Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Problem z silnikiem Minn Kota Maxxum 55lbs


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   pejta

pejta

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów
  • Imię:Piotr

Napisano 16 grudzień 2017 - 19:00

Witam

Problem polega na tym że silnik płynie normalnie i nagle śruba prawie staje. Jak go wtedy  wyciągnę z wody i wprowadzę na pełne obroty  po czym zanurzę to płynie normalnie. Dzieje się to  nagle i od czapy, by od czapy znowu normalnie płyną. Może ktoś pomóc? 



#2 OFFLINE   hm62

hm62

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 504 postów
  • LokalizacjaIńsko
  • Imię:Tomasz

Napisano 16 grudzień 2017 - 19:18

Przełącznik biegów do wymiany

#3 OFFLINE   pejta

pejta

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów
  • Imię:Piotr

Napisano 16 grudzień 2017 - 19:36

Możliwe tylko to nie ma normalnego przełącznika, maxxum ma ten płynny. Biegi nie przeskakują jak np w starej trzydziestce - tyknięcie co bieg.



#4 OFFLINE   hm62

hm62

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 504 postów
  • LokalizacjaIńsko
  • Imię:Tomasz

Napisano 16 grudzień 2017 - 19:45

No właśnie nie zwróciłem uwagi,że chodzi o Max, takie zaniki miałem w endura 50 ,dwa przełączniki szlak trafił ,dopiero po założeniu max lata od kilku lat bez zastrzeżeń

#5 OFFLINE   godski

godski

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 13512 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 16 grudzień 2017 - 19:58

Obróć silnik odłączony do prądu do góry nogami na kilka minut. Później do normalnej pozycji. Jak popłynie woda to wszystko jasne.



#6 OFFLINE   Marchisio

Marchisio

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 251 postów

Napisano 16 grudzień 2017 - 22:59

Szczotki lub tak jak pisze godski , puścił oring , zajrzyj do środka bo jak woda to każda chwila zwłoki może być dla niego zabojcza

#7 OFFLINE   godski

godski

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 13512 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 16 grudzień 2017 - 23:05

Szczotki lub tak jak pisze godski , puścił oring , zajrzyj do środka bo jak woda to każda chwila zwłoki może być dla niego zabojcza

Żeby szczotki zajechać to pewnie kilkanaście tysięcy kilometrów trzeba przepłynąć.


Użytkownik godski edytował ten post 16 grudzień 2017 - 23:05


#8 OFFLINE   Przemfish

Przemfish

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 90 postów
  • Lokalizacjawielkopolska
  • Imię:Przemysław
  • Nazwisko:Frąckowiak

Napisano 17 grudzień 2017 - 06:42

Przy problemie ze szczotkami i komutatorem stawałby na amen, a ruszał po mocnym wstrząśnięciu wstrząśnięciu. Ja bym stawiał na problem z potencjometrem



#9 OFFLINE   Thecrave

Thecrave

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Nowak

Napisano 17 grudzień 2017 - 21:56

Proponuję również odkręcić śrubę i sprawdzić czy nie ma tam wkręconych żyłek lub plecionek.



#10 OFFLINE   pejta

pejta

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów
  • Imię:Piotr

Napisano 18 grudzień 2017 - 08:21

Odwracałem silnik tak jak proponował jeden z kolegów, nie zauważyłem żeby gdzieś woda wyciekała ( to ma wylecieć z obudowy tam gdzie jest moduł sterowania czy na łączeniu kolumny z samą częścią napędową?). Pierwsze co zrobiłem to odkręciłem śrubę na wodzie bo myślałem że się wpakowałęm w siatę lub złapałem jakąś odciętą żyłkę lub plecionkę - nic nie było. Wczoraj po kolejnym dniu problemów odkręciłem ponownie śrubę ale już w domu. Jedyna niepokojąca rzecz to korozja chyba na łożysku (jak na foto), może to jest jakiś problem?

Załączone pliki

  • Załączony plik  zmn.jpg   76,87 KB   15 Ilość pobrań


#11 OFFLINE   Pietruk

Pietruk

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • LokalizacjaŁomża
  • Imię:Piotr

Napisano 18 grudzień 2017 - 08:37

Przy problemie ze szczotkami i komutatorem stawałby na amen, a ruszał po mocnym wstrząśnięciu wstrząśnięciu. Ja bym stawiał na problem z potencjometrem

Niekoniecznie potencjometr...

U mnie miałem podobny problem co autor tematu.

Potrząchnięcie lub puknięcie mocne w kolumnę silnika powodowało że łapał  i szedł.

Okazało się że jedna ze szczotek skleiła się ze szczotkotrzymaczem. Nie dało się odkleić, trzeba było wymienić szczotki i szczotkotrzymacz.


Użytkownik Pietruk edytował ten post 18 grudzień 2017 - 08:42


#12 OFFLINE   Przemfish

Przemfish

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 90 postów
  • Lokalizacjawielkopolska
  • Imię:Przemysław
  • Nazwisko:Frąckowiak

Napisano 18 grudzień 2017 - 12:05

Mnie po niefortunnej naprawie traxxisa w MC Serwis woda wylatywała górą. W efekcie padł maksymizer. Pomógł mi w kłopocie Paprykarz. Podpytaj go o te objawy, może zna rozwiązanie



#13 OFFLINE   Piotr Boruch

Piotr Boruch

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 537 postów
  • LokalizacjaKraków/Nowy Sącz
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Boruch

Napisano 29 grudzień 2017 - 23:03

Sprawa jest prosta. Dzwonisz do miłej Pani pracującej dla Tomka Duera, prosisz o przesłanie kuriera, kurier bierze silnik do serwisu gdzie chłopaki ogarną temat nie dłużej niż w tydzień i po serwisie kurier przywiezie silnik z powrotem, płacisz przy odbiorze. Jak coś to priv.



#14 OFFLINE   Janusszr

Janusszr

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 907 postów
  • LokalizacjaSuwałki
  • Imię:Janusz
  • Nazwisko:Ja_to_ja

Napisano 24 czerwiec 2018 - 14:41

Jaki jest finał sprawy?



#15 OFFLINE   d.daz76

d.daz76

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 36 postów
  • LokalizacjaNorwegia
  • Imię:Darek

Napisano 25 czerwiec 2018 - 09:54

Hej.

Mialem podobny  problem w powerdrive v2.

W moim przypadku naprawa byla banalnie prosta,,zsunal sie jeden konektor ze szczotkotrzymacza.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych