Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Savoire vivre


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
198 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Sławek Oppeln Bronikowski

Sławek Oppeln Bronikowski

    Zaawansowany

  • Bloggerzy
  • PipPipPip
  • 3965 postów
  • LokalizacjaŁódż
  • Imię:Sławek
  • Nazwisko:Oppeln Bronikowski

Napisano 05 marzec 2019 - 07:47

W perspektywie wieloletniego, tradycyjnego chowu muszkarza -  tradycyjnie nienadążającego, oczywiście - elementy składające się na ogół flyfishingowej etykiety były jasne, oczywiste i powszechnie szanowane. Fly fishing jest i był dyscypliną bardzo demokratyczną i kiedyś nawet zakonnice mogły brać w niej udział. Nie chodzi mi tutaj o nabożność, bardziej o elementarny respekt dla starych zasad i etykiety.

Rzadko bywam na muchowych pigalakach bo mnie brzydzą jak mało co, swoim specyficznym klimatem. Ale zarówno na modnych pigalakach, jak i poza nimi uderzający jest skandaliczny brak elegancji w posługiwaniu się muchówką. Takie na przykład łokcie.. Kiedyś przylegały do boków, teraz się wyzwoliły jak do siłowego młócenia cepami - z maczaniem szczytówki z plecami, włącznie - albo jedzenia w modnym stylu róbta co chceta. Kije są dobre i tanie, linek w ciul - skąd więc ta maniera?

Aż strach podejść do wyzwolonego z muchowej kindersztuby.. :)    


  • aero i jacus lubią to

#2 OFFLINE   Night_Walker

Night_Walker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 812 postów

Napisano 05 marzec 2019 - 11:51

I kobiety były ładniejsze i pokorniejsze, nie to co teraz. Ot, psieje świat i my psiejemy z nim. Straszna to zaprawdę tragedia. 



#3 OFFLINE   mart123

mart123

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 297 postów

Napisano 05 marzec 2019 - 12:42

. Takie na przykład łokcie.. Kiedyś przylegały do boków, teraz się wyzwoliły jak do siłowego młócenia cepami 

 

Kiedyś, jak nie jeździłeś na nartach w stylu kolanko-przy-kolanku to byłeś uważany za cieniasa. Mistrzowie tego, w mojej ocenie nieco "gejowskiego" w odbiorze wizualnym stylu królowali na stokach, jak również wybierali do woli w przepełnionych podziwem dla ich mistrzostwa szusujących laskach. Teraz wystarczy przeciwnie, rozstawić nogi, postawić narty z Decathlonu za 200zł na krawędź i praktycznie każdy wypasiony na kiełbasie z biedronki przedstawiciel klasy średniej z aspiracjami zawodniczymi (a dziś chyba każdy, napompowany korporacyjną czy biznesową ideologią ścigania się w każdej sytuacji musi wygrać  na stoku, w korku, na autostradzie, na rybach, w kolejce do kasy, w kolejce do łowiska itp itd) może rozpędzić swoje opasłe cielsko do prędkości zawodniczych a w razie problemów technicznych z panowaniem nad sprzętem i swoim ciałem przetrącić kręgosłup temu czy tamtemu i pojechać dalej. 

Niestety, świat m. in. za sprawą Polsatu, firmy Jaxon, Biedronek, Decathlonów, Alixpresu, Facebooka i Youtube idzie w kierunku upraszczania życia prywatnego z zasadami savoir vivre włącznie.


Użytkownik mart123 edytował ten post 05 marzec 2019 - 13:31


#4 ONLINE   Pluszszcz

Pluszszcz

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 422 postów

Napisano 05 marzec 2019 - 12:59

Wędkarstwo muchowe w wydaniu "sztuka dla sztuki" raczej już kończy swój żywot, więc uwagi/narzekania na temat elegancji i savoire vivre'u wydają się  trochę taką musztardą po obiedzie...


  • aero i eRKa lubią to

#5 OFFLINE   mart123

mart123

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 297 postów

Napisano 05 marzec 2019 - 13:29

Wędkarstwo muchowe w wydaniu "sztuka dla sztuki" raczej już kończy swój żywot, więc uwagi/narzekania na temat elegancji i savoire vivre'u wydają się  trochę taką musztardą po obiedzie...

 

Wędkarstwo muchowe w ogóle kończy swój żywot, więc czyż nie lepiej przed śmiercią, na koniec robić je elegancko, z klasą?


Użytkownik mart123 edytował ten post 05 marzec 2019 - 13:30

  • aero i jacus lubią to

#6 OFFLINE   goliatwielki

goliatwielki

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 289 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz
  • Imię:Michał

Napisano 05 marzec 2019 - 13:36

I kobiety były ładniejsze i pokorniejsze, nie to co teraz. Ot, psieje świat i my psiejemy z nim. Straszna to zaprawdę tragedia. 

 

A tak naprawdę jest to efekt TYLKO i wyłącznie tego, że jesteście starzy. Świat się nie psuje, zmienia się na lepsze lub gorsze, zależy na jaki aspekt patrzysz. Dla każdego lata młodości to wyidealizowany obraz świata, i nie żebym was tu oceniał, dokonałem obserwacji na własnym starzejącym się przykładzie. A zjawisko to rośnie arytmetycznie wraz ze zwiększeniem różnicy w latach od tego naszego idealnego obrazka :) Także Panowie, tetryczejecie.



#7 OFFLINE   Forest-Natura

Forest-Natura

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 919 postów
  • LokalizacjaŚląsk
  • Imię:Ziemowit
  • Nazwisko:Nowakowski

Napisano 05 marzec 2019 - 14:39

Witam.

 

 

Niestety, świat m. in. za sprawą Polsatu, firmy Jaxon, Biedronek, Decathlonów, Alixpresu, Facebooka i Youtube idzie w kierunku upraszczania życia prywatnego z zasadami savoir vivre włącznie.

Jak to dobrze znaleźć szybciutko winowajców ...

:rolleyes:

https://youtu.be/FCo7Wn7Gz6M

Pozdrawiam.


  • aero, Pisarz.......ewski Piotr i eRKa lubią to

#8 OFFLINE   kocmyrz

kocmyrz

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 539 postów
  • Lokalizacjastrumyki, szklaki i susz
  • Imię:Jaś
  • Nazwisko:Zaborowski

Napisano 05 marzec 2019 - 14:39

Ciesz się, że w ogóle jeszcze ktoś próbuje rzucić linką :P



#9 OFFLINE   Mysha

Mysha

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 396 postów
  • LokalizacjaOstrołęka

Napisano 05 marzec 2019 - 14:58

Nie przeszkadzają mi łokcie, chlapanie szczytówką czy też muchówka Jaxon (zaczynałem łowić wędką z przerobionego chińskiego teleskopu i połówką Cortlanda DT). To tylko jakieś braki techniczne. Dla mnie savoire vivre  to to, że nie włażę komuś w miejscówkę, że nie śmiecę, że się witam z wędkarzem i pytam się gdzie mogę zacząć łowić by mu nie przeszkadzać. Tyle i tylko tyle. A czy kolega ma Simmsy, Winstona czy zielone gumiaki i wędkę Arcadia to sprawa drugorzędna.

 

Teraz małe wspomnienie. Miałem sobie miejscówkę w puszczy. Rzeka, stary dziurawy most, kilka zakrętów z rybami. Przyjeżdżałem tam na jętkę. 2-3 dni z noclegiem pod gołym niebem, raz nawet tydzień. Łowiłem ryby, leżałem na trawie, czytałem książki... Wpadał do mnie przyjaciel Grzesio, poniżej "mojego" odcinka chodził kolega Grzesiek R. zwany Brodaczem, powyżej Squra i Paluch. Gdy się widziało kumpla obchodziło się go z daleka i czekało gdy przestanie machać. Potem można było pogadać, wypić łyk wody albo nie tylko... 

Zmieniło się jakieś 3 lata temu, cóż nic nie twa wiecznie. Tylko do k... nędzy czemu w tej chwili muszę wiedzieć jaki rodzaj piwa piją koledzy po kiju. Lub czemu koleś który widzi, że czatuję na rybę włazi jej na łeb i pyta się mnie "a gdzie łona?".

Czasami jeszcze tam jeżdżę, czasami łowię, ale leżę w trawie i gapię się w niebo gdzie indziej. Pewnie też do czasu....

 

Załączone pliki



#10 OFFLINE   mart123

mart123

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 297 postów

Napisano 05 marzec 2019 - 16:26

Witam.

Jak to dobrze znaleźć szybciutko winowajców ...

:rolleyes:

https://youtu.be/FCo7Wn7Gz6M

Pozdrawiam.

 

Przyznaję, to bolesna prawda ale właśnie tam, w tej masowości połączonej z biedronkową mentalnością i obrazem świata wg. Polsatu i YT siedzi jedna z przyczyn mizerii naszych wód. Wędkarze, którzy za kg karkówki przyzwyczajeni są płacić poniżej 10 zł, za wędkę 100, a za kartę 200 nigdy nie zgodzą się by ta ostatnia kosztowała tysiaka lub dwa, czyli minimum, za jakie PZW mógłby zapewnić to czego wszyscy oczekują czyli realną, racjonalną gospodarkę na wodach P&L. I mamy równię pochyłą, masa ciągnie w dół jak mawiał Wolniewicz. 

 

Załączony plik  karkówka biedronka - Szukaj w Google - httpswww.google.jpg   46,44 KB   18 Ilość pobrań



#11 OFFLINE   Sławek Nikt

Sławek Nikt

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2762 postów
  • LokalizacjaLubelskie. Mazowieckie.
  • Imię:Sławek
  • Nazwisko:Nikt

Napisano 05 marzec 2019 - 16:44

Ooo ... się temat rozwija, ale nie w kierunku savoir vivre ... Co do pzw to ile byś nie zapłacił to i tak mało ... Patrz na ten przykład na Zegrze, a w dół ciągną chciwe cwaniaki co im wszystkiego i wiecznie mało. Prawdziwi wędkarze szanują to co mają.
  • aero lubi to

#12 OFFLINE   eRKa

eRKa

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1745 postów
  • Lokalizacjacentralna Polska
  • Imię:Romek
  • Nazwisko:K

Napisano 05 marzec 2019 - 16:50

 "Fly fishing jest i był dyscypliną bardzo demokratyczną i kiedyś nawet zakonnice mogły brać w niej udział."

 

Bardzo, ale to bardzo dziwne postrzeganie świata...I zupełnie nieprawdziwe.

 

Bo to nie robotnicy czy chłopi brali muchówkę do ręki lecz klasa wyższa dla zabawy...

 

A zakonnicą też nikt (lub pomijalny margines) z biedoty nie został.

 

Dziś owszem zdemoktaryzowało się muszkarstwo i to chyba najbardziej błękitnokrwistych kłuje w oczy....


  • aero, pomidor babinicz i morrum lubią to

#13 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 327 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano 05 marzec 2019 - 17:35

Wędkarstwo muchowe w ogóle kończy swój żywot, więc czyż nie lepiej przed śmiercią, na koniec robić je elegancko, z klasą?

 

Nie pisz tak. :blink: :blink: :blink:

Ja w tym roku - po latach wzbraniania się ręcami i nogami - mam zamiar zacząć.

Będę trzymał łokcie przy sobie. I nigdy nie położę sobie mojej nowo nabytej Scierry na karku przy foceniu.

Słowo.

 

P.S. Sławek, coś jeszcze powinienem wiedzieć?


  • aero i eRKa lubią to

#14 OFFLINE   bob74

bob74

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 453 postów
  • LokalizacjaAugustów/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Jatkowski

Napisano 05 marzec 2019 - 18:51

...na wstępie zabrakło...,, o tempora, o mores"....i co pokolenie tak mamy, jak Kolega zauważył...


  • aero, Night_Walker i eRKa lubią to

#15 OFFLINE   Andrzej Stanek

Andrzej Stanek

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4025 postów
  • LokalizacjaŚLĄSK

Napisano 05 marzec 2019 - 19:49

Co do postawy... Klasyczne trzymanie jednoręcznej miało swój urok, wymuszało stanie na baczność z podniesionym podbródkiem. Starałem się jak mogłem jednak temperament, wiek, burzyły harmonię. Złego dopełniło pojawienie się dociążonej nimfy tuż pod kijem...

  • aero lubi to

#16 OFFLINE   hi tower

hi tower

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1333 postów
  • Lokalizacja3miasto

Napisano 05 marzec 2019 - 21:51

 

Co do postawy... Klasyczne trzymanie jednoręcznej miało swój urok, wymuszało stanie na baczność z podniesionym podbródkiem. (...)

...i łokcie przy tułowiu :)

 

IMG0773aj_qwanwhe.jpg


  • kleniarz, Sławek Oppeln Bronikowski, aero i 6 innych osób lubią to

#17 OFFLINE   mack

mack

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1059 postów

Napisano 05 marzec 2019 - 22:39

Łokieć przy tułowiu nie jest kwestia li tylko elegancji. W połączeniu z kołysaniem tułowia ułatwia poprowadzenie szczytówki w linii prostej i oszczędza stawy. Może przy piąteczce to ostatnie nie jest zauważalne, ale jak się pomacha dwunasteczką z 5 godzin, nagle nabiera znaczenia. ..
  • kleniarz, Sławek Oppeln Bronikowski, aero i 2 innych osób lubią to

#18 OFFLINE   aero

aero

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 130 postów
  • LokalizacjaZielona Góra, Berlin

Napisano 05 marzec 2019 - 23:20

Prawda...elegancja muchowania kuleje..Machanie z łokciami na lecącego orła z grabią wysunięta max w przód czy w bok , to jak podnoszenie pilota i machanie nim w kierunku tv przy przełączaniu kanałów.

W niczym nie pomoże...

Zanika przez to używanie nadgarstka co by dynamiki w odpowiednim momencie nadać.

Zauważyłem, że takowa stylówka powoduje problemy z posługiwaniem się krótkimi muchówkami, zwłaszcza w krzokach ;)

Linka chlapie o wodę za plecami..zwyczajnie trudniej się rzuca. Ale czym skorupka za młodu...


  • Sławek Oppeln Bronikowski lubi to

#19 OFFLINE   Taps

Taps

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1145 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz/Brda/Wisła/Wda/Gwda/Drawa i jedno jezioro
  • Imię:Michał
  • Nazwisko:Osiński

Napisano 07 marzec 2019 - 00:30

To jest Marian, muszkarz znad Wdy. Elegancki jak co dzień. Zawstydził by swoim etycznym podejściem do rzeki,kunsztem muszkarskim niejednego "goretexa" z wielkiego miasta.No kill-a nie zna,bo nie zna znaczenia tego słowa.Poprostu ryby wypuszcza,bo po co brać i nie mieć co łowić-jak twierdzi. Na "kosę" czyli nimfę ja go nauczyłem łowić,ale to go nie kręci.Lubi kwietniową oliwkę,chrusta i popielatkę.Majówkę ogląda,a raczej tych co robią mu najazd na rzekę.Czasem "obierze" jakiegoś pstrąga i się głupio ustawi na żarciu.Poluje z jętką jak sie skończy,jak kurz miastowych opadnie,jak wygnieciona przez wędkarzy trawa znowu sie podnosi.Wtedy idzie po swoje upatrzone pstrągale,wie też,że nikt sie do nich nie dobrał,bo by je złowić trzeba mieć farta lub cierpliwość.

Załączone pliki



#20 OFFLINE   randomrodmaker

randomrodmaker

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 401 postów
  • LokalizacjaKrk
  • Imię:Paweł

Napisano 07 marzec 2019 - 10:12

Takie na przykład łokcie.. Kiedyś przylegały do boków, teraz się wyzwoliły jak do siłowego młócenia cepami - z maczaniem szczytówki z plecami, włącznie - albo jedzenia w modnym stylu róbta co chceta. Kije są dobre i tanie, linek w ciul - skąd więc ta maniera?

Aż strach podejść do wyzwolonego z muchowej kindersztuby.. :)    

 

Wniosek: kto wykonuje double haul ten cham. :D


  • pomidor babinicz lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych