Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Przechytrz dużego klenia - żaby ciąg dalszy...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#21 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 225 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano 14 czerwiec 2019 - 16:00

Klenie z filmu mają rodowód Saksoński?

 

Tak Kuba, wszystkie mają rodowód saksoński. Większość jest z rzeki Oker, cześć z rzeki Aller, a dwa z rzeki spływającej z gór Harzu, Bode.



#22 OFFLINE   guciolucky

guciolucky

    NO release NO glory

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3047 postów
  • LokalizacjaOlsztyn

Napisano 14 czerwiec 2019 - 16:13

Tak myślałem, doradzę jeszcze jedną przynętę, która da Ci sporo frajdy. Savage gear cicade 3D.

Pracowałem kiedyś w Langenargen nieopodal jeziora Bodeńskiego. Nie pamiętam nazwy dopływu, który zasila w tym miejscu wody jeziora ale łowiłem tam klenie. Jest ich naprawdę sporo a charakter wody jest górski. Ryby były podatne na woblery pstrągowe ale dawały się też oszukiwać na smużaka, którego zrobiłem z szyszki chmielu. Niestety klenie, które zamieszkuja, przynajmniej większą część, naszej ojczyzny nie dają się oszukać na zbyt duże top watery :(

Użytkownik guciolucky edytował ten post 14 czerwiec 2019 - 16:18


#23 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 225 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano 14 czerwiec 2019 - 16:39

Tak myślałem, doradzę jeszcze jedną przynętę, która da Ci sporo frajdy. Savage gear cicade 3D.

Pracowałem kiedyś w Langenargen nieopodal jeziora Bodeńskiego. Nie pamiętam nazwy dopływu, który zasila w tym miejscu wody jeziora ale łowiłem tam klenie. Jest ich naprawdę sporo a charakter wody jest górski. Ryby były podatne na woblery pstrągowe ale dawały się też oszukiwać na smużaka, którego zrobiłem z szyszki chmielu. Niestety klenie, które zamieszkuja, przynajmniej większą część, naszej ojczyzny nie dają się oszukać na zbyt duże top watery :(

 

Kuba mam inne doświadczenia. Żabą zaraziłem się cztery lata temu. Do tego stopnia, że na pudełkach z woblerami czy blachami pająki uplotły mi duuuże pajęczyny - mimo że moja Pani generalnie dobrze dba o czystość domu. W międzyczasie byłem parę razy w Polsce... z żabami. Na Sole, Dunajcu, Wkrze i Czarnej Hańczy. Było tak samo jak w Saksonii. Łowiłem mniej - ale za to duże. Polskie klenie są tak samo nie-odporne na żabę jak niemieckie. To nie jest kwestia lokalizacji. To kwestia mentalności, podejścia i wiary w słuszność tego podejścia...

Robak savage gear niczym nie różni się od smużaków. Zatniesz nim nawet trzydziestaka, bo ma w du...e kotwiczkę czwórkę. Od żaby trzydziestaki się odbijają - nie kasując przy tym łowiska. TO największa zaleta żaby...


  • tzienkiewicz lubi to

#24 OFFLINE   guciolucky

guciolucky

    NO release NO glory

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3047 postów
  • LokalizacjaOlsztyn

Napisano 14 czerwiec 2019 - 18:05

Ja próbowałem i żaby i buzery itp a reakcja kleni była zawsze taka sama, ucieczka. Być może moja determinacja była zbyt słaba. Niemniej będę bacznie śledził temat i Twoje poczynania. Kleni, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, zazdroszczę z całego serca, rozmiar i kondycja, "palce lizać"
  • ezehiel i Sayonara lubią to

#25 ONLINE   lenny

lenny

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 643 postów
  • LokalizacjaBiała Podlaska
  • Imię:Leszek

Napisano wczoraj, 08:22

Piękne klenie😀
Kiedyś z ciekawości spróbuje.
Choć moje niewielkie doświadczenie wskazuje, że nawet większe (3-3,5cm) smużaki, prowadzone po powierzchni, raczej płoszą klenie, niż zachęcą do ataku. Co innego, jak idą parę centymetrów pod powierzchnią.

#26 OFFLINE   Pride

Pride

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 3087 postów

Napisano wczoraj, 08:33

Z moich doświadczeń wynika, że klenie o wiele chętniej atakują powierzchniowce, które nie robią zbyt dużego zamieszania w wodzie. 

Próbowałem łowić na poppery i wyniki jakieś tam były ale bez rewelacji, większe klenie spierniczały zamiast atakować.

Teraz będę próbował na żabki tego typu. Pierwsze testy mam już za sobą i ryby naprawdę się nimi interesują.

Łowię idąc w górę rzeki i żabki sprowadzam razem z prądem pod kątem około 45 stopni.

Prowadzę na dwa sposoby:

1. Kij skierowany ku wodzie i gęste, bardzo delikatne podszarpywanie z samego nadgarstka  - przynęta idzie wtedy jak wobler typu WTD.

2. Kij skierowany równolegle do wody i lekkie szarpnięcie, przerwa, lekkie szarpniecie, przerwa.

Brania są atomowe.

 

Dla zobrazowania jest to coś takiego:

 

14635408_20190502_105328.jpg


Użytkownik Pride edytował ten post wczoraj, 08:35

  • Sayonara i Krzysiek P lubią to

#27 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 225 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano wczoraj, 09:14

Ja Cię rozumiem - Ciebie i Kubę - bo parę lat temu powiedziałbym to samo :) Też mam - pokryte pajęczyną -  pudełko wielkości dwóch paczek fajek, gdzie mieści się 150 mikro woblerów. No ale przecież... nie skręciłem filmowego fotomontaża :blink:

Klenie czasem uciekają od żaby prowadzonej pod prąd - szczególnie jeśli to nie jest zbyt szybki prąd. Choć nawet nie nazwałbym tego ucieczką - raczej się odsuwają z toru prowadzenia żaby. Ale z drugiej strony przynajmniej połowę brań mam sekundę po podaniu żaby. Mimo - potężnego w stosunku do smużaków - plusku, to właśnie to pacnięcie o wodę je wabi i skłania do natychmiastowego ataku.

Wielkość rzeki też nie ma tu znaczenia. Żaba jest skuteczna i w siurkach o szerokości paru metrów jak i w dużych rzekach. Ostatnio "poprawiłem" sobie rekord pewnej miejscówki na Wiśle zakrakowskiej. Krakusi bankowo je znają - potężna śródrzeczna rafa parę kilometrów przed mostem w Brzesku. Przez lata łowienia w tym miejscu miałem stamtąd setki kleni - ale tylko jednego 50+. Przez dwie godziny śmigania żabą miałem masę brań i pięć ryb na brzegu - szczupaczka, ładnego bolenia i trzy klenie - ale wszystkie trzy w okolicach 53-55 cm.

Zresztą z tym mikro smużakowaniem to też nie tak do końca. Gdzieś tak pod koniec ubiegłego wieku na wspomnianej Wiśle znajdywaliśmy takie "woblery"

 

Załączony plik  ggg.jpg   534,45 KB   2 Ilość pobrań

 

Najwięcej było ich na rafie poniżej Przewozu, ale i niżej też. Łowiło na nie trzech spinningistów - parę razy ich widziałem na drugim brzegu ale jakoś nie było nam się dane spotkać. Goście naprawdę łowili. Te ich smużaki miały od 3,5 do nawet 5 cm. Taki klocek to dopiero był hardcor. Moja żaba to przy tym szczyt finezji. No i klenie im na to brały. Duże. Popatrz jak dawno to było. Sądzisz, że dziś te klenie jakoś zmądrzały?



#28 OFFLINE   Rheinangler

Rheinangler

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4583 postów
  • LokalizacjaDusseldorf
  • Imię:Arek
  • Nazwisko:Wałęga

Napisano wczoraj, 09:52

Na jednej z raf o ktorej piszesz, ktora zreszta sam  mi pokazales najlepiej potwierdzalo sie selektywne lowienie kleni w trakcie nocnego sumowania, tzn jak uzywalismy wtedy jeszcze nie znanych Lake-ow Dorado w rozmiarze 5cm co jakis czas wieszaly sie klenie i to takie przecietniaki-chlapaki +-40cm ale juz po zalozeniu 7-ki albo sie wogole nie wieszaly a jak juz to pod 60...

 

Co do zdjecia Tomek,- to Risto je strugal   ;) i nazywal zelazkami, w te paski wierzyl jak jakies objawienie :lol:  

Opowiadal nam kiedys ze znalazl jedna z pierwszych stonek Duszy ale ze byla nieco pokiereszowana i bez steru to ja skopiowal jak umial a ze niewiele umial to inna sprawa...

 

Nie chce sentymentalizowac ale kiedy wracam pamiecia do tamtych czasow lezka mi sie w oku kreci a we lbie kolata mi sie Rysiek Riedel i jego "Wechikul czasu"


Użytkownik Rheinangler edytował ten post wczoraj, 09:54

  • tomi101 i malinabar lubią to

#29 OFFLINE   Bułka

Bułka

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 592 postów
  • LokalizacjaPołudnie
  • Imię:Wojtek

Napisano wczoraj, 09:55

@Sayonara, czy próbowałeś łowić kiedyś na Keitech Noisy Flapper? Mam na nie całkiem dobre wyniki na okoniach, teraz spróbuję na kleniach.



#30 ONLINE   Banjo

Banjo

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 1650 postów
  • LokalizacjaOława
  • Imię:Sławomir
  • Nazwisko:Bednarczyk

Napisano wczoraj, 09:56

Po takim znalezionym "wynalazku" nasuwa się pytanie: Czy ktoś łowił na woblera imitującego skórkę od chleba? Oczko przednie dałbym na grzbiet.


  • malinabar lubi to

#31 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 225 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano wczoraj, 10:44

Arek, Dusza wiedział o Wiśle tylko tyle że jest brudna i jest Królową Polskich Rzek, a te klocki już na Wiśle były. I Risto też był - choć wtedy nazywaliśmy go inaczej :D Ktoś je robił i na nie łowił dobrych parę lat wcześniej.

Te woblery bywały też całe brązowe albo z namalowanymi białymi, paskami. Risto kopiował wszystko, bo do wszystkiego co zostawało na rafie miał dostęp. Po każdym przykręceniu zapory zbierał i wymieniał na flaszki. Sobie zostawiał dwie przynęty - w dwa rzuty je urywał, no i musiał kombinować. Sam kiedyś za dwa bełty odkupiłem od niego kilo przynęt - w większości zresztą moich. Ten jeden który mi został pewnie jest jego autorstwa jak tak piszesz.

 

Złożyło się dziwnie. Riedel mi leci w domu od paru dni na okrągło. Też sobie posentymentalizuję.. ;) ;) ;)



#32 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 225 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano wczoraj, 10:47

@Sayonara, czy próbowałeś łowić kiedyś na Keitech Noisy Flapper? Mam na nie całkiem dobre wyniki na okoniach, teraz spróbuję na kleniach.

 

Szczupaki łowiłem tym Keitechem skutecznie. Klenie próbowałem ze dwa razy ale bez efektów. Te łapy robią trochę za dużo zamieszania, a przy wolnym prowadzeniu trudno tę żabkę utrzymać całkiem na powierzchni. Ale jak piszę - tylko spróbowałem i mogę się mylić.



#33 OFFLINE   Rheinangler

Rheinangler

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4583 postów
  • LokalizacjaDusseldorf
  • Imię:Arek
  • Nazwisko:Wałęga

Napisano wczoraj, 11:08

Tomek,- to ze Ty mnie i Darkowi pokazales Wisle jest besporne i jako fakt historyczny zapisane  ;)

Risto - podob mi sie bardzeij niz nasze poprzednie okreslenia tego typa, choc bez watpienia ubliza  Risto Rapali  :lol: podobnie jak typ spod brzeskiej knajpy o wygladzei Keith-a Richardsa...

Ot po prostu gdy spotka sie takiego "twarzowca" trudno sie powstrzymac od spontanicznych porownan...

 

Koniec off-topa , sentymenty obgadamy przy piwku  ;)


Użytkownik Rheinangler edytował ten post wczoraj, 11:15





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

1 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


    Zybi81