Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Trudna, mała uregulowana górska rzeka - prośba o pomoc


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 ONLINE   Pulsar

Pulsar

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 30 postów
  • LokalizacjaOświęcim
  • Imię:Damian

Napisano 19 luty 2018 - 17:44

Witam wszystkich.

Chciałbym zacząć od tego że w świecie spinningu jestem nowy. I chcę się do Was zwrócić o pomoc.

Mianowicie nie potrafię sobie poradzić z pewną górską rzeczką, była ona totalnie uregulowana kilka lat temu. Latem widziałem w niej bardzo duże ilości sporych okoni, kleni ponad 50 cm oraz jazi. Kręci się ona bardzo mocno, trudno znaleźć jakiś prosty odcinek. Idąc w górę rzeki lewy brzeg jest dość dobrze dostępny, a prawy bardzo stromy, czasami wręcz z kilkumetrowymi osuwiskami. Rzeka ma szerokość od 1 do 6 m, głębokość to zazwyczaj granica kostek. Tam gdzie rzeka kręci pod burtami zdarza się głębokość od 1 do 3 metrów ale zazwyczaj taka głębina nie jest szersza niż 1-2 metry, dalej w stronę lewego brzegu jest płycizna, dotyczy to każdego głębszego miejsca. Woda mimo że górska to bardzo leniwa i płynie strasznie wolno. Pełno jest w niej zaczepów i co chwilę tracę przynęty.

 

O ile latem udało mi się łapać duże ilości ryb na obrotówkę i teleskop, tak teraz rzeka jest po prostu martwa. Na odcinku prawie 3-4 kilometrów nie ujrzałem żadnego śladu ryb. Nie ma możliwości żeby ta ryba gdzieś spłynęła czy też została wybita. 

W ciągu ostatnich dwóch tygodni odwiedzałem tą rzekę co najmniej 10 razy, obławiałem ją wszystkimi sposobami, przynętami, bardzo cicho podchodząc, niestety nie ma gdzie się chować przed wzrokiem ryb. 

W bankowych miejscach nawet nie uświadczyłem puknięcia.

 

Liczę na to że ktoś z Was pomoże mi rozpracować tą rzekę, jakie miejscówki Wy byście obławiali, jakimi przynętami, czy któreś z moich byście wykorzystali, o jakich porach dnia najlepiej byłoby pracować nad rybami i jakimi technikami łowić?

 

Łowię na:

Mikado excellence finesse  2-10g

Żyłka 0.20

I przynęty poniżej

 

L2rtDn6.jpg 5tclepn.jpgEy2ntFe.jpgaq4GtYD.jpgN7LmqXk.jpgKhDVz2k.jpg


Użytkownik Pulsar edytował ten post 19 luty 2018 - 17:45

  • lordi86 i ag53 lubią to

#2 OFFLINE   Eizenhauer

Eizenhauer

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 10 postów
  • LokalizacjaPilzno (Podkarpackie)

Napisano 19 luty 2018 - 18:56

Często łowię na tego typu wodach zimą i na przedwiośniu. Są trudne, ale satysfakcja ze złowienie ryb tym większa. Wymienię hasłowo i ogólnikowo kilka doświadczeń, które sprawdziły mi się na kilku różnych wodach tego typu:

 

1. Miejsca jak najgłębsze i z niewielkim uciągiem bądź bez uciągu, także płycizny w ich sąsiedzctwie

2. Przynęty gumowe bardzo małe, imitacje larw owadów, wleczone po dnie - gumy ni musza mieć żadnej akcji własnej

3. Woblery o akcji spokojnej, kolorystyka neutralna "nie rzucająca się w oczy": blade srebro, ciemne kolory, brąz, oliwka, złoto, prowadzić z długimi przystankami, wręcz mozolnie, od czasu do czasu rzecz jasna warto podszarpnąć i wnieść nieco chaosu...

4. Najlepsza pora to zazwyczaj popołudnie i wieczór po ciepłym dniu - woda nagrzewa się w trakcie dnia

5. W dobrym miejscu na takiej wodzie ryby się kumulują - łów ostrożnie, maskuj się, staraj się nie płoszyć, kiedy brania urwą się daj miejscu odpocząć jakiś czas i wróć za godzinę dajmy na to



#3 ONLINE   Pulsar

Pulsar

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 30 postów
  • LokalizacjaOświęcim
  • Imię:Damian

Napisano 20 luty 2018 - 19:00

Dziękuję za poradę, rozumiem że po prostu nieumiejętnie obławiam tą wodę, jakie gramatury główek stosować, woblerki większe czy raczej drobne ? Dokupić jeszcze jakieś konkretne przynęty sprawdzone zimą na innych ciurkach? Jak tak to jakie?

#4 OFFLINE   Ace

Ace

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 74 postów

Napisano 21 luty 2018 - 18:57

Zmień grubość żyłki lub plecionki na troszkę cieńszą i przynęty raczej mniejsze powinny bardziej odpowiadać rybą.

#5 OFFLINE   Eizenhauer

Eizenhauer

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 10 postów
  • LokalizacjaPilzno (Podkarpackie)

Napisano 22 luty 2018 - 16:31

Jak będę w domu rodzinnym koło soboty, to postaram się zrobić kilka zdjęć przynęt. Główki jak najlżejsze, ale na tyle ciężkie, żeby w prądzie sięgnąć dna. Ja zimą stosuję zazwyczaj od 0,5 do 3g. Przynęty - zarówno gumy jak i woblery drobne, ale warto mieć też jednego dwa woblery 5-6cm. Jeżeli chodzi o gumy - to na nie głównie zimą łowię - przede wszystkim powinny mieć oszczędną akcję. Z kopytek bym raczej zrezygnował na rzecz jaskółek, "nimf", raczków, niewielkich wormów.  Najmniejsze twistery mogą być. Jeżeli chodzi o obławianie to... ważny jest upór i konsekwencja oraz cierpliwość Ryby bywają chimeryczne, zimą żerują krócej niż w ciepłych porach roku. Ryby, np. klenie czy okonie nadal wykazują pewną konsekwencję w swoich zachowaniach - odwiedzają o podobnych porach te same miejsca, w jednych z nich odpoczywają, w innych żerują. W jednych i drugich są dla nas osiągalne, na żerowiskach rzecz jasna łatwiej. Nikt Ci nie da recepty na Twoją wodę - sam musisz wybadać temat. To o czym pisze sprawdziło mi się na wielu łowiskach, a jednak każde z nich było inne i wymagało indywidualnego potraktowania. 


Użytkownik Eizenhauer edytował ten post 22 luty 2018 - 16:39





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych