki, małże św.Jakuba (pzregrzebki), mleko kokosowe, ewentualnie pomidor i makaron ryżowy.

Jeśli już muszę zabrać rybę, to wycinam filety, a kręgosłup z głową zachowuję na zupę właśnie. Gdy już ryba traci życie, wykorzystuję z niej co tylko się da, szkoda marnować coś, co przez tyle lat dorastało.

Aha, nie mam żadnych przepisów na swoje dania, przygotowuję z tego co mam, co uda się kupić. Śmieszne sytuacje czasem się zdarzają, goście koniecznie chcą zdobyć przepis, a ja bezradnie rozkładam ręce-nie mam przepisu i absolutnie nie pamiętam jak gotowałem, jedynie mniej więcej, ale powtórzyć nie jestem w stanie. Choć czasami szkoda.

Zdjęcie
Sławek Oppeln Bronikowski
13 paź 2021 05:07

Na tej samej bazie różne odmiany powstać mogą, wszystko zależy od inwencji albo dostępności składników. W wiejskim sklepie łatwiej o mrożone krewetki i przegrzebki - przynajmniej u Gośki w sklepie :) 

Na dawnych ogniach, nad Wartą i Wisłą, gotowaliśmy rybną z koncentratem pomidorowym. Bekier jadał karczek.. 

Październik 2021

P W Ś C P S N
    123
45678910
1112131415 16 17
18192021222324
25262728293031

Ostatnie wpisy

Ostatnie komentarze

Przeszukaj mój blog

Kategorie