Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Podbieranie (catch and release)

catch and release catch&release

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
113 odpowiedzi w tym temacie

#21 OFFLINE   Mateusz Baran

Mateusz Baran

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2557 postów
  • LokalizacjaBrussels

Napisano 26 wrzesień 2006 - 11:46

@Gumo, all - pociągnąlem ten watek rękawic tylko dlatego, że według mnie nie ma nic głupszego jak wypusczanie ryby, która chwilę później zdechnie. Nie wiem jak działa rękawica i jakie szkody potrafi wyrządzić rybie i stąd moje pytania.
Na zdjęciach wygląda to jak szorstka rękawica kuchenna ze wzmocniotą siatką z różnych materiałów w środku. Jeśli to komuś popprawia skutecznośc chwytu to super, ale wątpie aby było korzystne dla ryby.
Też wszystkim polecam duży podbierak lub chwyt ręką, gdyż doświadczenia wskazują, iż są to najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze dla ryby metody. Okaleczenia moim zdaniem wynikają z błędów wędkarza, złe układanie palców itp. Przy prawidłowym chwycie i odrobinie siły wyrwania i ześlizgnięcia są dość rzadkie.
Ludzie zawodowo łowiący szczupaki chyba najczęściej używają jednak gołych rąk i obszernych podbieraków. W stanach coraz większą popularność zyskują kołyski. Coś w tym chyba jest, że nie sprawdziły się ani grippy ani rękawice...

@Rocky - zdjęcie mam w domku, a tam padł mi komp więc jeśli możesz to byłoby fajnie gdybyś wrzucił tę fotkę.




#22 OFFLINE   Gumofilc

Gumofilc

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 6193 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 wrzesień 2006 - 12:08

Nie wiem jak działa rękawica i jakie szkody potrafi wyrządzić rybie i stąd moje pytania.
Dziala tak samo, jak gola reka a szkody wyrzadzi nieraz mniejsze bo mniej sie slizga i mniejszy fragment sluzu zejdzie.
Ryby od tego nie zdychaja, chyba ze ktos je scisnie strasznie, co mi sie zdarzalo wlasnie jak lowilem gola reka - ryba szarpala sie w zlym momencie i musialem ja mocniej przytrzymac.

Nie wiem, co gdzie uzywaja, wiem, ze staniecie bokiem do za wysokiej fali, dodatkowo z dupskiem w gorze podczas podbierania skonczy sie wiadomo jak, zimno tez potrafi zmniejszyc skutecznosc nieraz do 0 (ten kto wedkowal kiedys z lodu wie o czym mowie - nagle reka nie moze odkrecic nawet termosu)

Sorry ale aktualnie stawiam swoje dobro nad dobrem ryby, staram sie nic jej nie zrobic ale nie zawsze sie udaje. Tak juz musi byc, mozna najwyzej starac sie to ograniczyc.
Z zadziorow tez raczej nie zrezugnuje, chyba ze zdarza sie okolicznosci (np. w przypadku bardzo dobrego lowiska i bran).

Ot, teraz bardzo duzy odsetek sandaczy schodzil podczas holu, gdybysmy zrezygnowali z zadziorow moze 10% by sie wyjelo.

Ballo, namawiaj w 1 kolejnosci do wypuszczania bo to jest najwazniejsze, a tego nie rozumie przygniatajaca wiekszosc....a tak jak przeczytaja o takich daleko idacych dywagacjach to nawet tego zaden nie bedzie chcial zaczac czytac...
Gumo

#23 OFFLINE   rocky

rocky

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 730 postów
  • LokalizacjaStarogard Gdański

Napisano 26 wrzesień 2006 - 14:18

Jasne że nie namawiam do czułości wobec ryby kosztem własnego zdrowia,takim radykałem to nie jestem :mellow: Czasami coś pójdzie nie tak .
Uwazam,że przy metodzie dżerkowej dobrodziejstwem dla ryby jest sam hol-szybki i zdecydowany.Ryba nie dostaje zakwasów które sa najbardziej dla niej zabójcze,bardziej niz otarcia.Zanim sie zorientuje już jest wypuszczona.
Gumo,wierz mi że haki bezzadziorowe lub z przygiętym zadziorem nie powodują częstszych spięć ryby.Łowię tak od lat,szczególnie na muchę i nie ma róznicy jedynie chyba taka ze bezzadziorowiec łatwiej się wbija wiec mam więcej skutecznych zacięć ale to temat na kolejną dyskusję :lol:

Zamieszczam zdjątko

Załączone pliki



#24 OFFLINE   pablo

pablo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 140 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 wrzesień 2006 - 15:00

To może załóż inny wątek, ponieważ sporo osób ma odmienne zdanie. Zadzior daje bardzo dużo, a jak się ma kij muchowy do krótkiej jerkówki, o akcji kija do golfa, to chyba wiadomo.

#25 OFFLINE   Mateusz Baran

Mateusz Baran

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2557 postów
  • LokalizacjaBrussels

Napisano 26 wrzesień 2006 - 15:41

Ciekaw jestem ile z tych osób z innym zdaniem faktycznie spróbowało łowić bez zadziora?!? Bo większośc z tych, którzy faktycznie próbowali nie narzeka na większą ilość spadów, a w niektórych przypadkach wręcz przeciwnie.

Niestety wiele osób upiera się przy swoim, nawet tego nie sprawdziwszy...

Ja bardzo często zaginam zadziory (szczególnie w wabikach z duzymi hakami, gdzie dodatkowo zadzior powiększa grot) i nie zauwazyłem aby spadało mi więcej ryb niż łowiąc z normalnymi kotwiczkami.

#26 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2281 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 26 wrzesień 2006 - 16:00

Ekhm panowie, zadalem pytanie jakie rekawice mi polecicie do podbierania i calkiem przez przypadek wywolalem wojne zwolennikow i przeciwnikow rekawic, a na dodatek doszly zadziory przy hakach. Troszke juz zglupialem i nie wiem czy to jest dobry plan z tymi rekawicami czy nie. Podkreslam, ze tu chodzi o szczegolny przypadek: krotki hol, ryba wciaz w dobrej kondycji i chodzi glownie o jej przytrzymanie przy wyhaczaniu bez wyjmownia z wody. Osobiscie myslalem, ze rozwiazanie z rekawica ma te przewage nad gola reka, ze jak dobrze chwyce to ryba nie bedzie mi sie slizgac i straty w pokrywie sluzowej sa mniejsze, czyz nie?

#27 OFFLINE   Mateusz Baran

Mateusz Baran

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2557 postów
  • LokalizacjaBrussels

Napisano 26 wrzesień 2006 - 16:15

@Luko - no wyląda na to, że tak właśnie będzie.
@Guma miał rację. Najwazniejsze jest to, że większość z tu obecnych uwalnia ryby i to jest podstawa. Ponieważ uważam, że obecne tu osoby reprezentują dośc wysoki poziom, chciałem delikatnie zwrócić uwagę, że poraz przestać myśleć kategoriami - przecież ją wypuściłem więc odwalcie się ode mnie, zrobiłem co do mnie należało - tylko skoro to mamy już opanowane, to pora zacząć myśleć, jak uwolnić rybę najlepiej dla jej zdrowia.
Ponieważ z rękawicami mam najmniej doświadczeniam próbowałe zgłębić nieco temat.
@Gumo napisał, że szkoda dla ryby łapanej rękawicą za kark jest taka sama, jak łapanej ręką.
Trzeba mu wierzyć (dopóki sam nie sprawdzę). <_<

Zatem kupuj rękawice jeśli uważasz, że tak będzie Ci wygodniej.

#28 OFFLINE   Gumofilc

Gumofilc

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 6193 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 wrzesień 2006 - 16:26

O wojnie nijakiej mowy nie ma....co to by bylo, gdyby wszyscy sobie przytakiwali? Nie daloby sie czytac...

Jeszcze jasniej ma byc, dobrze...

Ja mam to i to

W pewnych warunkach mi sie to sprawdza ale raczej jak mam kolo metra za burta to link podalem, co kupie.
Na razie dozynam podbierak Balzera, ktory ma wszystkie czesci metalowe. W zasadzie to mi tylko tej siatki gumowej trzeba...
Gumo

#29 OFFLINE   HUNTER

HUNTER

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 256 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 wrzesień 2006 - 18:01

@baloo

fakt tylko raz złowiłem rybę metrową (jeśli chodzi o szczupaka) i podebrany został podbierakiem, być może właśnie to spowodowało że zaczął sie rzucać i przeciął sobie skrzela kotwiczką, musiałem go dobić. od tamtej pory podbierak na mojej łodzi jest narzędziem ostatecznym. jeśli chodzi o podbieranie nieosłoniętą dłonią, kiedyś skaleczenie zębami szczupaka przypłaciłem bardzo poważną infekcją, groziła mi amputacja palca, nie wiem czemu tak się to paskudziło ale paprało sie okropnie. tak rekawica używana przezemnie jest szorstka, część chwytna wykonana jest z kevlaru. napewno gdybym mocno pogłaskał nią rybę to starłbym śluz, może podrażnił skórę, ale to samo zrobię siatą podbieraka dlatego bogosławię naszego kolegę JERREGO który to ofiarował mi długie szczypce których nader często używam do wyhaczania bez kontaktu z rybą. okonie zaś podbieram za krętlik przyponu będź unosże na moich mocarnych nawet jak na trolling wedziskach...
staram sie być etyczny, ale czasem i mnie zdarzy się konieczność dobicia przeciwnika gdy ryb ciężko oberwie.....

#30 OFFLINE   rocky

rocky

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 730 postów
  • LokalizacjaStarogard Gdański

Napisano 26 wrzesień 2006 - 19:06

HUNTER,pisałem wyżej o babraniu się ran.W naszych polskich wodach gorsze od śluzu ryby i soli mogą być bakterie e.coli, e.faecalis i tym podobne.Dlatego zalecam wszystkim przemywanie ran wodą z butli np.mineralną,bardzo dobra jest też cola ,szczególnie gdy nie ma wody utlenionej bo troche dezynfekuje.Oczywiście może być alkohol lub nawet piwo.Ważne żeby czyms czystym przemyć.
Mój pierwszy duży szczupak w szwecji też padł,bez dobijania.Chciało mi się płakać.Od tamtej pory inaczej patrzę na wędkarstwo

#31 OFFLINE   pablo

pablo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 140 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 wrzesień 2006 - 21:51

Baloo --> Sugerujesz coś? Już w SKWW (pewnie nie znasz skrótu - Spinningowy Klub Wiadomości Wędkarskich) likwidowaliśmy zadziory na kotwicach.

#32 OFFLINE   Mateusz Baran

Mateusz Baran

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2557 postów
  • LokalizacjaBrussels

Napisano 26 wrzesień 2006 - 21:58

@Pablo - kim kolwiek jesteś. Wyskoczyłeś nagle w dyskusji z zakładaniem nowego wątku (po co?!?). Niczego nie sugeruję. Pisżę tylko jak jest. Może w Twoim przypadku i SKWW jest to normalna praktyka i wypada się tylko cieszyć. Natomiast większość osób podchodzi bardzo sceptycznie do haków bezzadziorowych, mimo że nigdy nie sprawdzili skuteczności takiego postępowania.

Ot i cała treść jaką chciałem się podzielić.

PEACE!

PS. Coś ostatnio nerwowa atmosfera się robi.

#33 OFFLINE   pablo

pablo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 140 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 wrzesień 2006 - 22:38

Wyskoczyłeś nagle w dyskusji z zakładaniem nowego wątku (po co?!?).

Po to, żeby nie było rozmów poza tematem. A jest nim podbieranie ryb.

#34 OFFLINE   Mateusz Baran

Mateusz Baran

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2557 postów
  • LokalizacjaBrussels

Napisano 27 wrzesień 2006 - 07:15

@pablo - nie widzę sensu dyskusji. Dla mnie nie ma sprzeczności w pisaniu o używania haków bezzadziorowych, rekawic, podbieraków w temacie o podbieraniu. Wszystko ma nam właśnie pomóc przy tej czynności.

YO!

#35 OFFLINE   jerry hzs

jerry hzs

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3325 postów
  • LokalizacjaChicago

Napisano 28 wrzesień 2006 - 05:26

Hunter Przyjacielu :D, te szczypce sa tanie i uniwersalne . Sa dlugie i mozna tez uzyc gilotynki do przeciecia kotwicy . Ja co prawda mam jeszcze osobna gilotyne w razie W . Mam te rekawice co opisuje Gomo ...ale troszke sa dla mnie za sztywne , one sa specialnie wzmacniane bo reklamuja je rowniez jako zabezpieczenie przed ostrzem hakow . Uzywam natomiast najtansze rekawice z BPS ktore maja takie male gumowe punktowe przyzsawki , sa one miekkie dla ryby . Bardzo dobrze chwyta sie nimi za karczycho . Rybom powyzej metra tylko chwyt pod skrzela zapewnia sesje zdieciowa ...ale ta przyjemnosc na razie mnie omija :( .
Lukomat w Irlandii w sklepach powinny byc rozne rodzaje dla rybakow do filetowania i dla wedkarzy do podbierania , powinienes cos wybrac ...poszperaj po sklepach . Radze Ci tez te duze szczypce a nie jakies hirurgiczne [ nie wiem jakie posiadasz] , Ja kiedys przywiozlem sobie takie hirurgiczne i jak lowilem karpie to haczyka nie moglem wyjac z miesistej wargi bylo to dawno temu w ameryce... B)

#36 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2281 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 28 wrzesień 2006 - 09:54

@jerry, ja w Szkocji sie lansuje :mellow:

#37 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • Bloggerzy
  • PipPipPipPip
  • 9514 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 28 wrzesień 2006 - 20:11

Fajne sa duze podbieraki lososiowe dla muszkarzy, z grubej linki, bez wezlow i z duzymi oczkami, czasem maja skladana raczke i mozna je nosic na plecach. Nie powinno byc w nich klopotu z zaplatana ryba.

#38 OFFLINE   jerry hzs

jerry hzs

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3325 postów
  • LokalizacjaChicago

Napisano 29 wrzesień 2006 - 04:47

Sorry Luko ...Ty Szkocie :mellow:

#39 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2281 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 29 wrzesień 2006 - 10:08

Sorry Luko ...Ty Szkocie :mellow:


@jerry, spoczko nie jestes pierwszy i pewnie nie ostatni, nie wiem dlaczego tak wielu ludzi myli Szkocje z Irlandia. Mnie to nie boli, ale jakbys szkotowi powiedzial, ze jest irlandczykiem albo nie daj Boze anglikiem, to przerwa na papierosa w uzebieniu gwarantowana <_<

#40 OFFLINE   HUNTER

HUNTER

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 256 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 29 wrzesień 2006 - 11:21

może i macie racje z tym podbieraniem pod skrzela, może mi sie uda coś więksego chwycić wszak weekend już blisko i ciągnie mnie nad wodę poćwiczyć podbieranie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Załączone pliki







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: catch and release, catch&release

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych