Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Sumy 2019


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1 ONLINE   Guzu

Guzu

    (G)uzurpator

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPipPip
  • 13679 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Daniel

Napisano 10 marzec 2019 - 20:37

*
Popularny

Witam

Znów mi się składa, że wątek mogę otworzyć.

Sumiku 211 cm złapany na wobler w trollingu.

Pierwszy dzień kilkudniowej sesji trollingu przyniósł okazję posilowania po zimie.
To była solidna rozgrzewka po zimie ;)

Pozdrawiam

Załączone pliki



#2 ONLINE   korol

korol

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1343 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:K

Napisano 11 marzec 2019 - 07:56

Łatwe do zorganizowania.
Wychodzi się wcześniej z pracy. O 17.00 lotnisko, aby się spokojnie odprawić. 3 godziny po starcie Barcelona. Tam, na lotnisku czeka już zamówiony samochód.
W nocy, koło pierwszej już Caspe.
Rano można wypływać. Przed wylotem z PL trzeba sobie zarezerwować kwaterę z łodzią i sprzętem, bo nie ma sensu targać.



#3 ONLINE   Guzu

Guzu

    (G)uzurpator

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPipPip
  • 13679 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Daniel

Napisano 11 marzec 2019 - 20:08

Zdjęcie może nie najbardziej szczęśliwe :)

Załączony plik  IMG-20190310-WA0004~2.jpg   82,68 KB   105 Ilość pobrań
Załączony plik  IMG-20190310-WA0006~2.jpg   78,7 KB   103 Ilość pobrań


A dziś bez brania zjechałem do zajezdni.
Jak to na sumach


Użytkownik bartsiedlce edytował ten post 15 kwiecień 2019 - 09:11


#4 OFFLINE   beton007

beton007

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 437 postów
  • LokalizacjaBielsk
  • Imię:Andrzej

Napisano 04 czerwiec 2019 - 19:18

*
Popularny

Dał nieźle popalić na sandaczowym zestawie  ;)  :P

SeHnOZU.jpg

 

 

 

 



#5 OFFLINE   Łukasz90

Łukasz90

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 137 postów

Napisano 04 czerwiec 2019 - 21:16

Ja najwięcej brań suma miałem w październiku /listopadzie czasem grudniu  ,gdy łowiłem w miejscu gdzie ryba ( grube leszcze ) zbierały się do zimy. 


Użytkownik bartsiedlce edytował ten post 10 czerwiec 2019 - 08:39


#6 OFFLINE   kanu

kanu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 138 postów
  • LokalizacjaOdra w okolicach Wrocławia
  • Imię:Piotr

Napisano 05 czerwiec 2019 - 14:36

Sumek złowiony na boleniowego wobka prowadzonego wpół wody z zatrzymaniami na opad.

Załączone pliki



#7 OFFLINE   OlekD

OlekD

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 189 postów
  • LokalizacjaGdzieś nad Wartą

Napisano 05 czerwiec 2019 - 15:18

Pierwszy w tym roku, rzeka Warta, rybka 135 cm po szybkiej sesji wróciła w dobrej kondycji do wody. Po obrażeniach na pysku wnioskuję że już miała spotkanie z wędkarzem.
Załączony plik  IMG_20190605_160706.jpg   70,98 KB   76 Ilość pobrań
Załączony plik  IMG_20190605_161635.jpg   46,41 KB   76 Ilość pobrań

#8 OFFLINE   Tomek Żyrardów

Tomek Żyrardów

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 35 postów
  • LokalizacjaŻyrardów
  • Imię:Tomek

Napisano 09 czerwiec 2019 - 12:53

Pierwszy w tym roku.187 cm

Załączone pliki



#9 OFFLINE   rózgaś

rózgaś

    Znowu....

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1047 postów

Napisano 09 czerwiec 2019 - 14:32

Wędka do góry kołami. Połamana?

Użytkownik rózgaś edytował ten post 09 czerwiec 2019 - 14:32


#10 OFFLINE   Tomek Żyrardów

Tomek Żyrardów

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 35 postów
  • LokalizacjaŻyrardów
  • Imię:Tomek

Napisano 09 czerwiec 2019 - 15:37

Tak jest.Strzeliła na łączeniu.W tamtym roku nie było zastrzeżeń,ale i największy miał 139 cm,a w tym pierwszy strzał(drugi-wczoraj miałem branie,ale spiep....)i strzeliła jak zapałka.Ostatnie 3 min na kikucie metrowym jechałem
  • Martin77 lubi to

#11 OFFLINE   SID

SID

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 593 postów
  • LokalizacjaŚrem https://www.youtube.com/watch?v=Sy7k5ZgA_RU
  • Imię:Roger
  • Nazwisko:Sikora

Napisano 09 czerwiec 2019 - 16:22

Tak jest.Strzeliła na łączeniu.W tamtym roku nie było zastrzeżeń,ale i największy miał 139 cm,a w tym pierwszy strzał(drugi-wczoraj miałem branie,ale spiep....)i strzeliła jak zapałka.Ostatnie 3 min na kikucie metrowym jechałem


Co to za szczęśliwy kij tak "pechowo" złamany?
Ps.Ładna ryba. :)

#12 OFFLINE   Tomek Żyrardów

Tomek Żyrardów

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 35 postów
  • LokalizacjaŻyrardów
  • Imię:Tomek

Napisano 09 czerwiec 2019 - 18:19

Madcat White Inline 210,30lb
  • SID lubi to

#13 OFFLINE   tasiek321

tasiek321

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1369 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Bartek

Napisano 16 czerwiec 2019 - 15:51

*
Popularny

1znsivp.jpg



#14 OFFLINE   tasiek321

tasiek321

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1369 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Bartek

Napisano 16 czerwiec 2019 - 21:56

Branie atomowe, hol fascynujący😉😉
Ryba 186cm😁
  • Guzu, Remicki i DominikSy. lubią to

#15 OFFLINE   Gruntownik93

Gruntownik93

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 51 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 16 czerwiec 2019 - 22:06

Z rzeki?

#16 OFFLINE   tasiek321

tasiek321

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1369 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Bartek

Napisano 16 czerwiec 2019 - 22:24

Odra.
  • krzychu_ i Gruntownik93 lubią to

#17 OFFLINE   Gruntownik93

Gruntownik93

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 51 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 16 czerwiec 2019 - 22:29

Szacun

#18 OFFLINE   ziom7

ziom7

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1084 postów

Napisano 17 czerwiec 2019 - 08:29

*
Popularny

Nie mam takiej gracji w tańcu z sumami jak Tasiek, nóżka do nóżki, kolanko do kolanka, obrót....

przedburzowy i poburzowy matk...jebca, był większy ode mnie 

trochę dał popalić

nie byłem w stanie go podnieść, w podebraniu pomógł mi Maciek

zainteresował się lunkerem 4,5 cala na 25 gramowej główce

kij 20 LB pleciona trochę wiecej :)

hol spokojny pełna kontrola

2e2513604b5f6070.jpg

 



#19 ONLINE   korol

korol

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1343 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:K

Napisano 18 czerwiec 2019 - 10:18

*
Popularny

Drogi pamiętniku,

budzik zadzwonił o 2.40. Chwila zastanowienia i jednak wstaję, już kilka razy odpuściłem…Pięć minut później siedziałem w samochodzie, gdy parkowałem w pobliżu wody wybiła 3.00.

Coś jest nie tak, nic mnie nie gryzie. Gdzie się podziała ta dzika chmara, tylko jakieś pojedyncze skrzydlate jędze, żadnego zmasowanego ataku. Szybko wskakuję w spodniobuty, wyciągam pudełka, wędkę.
W międzyczasie widzę grupkę młodych ludzi, dobra impreza była. Dziewczyna nie jest wstanie jechać miejskim rowerem. Przewraca się. Pomaga jej towarzysz. Idę w stronę wody, młodzież za mną.
Cholera, a miała być samotność.

Jeszcze kawałek wzdłuż brzegu i nagle słyszę łup!!! I jeszcze raz łup!!! Aż podskoczyłem, młodzież też się przestraszyła. Serce podpowiada sum, rozum bóbr…

Wchodzę do wody. W tym momencie zauważam, że podbierak i przymocowane do niego szczypce zostały w samochodzie. Teraz, to już nie ma zmiłuj, na pewno będzie branie - myślę sobie.
Cichy rzut na pogranicze nurtu, ponawiam i znów łup!!! woda rozbryzgana, ryba odchodzi w nurt. Takiego brania jeszcze nie miałem. Próbuję wejść dalej, ale nie za daleko mogę. Drapieżnik cały czas odpływa, patrzę na szpulę i LOL. Nie ma żyłki, ostatnie 2-3metry. No tak, z lenistwa nie nawinąłem. Zmieniłem szpule, bo denerwowała mnie plecionka i nie uzupełniłem… Została jakaś końcówka, w zasadzie podkład. Wygląda na niezniszczony, 0,20 lub 0,22… Zacząłem hamować ręką. Jakimś cudem się udało. Z metr, nawet nie, to było znacznie bliżej od kiepskiej jakości supełka zawiązanego na szpuli. Sam nie wiem, dlaczego się udało, ale sum skręcił na spokojniejszą wodę i tam już kontynuowałem. Dalej było standardowo, kilka odjazdów, kilka chlapnięć ogonem. Dociągnąłem go do kolan i przytrzymałem na pograniczu wody. Mam go!!!!!
Załączony plik  P6186550a.jpg   29,84 KB   76 Ilość pobrań

Na brzeg go nie tachałem, szkoda męczyć.

Jak zapewne zgadujecie, obie kotwice w pysku. Mocno zapięte. Bogini zwycięstwa utraciła ster, ale któż inny lepiej by rozumiał, że każde zwycięstwo okupione jest pewnym poświęceniem…

Moi towarzysze okazali się pomocni. Jeden z nich przyniósł mi znaleziony patyk, użyłem dźwigni i w ten sposób uwolniłem kotwiczki. Kilka zdjęć i panicz odpływa na włości. Jakieś 140+, średniak, ale ileż mi dał emocji. Zwykle łowie je z pp 0,31, a tutaj jakaś żyłka, z 30-40m wątpliwego podkładu. Pewnie jeszcze z supłami, nawet nie zanotowałem!
Załączony plik  P6186544a.jpg   41,82 KB   81 Ilość pobrańZałączony plik  P6186545a.jpg   44,03 KB   83 Ilość pobrańZałączony plik  P6186547a.jpg   45,18 KB   81 Ilość pobrań

Jeszcze chwilę rzucałem, ale nie miałem już weny, zrobiło się jasno. Zdjąłem boleniówką grasującego przy brzegu okonia (nawet ładny z 28cm) i ruszyłem do samochodu. Jaka fajna godzina łowienia :D

W drodze, przy krzakach leżał...….. rower.

 

 

 

NOMINACJA DO KONKURSU  "OPIS MIESIĄCA"                                     :good:


Użytkownik bartsiedlce edytował ten post 20 sierpień 2019 - 12:21


#20 OFFLINE   kriskros1981

kriskros1981

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 192 postów
  • LokalizacjaSokołów Podlaski
  • Imię:Krzysztof

Napisano 23 czerwiec 2019 - 13:18

Największy tegoroczny zbój 155 cm :)

Załączone pliki






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych