Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Jezioro Gaładuś k. Sejn


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   FidoAngel

FidoAngel

    włóczykij

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1507 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Fido
  • Nazwisko:Angellus

Napisano 06 luty 2019 - 10:24

Witam, proszę o kilka dobrych rad, sugestii w związku z planowanym wyjazdem wakacyjnym nad tą wodę. Informacje dostępne choćby na naszym forum troszkę stare i nie wiem czy aktualne.

 

Adminów poproszę o dołączenie do tematu ogólnego o pojezierzu ale niech temat trochę powisi samodzielnie.



#2 OFFLINE   bartsiedlce

bartsiedlce

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 5041 postów
  • LokalizacjaSiedlce
  • Imię:Bartek

Napisano 06 luty 2019 - 10:31

Piękne jezioro, niestety niemal całkowicie wyrybione. O ile mi wiadomo, to już tylko trochę płoci zostało, reszty gatunków brak.  :(

A, jeszcze masz szansę na okonki do 15 cm  :ph34r:


  • FidoAngel i szczupak1 lubią to

#3 OFFLINE   Durzy

Durzy

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 538 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Andrzej

Napisano 06 luty 2019 - 12:27

Byłem w zeszłym roku przez tydzień.

Nie złowiłem nawet okonia 15 cm.

 

Za to płocie i wzdręgi powyżej 20 cm owszem, całkiem sporo.

 

I jeszcze, przez ten tydzień, będąc na rybach codziennie ok 3 godzin, zaobserwowałem 1 (słownie jeden) atak drapieżnika.


Użytkownik Durzy edytował ten post 06 luty 2019 - 12:29

  • FidoAngel lubi to

#4 OFFLINE   mancio

mancio

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 171 postów

Napisano 06 luty 2019 - 12:27

Piękne jezioro, niestety niemal całkowicie wyrybione. O ile mi wiadomo, to już tylko trochę płoci zostało, reszty gatunków brak.  :(

A, jeszcze masz szansę na okonki do 15 cm  :ph34r:

Ha ,ha, ha. Dobre, dobre. Wprawdzie miejscowy rybak od jakże zacnej firmy PZW Suwałki robi co może, to natura jednak się broni... ;)


  • Pumba, FidoAngel i ezehiel lubią to

#5 OFFLINE   Pike1

Pike1

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 157 postów
  • LokalizacjaMazury

Napisano 06 luty 2019 - 14:39

Proszę prześledzić dokładnie prasę wędkarską i internet. Ile "metrówek" padło na Gaładusiu. Oczywiście jak ktoś jedzie w lipcu to trudno, ale z reguły jest lipa. Swego czasu moje koło jeździło tam na zimowe okonie. Oczywiście, ryb jest teraz mało jak na całych Mazurach czy Suwalszczyźnie. Jednak pisanie, że została tam tylko płoć i okonki do 15 cm, to niekiedy świadczy o umiejętnościach wędkarza. Sam wedkuję na Mazurach od ponad 35 lat. Oczywiście ryb dużych jest coraz mniej. Ale ilościowo to bywa różnie. Oczywiście kiedyś jezioro było słynne z siei, ale gdzie tak naprawdę teraz jest sieja ? Jezioro Gaładuś jest jakby stworzone do "długiego trolingu". Miesiąc czerwiec, temp. wody do 15-18,  a później wrzesień tak po 15, powinny dać jakieś efekty. Maj szczególnie zimny, to proszę sobie odpuścić. Pozdrawiam.         


  • Pumba, FidoAngel i mancio lubią to

#6 OFFLINE   mancio

mancio

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 171 postów

Napisano 06 luty 2019 - 15:22

Proszę prześledzić dokładnie prasę wędkarską i internet. Ile "metrówek" padło na Gaładusiu. Oczywiście jak ktoś jedzie w lipcu to trudno, ale z reguły jest lipa. Swego czasu moje koło jeździło tam na zimowe okonie. Oczywiście, ryb jest teraz mało jak na całych Mazurach czy Suwalszczyźnie. Jednak pisanie, że została tam tylko płoć i okonki do 15 cm, to niekiedy świadczy o umiejętnościach wędkarza. Sam wedkuję na Mazurach od ponad 35 lat. Oczywiście ryb dużych jest coraz mniej. Ale ilościowo to bywa różnie. Oczywiście kiedyś jezioro było słynne z siei, ale gdzie tak naprawdę teraz jest sieja ? Jezioro Gaładuś jest jakby stworzone do "długiego trolingu". Miesiąc czerwiec, temp. wody do 15-18,  a później wrzesień tak po 15, powinny dać jakieś efekty. Maj szczególnie zimny, to proszę sobie odpuścić. Pozdrawiam.         

głos rozsądku, co do siei to jest, i na kilku "sąsiednich" jeziorach też...


  • Pumba i FidoAngel lubią to

#7 OFFLINE   Bartek85

Bartek85

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 168 postów

Napisano 06 luty 2019 - 16:19

Nie wiem jak z drapieżnikiem, ale kolega ma działkę i leszcze łowi na urlopie. Tam ryby 3,5-4 kilo to żadne wydarzenie, tyle że sypią wiadrami gotowaną kukurydzę.


  • FidoAngel lubi to

#8 OFFLINE   mancio

mancio

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 171 postów

Napisano 06 luty 2019 - 16:25

Nie wiem jak z drapieżnikiem, ale kolega ma działkę i leszcze łowi na urlopie. Tam ryby 3,5-4 kilo to żadne wydarzenie, tyle że sypią wiadrami gotowaną kukurydzę.

No, no nie zapędzajmy się tak. Leszcze 3,5-4kg to już jest wydarzenie. Ale takie 1,5-2,5 już nie. Zresztą te po 4-5kg wyjechały w tym roku w siaty na tarle...


  • FidoAngel lubi to

#9 OFFLINE   DziubekTen

DziubekTen

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 1 postów
  • LokalizacjaŁódź
  • Imię:Michał
  • Nazwisko:Dziuba

Napisano 06 luty 2019 - 17:52

Bylem dwa razy w czerwcu. W 2017 w Dusznicy, w 2018 w Radziuciach. Piekne jezioro, piekna okolica. Ryby, tylko ploc, do 30cm. Przez dwa pobyty, z lodki, spinning z reki, we dwoch. Zero szczupaka, kilka okoni ponizej 25. Potwierdzam malo/bezrybie. Za to wycieczki rowerowe jedyne w swoim uroku.
  • FidoAngel lubi to

#10 OFFLINE   mancio

mancio

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 171 postów

Napisano 06 luty 2019 - 19:21

Bylem dwa razy w czerwcu. W 2017 w Dusznicy, w 2018 w Radziuciach. Piekne jezioro, piekna okolica. Ryby, tylko ploc, do 30cm. Przez dwa pobyty, z lodki, spinning z reki, we dwoch. Zero szczupaka, kilka okoni ponizej 25. Potwierdzam malo/bezrybie. Za to wycieczki rowerowe jedyne w swoim uroku.


I niechaj tak zostanie, amen. Aaaa, niektóre ludzi, gadajo, że jak nie biere z rzutu, to pociągać trzeba, i można szczupaka pojmać 😅
  • FidoAngel lubi to

#11 OFFLINE   Alaryk

Alaryk

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 852 postów
  • LokalizacjaLublin
  • Imię:Jarek

Napisano 06 luty 2019 - 19:43

I niechaj tak zostanie, amen. Aaaa, niektóre ludzi, gadajo, że jak nie biere z rzutu, to pociągać trzeba, i można szczupaka pojmać

To prawda, ale dobrych parę lat temu  :D


  • FidoAngel lubi to

#12 OFFLINE   bartsiedlce

bartsiedlce

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 5041 postów
  • LokalizacjaSiedlce
  • Imię:Bartek

Napisano 07 luty 2019 - 10:33

Jezioro jest intensywnie eksploatowane rybacko, a właściwie było,  efektem tego jest bida z rybami. Szczególnie dla kogoś, kto bywał tam w dawnych czasach. Ja miałem przyjemność wędkować na Gaładusi od końca lat 70-tych ubiegłego wieku i widzę bardzo dokładnie spadek pogłowia wszystkich gatunków. Jeszcze 15 lat temu, mimo kilometrów sieci, często kotwiczonych w brzegu, była szansa na kapitalne ryby. Teraz, niestety, jest nędza okrutna, co potwierdzają ludzie mieszkający tam, wśród których mam przyjemność mieć kilku bardzo zaprzyjaźnionych. 

Mnie pozostał tylko sentyment do miejsca i właśnie ludzi, wędkowanie ma mało sensu.   :(


  • FidoAngel lubi to

#13 OFFLINE   SkiDivPL

SkiDivPL

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 657 postów
  • LokalizacjaWa-wa
  • Imię:Tom

Napisano 07 luty 2019 - 10:47

To tak jak z większością okolicznych jezior pod opieką PZW Suwałki, GR Augustów itp.


  • FidoAngel lubi to

#14 OFFLINE   mancio

mancio

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 171 postów

Napisano 07 luty 2019 - 11:43

Jezioro jest intensywnie eksploatowane rybacko, a właściwie było,  efektem tego jest bida z rybami. Szczególnie dla kogoś, kto bywał tam w dawnych czasach. Ja miałem przyjemność wędkować na Gaładusi od końca lat 70-tych ubiegłego wieku i widzę bardzo dokładnie spadek pogłowia wszystkich gatunków. Jeszcze 15 lat temu, mimo kilometrów sieci, często kotwiczonych w brzegu, była szansa na kapitalne ryby. Teraz, niestety, jest nędza okrutna, co potwierdzają ludzie mieszkający tam, wśród których mam przyjemność mieć kilku bardzo zaprzyjaźnionych. 

Mnie pozostał tylko sentyment do miejsca i właśnie ludzi, wędkowanie ma mało sensu.   :(

 

Kolego zazdroszczę Ci wspomnień z tego jeziora z lat 80tych. Mogę tylko sobie wyobrazić jak to było i posłuchać opowieści starszych ludzi. Tyle. Ja z racji wieku zacząłem tam łowić w 94roku... I to wszystko co piszesz to prawda, a raczej pół prawdy, bo sprawa dotyczy nie tylko tego jednego jeziora, tylko w 90% wszystkich dookoła. Te czasy przeminęły raczej bezpowrotnie. Ale nie tylko na Gaładusi, wszędzie ! Jak w piosence... "ale to już było". Dlatego porównywanie co było 25 czy 15 lat temu najzwyczajniej nie ma sensu, liczy się tu i teraz a jest jak jest. Nie jest kolorowo, ale nie jest beznadziejnie. Z racji tego, że jezioro nie jest takie małe (730ha), nie jest płytkie (+-55m) , jest jeziorem granicznym, co nie jest bez znaczenia, bo na Litwie gospodarka rybacka na jeziorach praktycznie nie istnieje, to wszystko pozwala tej wodzie żyć. Wiesz, wiem dokładnie jak łowią "miejscowi" i nie jest to dla mnie żaden argument... "Panie kiedyści to byli tu ryby, panie teraz pusto" to usłyszysz od gospodarza. Teraz są inne czasy i inne możliwości. Ale uwierz mi tylko na słowo, że Twoja (i moja) życiówka właśnie tam pływa, czego Tobie ( i sobie) życzę ;)


  • Pumba i FidoAngel lubią to

#15 OFFLINE   bartsiedlce

bartsiedlce

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 5041 postów
  • LokalizacjaSiedlce
  • Imię:Bartek

Napisano 07 luty 2019 - 12:14

I niech tak pozostanie, amen  :)


  • FidoAngel lubi to

#16 OFFLINE   bob74

bob74

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 435 postów
  • LokalizacjaAugustów/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Jatkowski

Napisano 07 luty 2019 - 19:21

... i mnie może wreszcie tam zaniesie z kijami. Meta w Radziuciach u teściów brata jest...


  • FidoAngel lubi to

#17 OFFLINE   piotr zamiara

piotr zamiara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 125 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 09 czerwiec 2019 - 14:21

Na Gaładusiu łowiłem przez 12 lat... od 1978 do 1990... Miałem echosondę i znam wszystkie górki na jeziorze.

 

Na początku było bardzo dużo okoni, płoci i szczupaków... kolega złowił na górce solnej szczupaka 123 cm, chyba 13 kg.

 

Miejscowi mówili :Panie, leszcz na wędkę nie bierze... faktycznie trafiał sie bardzo rzadko, ale wiem, że były tam wielkie sztuki.

 

Oczywiście na spławik łowiło się bez zanęcania... w póżniejszych latach nęciło sie tylko w czasie łowienia...

 

Po zachodzie słońca ok. północy łapało sie węgorze... nieduże... ale mój rekord, to 10 sztuk.

 

Dominowała duża płoć "gaładusianka" ... często w granicach 0,4 kg. Miałem w ręku taką 0,6 kg . Nie można było złowić płoci na żywca... bo zawsze miały ok. 20 cm.

 

Na płyciznach w trzcinie wielkie krasnopióry... widziałem dwie po 0,55 kg

 

Ale pod koniec lat 1980... zaczęli działać rybacy... niewód szedł 2 razy w tygodniu...

 

W 1990 jak zobaczyłem, że moje ulubione górki są obstawione siaciami.... zrezygnowałem z Gaładusia i gdzie indziej szukałem szczęścia...

 

Chyba ok. 1997 wpadłem tam do znajomych pogadać.... mówili, że czasami biorą jakieś płotki, jak się zanęci...

 

Największy fachowiec od ryb, urodzony w Dusznicy i znający jezioro od dziecka (fryzjer Jerzy Klucznik - miał swój zakład przy synagodze.... przez lata z nim łowiłem...) powiedział, że przenióśł swoją łódź na inne jezioro... /?/ bo na Gaładusi (tak sie tam mówi - na Gaładusi) już nic nie ma...

 

Tragedia.... Rybacy z PZW załatwili sprawę....


  • FidoAngel lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych