Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

skręcająca się linka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   BOT

BOT

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 203 postów
  • LokalizacjaRzeszów
  • Imię:Adam

Napisano 05 sierpień 2019 - 19:14

kupiłem dwa uzywane sznury, stan ogólnie spoko, miękkie śliskie itd. sznury z wyższej półki bo cena ponad 300zł za newki. Mam natomiast taki problem, że gdy je rozwinąłem to są poskręcane, nawijałem jeszcze raz, namaczałem, rozciągałem i średnio to pomogło, teraz wywiesiłem z 6 piętra z obciążeniem około 50g. 



#2 OFFLINE   jacus

jacus

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 174 postów
  • LokalizacjaDaleki Zachód
  • Imię:Norbert
  • Nazwisko:bardzo lekarskie

Napisano 05 sierpień 2019 - 19:29

przypuszczalnie skrecony schnur zostal pozostawiony na kolowrotku w duzej temperaturze(n.p w aucie) i sie "utrwalil".

Watpliwe, czy da sie to skorygowac. jezeli juz, to takze poprzez "obrobke termiczna"

bedzie ciezko.



#3 OFFLINE   rybarak

rybarak

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 45 postów

Napisano 05 sierpień 2019 - 19:42

Może trzeba je przesmarować, dać im trochę poleżeć aby "złapały wilgoci" i wtedy powtórzyć czynności z rozciąganiem i odkręcaniem?

#4 OFFLINE   BOT

BOT

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 203 postów
  • LokalizacjaRzeszów
  • Imię:Adam

Napisano 05 sierpień 2019 - 20:04

możę jak by zostawić taki naciągnięty przez okno na dzien to by go przygrzało :)



#5 OFFLINE   BOT

BOT

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 203 postów
  • LokalizacjaRzeszów
  • Imię:Adam

Napisano 06 sierpień 2019 - 18:30

O dziwo trochę pomogło jeszcze jedna taka operacja i myśle że będzie ok. myślałem też nad polaniem sznura wrzątkiem jak jest naciągnięty ale przez okno troche lipa :D hehe



#6 OFFLINE   jacus

jacus

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 174 postów
  • LokalizacjaDaleki Zachód
  • Imię:Norbert
  • Nazwisko:bardzo lekarskie

Napisano 06 sierpień 2019 - 20:48

wysoko mieszkasz :D

Goraca woda to dobry pomysl, sprobowac warto.



#7 OFFLINE   Konstanty

Konstanty

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 124 postów

Napisano 11 sierpień 2019 - 22:03

sznur do ciepłej/gorącej wody z mydłem 
niech poleży parę godzin, dodawaj ciepłej wody 

potem przeciągnij przez szmatkę w zaciśniętej mocno dłoni 

potem weź obręcz od koła rowerowego 

przyklej jeden koniec sznura taśmą i prostując go (ile się da) nawiń na obręcz 
przyklej drugi koniec taśmą 
poczekaj 2 tygodnie 
potem nawiń na kołowrotek, prostując sznur 

nad rzeką puść cały sznur z nurtem - niech się rozprostuje 
i nawiń 

powodzenia 


  • aigle lubi to

#8 OFFLINE   Richi55

Richi55

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 284 postów
  • LokalizacjaŁódź

Napisano 13 sierpień 2019 - 11:01

Dobrze że nie trzeba czołgu skołować


  • filip i trout master lubią to

#9 ONLINE   venom_666

venom_666

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1457 postów
  • LokalizacjaRypin
  • Imię:Marian
  • Nazwisko:Stępniewski

Napisano 13 sierpień 2019 - 11:13

Dobrze że nie trzeba czołgu skołować

Oj nie narzekaj  :P  zawsze można naciagnąć dwoma T-72 i podgrzać napalmem  :blink:

Na 10000% nie bedzie juz poskręcany ;)


  • jachu lubi to

#10 OFFLINE   Paweł Bugajski

Paweł Bugajski

    dawniej "kardi"

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1699 postów
  • LokalizacjaPoznań
  • Imię:Paweł
  • Nazwisko:Bugajski

Napisano 13 sierpień 2019 - 19:36

Hej!

 

No tu nie jestem optymistą.Także kupiłem swego czasu podobne, markowe ponoć linki,W formie handlowej-zwinięte, były ok.Kłopot rozpoczął się gdy rozwinąłem i okazało się, że leżą w pętlach. Niewiele pomagały naciąganie, nagrzewanie i gotowanie wody w olbrzymim garnku na który nawinięta była linka...Chwilowa poprawa, nawinięcie na kołowrotek i rzut ujawniały powrót do pętli...

 

Otóż problemem był właśnie powrót do pętli.Ja te linki po prostu wyrzuciłem, były tylko utrapieniem.

Z drugiej strony mam bardzo leciwe linki kupione po prostu w sklepie, nawet starocie f-my Hardy, z czasów gdy kompletowałem całe wyposażenie właśnie od nich.Otóż linka może( otulina) pękać, zmieniać kolor, tonąć , ale skłonność do tworzenia pętli to raczej wada od początku wykluczająca.

Ciekaw jestem jak Tobie z tym pójdzie, ale wolę Jaxona spływającego prosto z przelotki niż cokolwiek co wymaga prostowania.

pozdrawiam Paweł

 

Załączony plik  DSCN0069.JPG   97,4 KB   13 Ilość pobrań

 


  • marian-56, venom_666 i Richi55 lubią to

#11 OFFLINE   MaverikZagan

MaverikZagan

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 505 postów
  • LokalizacjaŻagań
  • Imię:Paweł

Napisano 14 sierpień 2019 - 08:58

Najgorsze co może być również trafiło mi się to parę razy przy linkach dosyć drogich Rio Gold, Rio Trout LT, linki za 300 zł w górę po wyjęciu z pudełka wrażenie bardzo "Suchej otuliny" nie wiem jak to dokładnie nazwać ale wyglądało to jakby materiał stracił swoje właściwości na skutek przechowywania w złej temperaturze lub po prostu upływu czasu. Kolega się zawsze nabijał po co cudujesz kup Cortlanda 444 najlepsze linki faktycznie są to bardzo dobre linki, zakupiłem kilka szpul w rozmiarze od 3 do 6 wszystkie świeże miękkie. Sytuacja którą opisujesz mogła też powstać w skutek złego użytkowania przez kogoś wcześniej, lub używania kołowrotka zbyt małego, raczej tego nie cofniesz możesz na chwilę prostować linkę i tak po krótkim czasie wróci do spirali a tym się łowić nie da chyba że ktoś lubi utrudniać sobie życie.



#12 OFFLINE   BOT

BOT

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 203 postów
  • LokalizacjaRzeszów
  • Imię:Adam

Napisano 17 sierpień 2019 - 18:39

Próbowałem juz wszystkiego. Tez postanowiłem to zostawić w piz... i kupić nową linkę. Nigdy więcej używek.

#13 OFFLINE   tzienkiewicz

tzienkiewicz

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 141 postów
  • LokalizacjaBielsko Biała
  • Imię:Tomasz
  • Nazwisko:Zienkiewicz

Napisano 17 sierpień 2019 - 18:48

Jeżeli gotowałeś linkę lub nawet trzymałeś w gorącej wodzie to możesz ją wyrzucic lub dac żonie na sznur do bielizny. Tak samo traktowanie linki większością chemikalii. Można umyć środkiem przeznaczonym do tej linki, tego producenta i wyprostować . Dlatego linki jak się dłużej nie używa powinno się przechowywać na specjalnym przyrządzie ( wystarczą dwa gwoździe wbite w deskę).
Kiedyś jak używałem tradycyjne kołowrotki i prawie zero podkładu tak robiłem co roku. Teraz używam kołowrotki LA i dużo podkładu i nie ma takiej potrzeby.

#14 OFFLINE   dzepetto

dzepetto

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 248 postów
  • LokalizacjaŁężyca

Napisano 18 sierpień 2019 - 00:07

Gdy się podliczy koszty mydła, wody, gotowania(o czasie nie wspomnę, choć to podobnież pieniądz) to wychodzi, że lepiej nową kupić :)
Raz tylko kupiłem używaną linkę- tonącą czwórkę, którą rzadko używam, więc było mi szkoda kasy na nówkę- zgodnie z opisem jest jak nowa. Albo trzeba trafić, albo nową kupić- to drugie chyba łatwiejsze. Choćby nieco mniej prestiżowa(tak teraz w podstawówce się mówi), ale nowa, prosta, latająca i układająca się przy rzutach wprost proporcjonalnie do umiejętności. Używane, firmowe cudo cudów nie zdziała.



#15 OFFLINE   Forest-Natura

Forest-Natura

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 919 postów
  • LokalizacjaŚląsk
  • Imię:Ziemowit
  • Nazwisko:Nowakowski

Napisano 18 sierpień 2019 - 07:45

Witam.

Używam około 50 linek ... wiem - mam pierdolca  :P

3/4 z tych linek to używki lub "nówki niełowione" - niektóre nawet sprzed 10-ciu lat. Jak dotąd żadna linka nie sprawiała mi kłopotów, pomimo że faktycznie trafiły mi się też linki wymagające nieco troski i cierpliowści. Polegało to po prostu na ich przetarciu szmatką nasączoną płynem do czyszczenia linek.

Jedna linka Airflo trafiła mi się taka jak opisuje Adam i na wodzie widać było zwoje. Pomogła cierpliwość - po przetarciu silikonowym płynem i kilkukrotnym łowieniu (jakieś 4-5 razy) przy którym wypuszczałem z prądem wody całą linkę z kręćka, wróciła do życia i naprostowała się "sama".

Także uszy do góry ...  :rolleyes:

Pozdrawiam.

PS. Powtórzę się chyba co do zdania wielu innych kolegów - Cortland ... nawet 10-15-to letnie linki "nieużywane-nówki" można brać w ciemno. Po rozwinięciu ze szpulki wyglądaja i zachowują się tak, jak by wczoraj wyszły z fabryki - pachną świeżością, są mięcutkie i sprężyste ...



#16 OFFLINE   Konstanty

Konstanty

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 124 postów

Napisano 18 sierpień 2019 - 14:59

Dobrze że nie trzeba czołgu skołować

po co czołg, wystarczy sama Marusia ;-)



#17 OFFLINE   BOT

BOT

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 203 postów
  • LokalizacjaRzeszów
  • Imię:Adam

Napisano 19 sierpień 2019 - 19:36

Wlasnie mysle nad cortlandem 444sl

#18 OFFLINE   BOT

BOT

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 203 postów
  • LokalizacjaRzeszów
  • Imię:Adam

Napisano 19 sierpień 2019 - 19:52

Ogólnie potrzebuję linke do suchej na rzeczki typu Solinka, Wołosatka, i innych niedużych rzeczek. Dużo rzutów rolowanych. Myślałem na cortlandem 444 classic DT, ego super (mam w 5 klasie i fajna linka) ego micro skagit?? - rozne opinie.
Kijek w 3 klasie.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych