Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Bicz Boży na nocne ryby - legalny, czy nie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

#1 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 358 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano 21 marzec 2020 - 09:52

W ramach wieloletniego już, żabiego szaleństwa, fantazja (chora?) podsuwała mi coraz to nowe pomysły. Większość z nich kończyła w sferze fantazji – ale niektóre sprawdziły się praktycznie. Żaba ze świetlikiem w dupie to był jeden z celniejszych strzałów. Nocą od wiosny do zimy wali w nią wszystko co żyje w wodzie – stwierdzam autorytatywnie – wielokrotnie intensywniej i częściej, niż w żabę bez świetlika. No i smaczek takiego łowienia! Widoczna z wielu metrów, mocno świecąca przynęta która nagle znika. Jakby ktoś branie generował wyłącznikiem. Niezapomniane strzały!

 

Załączony plik  z1.jpg   31,03 KB   43 Ilość pobrań   Załączony plik  z2.jpg   31,45 KB   42 Ilość pobrań

 

Przez długi czas była to taka moja „tajemnica”. Potem ktoś mnie wytropił… i tu dochodzimy do sedna. Stan prawny takiej przynęty. W większości krajów w Europie używanie sztucznego światła w trakcie łowienia ryb jest zabronione. Tak jest i w Niemczech. Zanim zacząłem łowić świecącą żabą zasięgnąłem porady znajomego prawnika - wędkarza. Jego interpretacja niemieckich przepisów w tym temacie była w skrócie taka…” intencją przepisu jest zakaz używania sztucznego światła do nienaturalnego wabienia i kumulowania ryb w jednym miejscu w celu ich późniejszego odłowienia, co ma swoje korzenie w dawnych technikach rybackich – w tym kontekście świecąca chemicznym źródłem światła przynęta spinningowa nie spełnia kryteriów przynęty niedozwolonej…” Koniec, kropka. Dziś w moim kole, „moją świecącą żabą” miota nawet szef naszej Gewässerwart – odpowiednika polskiej Straży Rybackiej.

A jak to jest w Polsce? Mamy na forum prawników – może ktoś się pokusi o interpretację polskich przepisów?



#2 OFFLINE   WojtekCIN

WojtekCIN

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1053 postów

Napisano 21 marzec 2020 - 10:00

Pomysł genialny w swojej prostocie. Aż mi
się Alosza Awdiejew przypomniał, pozwólcie że sparafrazuję. Co to jest? Nie świeci i nie mieści się w żabiej dupie? Radziecki świetlik do świecenia w żabiej dupie.

Muszę koniecznie tego patentu spróbować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#3 OFFLINE   morrum

morrum

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 472 postów
  • LokalizacjaPustynia Kujawska
  • Imię:Michał

Napisano 21 marzec 2020 - 12:18

Ja interpretuję to tak - skoro nie wolno to nie wolno, a wszelkie tłumaczenia, interpretacje i wyciągana z żabiego tyłka wykładnia służą cwaniackiemu obchodzeniu przepisów.
Gdy byłem w SSR jasno było mówione, że przynęta sztuczna nie może być fosforyzująca, z diodami czy świetlikiem. Bodaj nawet na Bałtyku stosowanie uświetlikowanych pilkerów było na bakier z prawem, a tam nie obowiazywały przepisy PZW.
Gdyby panowały u nas takie stosunki na linii wędkarz-ryba jak choćby w Irlandii to żadne zakazy nie były by konieczne. Niestety u nas ryby się zabiera.

Tomku to moje przemyślenia a nie atak na Ciebie broń Boże. Jedno mi tylko nie gra - świetlik to chyba nie UV.

Aaa - próbowałeś różnych kolorów czy tylko zielone?

Użytkownik morrum edytował ten post 21 marzec 2020 - 12:22


#4 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 358 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano 21 marzec 2020 - 12:55

Dobrze mówisz.

Dlatego pytam, bo sam miałem obiekcje.

Nie zgodzę się jednak, że wykładnia niemiecka to "cwaniactwo". Do przepisu który ma zapobiegać bardzo niekorzystnej dla ryb praktyce - kiedyś rybackiej, dziś często kłusowniczej - wrzucono też hurtem przynęty świecące - li tylko na podstawie jakiegoś wspólnego mianownika pod tytułem: sztuczne światło. To tak jak kiedyś próbowano uwalić łowienie kogutem z opadu - bo komuś według przepisu podchodził on pod szarpaka. Sensu to zbyt wielkiego nie ma. Tak sądzę.

 

Próbowałem tylko zielone bo świecą najmocniej.

 

Temat założyłem jako osobny. Potem wylądował za sprawą moderacji tutaj... :)

 

Pozdrawiam


  • Rheinangler lubi to

#5 OFFLINE   morrum

morrum

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 472 postów
  • LokalizacjaPustynia Kujawska
  • Imię:Michał

Napisano 21 marzec 2020 - 13:32

Aaaa moderatory. Ciii 😉

Mam gdzieś z Lidla poza zielonymi też czerwone i niebieskie, leżą sobie i sie marnują.

Fakt, że nasze przepisy - niemieckie widać też - są odzwierciedleniem błyskotliwości ich twórców - wrzucić do jednego wora, zakazać wszystkiego ot tak, na wszelki wypadek.

Najpierw po Twoich publikacjach ze sklepów w mojej miejscowości zniknęły żaby walające się tam od lat. W międzyczasie ktoś pisał o Salmo Teno i chyba nawet za astronomiczne kwoty na giełdzie wystawił - zaraz zniknęły z wieszaka te woblery. Jedynym aktywnym jerkbaitowcem z moich okolic którego kojarzę jest Wojtek, a jego nie posądzam o taki szał zakupowy.
Teraz kuźwa po świetliki trzeba będzie do Bydgoszczy jeździć 😆😉
  • Friko, Sayonara i bob74 lubią to

#6 ONLINE   Jano

Jano

    mode raptor

  • Moderatorzy
  • 2777 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 21 marzec 2020 - 20:21

Wydzielone, co by ponownie było oddzielnym tematem...


  • morrum lubi to

#7 OFFLINE   bartsiedlce

bartsiedlce

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 5354 postów
  • LokalizacjaSiedlce
  • Imię:Bartek

Napisano 21 marzec 2020 - 21:05

Ja mam poważne obiekcje prawne dotyczące świecących przynęt, ale temat jest na tyle ciekawy, że spróbuję zainteresować nim PSR. Przedstawię Twój, Tomku, punkt widzenia i interpretację niemiecką, jeśli pozwolisz. Może zadam też oficjalne pytanie, jeśli zajdzie taka potrzeba.


  • Rheinangler lubi to

#8 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 358 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano 21 marzec 2020 - 21:07

No pewnie Bartek. Po to jest ten temat :)


  • pszzz lubi to

#9 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 4759 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 21 marzec 2020 - 23:24

Wydaje mi się, że u nas geneza zakazu też miała początek w odłowach rybackich. Jednak nieliczyłbym na jakiekolwiek sensowne rozwiązanie formalnoprawne ze strony PZW. Raczej na przebudzenie dawno zapomnianego zakazu, który i tak był powszechnie zlewany przez producentów i użytkowników głównie fosforyzujących gum. Ja na pewno coś dla siebie odelję, kiedyś już robiłem woblery fosforyzujące z przekonaniem, że zakaz ich nie dotyczy. Teraz będę musiał poradzić sobie bez tego moralnego wsparcia.
  • Bułka lubi to

#10 OFFLINE   wedkarski365

wedkarski365

    Forumowicz

  • Giełda komercyjna
  • PipPip
  • 316 postów
  • LokalizacjaL

Napisano 22 marzec 2020 - 02:11

rozporządzenie tak to określa:

 

Załączony plik  sw.jpg   11,11 KB   28 Ilość pobrań

 

dla świętego spokoju używałbym nic świecącego

 


Użytkownik wedkarski365 edytował ten post 22 marzec 2020 - 02:13

  • Friko i G r e g lubią to

#11 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 4759 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 22 marzec 2020 - 04:16

To w takim razie lokalizacja i wabienie ryb muszą być traktowane łącznie. Tj. Światło ma zarówno lokalizować ryby jak i je wabić.

#12 ONLINE   Rheinangler

Rheinangler

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4759 postów
  • LokalizacjaDusseldorf
  • Imię:Arek
  • Nazwisko:Wałęga

Napisano 22 marzec 2020 - 08:25

rozporządzenie tak to określa:

 

attachicon.gif sw.jpg

 

 

Zawsze w przypadku odkrycia czegos nowego, szczegolnie gdy nowe jest skuteczne (metody, przynenty itd) pojawiaja sie dyskusje o tym czy metoda ta, wczesniej nie sprecyzowana w przepisach podlega jakiejs z juz istniejacych regulacji,- niestety w dobrze znanej nam negatywnej formie czyli glownie w celu jej zakazania....

Moim zdaniem dyskusje takie zawsze sa sporem pomiedzy zbyt literalnym i zbyt liberaalnym stosowaniem istniejcego juz prawa.

Dlatego tez wydaje mi sie ze Tomek slusznie zadal pytanie idac do zrodla czyli do intencje przepisodawcy.

Nowe metody i przynety nie powstaja kazdego dnia, wiec ja przynajmniej nie widze problemu by ktos z tzw "wladz" do tego powolanych wypowiedzial sie w sposob wiazacy nad ta czy inna metoda.

Zaslanianie sie ogromem pracy, wskazywaniem na koniecznsc ekspertyz itd, uwazam bardziej za chec ucieczki od odpowiedzialnosci/ewentualnych konsekwencji i wyolbrzymianie znaczenia swojej decyzji w sprawach w grunie rzeczy dosc prostych....Dlatego prosze, przynajmniej mnie tym argumentem nie probowc przekonywac.

Powolujac sie  literalnie na cytowana forme przepisu nie wynika z niej wprost, ze przyneta nie moze emitowac swiatla. Jak wiemy z ogolnej wiedzy prawnej, nulla poena sine lege. 

Stosujac interpretacje bardzo uogolniona tzn taka iz kazde uzyte swiatlo przy polowie ryb ktore skupia ryby badz prowadzi je do jakiejkolwiek koncentracji/aktywnosci dojdziemy do absurdow typu:

Robienie zdjec z lampa blyskowa tez moze zostac zinterpretowane jako wabienie drapieznikow bo wiemy z praktyki ze blysk lampy powoduje iz np wszystkie uklejki nagle wyskakuja z wody, a ich ruch zawsze wabi drapiezniki....

Jeszcze wiekszym absurdem tak szeroko traktowanej interpretacji bedzie streetfisching na oswietlonych bulwarach miejsckich itd....

Moze po prostu zamiast tworzyc absurdy warto sie konkretnie wypowiedziec,- to taka uwaga do pomyslodawco przepisow.

Znane mi kraje w ktorych nie ma problemow ze zlowieniem ryby czesto zawieraja przepisy polowowe na odwrocie malej kartki licencji.... Nie naleza do nich jednak ani Polska ani Niemcy.... 


Użytkownik Rheinangler edytował ten post 22 marzec 2020 - 08:49

  • Friko, Sławek Oppeln Bronikowski, tomi101 i 6 innych osób lubią to

#13 OFFLINE   SUONE

SUONE

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 12 postów
  • LokalizacjaTST
  • Imię:Grzegorz

Napisano 22 marzec 2020 - 09:00

A nie ma punktu w przepisach coś w stylu ,   " zakaz używania światła do wabienia ryb " . 

Na ali   są błystki i woblery LED .  



#14 ONLINE   Sayonara

Sayonara

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 358 postów
  • LokalizacjaGórny Śląsk, Niedersachsen
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:K...

Napisano 22 marzec 2020 - 10:20

Arek – lepiej się tego ująć nie da. :clappinghands:

Weźmy też w tej dyskusji pod uwagę fakt – że przepis o zakazie używania światła do wabienia ryb funkcjonuje w regulaminie „od zawsze” czyli o czasów kiedy o chemicznych świetlikach, ledach czy diodach nikomu się jeszcze nie śniło.

 

A jak to światło pomaga czy wspomaga łowienie? Miałem w swojej spinningowej karierze taki epizod jednosezonowy. Przyznaję, że cwaniacki i nawet trochę nielegalny – ale byłem młody, głupi i dufny w wyższość mojej spinningowej kreatywności nad kulawymi przepisami. Zakazane przepisami światło nie było moje – tak sobie to tłumaczyłem – niemniej dziś powiem: Mea culpa.

Rzecz działa się na zbiorniku Dziećkowice w okolicach przepompowni zwanej potocznie Gamrotem. Dość często i regularnie polując na nocne sandacze w okolicach rzeczonej przepompowni – daleko za linią boi wyznaczającą strefę wyłączoną z łowienia, wyczaiłem którejś nocy, potężny przemysłowy reflektor na czujkę ruchową. Przy odpowiednim ustawieniu łodzi czujka włączała reflektor na cztery minuty – ten zaś ostro oświetlał dość spory kawałek wody. Żeby nie zgasł – przed upływem czwartej minuty trzeba było ostro pomachać czapką. Po kilkunastu, czasem kilkudziesięciu minutach w oświetlonej reflektorem wodzie zaczynały dziać się cuda. Pierwsze pojawiały się owady nad wodą. Całe chmary wszelkiego nocnego tałatajstwa kotłowały się w tej smudze, w powietrzu, na wodzie i na granicy wody i powietrza. Chwile później pojawiały się drobne ryby – ukleje, klenie, płocie… Jeszcze chwilę później powierzchnię mielił pierwszy strzał drapieżnika. Wtedy zaczynałem rzucać. Złowiłem tam na niewielki pękaty, płytkochodzący wobler chyba wszystkie gatunki drapieżników jakie występowały w Dziećkowicach: szczupaki, okonie, ba – kilka dużych wzdręg – jednak głównie łowiłem sandacze i klenie.

Światło skoncentrowało ryby na niewielkim obszarze, „sztucznie” - ale szybko i skutecznie tworząc swoisty łańcuch pokarmowy. Ale czy przynęta emitująca taki czy inny rodzaj światła działa w podobny sposób? Absolutnie nie!


  • Koincydencja lubi to

#15 ONLINE   Rheinangler

Rheinangler

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4759 postów
  • LokalizacjaDusseldorf
  • Imię:Arek
  • Nazwisko:Wałęga

Napisano 22 marzec 2020 - 10:43

Tomek,- dlugo sie zastanawialem czy wogole napisac cos...

Obawialem sie, ze zaraz pojawi sie grono dyskutantow-sofistykow i przez moj wpis Twoje sensowne pytanie zamiast stac na pierwszym miejscu stanie sie jedynie tlem do pieniackiego sporu....

Jesli udalo mi sie zrozumiec Twoja intencje wlasciwie - to ciesze sie bardzo, jesli moje argumenty wsparly Twoj zamysl to jeszcze lepiej.

Co do Dzieckowickiej historyjki,- powim krotko,- kto nie byl na manowcach (i to wielokrotnie) ten niech sie nie bierze za ocenianie czegokolwiek bo poza faryzejska slepota nic pozytywnego nie osiagnie.

Koniec slowa na niedziele  :P



#16 OFFLINE   Sławek Oppeln Bronikowski

Sławek Oppeln Bronikowski

    Zaawansowany

  • Bloggerzy
  • PipPipPip
  • 3978 postów
  • LokalizacjaŁódż
  • Imię:Sławek
  • Nazwisko:Oppeln Bronikowski

Napisano 22 marzec 2020 - 11:30

Lata świetlne temu, w czasach maniakalnego strugania woblerów, w egzemplarzach służących do nocnego łowienia sandaczy, montowałem oczy na folii fluoroscencyjnej - czasem wąziutki pasek po linii nabocznej. Nie jestem przekonany, żeby były lepsze od woblerów z wstawkami metalicznie lusterkującymi - ale od burasów były troszkę łowniejsze. Świecące gumy - to już porażka na całego..



#17 ONLINE   venom_666

venom_666

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1566 postów
  • LokalizacjaRypin
  • Imię:Marian
  • Nazwisko:Stępniewski

Napisano 22 marzec 2020 - 12:25

To w takim razie lokalizacja i wabienie ryb muszą być traktowane łącznie. Tj. Światło ma zarówno lokalizować ryby jak i je wabić.

Jak w KD napiszą że nie wolno jeździć po narkotykach i alkoholu, to zinterpretujesz to też łącznie??

Synonimem dla "i" jest oraz, także i kilka innych. Nie ma co nadinterpretować. 

 

Mozna się jedynie zastanowić i poprosić o interpretację czy uzywanie światła do wabienia ryb obejmuje świecącą przynętę, czy np. jedynie reflektor lub inne żródło światła które wabi ryby w pobliże wędkującego (bo taka chyba była geneza powstania zapisu)


  • mercoss, Krzysiek P i morrum lubią to

#18 OFFLINE   morrum

morrum

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 472 postów
  • LokalizacjaPustynia Kujawska
  • Imię:Michał

Napisano 22 marzec 2020 - 13:13

A nie ma punktu w przepisach coś w stylu , " zakaz używania światła do wabienia ryb " .

Na ali są błystki i woblery LED .


Woblery z diodami ze swej oferty swego czasu reklamował jeden z naszych importerów.
To, że coś jest dostępne w handlu nie oznacza że można tego bez ograniczeń używać. Bez większych problemów można w Polsce kupić sieci czy "elektryczne wędki", czy znaczy to, że ich używanie jest dopuszczalne w każdych okolicznościach? Wątpię 😉

No właśnie nie chciał bym występować w roli adwokata diabła, moje zdanie znacie - dura lex sed lex czy jak to tam szło.
Ale dyskusja jest jak najbardziej wskazana.
Kiedyś słyszałem argument pro legalności fosforyzujących gum, iż zakazane jest używanie urządzeń wytwarzających światło, a barwnik fosforyzujący jedynie to światło akumuluje... to właśnie wg mnie cwaniacka próba obejścia, interpretacji pod siebie.
Nie mniej nie widziałbym problemu - w przeciwieństwie do przynęty - gdyby światło pomagało wędkarzowi w warunkach nocnych lokalizować wabik -tak jak świetlik na spławiku pomaga w obserwacji brań - a ewentualny NIEWIELKI wzrost liczby brań i skuteczności traktować jako miły bonus ;)

#19 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 4759 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 22 marzec 2020 - 13:34

Kiedyś słyszałem argument pro legalności fosforyzujących gum, iż zakazane jest używanie urządzeń wytwarzających światło, a barwnik fosforyzujący jedynie to światło akumuluje... to właśnie wg mnie cwaniacka próba obejścia, interpretacji pod siebie


Nie, to fizyka i sporo chemii :) pierwsza odpowiada za to "ile świeci" druga dlaczego wogóle świeci. Jak kości kurczaka z Biedronki.
  • morrum lubi to

#20 OFFLINE   morrum

morrum

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 472 postów
  • LokalizacjaPustynia Kujawska
  • Imię:Michał

Napisano 22 marzec 2020 - 13:48

Poza dość dobrze znanymi robaczkami świętojańskimi spotkałem się ze zjawiskiem bioluminescencji dwukrotnie - w przypadku maleńkich grzybków spotkanych nad Wisłą (może Tomek coś podpowie bo nie znam się) oraz zapewne bakterii na niepierwszej świeżości śledziach i storniach. Gdyby to namnożyć, zamknąć w kapsułkę z jakimś odbłyśnikiem... to by nie było sztuczne światło 😊




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych