Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Silnik Haibo M 150, test poboru prądu względem prędkości


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   szczudlo

szczudlo

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów
  • Lokalizacjaśląsk
  • Imię:Tom
  • Nazwisko:H.

Napisano 05 lipiec 2020 - 17:29

Cześć, zrobiłem dzisiaj szybki test silnika Haibo M150 na pontonie Kolibri KM-330, akumulator to Megalight power 115Ah. Według mnie silniczek bardzo oszczędny, mogę śmiało go polecić. Przepłynąłem 8km w czasie około 2h20min, starałem się płynąć z poborem prądu 10-15A sama końcówka pływania 22A. Pozdrawiam



#2 OFFLINE   crizz100

crizz100

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 936 postów
  • LokalizacjaLUB

Napisano 05 lipiec 2020 - 18:18

Nie ma czegoś takiego jak oszczedny silnik elektryczny, moc jest zawsze proporcjonalna do poboru podatku prądu , w tej samej technologii czy to silnik z PWM (maximizer) , czy bldc itd

Użytkownik crizz100 edytował ten post 05 lipiec 2020 - 18:19


#3 OFFLINE   szczudlo

szczudlo

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów
  • Lokalizacjaśląsk
  • Imię:Tom
  • Nazwisko:H.

Napisano 05 lipiec 2020 - 18:40

Nie ma czegoś takiego jak oszczedny silnik elektryczny, moc jest zawsze proporcjonalna do poboru podatku prądu , w tej samej technologii czy to silnik z PWM (maximizer) , czy bldc itd


Dla znawcy tematu może i tak jest jak mówisz, dla mnie osoby która pierwszy raz ma styczność z silnikiem, wydaje się on być oszczędny i tyle. Na youtube jest kilka filmików porównujące rózne silniki, jeden pobiera prądu więcej od drugiego przy tej samej prędkości. Kupując silnik nie wiedziałem czego się spodziewać, nigdzie nie znalazłem filmu o poborze prądu haibo m150. Dla mnie jest to zwykły test, nie trzeba zbytnio czepiać się opisu.
  • piotta25 lubi to

#4 OFFLINE   Stołczynianin

Stołczynianin

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 157 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Robert

Napisano 06 lipiec 2020 - 17:41

Ja popłynąłem wczoraj na elektryku 36lbs a ponton 360 bez nadmuchanego kila, turystycznie jak zwykle. Fajne jest że elektryk jest akceptowany przez osoby atechniczne, tak więc może być wstępem do kierowania spalinowym. Prądu ani prędkości nie mierzyłem ale cały czas na max i raczej nie dałoby się inaczej pod wiatr. Na takie średnie jezioro (Dominikowskie) to najlepsza opcja, spalinowy za szybki.

A jak chcesz pływać oszczędnie to podłącz akumulator 6V i na najwyższy bieg, będzie jak na maksymizerze, powoli i bez strat na rezystorze.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych