Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

OBROTÓWKI


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
109 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Karpiu95

Karpiu95

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 651 postów
  • LokalizacjaTurek/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Karpiński

Napisano 29 marzec 2020 - 23:56

Cześć

Nie znalazłem żadnego tematu, który skupiałby całą wiedzę i doświadczenia na temat obrotówek, więc zapraszam do dyskusji. Zachęcam do wymienienia swoich ulubionych modeli, doświadczeń kiedy, gdzie i na jakie ryby najlepiej się Wam sprawdzają itd. Możecie też pisać jakiego sprzętu używacie do łowienia obrotówką.

Blaszki obrotowe to przynęty od których przygodę z drapieżnikami zaczynała większość z nas. Teraz nieco rzadziej używane przez wędkarzy, ale tak samo skuteczne! W te długie coronawirusowe wieczory chętnie poczytam wasze doświadczenia z tymi przynętami i podziele się swoimi :)

 

To może ja zacznę. Co roku dorzucam do swych pudełek przeróżne nowe obrotówki, zarówno rękodzieło jak i firmówki.

Moim hitem zeszłego sezonu była obrotówka Pontoon 21 Trait 1.0 z wolframowym korpusem i złotą paletką w czerwone plamki(na tyle paletki).

W miejscach gdzie spodziewam się większej ilości zaczepów używam(z racji na niską cenę i  dostępność) od jakiegoś czasu głównie błystek ABC, które gorąco polecam zwłaszcza w kolorze srebro oxyde.

Na głębszych wodach stojących bardzo lubię łowić srebrnym Meppsem Lusoxem 2, w którego dobrze biją szczupaki jak i grube okonie.


Użytkownik Karpiu95 edytował ten post 29 marzec 2020 - 23:57

  • Tomek O, rav_id i Woytec lubią to

#2 OFFLINE   G r e g

G r e g

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 627 postów
  • LokalizacjaOpole
  • Imię:Grzegorz

Napisano 30 marzec 2020 - 21:00

Coś nikt nie chce napisać nic to może ja spróbuję

Z obrotówką spotkałem się poraz pierwszy w 2005 roku kiedy zaczynałem spiningowac to był mepps 1 aglia srebrna, miałem na nią mnóstwo okoni i ładnego szczupaka, z upływem lat łowiłem coraz rzadziej na obrotówkę ale jednak zawsze ma swoje 5 minut u mnie, testowałem różne min.. wirki, fzzety,bluefoxy, każde były dobre i coś tam łowiły, mimo wszystko najbardziej ulubioną jest jednak mepps 1 srebrna
  • golsyl1980 i Karpiu95 lubią to

#3 OFFLINE   Karpiu95

Karpiu95

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 651 postów
  • LokalizacjaTurek/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Karpiński

Napisano 30 marzec 2020 - 21:18

Coś nikt nie chce napisać nic to może ja spróbuję

Z obrotówką spotkałem się poraz pierwszy w 2005 roku kiedy zaczynałem spiningowac to był mepps 1 aglia srebrna, miałem na nią mnóstwo okoni i ładnego szczupaka, z upływem lat łowiłem coraz rzadziej na obrotówkę ale jednak zawsze ma swoje 5 minut u mnie, testowałem różne min.. wirki, fzzety,bluefoxy, każde były dobre i coś tam łowiły, mimo wszystko najbardziej ulubioną jest jednak mepps 1 srebrna

Ooo tak srebrna aglia 1 w moim pudełku też ma zawsze pewne miejsce :)


  • smokwelski i G r e g lubią to

#4 OFFLINE   krzysiek1

krzysiek1

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 55 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 31 marzec 2020 - 07:39

Dla mnie Mepps black fury to taka broń ostateczna, jak nic nie skutkuje zakładam i często kusi rybę. Najczęściej używam paletki w czerwone kropki ale zauważyłem że inne też są skuteczne 


  • Alexspin lubi to

#5 OFFLINE   smokwelski

smokwelski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 840 postów
  • LokalizacjaNowe Miasto Lubawskie
  • Imię:Krzysztof

Napisano 31 marzec 2020 - 08:21

Moje pewniaki to (rękodzieło pomijam, najczęsciej to konkretne egzemplarze nie do zastąpienia):
- DAM Effzett nr 1 stebrny w skośne czerwone paski (białoryb, mały okoń, mały pstrąg), raczej oryginał
- comet nr 2 srebrny w niebieskie kropki (niekoniecznie Mepps, ulubiony to Mapso) - uniwersał
- Lusox nr 2 złoty na szczupaki (raczej oryginał)
  • Karpiu95 lubi to

#6 OFFLINE   fiskebo

fiskebo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 104 postów
  • LokalizacjaRzeszów

Napisano 31 marzec 2020 - 09:24

W starych czasach moją ulubioną wirówką był Rublex Veltic złoty w granatowe paski, super skuteczny na wszystkie drapieżniki

Wysłane z mojego Active przy użyciu Tapatalka
  • Karpiu95 lubi to

#7 OFFLINE   Wojtek B.

Wojtek B.

    Wiślak

  • PRZEDSTAWICIEL MARKI
  • PipPipPip
  • 1602 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Wojtek

Napisano 31 marzec 2020 - 10:34

Moje ulubione modele błystek obrotowych to wspomniana wcześniej srebrna lub srebrno-matowa Anglia nr 1 i złota Anglia nr 2 od Mepssa :)

#8 OFFLINE   trolinka666

trolinka666

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 77 postów
  • LokalizacjaPodlasie
  • Imię:Bartek

Napisano 31 marzec 2020 - 10:49

Wg łowności u mnie najczęściej się sprawdzają,
Black fury,zamiennie z dam effezet w tym samym kolorze paletki.
Aglia 2 ,biała,fosforyzująca paletka .
HRT nr 3. Cała czarna paletka z czerwono srebrną naklejką holo imitującą coś na kształt rybiej łuski.

#9 OFFLINE   beton007

beton007

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 457 postów
  • LokalizacjaBielsk
  • Imię:Andrzej

Napisano 31 marzec 2020 - 16:04

Jakieś 25 lat temu, kiedy to stawiałem swoje pierwsze kroki w wędkarstwie pamiętam rodzinny wypad nad rzekę Narew. Moi rodzice, mój wujek, ich znajomi z dziećmi. Oczywiście wypad czysto rekreacyjny, z grillem na czele, ale jako, że mój ojciec, jego kolega i wujek wędkowali, nie mogło też zabraknąć wędek. Oczywiście nikt z nich ryb nie łowił, byli pochłonięci "rozrywkami" dla dorosłych i pilnowaniem dzieci, ale ja.... :D  Pamiętam jakby to było wczoraj, jak ojciec dał mi wędkę na której końcu była obrotówka z czarną paletką i złotymi kropkami. Rzucałem i zwijałem, aż w pewnym momencie zapiąłem rybę, która po kilku chwilach chlapania spięła się. Pełen emocji pobiegłem się pochwalić, ale oczywiście nikt mi nie chciał uwierzyć. Minęło tyle lat, a ja tego nigdy nie zapomnę. Pierwszego spotkania ze spinningiem i wspomnianą obrotówką. Domniemam teraz, że tą rybą był mały szczupak, szkoda, że spadł, szczęki by im opadły, bo wiem jakimi wędkarzami byli... :P  a może i dobrze, bo na pewno by poszedł na patelnie, znając te mięsiarskie towarzystwo  :ph34r:

 

Później miałem przerwę od spinningu, z racji braku łowiska w pobliżu z drapieżnikami, aż do wybudowanie zalewu w miejscowości w której mieszkałem. Rok bodajże 2003 Effzet nr. 2 srebrny w czerwone paski (coca cola) - mój kiler na okonie. Złowiłem na nią mój ówczesny rekord okonia z PL 44 cm. Do dziś moja podstawowa paletka na okonie, szczupaki czy pstrągi. 

 

Dziś rzadko łowię na obrotówki, jednak sentyment do nich mam wielki !


  • marienty i Karpiu95 lubią to

#10 OFFLINE   smokwelski

smokwelski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 840 postów
  • LokalizacjaNowe Miasto Lubawskie
  • Imię:Krzysztof

Napisano 31 marzec 2020 - 16:12

Wahałem się nad umieszczeniem w mojej wielkiej trójce białej aglii fluo, ale mimo że pomysł genialny (mniejsza o to, że nie taki nowatorski), to w swej oryginalnej, meppsowskiej postaci ta obrotówka pracuje w mojej opinii po prosu słabo, no powiedzmy zaledwie średnio, nie przesadzajmy. To samo zdanie mam o oryginalnym black fury nr 0 i 1.

Użytkownik smokwelski edytował ten post 31 marzec 2020 - 16:15

  • saitt lubi to

#11 OFFLINE   speku3

speku3

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 74 postów
  • LokalizacjaPolska
  • Imię:Maciej

Napisano 31 marzec 2020 - 16:51

Dorzucę i swoje trzy grosze Osobiście z firmowych to Meps comet roz. 5, Glan Gliwa roz. 4 i 5, Pontoon ball concept roz. 5 i oczywiście moje rękodzieło.

Dla mnie obrotówka to przynęta numer jeden w maju od niej zaczynam i na niej kończę. Jednak jesienią działają mi dużo gorzej.

Moim zdaniem Jedyną wadą wszystkich (no prawie) firmowych obrotówek jest za ciężki korpus ale to kwestia moich płytkich łowisk ale nawet na wodzie do 3m stosuję przerobione własnoręcznie obrotówki z plastikowym lub silikonowym korpusem ich zaletą jest możliwość poprowadzenia wtedy bardzo wolno co jest kluczem do sukcesu (w mojej opini) rzecz jasna na szczupaka bo jeśli chodzi o okonia to wolą szybsze ściąganie.

No i jeszcze technika prowadzenia tu nie będę oryginalny ale lubię triki opisane przez Corona fishing 

https://www.corona-f...tki_obrotowe/12

Podam jeden opis sprawdzony i bardzo skuteczny

Bujanie – trudna technika ze względu na dobór przynęty. Potrzebna będzie blaszka o unikalnej pracy. Prowadź obrotówkę najwolniej jak można, staraj się aby pracowała tuż nad dnem. Co kilka obrotów korbką wykonuj płynne podciągnięcia szczytówki. W chwili pociągnięcia blaszka nagle znacznie zmieniać pracę – kiedy szczytówka wraca do standardowego położenia blaszka nie może przestać pracować. Lekko jedynie „zabuja”  skrzydełkiem i wróci do swojej leniwej pracy. Killer na szczupaki.
 



#12 OFFLINE   Karpiu95

Karpiu95

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 651 postów
  • LokalizacjaTurek/Warszawa
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Karpiński

Napisano 31 marzec 2020 - 18:10

Wahałem się nad umieszczeniem w mojej wielkiej trójce białej aglii fluo, ale mimo że pomysł genialny (mniejsza o to, że nie taki nowatorski), to w swej oryginalnej, meppsowskiej postaci ta obrotówka pracuje w mojej opinii po prosu słabo, no powiedzmy zaledwie średnio, nie przesadzajmy. To samo zdanie mam o oryginalnym black fury nr 0 i 1.

Mam od ładnych kilku lat białą aglię fluo w rozmiarze 4 i nigdy nie miałem na nią brania :D 

Jakoś do mnie nie przemawia



#13 OFFLINE   tlok

tlok

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 248 postów
  • LokalizacjaPabianice

Napisano 31 marzec 2020 - 21:24

Zaczynałem od Aglii i Cometów w rozmiarze 2 . Teraz oczywiście mam jeszcze kilkanaście różnych blaszek w tym rozmiarze . Jednak z czasem zaczęły dominować blaszki w rozmiarze 3 i 4 . Bardzo lubię aglię TW . Dotrzymują im kroku Celty i Veltiki Rublexa . Z tym że małe Celty lepiej pracują od małych Meppsów :)



#14 OFFLINE   sero1975

sero1975

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 656 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Sergiusz

Napisano 31 marzec 2020 - 23:00

W 1990 w sklepie na Mostowej w Krakowie kupiłem taką Agiie w rozmiarze 3

https://allegro.pl/o...iedz-8619836000

Kosztowała kupę pieniędzy na ówczesne czasy . Najbardziej rajcował mnie napis na skrzydełku Made in France. Miałem germinę przy niej czaplę i blaszka leciała na jakieś max 10 metrów . Piękne pasiaki łowiłem aż w końcu urwałem . Nigdy już nie złowiłem tyle na obrotówkę co wtedy. Ale przyznaję że choć rzadko teraz stosowana jest moją ulubioną blaszką :)


  • manisz45 lubi to

#15 OFFLINE   Bolen30

Bolen30

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 592 postów

Napisano 01 kwiecień 2020 - 07:52

Mysle ze wielu z nas zaczynało spiningowac obrotówkami na poczatku swej przygody ze spiningiem.Była to nie az tak bardzo droga przyneta jak wtedy wobler lecz równiez bardzo skuteczna.Mepps ma jednak opinie bardzo dobrej obrotówki i pracuje wzorowo,mowa oczywiscie o oryginale.Jakies 25lat temu gdy było w pudełku moze piec przynet starczało to by łowic pstragi dosc regularnie.Wtedy prym wiodła niemalze zawsze skuteczna obrotówka mepps nr 2 comet srebrna w niebieskie kropki.I tak jest do dzis tylko ryb zdecydowanie mniej Jest wiele kolorów łownych lecz ren dla mnie jest nr jeden.A na okonie aglia nr1 coca cola lub czarna.Dzis jest duzo swietnych rekodzielników którzy robia swietne wyroby w niczym nieustepujace meppsowi.Na dodatek we wzorach jakich sobie zamarzymy prawie.OSOBISCIE polecam obrotówki kolegi Rafała.

#16 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2983 postów
  • Lokalizacja(Łódź) wędkuję w O/Sieradz i O/Piotrków
  • Imię:Aleksander
  • Nazwisko:senatorskie

Napisano 01 kwiecień 2020 - 08:03

Dla mnie Mepps black fury to taka broń ostateczna, jak nic nie skutkuje zakładam i często kusi rybę. Najczęściej używam paletki w czerwone kropki ale zauważyłem że inne też są skuteczne 

Dokładnie tak. Dodam do tego https://sklep.ular.p...hp?categoryID=5. Ja zaczynałem ponad ćwierć wieku temu od wahadłówek, dopiero drugi krok to były obrotówki. Jedne i drugie nadal mają swoje miejsce w moich pudełkach i często są ostatnim kołem ratunkowym.

Kilkanaście lat temu, na Black Fury 00 złowiłem prawidłowo zapiętego karpia. To był najbardziej zaskakujący przyłów.


  • smokwelski lubi to

#17 OFFLINE   cast64

cast64

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 89 postów
  • LokalizacjaBiałogard
  • Imię:Wojciech

Napisano 01 kwiecień 2020 - 12:01

Cześć.
W 1978 w grudniu do sportowego rzucili trochę zachodniego sprzętu.Między innymi mepps-a,pamiętam kupiłem wtedy comet4 złoty w czerwone kropki i sześciokątnym brzuszkiem made in France,za około 120 zł(kosmos),ruski Delfin kosztował chyba 300.To był kiler na szczupaki.Tak samo aglia 2 tw srebrna i miedziana kupiona w Pewex-ie za 55 centów sztuka(kosmos 2)te znowu to kilery na potoki.Blaszki te pourywałem,próbowałem kupić ich braci młodszych,ale to już nie to.Piękne "były czasy", piękne były ryby.
  • GRZEGORZ197503, smokwelski, marienty i 1 inna osoba lubią to

#18 OFFLINE   smokwelski

smokwelski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 840 postów
  • LokalizacjaNowe Miasto Lubawskie
  • Imię:Krzysztof

Napisano 01 kwiecień 2020 - 14:19

Jakaś prawda w tym jest. Pamìrtam swoje pierwsze lepsze obrotówki: Rublex Celta nr 2 złota w czerwone paski czy kropki z Pewexu czy Balzer Colonel chyba nr 2. Jak na nie tłukły okonie! Wirki czy nasze HRT mogły się schować. Albo pierwsze twistery, ok. 87-88 r. Sprzedawane pojrdynczo w woreczku od razu uzbrojone w malowaną główkę ok. 5 g z kiepskim hakiem. Jeden wzór i rozmiar, twarda guma, ale na okonie kiler. Obecnie jakość przynęt, również wirówek, jest raczej ogólnie lepsza. Czemu ryby już tak na nie nie reagują? Uczą się, ale przecież nie każda ryba miała złe doświadczenia. Mam poza tym kilka z tych 40-letnich obrotówek. Szału nad wodą już nie robią...
  • tlok i Alexspin lubią to

#19 ONLINE   morrum

morrum

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 548 postów
  • LokalizacjaPustynia Kujawska
  • Imię:Michał

Napisano 01 kwiecień 2020 - 16:02

Po złowieniu tego samego szczupaka kilkanaście razy w ciągu sezonu powątpiewam w zdolności edukacyjne ryb. Znaczy uczył się - po pierwszym szarpnięciu przestawał walczyć, do zdjęć pozował bez szamotaniny a odzyskiwał wigor wkładany do wody. 73 -77, w majówkę pierwszy raz powtórnie złowiony pół godziny od wypuszczenia.
Nie biorą już tak, bośmy je zeżarli.
  • Karpiu95 i Alexspin lubią to

#20 OFFLINE   smokwelski

smokwelski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 840 postów
  • LokalizacjaNowe Miasto Lubawskie
  • Imię:Krzysztof

Napisano 01 kwiecień 2020 - 18:49

No to rzeczywiście przykład, że i wśród szczupaków występują jednostki wybitne inaczej, taki swoisty suski.
U nas większości wędkarzy taki przypadek by się nie zdarzył. Z oczywistego powodu.
  • Alexspin i morrum lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych