Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Baza danych na temat woblerów z pianki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
566 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   robimax

robimax

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 211 postów
  • LokalizacjaKielce
  • Imię:Robert

Napisano 30 grudzień 2013 - 22:43

Masz filozofię ciekawą, zasługująca na analizę! To jest oczywiście Twoje zdanie. Jednak wnioskuję że nie spróbowałeś jeszcze w życiu stworzyć coś - samodzielnie, bez podglądania, wzorowaniu się na kimś lub czymś, nie próbowałeś poszukiwać czegoś co będzie, jak mówimy tym czymś, czego jeszcze nikt nie zrobił. Wiesz Fin ! prawda jest taka: za darmo - to możesz dostać w Caritas jak nie masz już innego wyjścia. ;)

Myślałem, że temat ten będzie zawierał sentencję edukacyjną, a jak widzę przechodzimy do filozofowania i po co to niepotrzebne wytwarzanie adrenaliny :D

Myslę ze Kolega Fin333 ma filozofię bardzo prostą... nie wydac 800zł i potem wszystko wyrzucic do kosza, chyba dlatego pyta i to jest normalne. Myśle ze i tu na portalu można czasem dostac

coś "za darmo" wiec odpósc porównania z Caritasem..



#42 OFFLINE   Parf

Parf

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1011 postów
  • LokalizacjaBielsk Podlaski
  • Imię:Paweł

Napisano 30 grudzień 2013 - 23:43

Założenie tematu o piankach było fajną inicjatywą. Naprawdę szkoda, że nie rozwinął się. W różnych wątkach niby jest sporo uwag i porad, dokładnie przeszukując można się co nieco dowiedzieć, ale każdy chyba przyzna - na forum zebrała się już taka ilość informacji i wątków, że czasowo ciężko już ogarnąć całość. Informacje o pianach i formach są raczej zdawkowe, mocno rozproszone. Trudno dziwić się kolejnym pytaniom ze strony strugaczy chcących spróbować swoich sił w odlewaniu. Wbrew pozorom niełatwo znaleźć nawet coś z zakresu wiadomości podstawowych, a co dopiero mówić o szczegółach. 

Wiadomo jakich pian i żywic używać do korpusów i form. Rozdzielacze nieźle omówiono powyżej. Nad sposobami odlania form trzeba już sporo pogłówkować i poszperać, niemniej da się coś znaleźć, głównie na forach dla modelarzy - widziałem, że panowie dzielą się tam wszelkimi patentami. Dla laika temat do łatwych nie należy, jest sporo wątpliwości, ale powiedzmy, że człek da radę i jakoś tą formę zrobi. Potem niestety mogą wyjść błędy zarówno w wykonaniu formy jak i w samych odlewanych korpusach.

Może odrobina przekazanej wiedzy pomogłaby komuś zaoszczędzić na dość drogich, jak by nie patrzeć, materiałach? Fajnie jak się do czegoś samemu dochodzi, metodą prób i błędów, bez kopiowania wzorców - to prawda. Ale czy rzeczywiście aż tak bardzo to jest ważne, aby każdy początkujący "odlewacz" zrobił 8 złych form i 120 złych korpusików zanim zrobi sobie dobrze działającego woblera? Że niby konkurencja i tajemnice poliszynela?

Tak mnie to jakoś dziwi, bo przecież o wobach z lipy i balsy powiedziano już prawie wszystko, dzielenie się wiedzą przychodzi raczej łatwo, a piankowce to już  taki mały temacik tabu.

Dla przykładu pierwsze lepsze co przyszło mi do głowy: nigdy jeszcze nie trafiłem na informację typu jaką ilość powszechnie stosowanej piany wstrzyknąć do formy przygotowanej pod standardowego smużaka-owada, czyli jakiegoś tam lekko pękatego korpusika o długości 3 cm. Jak ma się dociążanie piankowego korpusu w stosunku do takiego samego z np. balsy? Ile rozdzielacza, żeby uniknąć brzydkiego kuku nie do rozłączenia? I różne takie tajemnicze szczegóły warsztatu. Mogłyby pomóc niejednemu.

Bez urazy, bo nikomu nie chcę powyższym dosolić czy coś tam. Zapytuję po prostu o sens owej wielkiej tajemnicy stworzenia woblera z piany.

Gwoli ścisłości - ja osobiście strugam, z pianką nigdy nie próbowałem, choć drobnymi kroczkami przymierzam się, więc zerkam tu i ówdzie. Szukam wiadomości, bo chciałbym popełnić jak najmniej błędów, nie marnować materiału itd. Może kiedyś spróbuję. Wizja większej ilości korpusów do malowania jest mocno kusząca. Podejrzewam, że zbliżone nadzieje przyświecają kolegom odwiedzającym ten forumowy wątek.

Prośba do kolegów z doświadczeniami w piankach - wklejcie kilka przydatnych informacji, na pewno ktoś skorzysta.

Bez wymiany doświadczeń człowiek nadal siedziałby na drzewie obgryzając banany ;)

 

Dziwisz się dlaczego pianka jest tabu? Teraz zadam ci pytanie. Czy zamiary Twoje na przejście w piankę są podyktowane tylko zaoszczędzeniem czasu na robieniu korpusów i później zabawę w malowanie, czy komercyjnie? Co z tego, że na temat robienia w lipie czy balsie jest dużo info, jak coraz mniej ludzi chce "tracić" czas na te, powiedział bym, wymagające materiały. Dlaczego koleś, który metodą prób i błędów i poniesionymi kosztami doszedł do "swojej" techniki ma się tym dzielić, skoro robi to wyłącznie dla wyniku ekonomicznego. Po co komu konkurencja. Obserwując narybek lurebuldingu, wyraźnie widać że "struganie" to bolące paluszki i mały nakład. Pianka jest świetnym materiałem, jedynie trudności z proporcjami i ... kremem nivea.

Zauważyłem też że młodzi lubią mieć podane wszystko na tacy. Bo tak trzeba, tak być musi. Inaczej foch. G...o z tego będzie, nic więcej. 



#43 OFFLINE   joker

joker

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPipPipPip
  • 5133 postów
  • LokalizacjaWzgórze Tumskie nad Wisłą
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Ciarka

Napisano 31 grudzień 2013 - 08:00

Fin333,

Nie zgodzę się, że nie ma informacji o robieniu woblerów z piany. Jest jej pełno, nie tylko ten wątek jest w Internecie. Nawet tu na JB jest masa informacji o wielu rodzajach form. O materiałach na nie oraz o tym gdzie można je kupić. Są wymienione wszystkie dostępne piany i rozdzielacze. Gdybym chciał zrobić wobler z piany, to informację o tym zbiorę w jeden dzień nie wychodząc z domu i nie muszę znać kogoś kto to robi. Potem zaczynam działać. Tak samo dobra gospodyni uczy się gotować. Bierze przepis, kupuje składniki i robi. Wyjdzie, dobrze, nie wyjdzie, robi jeszcze raz. 

 

Niestety sposób w jaki próbujesz "wycisnąć" informację dla siebie napotka opór. Więcej osób zamknie przysłowiowe drzwi przed ludźmi, którym nie chce się zapłacić ceny za swój sukces. Czas i pieniądze, to cena każdego, kto dzisiaj robi coś z sukcesem i taka osoba ostrożnie podzieli się swoją wiedzą. Jest mało prawdopodobne, że odda ją każdemu. Stare przysłowie Chińskie mówi - "Nie ma darmowych obiadów".

Dział Lure na JB już dawno nie jest dla grupki amatorów, którzy sobie coś robią do swojego pudełka. Tu głównie są wytwórcy, a nie twórcy, czy też zwykli hobbyści. Ci, którzy trwonią swoją wiedzę, może mają "status" guru dzięki oddawaniu każdej informacji, tylko że nie stać ich często na nowy kołowrotek, lub wyjazd na porządne łowiska. Są tacy poza tym Forum i aż żal mi tych ludzi. To nie jest altruizm z ich strony, lecz niezaradność życiowa. 

Ludzie z sukcesem są bardzo szczodrzy w dzieleniu się swoją wiedzą (doświadczam czasem tego), jednak ten komu ją mają przekazać musi przejść jakąś drogę. Musi mieć za sobą bagaż w postaci Pracy, Pieniędzy i Poświęconego czasu na to co robi. To nie filozofia, to życie.

 

Też nie chcę wydawać pieniędzy na nowe materiały i narzędzia. Jednak wiem, że jeśli tego nie zrobię, to nic w życiu nie zrobię. 


  • judo 1988, kubaS 1 i Salmon-Studio lubią to

#44 OFFLINE   Sławek

Sławek

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 2654 postów
  • LokalizacjaPolska północna :)

Napisano 31 grudzień 2013 - 09:08

Pianka ma znaczenie; Niekiedy i dobre rozdzielacze nie pomagaja i piana klei się do formy.

#45 OFFLINE   Tomy

Tomy

    SUM

  • Twórcy
  • PipPipPipPipPip
  • 15788 postów

Napisano 31 grudzień 2013 - 09:48

Zgadza się temat piany moim zdaniem  został wyczerpany.Na Jerkbaicie jest tyle informacji na jej temat że jak ktoś dalej nie ogrania to już nie ogarnie.Straty przy przejściu na inny materiał zawsze są.Mi się jeszcze nie udało nic za 1szym razem.Koszty/straty zawsze są.Na odbijanie ryb w syntetykach poszło mi już ok.tysiąca złotych i dalej jestem w dupie jeśli chodzi o białą rybę.Na własne życzenie z resztą bo mi się zachciało eksperymentów z tanimi materiałami.Piana to żaden problem kupujesz w kauposilu foam it 10 lub 15 do tego odpowiedni rozdzielacz też w tej firmie-forma i jedziesz.Na tym nauczysz się najszybciej.Nie ma gazowania/pierdoletów i problemów.http://www.kauposil....LOW-0,86-kg/390

Potem jak opanujesz kupujesz jakąś tańszą pianę np.od Wędkarzyka z Oławy [ usera forum ] i próbujesz. 


Użytkownik Tomy edytował ten post 31 grudzień 2013 - 09:53


#46 OFFLINE   Ubik

Ubik

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 936 postów
  • LokalizacjaCzęstochowa
  • Imię:Rafał

Napisano 31 grudzień 2013 - 11:04

Nie zrozumieliśmy się, panowie. Nie jest to z mojej strony próba zdobycia łatwej informacji, byle samemu nic nie zrobić - za darmo i podane na tacy bez wysiłku. Na wątki i pytania o pianę trafia się tutaj dość często, sporo osób interesuje się tematem, informacje są rozproszone. Autor wątku miał - moim zdaniem - fajny zamysł. Ułatwić wyszukanie, zebrać temat do kupy. Odnosiłem wrażenie (może błędne), że to forum stworzono w celu wymiany doświadczeń. Więc po prostu przyszła mi do głowy taka a nie inna myśl o tajemnicy tworzenia z piany. Czyli dlaczego wygląda to tak jak wygląda. Odpowiedzieliście i w porządeczku, o to chodziło. Każdy może mieć swoje zdanie i jest OK!

Wcześniej czy później jakieś formy i korpusiki wykonam, bo jeszcze tego nie próbowałem. Siedzę twardo w drewnie, lubię postrugać i na pewno z metod tradycyjnych nigdy nie zrezygnuję. Jednak obecnie z uwagi na brak czasu stworzenie partyjki woblerów trwa u mnie bardzo długo i zdecydowaną większość tego czasu pochłaniają etapy "od zera do podkładu". Na najprzyjemniejsze (dla mnie) malowanie sporo muszę czekać. Stąd przyszedł pomysł, co by spróbować z korpusami piankowymi. Ot i cały powód. Zawodowo na szczęście mam co robić, woblery nie przynoszą mi chleba, nie o to chodzi.

Pierwszego woblera zrobiłem 25 lat temu. Zobaczyłem fotkę w jakiejś zagranicznej gazecie i na podstawie tego zdjęcia próbowałem zrobić podobną przynętę. Fajna to była zabawa, bo widziałem tyle, że jest rybka, wystają oczka z drutu i plastikowa płytka przy pyszczku. Kombinowałem więc, robiąc po drodze różne błędy, ale w końcu zrobiłem sobie kilka przynęt działających. Wiem zatem, jak to jest dochodzić do czegoś metodą prób i błędów. I lubię to, jak chyba każdy coś tworzący.

Z pianą chodziło mi wyłącznie o ten zamysł: zebranie informacji, by ludzie mogli z nich korzystać. Ja też, jeśli zacznę coś odlewać. I tutaj zdania nie zmieniam (bo przecież każdy może mieć swoje własne) - gdy już temat piany opanuję chętnie odpowiem zainteresowanym na każde pytanie, żeby nie musieli ewentualnie marnować materiału. Nie zawsze uda się znaleźć daną informację, choć ona gdzieś jest - jak w sumie słusznie zauważył Joker. 

W lurebuildingu (i w ogóle - w majsterkowaniu, modelarstwie) każdy mniej lub więcej skorzystał i korzysta z doświadczeń innych majsterkowiczów, którzy podzielili się swoją wiedzą. I tak to się kręci i rozwija.

Podstawy odlewania już opracowano, a prosta myśl jest taka, że lepiej chyba pogłówkować nad modyfikacjami, pracą i wyglądem odlewów, zamiast powtarzać wszystko od zera. Oczywiście tak na siłę jest w tym pewne zejście na łatwiznę, bo teoretycznie każdy może wszystko robić od zera.

Bez urazy, koledzy. Robicie piękne i dobre przynęty, każdy po swojemu, ale też na bazie doświadczeń nie tylko własnych. Czysta zaleta, bo wiedząc więcej, więcej można. Rozwój na forum widać gołym okiem, wystarczy zerknąć w posty obecne i te z przed dwóch lat. Myślę, że w sporej części są one wynikiem nie inaczej jak wymiany poglądów, sposobów, patentów itd.


  • Harjer, Wookash i cyprys19 lubią to

#47 OFFLINE   Harjer

Harjer

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 1421 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Jerzy
  • Nazwisko:Harłukowicz

Napisano 31 grudzień 2013 - 12:08

 Rafał ! :) Uznaję ten artykulik za bardzo interesujący, rzeczowy i zawierający jasny konkret Twojego zamysłu! ;)

Pozdrawiam wszystkich Kolegów i korzystając z okazji, życzę wystrzałowego Sylwestra oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2014 :)  :)  :)

Harjer


Użytkownik Harjer edytował ten post 31 grudzień 2013 - 12:12


#48 OFFLINE   ledar

ledar

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 444 postów
  • Lokalizacjawrocław
  • Imię:darek
  • Nazwisko:leszczyński

Napisano 31 grudzień 2013 - 12:44

Kupiłem pastę do podłóg - faktycznie świetna, szkoda tylko, że wczesniej jej nie zastosowałem i zepsułem jedną formę, ale uczy się człowiek na błędach...

Dziękuję za radę, żeby użyć pasty, bo jest tania i naprawdę dobra.

Ja używam pasty do podłóg. Pałacowa z dodatkiem pszczelego wosku jest rewelacyjna i tania.

Załączone pliki


Użytkownik ledar edytował ten post 31 grudzień 2013 - 13:01


#49 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 4819 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 31 grudzień 2013 - 14:57

Odpowiedź z progmaru na moje pytanie, również zadane w wątku, dotyczące ich piany: "Formy pod małe woblery przy jednej formie słabo wychodzą ze względu na błędy w proporcjach. Najlepiej wykonać formy na kilka wlewów ( można wtedy rozrabiać większe ilości co zniweluje błędy w proporcjach ) i forma powinna być dwu-dzielna z łączeniem na grzbiecie i z zamkami. Zawsze należy robić wlew w miejscu gdzie przyrost będzie najmniejszy". Nieokraszone co prawda filozofią tytanów pracy, ale zawsze coś.

#50 OFFLINE   Harjer

Harjer

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 1421 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Jerzy
  • Nazwisko:Harłukowicz

Napisano 31 grudzień 2013 - 16:24

Widzę, że pomalutku zaczynamy konkretnie wchodzić w temat i fajnie :) bo przecież o to chodzi, nie o zbędne polemiki.

Jak wspomniałem i na mnie przyszedł czas - "raczkowania" w procesie wytwarzania przynęt z pianki :D No cóż wszystkiego w życiu trzeba się nauczyć. Choć w drewnie świetnie sobie radzę i nie zaprzestanę trzymania się tradycji robienia rękodzieła, to w tej technice jestem początkującym laikiem.

Przedstawię Kolegom moje pierwsze dzisiejsze podejście do zrobienia woblera z pianki :)

Efekty mojej pierwszej próby przedstawiam poniżej na fotkach ;)

 

f923.jpg
 
Grunt to dobra organizacja pracy. Przygotowałem sobie to wszystko co potrzebowałem do startu.
 

6e4y.jpg
 
Zgodnie z zaleceniem sprzedawcy pianki, wymieszałem do odlewu 1/3 pojemności woblera. Pierwsze mieszanie pianki trwało o 2-3 sek. za długo. Już w pojemniczku natychmiast pianka zaczęła w szybkiej reakcji zastygać. Poszło do kosza! Drugi raz taka sama proporcja, wlanie do formy, szybkie jej zamknięcie i o to jaki był pierwszy mój "odlew" woblera z pianki ! Porażka totalna ! Jak mówią pierwsze śliwki robaczywki.
 
 
 

fmzw.jpg
 
Przy pierwszym podejściu z pianką - totalna porażka. Masakra, to co ujrzałem! Proporcja doboru pianki do pojemn. woblera była za mała! Po drugie: forma była nawoskowana woskiem do form, polerowanym. Pianka mocno przywarła do ścianek. No to mam czyszczenie!
Przy okazji proszę zwrócić uwagę na "gluta" który wytworzył się przy reakcji chemicznej w czasie wylewania żywicy na formę do pianki. Takie niespodzianki czasami się trafiają! Jednak nie przeszkadza to w zachowaniu w sposób nienaruszony wzoru woblera.
Spodziewając się mojej pierwszej porażki miałem przygotowaną drugą formę na jerka.
 

f3fc.jpg
 
Tym razem zastosowałem typową formę do odlewów żywicznych, (z wlewem). Jednak formę, jak w prosty sposób radzi nasz Kolega natłuściłem kremem Nivea. Wylewka, zaciski i oczekiwanie?
 

4sm2.jpg
 
80% sukcesu ! To już coś. Na górze od lewego oczka - minimalna "niedolewka", ale prosty sposób natłuszczenia formy okazał się bardzo, bardzo skuteczny. Jerka w swobodny sposób wyjmuje się z formy ! Określona faktura pozostaje taka jaki posiada wzornik!
 

zslw.jpg
 
Np. Tak on może wyglądać. Prezentowany jerk jest odlewem żywicznym - pocisk do dalekich wyrzutów i penetracji głębokich zbiorników. Chwościk wykonany został przez jednago z naszych Kolegów z forum !
 
I tak w ten o to sposób w Nowy Rok przystępuję do dalszej intensywnej nauki !  :D
 
Harjer

 


  • Ubik i thoffi lubią to

#51 OFFLINE   miras1983

miras1983

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1193 postów

Napisano 31 grudzień 2013 - 16:45

Polecam zalewać otwartą formę(nie przez wlew czy jak ja to mówię komin) wylewam na jedną z połówek po całości , kładę stelaż z obciążeniem zamykam i tyle.

 

Pozdrawiam i życzę samych udanych odlewów w NOWYM ROKU :)


  • Ubik lubi to

#52 OFFLINE   Harjer

Harjer

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 1421 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Jerzy
  • Nazwisko:Harłukowicz

Napisano 31 grudzień 2013 - 18:57



Polecam zalewać otwartą formę(nie przez wlew czy jak ja to mówię komin) wylewam na jedną z połówek po całości , kładę stelaż z obciążeniem zamykam i tyle.

 

Pozdrawiam i życzę samych udanych odlewów w NOWYM ROKU :)

Tak robię. To, że forma ma komin, nie oznacza, że wlewam piankę przez niego :D Wlew służy do odlewów żywicznych.  ;)

Tak mnie irytowało to pierwsze nieudane formowanie piankowe, że jeszcze ostatni raz w tym starym roku, postanowiłem ponownie spróbować. Chciałem się dowiedzieć, sam do tego dojść co jest źle? Mam na myśli formę do woblera DR.

Zrobiłem to i mam wstępne wnioski.

 

ib13.jpg
 
W/g mnie tylko 60% udanego wypełnienia, sporo braków w wypełnieniu. Dlaczego ?
 
W/g mnie odlew udany w 60%. Doszedłem do wniosku:,
- że ten model woblera nie może mieć do wypełniania pianką otworów, które służą do montażu grzechotki. Powodują one utrudnione wyjęcie woblera z połówki formy. (odnoszę wrażenie,że odlewy z żywicy w 100% odwzorowują nadaną strukturę wzoru ? )
- lepszym rozwiązaniem i efektem wypełnienia będzie zrobienie wzornika o gładszej strukturze bocznej, np, drobna faktura łuski, lub zupełnie gładki, a następnie oklejenie surówki wyciskaną folią.
Tak więc, chciał, nie chciał - rozpoczęły się drobne straty, ( 200g żywicy-forma do kosza, uszkodzony wzornik podczas wyjmowania z formy-do kosza) :D
Teraz wiem co mam robić ;) ??? Hm, najgorsza jest niepewność :)


#53 OFFLINE   kubaS 1

kubaS 1

    ks-lurebaits

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 3024 postów
  • LokalizacjaTarnobrzeg/Warszawa
  • Imię:Kuba

Napisano 31 grudzień 2013 - 19:54

Ja ogólnie przy swoich zmaganiach z pianką zaczynałem swoje pierwsze formy z silikonu do protez dentystycznych :D
Nie były one najlepsze. Potem byly formy z silikonu progmarowskiego. Już była gitara. Piana "legendarny" Izopianol 30/60. No i pierwsze odlewy były bardzo dobre :) Potem była era form z żywicy ale szybko to rzuciłem. Następnie powrót do silikonu. Ostatnio powróciłem do żywic ale już mam dość :D W moim wydaniu nadają sie tylko do dużych wobków i nie z tą pianą :D Od kiedy Zbyszek (Wędkarzyk) wypuścił Wobpianol200 to mam i używam. Ale jak z użyje cały zapas to mam ochotę na Foam it 15 ;)
Podsumowując. Zostaje przy forma h z silikonu Progamrowskiego szybkiego twardszego. Mi najlepiej w nim sie odlewa, zero rozdzielaczy, szybko można wyjąć odlew z formy :)

#54 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 4819 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 31 grudzień 2013 - 20:38

A jaki masz silikon z Progmaru, ten standardowy? Ja używam tego "niebieskiego", który utwardza się całkowicie po 24h, ale stosowałem tylko do żywicy. Dobrze wiedzieć, że nie potrzeba w jego przypadku rozdzielacza do piany :)

Sorry, nie doczytałem w sylwestrowej bieganinie- już wiem jaki silikon ;)

Użytkownik Piotrek (sukingad) edytował ten post 31 grudzień 2013 - 20:55


#55 OFFLINE   Harjer

Harjer

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 1421 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Jerzy
  • Nazwisko:Harłukowicz

Napisano 31 grudzień 2013 - 20:42

To prawda Kuba co mówisz. Mam na myśli silikon. Też i tego się nauczyłem. Świetnie wychodzą z niego formy! Min. z formy silikonowej odlewam moje dwa modele woblerów z żywicy, (są to Hard - duży 21 cm do trollingu i mniejszy For Boat, Szczupak - 14,5 cm trolling/ciężki spinning) Nigdy, pomijając naukę robienia form i odlewania - nie miałem żadnych problemów. Lecz pianka ! to dla mnie jeszcze "enigma" ;)



#56 OFFLINE   kubaS 1

kubaS 1

    ks-lurebaits

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 3024 postów
  • LokalizacjaTarnobrzeg/Warszawa
  • Imię:Kuba

Napisano 31 grudzień 2013 - 21:03

Piankę po prawie roku przygód juz prawie zaczynam rozumieć :D
Ale co pianka to co innego :)

#57 OFFLINE   ledar

ledar

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 444 postów
  • Lokalizacjawrocław
  • Imię:darek
  • Nazwisko:leszczyński

Napisano 31 grudzień 2013 - 21:14

Ja zainwestowałem w formy aluminiowe 5 i 6 gniazdowe skręcane na 4 śruby jeden wlew plus kilka odpowietrzeń w formie

rozrabiam pianę tak Jerzy -Harier pokazał na fotach mieszadło,strzykawki itd.Na wlew mam 1 minutę po wymieszaniu składników wlewam strzykawką  i zatykam korkiem gumowym ,4  śruby formy muszą być lużno skręcone,żeby wyszło powietrze i nie było nie dolewek i wychodzą idealne.Czas reakcji obu składników zależny od temperatury otoczenia czyli w pomieszczeniu o niższej temperaturze mam więcej czasu na wykonanie całej operacji.

Załączone pliki


Użytkownik ledar edytował ten post 31 grudzień 2013 - 22:18

  • thoffi lubi to

#58 OFFLINE   ledar

ledar

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 444 postów
  • Lokalizacjawrocław
  • Imię:darek
  • Nazwisko:leszczyński

Napisano 31 grudzień 2013 - 22:27

Podaje link do dobrej taniej piany sam z niej korzystam odlew surówka jest niesamowicie mocny i trwały

http://www.progmar.w...-4090-p-72.html



#59 OFFLINE   Harjer

Harjer

    Zaawansowany

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 1421 postów
  • LokalizacjaWrocław
  • Imię:Jerzy
  • Nazwisko:Harłukowicz

Napisano 31 grudzień 2013 - 22:39

O ja, zamiast żegnać stary rok, siedzę na forum :) Spoko, bawimy się dobrze :D

Darek, nie kumam. Pokazujesz na fotce formę i widzę poniżej na 1 foto, że jest frez na drugiego. Kurcze, którędy zasuwa do niego pianka - nie widzę tam kanału łączącego??? :)



#60 OFFLINE   ledar

ledar

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 444 postów
  • Lokalizacjawrocław
  • Imię:darek
  • Nazwisko:leszczyński

Napisano 31 grudzień 2013 - 22:51

Nie mam fotek całych form leżą w pracy po nowym roku wstawię foty aluminiaków i matryc z żywicy przystosowanych do piany.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych