Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Okonie na wleczone robaki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Paweljar

Paweljar

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 25 postów
  • LokalizacjaJarosław
  • Imię:Paweł

Napisano 28 listopad 2019 - 20:12

Witam, mam pytanko do forumowiczów. Czy łowicie już na robactwo holowane po dnie ? Łowię oksy z toni i z podbijania nad dnem ( przynęty kajtki easy, czasem twister )itp. jednak wleczony nie działa mi w tym okresie nic a nic. Jak u Was z powyzszym?

#2 OFFLINE   olabo

olabo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 148 postów
  • LokalizacjaŚródziemie(Midlands)

Napisano 28 listopad 2019 - 22:11

Dziala jak najbardziej,tylko zbrojenie odpowiednie(texas,carolina,boczny lub bardzo lekka glowka)



#3 OFFLINE   cinn

cinn

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 371 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:W

Napisano 28 listopad 2019 - 23:11

Cheburashka jeszcze dobrze się sprawdza.
Ostatni wolny czas nad wodą spędzam w poszukiwaniu okoni.
Kilka dużych sztuk pobrało przynętę w momencie jak leżała lub delikatnie ją szurałem na dnie.
Łowiłem za zwykłe główki jigowe.
Jak na razie sprawdziły mi się kajtki 3" i jaskółki też w tym rozmiarze. Kolory bardziej naturalne.
Próbowałem na asortyment robactwa jaki mam i nie było zbytnio efektów.
Będę musiał złożyć drugi kij do carolina/texasa i popróbować z robalami.

#4 OFFLINE   Karpiu95

Karpiu95

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 500 postów
  • LokalizacjaTurek/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Karpiński

Napisano 28 listopad 2019 - 23:25

na wleczenie typowe rzadko mam efekty, ale na bardzo delikatne skoki po dnie z długimi przerwami już lepiej :)



#5 OFFLINE   BUBUATQ

BUBUATQ

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 53 postów

Napisano 29 listopad 2019 - 00:57

Ja mam ostatnio efekty jak zostawię na dłużej przynęte na dnie (tak do 10sekund lub dłużej i delikatne podbicie i znowu odpoczynek :D).


Użytkownik BUBUATQ edytował ten post 29 listopad 2019 - 00:58


#6 OFFLINE   wilczybilet

wilczybilet

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 759 postów
  • Imię:Maciej

Napisano 29 listopad 2019 - 07:25

Ja mam ostatnio efekty jak zostawię na dłużej przynęte na dnie (tak do 10sekund lub dłużej i delikatne podbicie i znowu odpoczynek :D).

W ten sposób łowisz na wodzie stojącej, czy rzece ?



#7 OFFLINE   Dawid.K

Dawid.K

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 102 postów
  • LokalizacjaPoznań
  • Imię:Dawid

Napisano 29 listopad 2019 - 09:07

U mnie na jednym z łowisk z wodą stojąca okonie nie tyle biorą na przynęty wleczone po dnie, co leżące na nim 10-20s (głownie późną jesienią). Odkryłem to oczywiście przypadkowo, gdy zmuszony byłem na zrobienie sobie przerwy w podbijaniu przynęty.


  • wilczybilet lubi to

#8 OFFLINE   granvorka

granvorka

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 412 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 29 listopad 2019 - 09:21

U mnie w Szczecinie nad Odrą ta metoda sprawdzała się w styczniu i lutym (nie mamy zakazu spiningowania). Wymaga mega cieepliwości, jest troszkę nudna, brania były bardzo rzadko, ale za to z wody wyjeżdżały same okonie 30cm+. Co ciekawe można było wlec po dnie obojętnie jaką gumę (keitech, twister, raczEk, robak) ważne żeby robić to powoli i pauzy trwały przynajmniej kilka sekund...
  • wilczybilet lubi to

#9 OFFLINE   Andru77

Andru77

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1419 postów
  • LokalizacjaRoztocze

Napisano 29 listopad 2019 - 09:36

Ostatnio ze względu na Quaie tylko okoń. Woda stojąca różnej wielkości i głębokości. Okoń różnie reagował na robactwo, czy nawet na  kajtka wleczonego po dnie(czeburaszka). Potwierdzam,że u mnie też lepiej reagował jeśli przynęta chwile leżała na dnie w bezruchu. Brania były bardzo delikatne, nawet tych większych. Może wynikało to z tego,że ryba była nieaktywna i gryzła z ciekawości?



#10 OFFLINE   Paweljar

Paweljar

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 25 postów
  • LokalizacjaJarosław
  • Imię:Paweł

Napisano 29 listopad 2019 - 09:55

Więc u Was podobnie, robale i wleczenie sprawdzało mi się od stycznia do marca. Z tym dłuższym leżakowaniem gumki muszę spróbować.Okonie wychodzą na żer na płytkie i są bardzo ruchliwe, te stojące na głębszym też biorą mi na podbijanego. Po prostu za wcześnie i za ciepło jeszcze

#11 OFFLINE   wilczybilet

wilczybilet

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 759 postów
  • Imię:Maciej

Napisano 29 listopad 2019 - 11:37

Z tym wleczeniem na moim jeziorze mam problem, ponieważ zawsze po drodze znajdzie się trochę zielska i praktycznie co rzut ściągałbym kłębek zieleniny. Z tego powodu tak nie łowię i bardzo mało ilościowo okoni łowię w ciągu roku, zaledwie kilka/kilkanaście sztuk :/. Jedynym plusem mojego łowienia (typowy opad) jest to, że z tych kilku/kilkunastu sztuk w tym roku 3 z nich było z 4-ką z przodu. Ilościowo lipa straszna, jakościowo, ze względu na bardzo trudne i wymagające łowisko, jest nieźle.



#12 OFFLINE   Misiek1

Misiek1

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 43 postów
  • LokalizacjaMyślenice
  • Imię:Michał

Napisano 29 listopad 2019 - 11:53

Jak przeczytałem robactwo to myślałem ,że mówicie o czerwonych robakach :D Bo u mnie na łowisku w modzie jest  łowienie na wleczonego robaka podobno żywy bije na głowę sztucznego ale szczerze nigdy na to nic nie złowiłem .dlatego wszedłem w ten temat i byłem ciekaw jak Wy to robicie? Stosuje to ktoś ? Ogólnie na mojej wodzie gdzie jest masa okonia od drobnego po ogromne sztuki moje wyniki w ilości 3-4 sztuk (zwykle średnich 25-30cm) doprowadza mnie do zdenerwowania , jeszcze obserwując jak inni ciągną jednego za drugim. 

 

 

Co do zostawiania na dnie gumy to mam bardzo dobre doświadczenie ale z sandaczami , tylko ,że dno musi być absolutnie bez zaczepów. Zwykle jak się tylko lekko poruszyło korbką,  ale i do leżącej gumy potrafiło  nastąpić naprawdę  atomowy atak -naprawdę trzeba było mocno trzymać wędkę .Kolidowało to z tym ,że bardzo powolne ściąganie i zostawianie na dnie = bardzo delikatnie biorące sandacze   .W sytuacji w której ktoś jak ja, miał skręcony na maxa hamulec sandacz praktycznie sam się zacinał. 



#13 OFFLINE   BUBUATQ

BUBUATQ

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 53 postów

Napisano 29 listopad 2019 - 21:43

W ten sposób łowisz na wodzie stojącej, czy rzece ?

 

Stojącej na jeziorze. Takie mega długie przerwy są bardzo skuteczne moim zdaniem. Wpierw trzeba namierzyć okonie bo łowić tak cały czas to trochę nuda, ale jak już wiem że są to taka technika przynosi dobre efekty.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych