Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie
TECH

Olejowanie rękojeści korkowej - czy ktoś próbował ?

tech-rb dolnik rękojeść

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 16969 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 23 styczeń 2019 - 17:57

W innych dziedzinach rzemiosł (stolarka) olejowanie drewna jest znanym sposobem impregnacji i zabezpieczenia przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.

 

Zastanawiam się jake efekty przyniosłoby olejowanie (np. olejem lnianym lub tungowym) rękojeści wędki wykonanej z naturalnego korka bądź np. płatków kory brzozowej.

 

Czy  ktoś z Was słyszał kiedyś o czymś takim a może tego próbował ?

 

 

Ew jakie inne sposoby zabezpieczenia rekojeści korkowej (poza preparatem CorkSeal) stosujecie?

 

 

Temat myślę w sam raz do dyskusji na zimowy wieczór :)

 

 

pozdrawiam

 



#2 OFFLINE   cristovo

cristovo

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1210 postów

Napisano 23 styczeń 2019 - 19:04

Przepraszam, ale trochę mi ta myśl przypomina pozostawienie na korku folii ochronnej :D Cały urok naturalnego korka tkwi w tym, że się brudzi, wykrusza, zmienia.....trzeba czyścić, dbać i akceptować proces starzenia. Nawet dolniki zaimpregnowane cork sealem wydają mi się sztuczne, zimne i bez życia, a jak już kto przesadzi, to jeszcze wyłażą białe zacieki jak wapno na ceglanych murach......nieeeeee :rolleyes:

 

Z innych preparatów stosuję mydło i ciepłą wodę.....cóż, żadna moja wędka z korkowym dolnikiem nigdy nie wyglądała po sezonie jak ze sklepu, ceniłem i cenię to sobie. Po dekadzie zawsze można ubytki uzupełnić, albo i nie.



#3 OFFLINE   fish28

fish28

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 2442 postów
  • Imię:Darek

Napisano 23 styczeń 2019 - 19:07

Nie znam tematu, ale znalazłem coś takiego, może Ci się przyda🙂
"OLEJE DO PODŁÓG

Oleje do podłóg dzieli się na nietwardniejące i twardniejące.
Oleje nietwardniejące bazują na materiałach naturalnych jak: oleje lniane, słonecznikowe lub inne. Dodatkami bywają pigmenty barwiące, sole mineralne przyśpieszające proces schnięcia. Rozpuszczalniki i żywice nie są zawarte w tych produktach. Oleje nietwardniejące oferują tylko nieznaczną ochronę przed zabrudzeniami i ścieraniem. Fachowcy zalecają w takich przypadkach woskowanie w końcowej fazie.
Oleje twardniejące zawierają obok zwykłej bazy olejowej także żywice naturalne lub żywice sztuczne. Czynią one płynny olej twardszym, do tego stopnia, że aby można było otrzymać materiał gotowy do końcowej obróbki wymagane jest zastosowanie rozpuszczalnika. Rozpuszczalniki są potrzebne nie tylko do sterowania stopniem lepkości, ale również do sterowania procesem schnięcia. Im więcej rozpuszczalników, tym szybciej schnie olej, ponieważ rozpuszczalniki szybko się ulatniają. Jako rozpuszczalników używa się łagodnych produktów np.: niektóre wodorki węgla, lub zawierające aromaty terpentyny cytrusowe lub pomarańczowe. Ilość rozpuszczalników jest zróżnicowana.
W obu rodzajach olejów zrezygnowano w procesie produkcji z materiałów konserwujących i trujących.
Zakres stosowania:
Oleje do podłóg nadają się do ochrony powierzchni użytkowanych normalnie i mocno obciążonych z: korka, parkietu, parkietu przemysłowego, bruku drzewnego. Doskonale funkcjonują na podłogach tanecznych, gdzie uszkodzenia mechaniczne są bardzo częste. W zasadzie stosowanie olejów do podłóg jest bezproblemowe na każdym gatunku drewna pomimo, że stopień nasycenia drzew liściastych jest inny niż iglastych lub drewna egzotycznego o dużej zawartości własnych olejów, czy żywic. Niektóre firmy oferują oleje dopasowane odpowiednio do gatunków drewna. Coraz częściej zastosowanie mają oleje koloryzujące zmieniające naturalny kolor drewna na kolory pastelowe"

#4 OFFLINE   krzysiek

krzysiek

    Ekspert

  • Twórcy
  • PipPipPipPip
  • 5920 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 23 styczeń 2019 - 19:44

Dam Ci, Friko, parę kropel Old London i sobie sprawdzisz :) Ja nie próbowałem, ale do osad/rękojeści drewnianych nie miałem nic lepszego.

#5 OFFLINE   TomekSudety

TomekSudety

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 914 postów
  • LokalizacjaSudety / Kotlina Kłodzka
  • Imię:Tomek

Napisano 23 styczeń 2019 - 19:47

Robiłem kilka rękojeści z kory brzozowej impregnowanej Cork sealem i woskiem pszczelim pod wysoka temperatura. Olejem tungowym pod tym kontem się nie bawiłem.
Olej lniany jest świetnym impregnatem, używam do drewna.
Osobiście w swoich kijach unikam Cork Seala. Lubię jak korek nabiera ,, barwy czasu,, i pisze swoją historię.... 😉

#6 OFFLINE   Jozi

Jozi

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8846 postów
  • LokalizacjaBieszczady
  • Imię:Józek

Napisano 23 styczeń 2019 - 20:12

@Friko oleić to najlepiej gardełko, na korek to specjalny lakier, można lekko woskiem pszczelim potraktować, ale  pozostawić bez takich wynalazków typu olejowanie. Podłoga to może i owszem, czemu nie ale uchwyt od wędki olejem, blee...


  • cristovo, Voiteh i Alexspin lubią to

#7 OFFLINE   madmatt

madmatt

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 507 postów
  • LokalizacjaHarrogate
  • Imię:Mateusz

Napisano 23 styczeń 2019 - 20:41

Robiłem kilka rękojeści z kory brzozowej impregnowanej Cork sealem i woskiem pszczelim pod wysoka temperatura. Olejem tungowym pod tym kontem się nie bawiłem.
Olej lniany jest świetnym impregnatem, używam do drewna.
Osobiście w swoich kijach unikam Cork Seala. Lubię jak korek nabiera ,, barwy czasu,, i pisze swoją historię....

 

Z woskow do drewna jest jeszcze carnauba.



#8 OFFLINE   cinn

cinn

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 302 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:W

Napisano 23 styczeń 2019 - 21:40

Najprostszym i nawet trwałym sposobem jest wyczyszczenie korka , wtarcie zwykłej świecy i podgrzanie np. suszarka do włosów lub opalarką na tyle żeby wody ze świecy wtopił się w korek.
Stosowałem taki zabieg i jest dobrze.
  • minecjusz lubi to

#9 OFFLINE   Jozi

Jozi

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8846 postów
  • LokalizacjaBieszczady
  • Imię:Józek

Napisano 24 styczeń 2019 - 06:49

Najprostszym i nawet trwałym sposobem jest wyczyszczenie korka , wtarcie zwykłej świecy i podgrzanie np. suszarka do włosów lub opalarką na tyle żeby wody ze świecy wtopił się w korek.
Stosowałem taki zabieg i jest dobrze.

Naturalny wosk pszczeli będzie jeszcze lepszy.



#10 OFFLINE   krzysiek

krzysiek

    Ekspert

  • Twórcy
  • PipPipPipPip
  • 5920 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 24 styczeń 2019 - 07:15

Najprostszym i nawet trwałym sposobem jest wyczyszczenie korka , wtarcie zwykłej świecy i podgrzanie np. suszarka do włosów lub opalarką na tyle żeby wody ze świecy wtopił się w korek.
Stosowałem taki zabieg i jest dobrze.

 

To tak, jakby włosy układać na smalec. Pewnie, że można - w dodatku podobno chroni przed robactwem :)

Jozi dobrze prawi.


  • pstrągman i Alexspin lubią to

#11 OFFLINE   Maciej 77

Maciej 77

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 367 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Maciej
  • Nazwisko:Drewnicki

Napisano 24 styczeń 2019 - 09:37

Naturalny  wosk pszczeli  rozgrzany   w małym naczyniu  i następnie  małym pędzelkiem  nakładany  na oczyszczony   czy nowy   korek ,  da  nieco jaśniejszą  barwę  od zabezpieczenia  Cork Sealem.... czyszczenie  u mnie  po łowieniu

 

delikatna  szmatka  woda z  mydłem  i pozostawienie po zabiegu  w pokojowej temperaturze  do wysuszenia nie wkładać  do pokrowca / tuby ...


  • Friko lubi to

#12 OFFLINE   Night_Walker

Night_Walker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 811 postów

Napisano 24 styczeń 2019 - 10:07

Do mnie również nie przemawia impregnowanie korka...surowy jest ładny, przyjemny w dotyku i 'nabiera historii' ;) A dla fanów niebrudzących/łatwo doczyszczalnych rękojeści są przecież pianki :)


  • Alexspin lubi to

#13 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 16969 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 24 styczeń 2019 - 11:31

No widzisz, a ja np. nie lubię brudnego korka, z ubytkami, czarnymi dziurami etc  A poza tym lubię "dbać" o sprzęt, tak już mam :) Zwłaszcza że teraz akurat jest kilka miesięcy na to żeby o ten sprzęt zadbać ;)

 

 

Ciekawy pomysł z tym woskiem na gorąco musze przyznać, pytanie teraz czy tylko naturalny wosk pszczeli wchodzi w grę czy również wosk mineralny (mikrokrystaliczny) ?



#14 OFFLINE   Kacper.K

Kacper.K

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 1851 postów
  • LokalizacjaSzczecin/Lębork

Napisano 24 styczeń 2019 - 12:26

W mojej ocenie, jeśli korek jest średniej jakości to warto uzupełnić ubytki szpachlą (pył korkowy z klejem), a następnie korek przeszlifować. Ideałem byłoby posiadanie małej tokarki (może być zrobiona z wkrętarki akumulatorowej), bo wówczas szlifowanie jest równe. 


  • Alexspin lubi to

#15 OFFLINE   Darek K

Darek K

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 292 postów
  • LokalizacjaŁódź
  • Imię:Darek

Napisano 24 styczeń 2019 - 12:38

Korka impregnować nie lubię, ale np. burle pociągnięte corksealem dostają żywszych barw.



#16 OFFLINE   jedin

jedin

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 379 postów
  • Lokalizacjawyrzysk
  • Imię:Mariusz

Napisano 24 styczeń 2019 - 22:51

Też używam preparatu z pszczelim woskiem...

#17 ONLINE   TTT.

TTT.

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 139 postów

Napisano 25 styczeń 2019 - 05:45

Ja używam preparatu z innej beczki jako że pracuję prz granitach któregoś razu zastosowalem tzw.krystalizator do kamienia i efekt bardzo zadowalający,nadaje żywe barwy korkowi,wydatnia fakturę a zarazem nie daje żadnego sztucznego połysku.po zabiegu korek wygląda jak dopiero zdjęty z tokarki

#18 OFFLINE   Jozi

Jozi

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8846 postów
  • LokalizacjaBieszczady
  • Imię:Józek

Napisano 25 styczeń 2019 - 05:55

Naturalny  wosk pszczeli  rozgrzany   w małym naczyniu  i następnie  małym pędzelkiem  nakładany  na oczyszczony   czy nowy   korek ,  da  nieco jaśniejszą  barwę  od zabezpieczenia  Cork Sealem.... czyszczenie  u mnie  po łowieniu

 

delikatna  szmatka  woda z  mydłem  i pozostawienie po zabiegu  w pokojowej temperaturze  do wysuszenia nie wkładać  do pokrowca / tuby ...

Tego jeszcze nie stosowałem, ale mam pszczoły więc i z naturalnym woskiem problemu nie mam :) .



#19 ONLINE   Alexspin

Alexspin

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2483 postów
  • LokalizacjaŁódź
  • Imię:Aleksander
  • Nazwisko:senatorskie

Napisano 25 styczeń 2019 - 08:25

Per analogiam, w zamierzchłych czasach, nabywcy Maluchów, Syrenek, Fiatów 125P i Polonezów pozostawiali folię na fotelach i kanapie do czasu jej przetarcia, a później kupowali pokrowce, żeby broń Boże nie wytarła się oryginalna szmata, bo przy sprzedaży uzyskiwali wyższą cenę (odkręcony licznik i czyste siedzenia sugerowały małe zużycie auta)…

Nawyk pozostaje w narodzie. ;)


Użytkownik Alexspin edytował ten post 25 styczeń 2019 - 08:43

  • eRKa lubi to

#20 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 16969 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 25 styczeń 2019 - 08:58

pozostawienie folii na rękojeści korkowej jest pomysłem dosyć głupim, albowiem pod taka folią lubi rozwijać się pleśń  :rolleyes:  odradzałbym 'dbanie' o wędkę w taki sposób.

 

Jeżeli komuś zależy na dobrym wyglądzie kija albo po prostu na dobrym samopoczuciu najlepszym rozwiązaniem jest impregnacja rękojeści nowej wędki, przed pierwszym użyciem . Lub renowacja o kórej pisał Kacper (papier ścierny, szpachla, papier ścierny, impregnacja)

 

krystalizator do kamienia  - o tym nie słyszałem przyznam. Czy ten specyfik jest dostępny powszechnie czy trzeba go sobie "załatwiać"?







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: tech, tech-rb, dolnik, rękojeść

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych