Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Limit dobowy okonia na wodach PZW


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#21 OFFLINE   tymon

tymon

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 799 postów
  • Imię:Tomek

Napisano 08 listopad 2018 - 10:26

Zapominacie o jednej podstawowej kwestii. Te limity sztuk mają się tak, że jak trafi któryś dobre stado, to mieszkając na miejscu potrafi być nad wodą 5 razy. Kto zweryfikuje mu ilość już zabranych. Trafi na dzień, że będą koledzy wędkarze obok siebie, to może przystopuje, ale jak sam jest ? Za nic w świecie. 

Okręg radomski - 5szt. i do 20cm - bez górnego wymiaru. 
Sandacz i szczupak 50-80cm. 
Nie jest źle, ale będę walczył o lepsze. 
 

 

Pytanie inne: w naszych zezwoleniach jest zapis odnośnie rejestracji złowionych ryb - brzmi tak : 
 

"4. Obowiązuje rejestracja złowionych ryb:

1) rejestracji podlegają: data, miejsce (nazwa łowiska); ryby objęte ilościowymi limitami połowów (faktyczna długość i orientacyjna waga). Wpisu w/w danych należy dokonać na bieżąco tj. datę i miejsce połowu przed rozpoczęciem wędkowania natomiast ryby przeznaczone do zabrania należy wpisać niezwłocznie po umieszczeniu w siatce do ich przechowywania, nie później niż przed kolejnym zarzuceniem wędki. Rejestracji ilości ryb objętych limitami wagowymi i nie objętych limitami ilościowymi można dokonać po zakończeniu wędkowania, lecz nie później niż przed opuszczeniem łowiska,

2) obowiązuje również kategoryczny zakaz wymiany ryb objętych ilościowymi limitami połowu. Ryba wpisana do rejestru z zamiarem zatrzymania i umieszczona w siatce do jej przechowywania nie może być wymieniona na złowiona w okresie późniejszym. Ryby, których nie planuje się zabrać muszą być natychmiast wypuszczone do wody. Zawodnicy trenujący przed zawodami mogą uzyskać pisemną zgodę wydaną przez dyrektora biura ZO PZW w Radomiu lub osobę przez niego upoważnioną na odstępstwa od zasad zapisanych w powyższym punkcie."

Jak to się ma do ludzi nie biorących niczego do domu ?
Mieliście już jakieś ciekawe niuanse z tym związane ? 

 



#22 OFFLINE   Andru77

Andru77

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1264 postów
  • LokalizacjaRoztocze

Napisano 08 listopad 2018 - 10:59

Nie zabierasz, nie wpisujesz. Oddajesz czysty rejestr i jest ok.

Nie wszędzie się da, ale...Zalew w Zamościu:

 Zbiornik jest podzielony na dwie strefy kill i no kill. Kilowa jest cały czas oblegana, pozostała często pusta.No no kill o rybę łatwo, na drugiej, no cóż po zarybieniach jest szansa na rybę.

Limit karpia wynosi w sezonie 30 sztuk, normalnym jest,że przecież trzeba być super cool sprytny gościu i kombinują jak mogą. Więc kombinowanie ze ścieralnymi długopisami,(w sumie jest zakaz ich używania) na ale zawsze coś można pokombinować, zagubione rejestry- by mieć drugi trzeba zapłacić dodatkową opłatę ale nie jest to dużo, 30 karpi po co najmniej 1,5 kg X 15 zł za kilogram nie ma problemu zapłacić kilkadziesiąt złotych . Strażnicy zapisywali w czasie kontroli nazwisko i co tam złapał więc szybko można było gości wyłapać. Bliskość i dostępność łowiska to ułatwia, gorzej jeśli łowisko duże i trudno dostępne.



#23 OFFLINE   tymon

tymon

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 799 postów
  • Imię:Tomek

Napisano 08 listopad 2018 - 11:15

Nie zabierasz, nie wpisujesz. Oddajesz czysty rejestr i jest ok.

Nie wszędzie się da, ale...Zalew w Zamościu:

 

Ale ja nie mówię o tym, jaki oddaje, ale o kontroli nad wodą przez PSR ? 

Nie można z góry zakładać, że datę muszę wpisać bo jak coś złowię to zabiorę ( mowa o rybie w regulaminach). 
Jaki sens ma w tym momencie rejestr - to nie dziennik obecności a celem jego jest kontrola rybostanu. Ja to tak widzę. 
Co innego - masz rybę, zabierasz a nie wpisujesz. 



#24 OFFLINE   jedin

jedin

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 298 postów
  • Lokalizacjawyrzysk
  • Imię:Mariusz

Napisano 08 listopad 2018 - 11:16

Witam, limity powinny być na szt i 5szt okonia na dobę byłoby jakimś kompromisem, oraz na pewno górne limity jesli chodzi o długość, Za mało , za mało , zamało kontroli, jakieś pieniądze ze składek powinny iść na państwową straż , bo te społeczne  to szkoda gadać ja nie uświadczyłem anie jednej ani drugiej przez dwa lata...



#25 OFFLINE   olabo

olabo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 137 postów
  • LokalizacjaŚródziemie(Midlands)

Napisano 08 listopad 2018 - 11:19

Limit tygodniowy 10szt 2-30cm byłby w sam raz.Plus obowiązek wpisywania w rejestr zabieranych ryb.Najlepsza byłaby apka gdzie raz wpisanych ryb nie da sie wymazac z rejesrtu.Poza tym koleżenskie kontrole-w razie stwierdzenia kłusownictwa(świadkowie,nagrania tel)-sąd kolezeński zakonczony 1)kara finansowa2)Utrata licencji na dany okręg.

To działa w UK-każdy kto ma licencję na dany klub ma prawo sprawdzić innego wedkarza na łowisku.Mało kto to robi ale jeżeli masz podejrzenia-masz prawo.Samo to powoduje ze ludzie nie biora ryb.



#26 OFFLINE   jedin

jedin

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 298 postów
  • Lokalizacjawyrzysk
  • Imię:Mariusz

Napisano 08 listopad 2018 - 11:20

Takich do max 20-25cm - 10 szt., 26-30 - 5 szt., 30+ - 3 sztuki. Szczerze, to Ci co biorą wszystko co nie zdąży spie...ić i tak będą je walić w czapkę i wkładać do reklamówki. Mam u siebie takich "szczupakowców", jak tłumaczę, żeby wypuszczali bo będzie lipa w przyszłości, to śmieją się pod nosem. Za mocno zakorzeniony PRL ;p

Dokładnie u nas to samo....



#27 OFFLINE   wilczybilet

wilczybilet

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 351 postów
  • Imię:Maciej

Napisano 08 listopad 2018 - 11:29

 

 

Pytanie inne: w naszych zezwoleniach jest zapis odnośnie rejestracji złowionych ryb - brzmi tak : 
 

"4. Obowiązuje rejestracja złowionych ryb:

1) rejestracji podlegają: data, miejsce (nazwa łowiska); ryby objęte ilościowymi limitami połowów (faktyczna długość i orientacyjna waga). Wpisu w/w danych należy dokonać na bieżąco tj. datę i miejsce połowu przed rozpoczęciem wędkowania natomiast ryby przeznaczone do zabrania należy wpisać niezwłocznie po umieszczeniu w siatce do ich przechowywania, nie później niż przed kolejnym zarzuceniem wędki. Rejestracji ilości ryb objętych limitami wagowymi i nie objętych limitami ilościowymi można dokonać po zakończeniu wędkowania, lecz nie później niż przed opuszczeniem łowiska,

2) obowiązuje również kategoryczny zakaz wymiany ryb objętych ilościowymi limitami połowu. Ryba wpisana do rejestru z zamiarem zatrzymania i umieszczona w siatce do jej przechowywania nie może być wymieniona na złowiona w okresie późniejszym. Ryby, których nie planuje się zabrać muszą być natychmiast wypuszczone do wody. Zawodnicy trenujący przed zawodami mogą uzyskać pisemną zgodę wydaną przez dyrektora biura ZO PZW w Radomiu lub osobę przez niego upoważnioną na odstępstwa od zasad zapisanych w powyższym punkcie."

Jak to się ma do ludzi nie biorących niczego do domu ?
Mieliście już jakieś ciekawe niuanse z tym związane ? 

Moje łowisko (niewielkie jeziorko 10,5ha) zarządzane jest przez Towarzystwo Wędkarskie a nie PZW i rejestr ryb obejmuje wszystkie złowione, nieważne, czy są wypuszczane, czy zabierane. Są osobne rubryki do wpisania, czy ryba została wypuszczona, czy zabrana.

Jest zakaz korzystania ze środków pływających jeśli chodzi o wędkowanie. Wypływanie jest możliwe tylko do wywózki zestawów karpiowych, jak również do holu ryby, jeśli jest problem z wyholowaniem jej z brzegu.

 

Wymiar ochronny okonia 18cm, limitu górnej granicy nie ma (ale jest na tyle cwany, odsunięty na wodę i niedostępny, że na szczęście dla niego nikt go prawie nie łowi, oprócz "trzciniaków")

szczupak wymiar ochronny do 50 i od 81 cm - 2szt./doba

sandacz 50 cm - 2szt./doba

sum 80 - 120 cm - (chyba) 2 szt./doba

karp powyżej 5kg pod ochroną, limit 2 szt./doba


Użytkownik wilczybilet edytował ten post 08 listopad 2018 - 11:32


#28 OFFLINE   tymon

tymon

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 799 postów
  • Imię:Tomek

Napisano 08 listopad 2018 - 11:41

 

Moje łowisko (niewielkie jeziorko 10,5ha) zarządzane jest przez Towarzystwo Wędkarskie a nie PZW i rejestr ryb obejmuje wszystkie złowione, nieważne, czy są wypuszczane, czy zabierane. Są osobne rubryki do wpisania, czy ryba została wypuszczona, czy zabrana.

 

Piszesz o niewielkim jeziorku. 
U nas to tyczy się całego okręgu. 
Wg mnie to nic nie daje. Bo co ma to dać. Jedynym pewnikiem w owych rubrykach są ryby zabrane. Bo jak patrzeć na ryby wypuszczone ? Jeden odczepi przy wodzie, drugi będzie się bawił z rybą 10min aby uwiecznić okaz na zdjęciu a potem wrzuci truchło do wody. 
Kolejny niuans - jadę nad rzekę, łowię na muchę 40 kleni - wszystko wypuszczam - mam wpisać 40 kleni ? 
 

Mnie interesuje, czy ktoś się spotkał z taką sytuacją w czasie kontroli straży i jakie argumenty przytoczył i jak zostały odebrane ? 
Jak nikt, będę musiał to przetestować na własnej skórze :) 


Użytkownik tymon edytował ten post 08 listopad 2018 - 11:44


#29 OFFLINE   czarny1

czarny1

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 271 postów
  • LokalizacjaLanckorona/Przemyśl
  • Imię:Michał

Napisano 08 listopad 2018 - 11:53

te limity nie mają najmniejszego sensu bez częstej kontroli nad woda...  i to kontroli ze sprawdzeniem bagażu i przeszukaniem krzaków w pobliżu... no i konieczny jest zakaz łowienia na żywca - prawie każdy tak złowiony okoń to martwy okoń:(

mnie nikt nie sprawdzał od 20 lat - nie lubie tłumów, a tylko tam gdzie dużo wędkarzy jest czasem jest kontrola... i po co przejmować się przepisami...

 

jedyne co mi przychodzi do głowy to uprawnienia do wzajemnej kontroli dla wszystkich wędkarzy + solidna prowizja od kazdego mandatu:) nic innego nie podziała w tym kraju...


  • wilczybilet lubi to

#30 OFFLINE   konopaa

konopaa

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 19 postów

Napisano 08 listopad 2018 - 12:01

Wymiary 20-30cm i 5 szt. dziennie byłoby dobrze. Domagał bym się jeszcze limitu miesięcznego np. 20 szt.

Tylko co z tego? Mogą być limity i ogromne kary za łamanie przepisów a ryb i tak nie przybędzie. Ja w Polsce kontrolowany ostatnio byłem jakieś 25 lat temu. Nad wodą bywam 60-80 razy w roku. Kiedyś zdecydowanie częściej. Oczywiście słyszę czasem że kontrole są, ale jeśli większość wędkarzy widzi je tak często jak ja... hulaj dusza piekła nie ma!



#31 OFFLINE   wilczybilet

wilczybilet

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 351 postów
  • Imię:Maciej

Napisano 08 listopad 2018 - 12:07

Tak jak napisał @czarny1, za mało jest kontroli, ja od 2 lat (łowiąc też na wodzie PZW) nie byłem sprawdzany. Raz miałem sytuację po złowieniu szczupaka na wodzie PZW, gdzie przechodził blisko patrol policji. Podeszli do mnie, lecz nie po to, żeby przeprowadzić kontrolę, ale jeden z nich zapytał i poprosił, czy może zrobić sobie zdjęcie z tym złowionym szczupakiem ;p. Wyciągnąłem matę, namoczyłem ją i kazałem trzymać nad matą w razie jakby się wyśliznął. Zrobili zdjęcie, podziękowali i poszli...



#32 OFFLINE   Andru77

Andru77

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1264 postów
  • LokalizacjaRoztocze

Napisano 08 listopad 2018 - 12:52

Tomku, teraz rozumiem. Faktycznie sam wpis potwierdzający obecność jest bez sensu, chyba,że jest limit wejść wtedy tak.

Jeśli chodzi o możliwość kontroli, zawsze można zadzwonić do strażników(w naszym rejestrze podane są telefony i gdzie jest ich rejon działania)  mało korzystałem ale zawsze była reakcja. Wpisywanie ryb złapanych, wypuszczonych jest bez sensu, bo niby czego ma być potwierdzeniem?

Częstotliwość kontroli jest niewielka, bo mało kasy w budżecie. SSR miała by dużą siłę ale mało komu się chce w sumie za darmo.

Każdy z Nas może przecież złożyć deklarację chęci przystąpienia do SSR i działać. Płacimy 200-400 zł rocznie za możliwość wędkowania na dużym obszarze, nie jest to dużo. W zamian za niewielką opłatę którą wnosimy odbębnijmy 10 kontroli w roku na rzecz PZW i nie narzekajmy,że nikt nas nie kontroluje.

Można też   zatrudnić strażnika, opłacić jego wynagrodzenie, ponieść koszty dojazdu itp. Taka opcja dla leniwych, którzy przedzierają się po krzaczyskach z wędką i ciężkim plecakiem ale już  w celach kontrolnych jest im bardzo trudno.


Użytkownik Andru77 edytował ten post 08 listopad 2018 - 13:03

  • tymon lubi to

#33 OFFLINE   Marchisio

Marchisio

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 253 postów

Napisano 08 listopad 2018 - 14:51

Proponuję 2kg/doba, to i tak bardzo dużo, biorąc pod uwagę jego powolny wzrost ;). Dodatkowo za niewymiarowego kara 500zł za sztukę ! :).

Pozdro

 

jestem przeciw , za mało powinno być 1000zł i przepadek sprzętu



#34 OFFLINE   PLnK

PLnK

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 58 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Krzysztof

Napisano 08 listopad 2018 - 15:50

Ja myślałem że łatwiej by było na sztuki może, nie każdy nosi wagę na rybach (łatwiej też by miała straż). Powiedzmy 10 szt ?

Może lepiej na siatki (reklamówki) przeliczać np 1/4 siatki z biedronki na dobę. Myślę, że tutaj wiekszość miłośników ości nie miałaby problemu z określeniem wagi 



#35 OFFLINE   Janek7

Janek7

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 10 postów
  • LokalizacjaPuławy
  • Imię:Dariusz
  • Nazwisko:Jasik

Napisano 09 listopad 2018 - 14:28

Przerabiałem ten temat. Okręgowi chodzi o to ile ryb wyjechało z wody. Oni dobrze wiedzą ile wpuszczają. He He . Zadałem to samo pytanie po co taki rejestr, skoro zapisuje się tylko ryby zabrane z łowiska. Widocznie chodzi o dopuszczenie dużego błędu statystycznego. Również uważam, że jak chce się znać  stan ryb w łowisku to trzeba rejestrować wszystkie złowione ryby. Oddzielnie tylko zaznaczać te zabrane i te wypuszczone. 



#36 OFFLINE   wilczybilet

wilczybilet

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 351 postów
  • Imię:Maciej

Napisano 09 listopad 2018 - 14:39

Przerabiałem ten temat. Okręgowi chodzi o to ile ryb wyjechało z wody. Oni dobrze wiedzą ile wpuszczają. He He . Zadałem to samo pytanie po co taki rejestr, skoro zapisuje się tylko ryby zabrane z łowiska. Widocznie chodzi o dopuszczenie dużego błędu statystycznego. Również uważam, że jak chce się znać  stan ryb w łowisku to trzeba rejestrować wszystkie złowione ryby. Oddzielnie tylko zaznaczać te zabrane i te wypuszczone. 

Tak jest właśnie u mnie



#37 OFFLINE   Janek7

Janek7

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 10 postów
  • LokalizacjaPuławy
  • Imię:Dariusz
  • Nazwisko:Jasik

Napisano 09 listopad 2018 - 14:46

Rozmawiałem ostatnio z człowiekiem, który orientuje się w sprawach obostrzeń. Każdy okręg ma prawo wprowadzić zaostrzone przepisy w swoim obwodzie. Pozostaje pytanie czy chce i ewentualnie jeżeli otrzyma taki wniosek od wędkarzy dlaczego tego nie zrobi.



#38 OFFLINE   wilczybilet

wilczybilet

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 351 postów
  • Imię:Maciej

Napisano 09 listopad 2018 - 14:52

Rozmawiałem ostatnio z człowiekiem, który orientuje się w sprawach obostrzeń. Każdy okręg ma prawo wprowadzić zaostrzone przepisy w swoim obwodzie. Pozostaje pytanie czy chce i ewentualnie jeżeli otrzyma taki wniosek od wędkarzy dlaczego tego nie zrobi.

Może boją się, że Ci co biorą ryby nie wykupią kolejnego zezwolenia...A takich jest rzesza i sporo kasy wnoszą do skarbonki ;p.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Takie życie ;p


Użytkownik wilczybilet edytował ten post 09 listopad 2018 - 14:54


#39 OFFLINE   Krzysiek Rogalski

Krzysiek Rogalski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 519 postów
  • LokalizacjaMiędzyzdroje

Napisano 09 listopad 2018 - 15:37


Limit karpia wynosi w sezonie 30 sztuk, normalnym jest,że przecież trzeba być super cool sprytny gościu i kombinują jak mogą. Więc kombinowanie ze ścieralnymi długopisami,(w sumie jest zakaz ich używania) na ale zawsze coś można pokombinować, zagubione rejestry- by mieć drugi trzeba zapłacić dodatkową opłatę ale nie jest to dużo, 30 karpi po co najmniej 1,5 kg X 15 zł za kilogram nie ma problemu zapłacić kilkadziesiąt złotych . Strażnicy zapisywali w czasie kontroli nazwisko i co tam złapał więc szybko można było gości wyłapać. Bliskość i dostępność łowiska to ułatwia, gorzej jeśli łowisko duże i trudno dostępne.

 

Akurat jeśli chodzi o karpia (podobnie jak karasia srebrzystego), to wartoby rozważyć zniesienie wszelkich wymiarów ochronnych i limitów.

Z uwagi na fakt, że nie są to gatunki rodzime, a obecność tego pierwszego nie wpływa najlepiej na stan czystości wody, w której bytuje.


  • PLnK lubi to

#40 OFFLINE   PLnK

PLnK

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 58 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Krzysztof

Napisano 09 listopad 2018 - 20:17

może mało wniosę w wątek ale odnosząc się do odpowiedzi poprzednika to oglądałem niedawno program o gościu co szuka "potworów" w rzekach i był odcinek o pewnej rzecze w Ameryce łacińskiej, gdzie zadomowił się karp. Wprowadził takie szkody w ekosystemie, że miejscowi rybacy specjalnie odławiają karpia i... wyrzucają psom bo twierdzą, że mięso śmierdzi i nie opłaca się go przyrządzać. Z drugiej strony może panowie zarobiliby krocie na imporcie do Polski :) szczególnie, że idą święta :D


  • Krzysiek Rogalski lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych