Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Renowacja 27-letniego silnika zaburtowego Wietierok 8M

#remont #silnik #renowacja #wietierok

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   kaziu_92

kaziu_92

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 23 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 15 październik 2019 - 12:30

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

 

Jakiś czas temu podczas przeglądania jerkbaitowego forum, natknąłem się na informację, że jeden z naszych kolegów ma do oddania stary, radziecki silnik zaburtowy marki Wietierok 8M. Jako że od dziecka mam jakąś dziwną potrzebę rozkręcania wszystkiego co ma jakiekolwiek śrubki oraz pociąg do staroci, zaintrygowany tą wiadomością wpadłem na pomysł, aby odezwać się do owego kolegi i spróbować tchnąć w ten cud techniki nowe życie :D. Szybka wymiana korespondencji, parę telefonów i jesteśmy umówieni. Stawką jest flaszka, także sprawa jest poważna. Nie mniej jednak najpierw trzeba było po ów silnik pojechać i to nie byle gdzie, bo nad sam Bug, a jak nad Bug, to dlaczego by nie wyskoczyć najpierw na rybki B)? No i tak też się stało. Kolega @Lucky_1 okazał się bardzo sympatycznym gościem, który pokazał nam swoje sandaczowe miejscówki oraz piękny odcinek przygranicznego Bugu. Pomimo tego, że rybki (jak to często bywa) nie współpracowały, spędziliśmy miło czas nad wodą, a po wszystkim udaliśmy się dobić targu...

 

Załączony plik  72565417_780737769035413_8362077617645420544_n.jpg   67,16 KB   17 Ilość pobrańZałączony plik  72464740_508173783094474_6942676125583671296_n.jpg   66,36 KB   18 Ilość pobrańZałączony plik  73193901_396114524399319_5816144695339778048_n.jpg   112,21 KB   17 Ilość pobrań

 

Dzień 1.

 

Następnego dnia, wraz z przyjacielem wybraliśmy się do jego warsztatu, aby wstępnie oszacować stan techniczny silnika i zabrać się za dalszą pracę. Zaczęliśmy od oczyszczenia maszyny specjalnym preparatem oraz porządnego zalania wszystkich śrub i ruchomych elementów WD-40. Z racji tego, że silnik leżał nieużywany przez 10 lat, wszystko było zapieczone na "beton". Miejscami pojawiły się też ogniska rdzy, dlatego aby zacząć cokolwiek robić - musieliśmy się jej pozbyć. Z biegiem czasu, kolejne elementy powoli zaczynały odpuszczać, a ich praca stawała się coraz bardziej płynna. Większość części takich jak gaźnik, pompa paliwa i cewki okazały się być w bardzo dobrym stanie. Jedynie szarpanka wymagała naprawy oraz wyregulowania, ale tym postanowiliśmy się zająć już na sam koniec. Dzień zakończyliśmy na demontażu kolumny silnika i odłączeniu jej od stopy oraz przekładni.

 

Załączony plik  73211680_511917342922829_1902309408457621504_n.jpg   66,5 KB   15 Ilość pobrańZałączony plik  72239472_845765655867925_3193211766855172096_n.jpg   63,66 KB   15 Ilość pobrańZałączony plik  72473534_401825410718306_3258139169720893440_n.jpg   53,11 KB   14 Ilość pobrańZałączony plik  72478571_1906080532870660_9103850007609475072_n.jpg   53,32 KB   14 Ilość pobrań

 

Dzień 2.

 

Dziś naszym celem było rozprawienie się ze stopą silnika. Okazała się ona najbardziej problematyczna, ponieważ śruba odpływu oleju była bardzo skorodowana i zapieczona. Drugą zagwozdką była też jedna ze śrub mocujących przekładnię do górnej części stopy, która była całkowicie zgwintowana i przy każdej próbie odkręcenia, odkształcała się jeszcze bardziej. Nie byłoby to aż tak trudne gdyby nie fakt, że znajdowała się ona w dość niefortunnym położeniu, które znacznie ograniczało możliwości dostępu. Na szczęście z pomocą przyszli koledzy z ciężkim sprzętem i wspólnymi siłami udało nam się zdemontować stopę bez jej uszkodzenia. Kiedy już udało nam się uporać ze śrubami, zabraliśmy się za przygotowania lakiernicze. Cała podstawa silnika została pomalowana w dość niechlujny sposób szarą farbą, zaś spod spodu przebijało się pierwotne malowanie w kolorze pistacjowym :wub:. Zdecydowaliśmy więc, że zeszlifujemy wszystkie elementy do gołego metalu. Kiedy koledzy trudzili się zrywaniem starych powłok lakierniczych, ja zająłem się przygotowaniem mieszanki do oczyszczenia komory silnika z nagromadzonego przez lata nagaru. Mieszanka według zaleceń z instrukcji obsługi, składała się z dwóch części acetonu, jednej części nafty oraz jednej części oleju silnikowego. Tak przygotowaną miksturę wlaliśmy przez otwory świec zapłonowych, wcześniej ustawiając cylindry w takim położeniu, aby zamknąć wydech spalin. Po całej operacji wkręciliśmy świece z powrotem na swoje miejsce i odstawiliśmy silnik do "leżakowania" :D.

 

Załączony plik  72960947_527868531332295_6839465102228324352_n.jpg   55,26 KB   15 Ilość pobrańZałączony plik  72909450_967881560229071_8263277199285551104_n.jpg   44,52 KB   17 Ilość pobrańZałączony plik  72483858_688926958259724_4597918612429209600_n.jpg   43,18 KB   16 Ilość pobrańZałączony plik  72319061_2470014313323526_4159554811177467904_n.jpg   57,63 KB   16 Ilość pobrań

 

Ciąg dalszy nastąpi... Zapraszam do śledzenia relacji! :ph34r:


Użytkownik kaziu_92 edytował ten post 15 październik 2019 - 12:32


#2 OFFLINE   Lucky_1

Lucky_1

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 10 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Nowak

Napisano 15 październik 2019 - 13:17

Hej

Mogłeś mnie nie wymieniać z nicka w tym poście. Teraz jest mi jeszcze bardziej wstyd, że doprowadziłem działający dekadę temu silnik do takiego stanu ;)

Trzymam kciuki za postępy w naprawie. Mam nadzieję, że uda Ci się doprowadzić silnik do stanu bezstresowej eksploatacji i, że będzie Ci wiernie służył jeszcze kilka lat.

Powodzenia.


  • kaziu_92 lubi to

#3 OFFLINE   kaziu_92

kaziu_92

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 23 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 15 październik 2019 - 15:01

Hej

Mogłeś mnie nie wymieniać z nicka w tym poście. Teraz jest mi jeszcze bardziej wstyd, że doprowadziłem działający dekadę temu silnik do takiego stanu ;)

Trzymam kciuki za postępy w naprawie. Mam nadzieję, że uda Ci się doprowadzić silnik do stanu bezstresowej eksploatacji i, że będzie Ci wiernie służył jeszcze kilka lat.

Powodzenia.

 

Nie ma się czego wstydzić! Silnik pod względem technicznym jest w naprawdę dobrym stanie :D.



#4 OFFLINE   Doman

Doman

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 415 postów
  • LokalizacjaGryfino
  • Imię:Dominik

Napisano 16 październik 2019 - 09:30

Szkoda czasu na ten ruski  wynalazek .

Gdybyś chciał mam taki  co  chodził  a teraz  leży z 20 lat   do oddania   za  darmo .



#5 OFFLINE   kaziu_92

kaziu_92

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 23 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 16 październik 2019 - 15:15

Szkoda czasu na ten ruski  wynalazek .

Gdybyś chciał mam taki  co  chodził  a teraz  leży z 20 lat   do oddania   za  darmo .

Z całym szacunkiem, ale pozwól że sam będę decydował o formie spędzania wolnego czasu ;).


  • Pendergrast i chlodnica lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych