Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Jezioro Radachowskie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Józef Lesniak

Józef Lesniak

    Józef Leśniak

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1099 postów
  • LokalizacjaSłubice
  • Imię:Józef
  • Nazwisko:Leśniak

Napisano 23 wrzesień 2018 - 09:31

Witam.

Pierwszy raz byłem na tym jeziorze. https://pl.wikipedia...ro_Radachowskie.

Zaobserwowałem kilka rzeczy które mnie zdziwiły. Kolor wody przypominał kawę.Przynęty już nie było widać na głębokości ok. 30 cm. Ale najdziwniejsze jest to,że w czasie łowienia na przynęty gumowe ich korpusy odbarwiały na "rudy" kolor. Czyste główki ołowiane ulegały erozji i pokrywały się jakąś ciemną warstwą którą można było zeskrobać paznokciem i dopiero odsłaniał się czysty ołów. Po przyjeździe do domu moje wewnętrzne części dłoni były nieprzyjemnie suche tak jak bym posmarował je sobie formaliną.  

 

Pytanie do fachowców z dziedziny ichtiologii. Co jest takiego stanu przyczyną ?



#2 OFFLINE   olabo

olabo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 142 postów
  • LokalizacjaŚródziemie(Midlands)

Napisano 23 wrzesień 2018 - 11:18

A połapane coś panie Józku?z tego co wiem jakieś smoki tam pływają.



#3 OFFLINE   Józef Lesniak

Józef Lesniak

    Józef Leśniak

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1099 postów
  • LokalizacjaSłubice
  • Imię:Józef
  • Nazwisko:Leśniak

Napisano 23 wrzesień 2018 - 11:31

Witam.

Pierwszy raz byłem na tym jeziorze  https://pl.wikipedia...ro_Radachowskie.

Po przyjeździe moją uwagę zwrócił kolor wody.Przypominał kawę lub herbatę. Przynęty nie było już widać 30 cm po lustrem wody. W czasie łowienia zauważyłem przebarwianie się przynęt gumowych (nie wszystkich) na wspomniany rudy kolor. Ołowiane główki pokrywały się jakimś rudawym nalotem który po oskrobaniu paznokciem odsłaniał czysty ołów.

Po powrocie do domu zauważyłem że moje wewnętrzne części dłoni są bardziej wysuszone jak zwykle.

 

Pytanie do fachowców - czym to może być spowodowane ?.  



#4 OFFLINE   guciolucky

guciolucky

    NO release NO glory

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3104 postów
  • LokalizacjaOlsztyn

Napisano 23 wrzesień 2018 - 12:59

Józku, zjawisko o którym wspominasz, związane jest z obecnością garbników w wodzie jeziora, dokładnie mam na myśli taniny czyli garbniki roślinne. Taniny w sposób naturalny występują w roślinach i pełnią funkcje ochronne. Taniny wykorzystujemy szeroko w różnych dziecinach przemysłu np. kosmetyce, farmacji, garbarstwie...i oczywiście w rybactwie. Na potrzeby akwakultury, taniny można stosować w procesie rozklejania ikry ryb ale także jako środek poprawiający jakość wody lub służą do jej preparowania czyli przygotowania składu zbliżonego jaki występuje na danym odcinku cieku itp.

Wody Amazonki dzielimy na białe i czarne a te ostatnie cechuje obecność właśnie garbników. Zwykle, w naszym kraju, obecność wody bogatej w garbniki kojarzymy z leśnymi obszarami gdzie występują niewielkie zbiorniki zasilane tylko deszczówką, nie są to żyzne środowiska gdyż ich wody nie wykazuje przewodności elektrycznej i mają odczyn kwaśny co nie sprzyja rozwojowi ichtiofauny natomiast jeśli garbniki znajdą się w zbiorniku o zasadowym podłożu to mają one tylko korzystny wpływ na procesy życiowe, znajdujących się tam organizmów i właśnie ostatnio miałeś okazję się o tym przekonać.

 

Pozdrawiam

Kuba


  • Night_Walker, Rheinangler i Józef Lesniak lubią to

#5 OFFLINE   Józef Lesniak

Józef Lesniak

    Józef Leśniak

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1099 postów
  • LokalizacjaSłubice
  • Imię:Józef
  • Nazwisko:Leśniak

Napisano 23 wrzesień 2018 - 14:24

Kuba bardzo dziękuję za fachowe wyjaśnienie tematu.

 

Pozdrawiam

Józek



#6 OFFLINE   szczupak1

szczupak1

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 765 postów
  • LokalizacjaDaleko od domu.

Napisano 23 wrzesień 2018 - 19:49

W tym jeziorze nastąpiła głęboka eutrofizacja. Szkoda ale cóż. Nawozy robią swoje.



#7 OFFLINE   jachu

jachu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 426 postów
  • LokalizacjaBerlin
  • Imię:Janusz
  • Nazwisko:Skowron

Napisano 24 wrzesień 2018 - 17:02

Józku, zjawisko o którym wspominasz, związane jest z obecnością garbników w wodzie jeziora, dokładnie mam na myśli taniny czyli garbniki roślinne. Taniny w sposób naturalny występują w roślinach i pełnią funkcje ochronne. Taniny wykorzystujemy szeroko w różnych dziecinach przemysłu np. kosmetyce, farmacji, garbarstwie...i oczywiście w rybactwie. Na potrzeby akwakultury, taniny można stosować w procesie rozklejania ikry ryb ale także jako środek poprawiający jakość wody lub służą do jej preparowania czyli przygotowania składu zbliżonego jaki występuje na danym odcinku cieku itp.

Wody Amazonki dzielimy na białe i czarne a te ostatnie cechuje obecność właśnie garbników. Zwykle, w naszym kraju, obecność wody bogatej w garbniki kojarzymy z leśnymi obszarami gdzie występują niewielkie zbiorniki zasilane tylko deszczówką, nie są to żyzne środowiska gdyż ich wody nie wykazuje przewodności elektrycznej i mają odczyn kwaśny co nie sprzyja rozwojowi ichtiofauny natomiast jeśli garbniki znajdą się w zbiorniku o zasadowym podłożu to mają one tylko korzystny wpływ na procesy życiowe, znajdujących się tam organizmów i właśnie ostatnio miałeś okazję się o tym przekonać.

 

Pozdrawiam

Kuba

Nie jestem przekonany, że doszło tam do takiego skumulowania garbników, że to czyste jak wynika z opisów w internecie jezioro nagle ma brązową wodę, przezroczystość na 30 cm i ta woda powoduje przebarwienia gumowych przynęt. Przy takim stężeniu nic raczej by w nim nie przeżyło. No i jakie źródło tych garbników? Jezioro otoczone lasami, głównie sosnowymi. podobnych wiele w różnych okolicach. Wspomina się o okresowych dopływach, które w tym roku były pewnie całkowicie suche. Pola nie są uprawiane. Szkoda, że Pan Józek nic o rybach nie pisze. One też powinny wyglądać jakoś nienormalnie. Mnie to wygląda raczej na zakwit brunatnic. Do piątkowego popołudnia mieliśmy upał przez wile miesięcy, jezioro niezbyt głębokie, z eutrofizacją, może nie aż tak zaawansowaną jak pisze szczupak1, bo na zdjęciach jeziora tego specjalnie nie widać. To nie są lasy deszczowe dorzecza Czarnej Amazonki. Nawet tam woda nie ma koloru kawy. Są filmy z paletkami i innymi rybami w roli głównej. Nigdzie tam nie ma tak niskiej  przezroczystości.



#8 OFFLINE   jachu

jachu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 426 postów
  • LokalizacjaBerlin
  • Imię:Janusz
  • Nazwisko:Skowron

Napisano 24 wrzesień 2018 - 20:59

Niestety jeziora nie znam. Z okolicznych jedynie trzy w Lubniewicach z bardzo dawnych czasów. Bardziej mnie interesowały okoliczne małe rzeczki. ;) Bardzo ciekawy przypadek z tą wodą. Nie słyszałem o takiej ilości garbników w jakimś zbiorniku, żeby spowodowały tak silne zabarwienie. Nawet wody torfianek są zwykle raczej przezroczyste z lekkim, herbacianym zabarwieniem. Chyba jednak brunatnice, które zgonił w którąś z części jeziora (u mnie wiało od popołudnia w piątek), gdzie akurat Pan łowił. Po tylu miesiącach upałów jest to bardzo prawdopodobne. Jeziorem zajmują się wędkarze ze Słońska, coś powinni wiedzieć na ten temat. Najważniejsze, że ładna ryba padła i nie z powodu garbników lub silnego zakwitu wody. :)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych