Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Rzeka Mierzawa (świętokrzyskie)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Tomek Scyzor

Tomek Scyzor

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 92 postów
  • LokalizacjaWisła gdzieś pomiędzy Sandomierzem a Puławami
  • Imię:Tomek

Napisano 27 grudzień 2018 - 15:46

Sezon pstrągowy się zbliża jako że jestem ze świętokrzyskiego ,chciałem odwiedzić Mierzawe. Ale nigdy tam nie łowiłem nigdy nie byłem. Poleccie koledzy jakiś fajny odcinek z pstrągami
  • _hubercik_ lubi to

#2 OFFLINE   PiotrCz

PiotrCz

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 147 postów

Napisano 27 grudzień 2018 - 16:51

Od wielu lat odwiedzam Mierzwę, praktycznie od źródeł aż do Niegosławic. Odcinek wybiera się w zależności od pory roku. Jedynie tamy ograniczają migracje. O ile mnie pamięć nie zawodzi są trzy, (jeśli się mylę proszę mnie poprawić). Pierwsza przed stawami w Krzelowie, druga przed Sędziszowem, trzecia w Boleścicach. Pamiętaj o wyłączonym odcinku na wysokości stawów w Krzelowie, oraz o no kilu od trasy nr 7 w dół. Mierzawa nie jest łatwa i czasy świetności jak większość rzek ma za sobą. Dla cierpliwych potrafi obdarzyć sporą rybą. Choć zdarzają się wyjazdy bez kontaktu..



#3 OFFLINE   uvex

uvex

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 231 postów
  • LokalizacjaSkarżysko - Kam
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Kępiński

Napisano 27 grudzień 2018 - 23:21

Od wielu lat odwiedzam Mierzwę, praktycznie od źródeł aż do Niegosławic. Odcinek wybiera się w zależności od pory roku. Jedynie tamy ograniczają migracje. O ile mnie pamięć nie zawodzi są trzy, (jeśli się mylę proszę mnie poprawić). Pierwsza przed stawami w Krzelowie, druga przed Sędziszowem, trzecia w Boleścicach. Pamiętaj o wyłączonym odcinku na wysokości stawów w Krzelowie, oraz o no kilu od trasy nr 7 w dół. Mierzawa nie jest łatwa i czasy świetności jak większość rzek ma za sobą. Dla cierpliwych potrafi obdarzyć sporą rybą. Choć zdarzają się wyjazdy bez kontaktu..

 

I jeszcze ważna rzecz, a mianowicie wymiar ochronny. Na Mierzawie poza odc c&r na którym stosujemy haczyki bezzadziorowe, nosimy obowiązkowo podbierak i wypuszczamy wszystko co złowimy oraz nie wchodzimy z rybami złowionymi na innym odcinku, rybki mają wymiar ochronny do 35 cm. 



#4 OFFLINE   k.gluchy

k.gluchy

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 108 postów
  • LokalizacjaPolska
  • Imię:Karol
  • Nazwisko:Głuchy

Napisano 28 grudzień 2018 - 11:06

Wg. Mnie na rzekach nizinno górskich powinno panować ogólne no kill. Jak to jest że ludzie którzy dbają o rzeki, sypią tarliska, zarybiają i kontrolują nie biorą ryb, a wędkarze którzy jedynie opłacają składki biorą... Wędkarze łowiący na takich odcinkach powinni być świadomi tego że ryby nie spadły do rzeki wraz z deszczem i świecąc przykładem dawać przykład reszcie. A nie wyróżniać się tylko spodniobutami simmsa czy orvisa.

#5 OFFLINE   Forest-Natura

Forest-Natura

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 889 postów
  • LokalizacjaŚląsk
  • Imię:Ziemowit
  • Nazwisko:Nowakowski

Napisano 28 grudzień 2018 - 22:24

Witam.

Byłem w tym roku dwa razy na Mierzawie. Skusiły mnie opowieści kolegów. Piękna rzeczka, która jest niestety w agonii, podobnie jak wiele takich rzeczek w naszym kraju. Agonia spowodowana jest permamentnym brakiem wody w rzece. Spotkaliśmy z kumplem i pogadalismy sobie z miejscowym "dziadkiem", który akurat był z wnuczkiem na spacerze nad rzeką. Zaczął opowiadać ile wody było jeszce 5-6 lat temu, to nam się nie chciało na początku wierzyć w to co mówił. O tu to tak było powyżej pasa, pokazywał nam miejsce gdzie około 30 cm woda ledwo się sączyła, a tam to tak powyżej półtorej metra zawsze było ... a tu woda lekko powyżej kolan nam sięgała. Potem pokazał nam w których miejscach były zawsze gniazda tarłowe pstrągów. O tam, mówił, były cztery, a na tamtym odcinku sześć ... Od dwóch, trzech lat nie ma już ani jednego.

No i taka to była rozmowa.

Pojechaliśmy do Bialowierzy, bo ze słyszenia wiedzieliśmy że na tym odcinku bliżej źródeł lipasy były kiedyś nawet niezłe. to co zastaliśmy to jakaś masakra była - miejscami to sam muł i woda nie sięgająca do kostek nawet, na szerokośći niecałego metra płynęła. A było widać że wody to całkiem sporo tam musiało być.

Fakt że widziałem lipasy w dwóch miejscach - i w tym ciurku (10-12 cm) i dużo niżej, na nołkilu (takie powyżej 20 cm). Widziałem też przepiękne jelce około 20-25 cm i to całe stada, złapałem do ręki leniwego głowacza (albo woda była tak ciepła że już ledwo w niej dychał), co już w ogóle jest rzeczą nieprawdopodobną dla mnie na niżu naszego kraju. I miałem na haku życiówkę pomędzy 50-60 cm w jednym dole, która majtnęła mi  tylko ogonem i białym brzuchem przed podbierakiem. Jazie też były i pomniejsze kropki.

Jak dla mnie to cała rzeka powinna być objęta nołkilem. Bo przy tej woddzie migracja ryb musi być ogromna i jeden, krótki odcinek nic nie da.

Jeżeli nie popada w tym i w przyszłym roku solidnie w naszym kraju, to cieńko widzę nie tylko Mierzawę ale i wszelkie podobne ciurki.

Pozdrawiam.


  • Krupin lubi to

#6 OFFLINE   PiotrCz

PiotrCz

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 147 postów

Napisano 29 grudzień 2018 - 11:50

Odcinek przepływający koło Białowieży został zniszczony kilka lat temu przez koparkę. O ile pamiętam było to jakieś trzy lata wstecz.Złowiłem tam swojego pierwszego poważnego kropka. Nie wiem kto na to pozwolił żeby jesienią "ryć" rzekę w celu udrożnienia koryta. Byłem tam często, po "remoncie" już tam nie zaglądam.



#7 OFFLINE   FAFI

FAFI

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 46 postów
  • LokalizacjaKielce
  • Imię:Sławek

Napisano 29 grudzień 2018 - 12:30

Na rzece Mierzawa wprowadza się następujące zakazy i nakazy:        

- obowiązuje używanie podbieraka oraz haczyków i kotwiczek bezzadziorowych ( na odcinku „Złów i Wypuść" ),        

- zakaz zabierania lipieni złowionych w rzece Mierzawa.       

- obowiązuje zakaz brodzenia na wyznaczonych tarliskach


  • Skalniak, uvex i Tomek Scyzor lubią to

#8 OFFLINE   uvex

uvex

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 231 postów
  • LokalizacjaSkarżysko - Kam
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Kępiński

Napisano 29 grudzień 2018 - 13:09

Oczywiście, że rzeka ma swój najlepszy czas za sobą. Powodów jest wiele, za każdym z nich stoi człowiek. Nawet odcinek No Kill płynący przez teren objęty programem Natura 2000 " Dolina rzeki Mierzawy" jest bagrowany od kilku lat przez koparki. Kłusownictwo i nachalni wędkarze stanu tego nie poprawiają. Świadomość władz PZW jest tak drastycznie mizerna, że o tym w ogóle szkoda pisać. Są to ludzie w większości zakorzenieni w PZPRowskich czasach z których tylko śmierć ich wyrwie. Tak czy siak biadolić można by bez końca. Stan ten od dwóch lat próbuje poprawić grupka oszołomów i  oby im/nam się udało, bo inaczej nie będzie gdzie łowić.

Tak więc miejcie to koledzy na uwadze i starajcie się tej grupce ludzi chociaż w minimalnym stopniu pomagać, ot chociażby wypuszczając złowione rybki na odcinkach poza C&R



#9 OFFLINE   Roseth

Roseth

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 190 postów
  • LokalizacjaDolina M.......
  • Imię:Łukasz

Napisano 29 grudzień 2018 - 22:40

 Powodów jest wiele, za każdym z nich stoi człowiek.(...)Świadomość władz PZW jest tak drastycznie mizerna, że o tym w ogóle szkoda pisać. 

 

Choćby CZŁOWIEK  nie wiem jak się spiął, to na ilość opadów wpływu wielkiego nie ma, nawet jeśli MU się zdaje, że tak jest.

O władzach PZW  jakiego szczebla mówisz? Pewne minimalne, pozytywne zmiany są widoczne nawet w środowisku lokalnym. Taką generalną opinią krzywdzisz osoby działające w terenie. Faktem jest, że np.wędkarze z kół sędziszowskich na sprzątaniu/zarybieniu "błyszczą" absencją i wstyd, że Koledzy mający 100 km i więcej do przejechania meldują się zawsze, ale co zrobić? 

PS Nie jestem "funkcyjnym", odznaki kobaltowej z wieńcem/rogiem jednorożca nie mam.


  • Skalniak i Tomek Scyzor lubią to

#10 OFFLINE   morrum

morrum

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 339 postów
  • LokalizacjaPustynia Kujawska
  • Imię:Michał

Napisano 29 grudzień 2018 - 23:27

Cześć Łukasz.
To fakt, na opady bezpośredniego wpływu człowiek nie ma, ale melioracje, niszczenie koryt, błyskawiczne odprowadzanie wody po opadach i obniżenie poziomu wód gruntowych to jednak "nasza" sprawka.

Nie wiem jak u Was, ale tu, w północnych okręgach wśród działaczy od poziomu kół do ZO wody krainy pstrąga i lipienia leżą w kręgu jakiegokolwiek zainteresowania raczej niewielu. Większość inicjatyw jest oddolna.

Ech, jak sobie przypomnę jak z Karolem na moje jigi w Sędziszowie łowiliśmy...

Użytkownik MZieli10 edytował ten post 29 grudzień 2018 - 23:31


#11 OFFLINE   Tomek Scyzor

Tomek Scyzor

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 92 postów
  • LokalizacjaWisła gdzieś pomiędzy Sandomierzem a Puławami
  • Imię:Tomek

Napisano 29 grudzień 2018 - 23:29

Panowie do brzegu, bo zaczyna się robić chaos, pytałem o rybostan rzeki i fajne odcinki. Rozumiem waszą frustrację stanem rzeczy. I wzajemne obwinianie się nic tu nie pomoże. Natomiast róbmy wszystko by było lepiej nad naszymi wodami.Zabierajmy śmieci i stosujmy zasadę C&R, ścigajmy kłusowników i innej maści łobuzów a rzeka sama się odrodzi
  • Astral lubi to

#12 OFFLINE   k.gluchy

k.gluchy

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 108 postów
  • LokalizacjaPolska
  • Imię:Karol
  • Nazwisko:Głuchy

Napisano 30 grudzień 2018 - 02:11

Jak daleko masz do tej rzeki?

#13 OFFLINE   Tomek Scyzor

Tomek Scyzor

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 92 postów
  • LokalizacjaWisła gdzieś pomiędzy Sandomierzem a Puławami
  • Imię:Tomek

Napisano 30 grudzień 2018 - 07:43

Coś pod 90km

#14 OFFLINE   uvex

uvex

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 231 postów
  • LokalizacjaSkarżysko - Kam
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Kępiński

Napisano 31 grudzień 2018 - 11:34

Choćby CZŁOWIEK  nie wiem jak się spiął, to na ilość opadów wpływu wielkiego nie ma, nawet jeśli MU się zdaje, że tak jest.

O władzach PZW  jakiego szczebla mówisz? Pewne minimalne, pozytywne zmiany są widoczne nawet w środowisku lokalnym. Taką generalną opinią krzywdzisz osoby działające w terenie. Faktem jest, że np.wędkarze z kół sędziszowskich na sprzątaniu/zarybieniu "błyszczą" absencją i wstyd, że Koledzy mający 100 km i więcej do przejechania meldują się zawsze, ale co zrobić? 

PS Nie jestem "funkcyjnym", odznaki kobaltowej z wieńcem/rogiem jednorożca nie mam.

MU się nie zdaje. MU potrafi wiele. Kolego @Roseth poczytaj troszkę o zasiewaniu chmur, o skutkach ubocznych tego rodzaju praktyk.  Zobaczysz wtedy co tak naprawdę MU potrafi. Jak przeczytasz, to dodaj sobie to, do tego co napisał Ci (na całe szczęście wyręczając moją osobę) kolega @MZieli10 i pomyśl wtedy o MU możliwościach. A tak w ogóle, to proponuję jak najczęściej rozmawiać z kolegą @MZieli10 to może wpłynąć kolego na poszerzenie wiedzy.

Nie wiem kolego @Roseth na jakim szczeblu działasz w pzw, ale jest on tak niski, że Ciebie moja skromna uwaga o po PZPRowskich dorabiaczach do emerytury się nie tyczy. Aczkolwiek działając jako prezes lub zarząd jakiegoś koła, łachy nikomu nie robisz organizując zawody, czy też biorąc udział przy podpisywaniu świstków w sprawie zarybień, bo taki jest twój obowiązek. 

I tak na prawdę, to nadal nie wiem co Cię tak wkurzyło w moim poprzednim poście. Prawda o destrukcyjnych działaniach człowieka, czy prawda o leśnych dziadach doczepionych do wszystkich możliwych organizacji z literką P na przodzie???

A może po prostu brak zaangażowania przez jędrzejowsko sędziszowskich wędkarzy w zarybianie, sprzątanie? 

Bez urazy kolego @Roseth, ale nie życzę sobie publicznych łajanek odnośnie tego, że osobą latającym z worami pełnymi ryb, czy też śmieci, szacunek się należy!

Życzę Ci za to kolego @Roseth jak i pozostałym kolegą, aby nadchodzący rok był pod każdym względem lepszy od mijającego.

 

Pozdrawiam

 

Robert


  • Tomek Scyzor lubi to

#15 OFFLINE   Skalniak

Skalniak

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 303 postów
  • Imię:Jacek

Napisano 02 styczeń 2019 - 17:33

Coś pod 90km

Czyli jak,w razie potrzeby możemy liczyć na twoją pomoc? Przy okazji poznasz rzekę i ludzi który coś dla tej rzeki robią.


  • marcin186 lubi to

#16 OFFLINE   Tomek Scyzor

Tomek Scyzor

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 92 postów
  • LokalizacjaWisła gdzieś pomiędzy Sandomierzem a Puławami
  • Imię:Tomek

Napisano 03 styczeń 2019 - 21:53

Nie chcę tutaj pisać pustych frazesów ani dawać obietnic bez pokrycia. Ale jeżeli będę powiadomiony o jakiejś akcji i będę dysponował wolnym czasem to tak. Pomogę napewno. Z miłą chęcią poznam fajnych ludzi
  • Skalniak lubi to

#17 ONLINE   marcin186

marcin186

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 489 postów
  • LokalizacjaRadom
  • Imię:Marcin

Napisano 03 styczeń 2019 - 22:13

http://jerkbait.pl/t...14#entry2510818
Zagladaj od czasu do czasu do powyższego. Chłopaki informują co się dzieje.

#18 OFFLINE   Skalniak

Skalniak

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 303 postów
  • Imię:Jacek

Napisano 03 styczeń 2019 - 22:37

http://jerkbait.pl/t...14#entry2510818
Zagladaj od czasu do czasu do powyższego. Chłopaki informują co się dzieje.

Uprzedziłeś mnie Marcin,dokładnie w tym temacie jest i będzie najwięcej informacji.

Widzisz Tomaszu jedna akcja już trwa również możesz wyrazić opinię o naszych propozycjach zmian w regulaminie połowów,a następnie co jest jeszcze ważniejsze udać się na zebranie sprawozdawcze własnego koła przedstawić te wnioski no i zawalczyć by zostały przyjęte.

Następnie możesz pojawić się na naszym spotkaniu rozpoczynającym sezon pstrągowy oczywiście na mierzawie w dniu 03-02-2019.To tak na początek.

Wiem,że 90 dych to spora odległość ale zawsze można zapytać czy ktoś z twoich okolić przypadkiem nie jedzie w tym kierunku.


  • Zbrojarz i marcin186 lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych