Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

[Artykuł] W Głąb Abu Revo S


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26037 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 03 październik 2012 - 16:00

Przeglądając kolejne strony internetowe o castingu coraz częściej, na wędkach wielu wędkarzy, można zauważyć najnowszą konstrukcję niskoprofilową firmy Abu - Revo. Multiplikator ten, a właściwie jego reklamy, nie omijały też najważniejszych czasopism rynku japońskiego i amerykańskiego. Dla mnie osobiście największym wyzwaniem było poznanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego wędkarze japońscy używają multiplikatorów wykonanych w Korei mając wiele świetnych rodzimych konstrukcji? Dłużej nie można było czekać, dlatego postanowiłem dokonać następnego zakupu. Wybór padł na najtańszą wersję Abu Revo – wersję oznaczoną literą S. Dlaczego najtańszą? Myślę, że może być on świetnym multiplikatorem dla osób, które poszukują dobrej konstrukcji za niewielką cenę. Sprawdźmy, więc czy jest tak rzeczywiście.

 


Revo S - nowy niski profil Abu

 

Wstęp

Kołowrotek Abu Revo S można obecnie kupić w większości amerykańskich sklepów. Cena katalogowa to 99 USD. Podczas kalkulowania kosztów nie zapomnijmy jednak o dodatkowych opłatach, które na nas czekają – cło, podatek VAT oraz koszty transportu. Podsumowując wszelkie wydatki nadal jest to bardzo atrakcyjna cena jak za multiplikator niskoprofilowy renomowanej firmy. Biorąc pod uwagę wcześniejsze produkty tejże firmy może się okazać, że Revo to czarny koń na rynku.

 


Znak firmowy Abu

 

Abu projektując swój sztandarowy multiplikator niskoprofilowy podeszło do tematu bardzo sprytnie. Postanowiono wprowadzić na rynek trzy wersje Revo różniące się specyfikacją, ale opierając poszczególne modele na tym samym korpusie. I tak wprowadzono Revo STX – najwyżej plasowany model, następnie SX oraz najprostszy i zarazem najtańszy w serii S.

 


Abu Revo S

 


Abu Revo SX

 


Abu Revo STX

 

Revo S wyposażono w hamulec odśrodkowy w przeciwieństwie do Revo STX, SX, w których zastosowano hamulec magnetyczny. Nazwano go Linear Magnetic Brake System. Charakterystyka tego hamulca jest liniowa. Taki kształt charakterystyki ma umożliwiać równomierne (proporcjonalne) hamowanie szpuli zarówno przy dużych prędkościach obrotowych jak i przy najmniejszych. Sama konstrukcja Linear Magnetic Brake System jest ciekawa i nie przypomina tych znanych z rozwiązań Daiwy.

 


Charakterystyka liniowa Linear magnetic Brake System w porównaniu do charakterystyki hamulca odśrodkowego

 

Ponadto wersja STX została wyposażona w tzw. mechanizm Infini Spool II, którego zadaniem jest odseparowanie, podczas rzutu, szpuli od mechanizmu zwijania. Natomiast obie wersje wyposażono w Everslik, czyli powlekane powierzchnie osi szpuli. Te dwa zabiegi mają zapewnić większą stabilność układu przez minimalizację wszelkich dodatkowych tarć, co w rezultacie umożliwi operowanie mniejszymi przynętami (zmniejszenie oporów podczas rozruchu szpuli). Obecnie ceny tych kołowrotków są zdecydowanie większe i wahają się w granicach – 149 USD dla SX, oraz 199 USD dla wersji STX.

 


Infini Spool II - sportowe zawieszenie Abu Revo STX

 

Oprócz różnic w budowie multiplikatory różnią się kolorem obudowy, przez co bardzo łatwo je rozróżnić. W przypadku wersji S kolorem wiodącym jest stalowy, SX czarny a STX srebrny. Dodatkowo w wersji STX oraz SX wodzik oraz prowadnicę wodzika pokryto tlenkiem tytanu w celu podniesienia wytrzymałości tych elementów.

Specyfikacja

Revo S to kołowrotek o odśrodkowym hamulcu rzutowym. Jego regulacji dokonujemy po otwarciu panelu bocznego. Do dyspozycji mamy 6 bloczków. Mimo, że jest to najniżej plasowany multiplikator z rodziny Revo wygląda bardzo solidnie. Multiplikator ten, zresztą jak i modele z wyższej półki (SX oraz STX), wykonano dla osób prawo oraz lewo ręcznych oznaczając je odpowiednio literkami S oraz S-L. Przełożenie kołowrotka 6.4:1 zapewnia sprawne wybieranie prawie 70 cm linki za jednym przekręceniem korbki. W wersji STX oraz SX wprowadzono również wersję HS (High Speed) o modnym ostatnio przełożeniu 7.1:1 (79 cm zwijanej linki). Te wersje nie mają jednak leworęcznego odpowiednika.

 


Multiplikator w całej okazałości nad wodą

 

Pojemność szpuli jest duża 0,30mm/145m co rodzi moje obawy co do zakresu gramatury obsługiwanych przynęt. Deklarowana przez producenta masa kołowrotka to 244g.

 


Tyle będzie ważył nasz Revo S nad wodą - waga bez plecionki 244,4g (sprawdzałem)

 

Kołowrotek został wyprodukowany w Korei. Korpus multiplikatora został odlany ze stopu aluminium, dlatego jego używanie w słonej wodzie morskiej jest jak najbardziej dozwolone.

 


Korpus Revo S - bardzo dokładne wykonanie

 

Dodatkowo łożyskowanie kołowrotka (8 łożysk kulkowych i 1 wałeczkowe) oparto o bardzo wysokiej klasy, odporne na korozję łożyska HPCR (High Performance Corrosion Resistant) produkowane za naszą zachodnią granicą.

 


Podobno jedne z najbardziej wytrzymałych łożysk, odporne na korozję.

 

Zawartość pudełka

Kiedy otrzymałem przesyłkę byłem zdumiony rozmiarami pudełka. Wielkością przypomina te, w które zapakowane są znane nam konstrukcje C3/C4. Dla osób obcujących z marką Abu nie będzie żadnym zaskoczeniem, jeśli powiem, że na pudełku znajdziemy pełną specyfikację kołowrotka oraz krótki rys historyczny tejże firmy. W środku przepastnego pudła znajduje się multiplikator, olejek do smarowania łożysk, komplet instrukcji i bardzo dużo niezagospodarowanej przestrzeni. W pudełku nie znalazłem dodatkowych akcesoriów – kluczyka, bloczków odśrodkowych mimo wstępnych informacjach, że takie dodatki są umieszczane fabrycznie w komplecie. Być może sprzedawca wykorzystał je w innym celu.

 


Pudełko od Revo - lektura na zimowe wieczory

 

Pierwsze wrażenie

Stalowego lub ciemnoszarego koloru multiplikator Revo S wydaje się być bardzo solidnie wykonany. Jest sztywny. Uwagę przykuwa jego masa, którą czuje się w rękach. Pierwsze zakręcenie korbką i nadal pozostaję pod wrażeniem. Brak jakichkolwiek szumów, mechanizm chodzi bardzo płynnie, łożyska nie wydają żadnych dźwięków. Jednym słowem – fantastycznie! Na pierwszy rzut oka widać, że będzie się nadawał do troszkę cięższego łowienia bez obawy o jego szybkie zużycie. Pierwsze wrażenie na ocenę bardzo dobrą – konstrukcja wzbudza wielkie zaufanie. 

 


Gwiazda hamulca multiplikatora

 

Dalsze oględziny i ponowna seria dobrych wiadomości. W konstrukcji zminimalizowano liczbę plastikowych elementów. Firma Abu zastosowała je tylko tam gdzie to niezbędne jednak nawet potencjalny upadek z wysokości nie powinien zakończyć żywota tej konstrukcji. Korbus został bardzo precyzyjnie odlany ze stopu aluminium łącznie ze stopką multiplikatora (brak nitowanej stopki). Brak nacieków, niedoskonałości wszystko idealnie spasowane.

 


Mechanizm robiący wrażenie - nawet niektóre plastikowe elementy zostały wzmocnione metalem

 

Oprócz typowo konstrukcyjnych elementów kołowrotek został wykonany bardzo estetycznie. Na panelu umieszczono podstawowe informacje na temat kołowrotka oraz znak firmowy Abu.

 


Z daleka widać, że to Revo S

 

Szpulka

Oczywiście w pierwszej kolejności dokonałem przeglądu szpuli, która potencjalnie mogła zdradzić zakres gramatury obsługiwanych przynęt. Szpulkę wyciągamy w dość prosty sposób poprzez otwarcie panelu bocznego regulacji hamulca odśrodkowego. Na początku nie jest to łatwe, ale po kilkukrotnych próbach jestem pewien, że dojdziecie do wprawy.

 


Ażurowana szpulka multiplikatra

 

Szpula sprawia wrażenie bardzo ciężkiej mimo, że została poddana procesowi ażurowania. Tak jest w istocie – 22,7g! Jej waga wskazuje na to, że multiplikator raczej nie nadaje się do lekkiego łowienia przynętami poniżej 10g. Jednak dopiero testy nad wodą pozwolą na określenie rzeczywistych zakresów gramatur przynęt.

 


22,7g - nie jest lekko

 


Łożyskowanie szpulki

 

Szpulkę oparto na trzech łożyskach co może dodatkowo wpływać niekorzystnie na możliwość stosowania wabików lekkich jednak zapewnia stabilne zawieszenie osi oraz zabezpieczenie przed większymi obciążeniami w przypadku stosowania wabików cięższych. Średnica zewnętrzna szpuli to 35 mm. Minimalna średnica wewnętrzna to 16 mm. Dno szpulki jest lekko wyprofilowane. Szerokość natomiast wynosi 21 mm. Takie parametry szpuli świadczą o tym, że będzie to prawdopodobnie multiplikator o szerokim zakresie rzutowym, jednak zejście gramaturą poniżej 10g może być kłopotliwe. Zważywszy na fakt, że chcemy go używać do łowienia większych drapieżników np. szczupaków konstrukcja wydaje się być idealna.

 


Ponownie widok na szpulkę

 

Do szpuli zostaje przytwierdzony mechanizm odśrodkowego hamulca rzutowego. Tutaj, moim zdaniem, konstruktorzy Abu nie postarali się. Tarcza jest bardzo prosta i w zasadzie o to chodzi jednak jej wykonanie nie należy do starannych. Bloczki przesuwają się po prowadnicach płynnie jednak sama regulacja wymaga ostrożności. Prowadnice są wykonane z plastiku. Kolejne stopnie blokujące ruch bloczka nie są wykonane precyzyjnie. Podczas regulacji jeden z nich prawie wypadł z prowadnicy. Przed ustawieniem multiplikatora należy na to zwrócić uwagę. Jednak jak się okaże podczas testów nad wodą mechanizm hamulca pracuje wyśmienicie, a o początkowych problemach regulacji można całkowicie zapomnieć.

 


Gwiazda hamulca odśrodkowego

 


Pojedyncza prowadnica - mogła by być wykonana bardziej precyzyjnie

 

Ergonomia

Kołowrotek zakładamy wreszcie na wędkę. Ponieważ chcę go używać do castingu średniego instaluję go na wędce Megabass Jabberwock Evolution o długości 6’8” (202 cm), zakresie masy wyrzutowej 1/4-1 oz (7g – 28b) oraz mocy 22lb.

 


Panel boczny od strony hamulca odśrodkowego

 

Pierwsze przekręcenie korbką przedłuża zachwyt. Korba Revo jest długa (80 mm) co wpływa na komfort wybierania linki. Wygodne, wyprofilowane, gumowe rączki są łożyskowane. Mieliśmy okazję testować Revo podczas deszczu i nawet w takich warunkach uchwyt był pewny. Co najważniejsze brak tzw. zjawiska backplay czyli luzów wstecznych korbki. Mechanizm zwijania linki chodzi bez najmniejszych zarzutów i stawia go na poziomie konstrukcji dwukrotnie droższych. Podsumowując – fantastycznie spasowana konstrukcja.

 


Długa korbka umożliwia szybkie zwijanie linki

 

Gwiazda hamulca walki jest łatwo dostępna. Ponadto wyposażono ją w odczuwalny i słyszalny klik. Reguluje się ją bardzo płynnie bez konieczności używania większej siły. Mam wrażenie, że nawet podczas walki z rybą ustawienie parametrów hamulca będzie dziecinnie proste.

 


Revo z lotu ptaka ...

 

Docisk szpuli odpowiedniej wielkości. Regulacja bardzo płynna, co z pewnością będzie ułatwiało obsługę multiplikatora podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych. Niestety w pokrętle docisku szpuli nie zastosowano kliku, ale to i tak nie wpływa na jego wysoką ocenę.

 


Pokrętło docisku szpuli

 

Przejdźmy do kolejnego elementu multiplikatora. Spust szpuli pracuje bardzo pewnie. Nawet bardzo delikatne przekręcenie korbką powoduje ponowne zablokowanie szpuli i natychmiastowy jej ruch. Sam spust jest świetnie wyprofilowany i mimo, że nie został pokryty gumą palec nie ślizga się na nim. Również i w tym elemencie nie ma żadnej niestabilności, żadnych luzów. Spust jest świetnie spasowany z korpusem.

 


Spust szpuli chodzi perfekcyjnie

 

Niestety w konstrukcji Revo S jeden element nie został do końca przemyślany. Chodzi mianowicie o dostęp do panelu regulacji hamulca odśrodkowego. By go otworzyć należy odkręcić małą śrubkę. Należy zdać sobie sprawę z tego, że podczas łowienia w trudnych warunkach atmosferycznych, kiedy mamy zmarznięte ręce odkręcenie takiej śrubki może być niesamowicie kłopotliwe. Jest ona naprawdę niewielkich rozmiarów. Mimo wszystko i tutaj projektanci firmy Abu znaleźli rozwiązanie – śrubę tą można odkręcić śrubokrętem. Ponadto panel boczny nie jest przytwierdzony na stałe do multiplikatora. Należy zwrócić szczególną uwagę na to by podczas regulacji nie wpadł on przypadkowo do wody.

 


Mimo, że może nastręczać problemów przy regulacji nie miałem z nią (śrubą) problemów

 


Panel boczny już po zdjęciu - uwaga nad wodą!

 

Uchwyt kołowrotka w dłoni jest niezwykle pewny. Korpus kołowrotka jest bardzo ergonomiczny trzyma się go świetnie. Poszczególne wymiary multiplikatora to – długość 75 mm, szerokość korpusu 67mm, całkowita szerokość 128 mm (łącznie z korbką), wysokość po stronie panelu hamulca odśrodkowego 42 mm, wysokość po stronie korbki 54 mm. Wziąwszy, zatem pod uwagę wymiary Revo jest to multiplikator o średnich rozmiarach. Widać, że konstruktorzy zaadresowali go większości wędkarzy. Jest niejako kompromisem między dużymi konstrukcjami i małymi delikatnymi.

 


Wnętrze Revo S - solidna robota

 

Na koniec należy zwrócić uwagę na wodzik. Jak w każdej konstrukcji niskoprofilowej odległość wodzika od szpulki jest znaczna. Prowadnica wodzika w wersjach SX oraz STX została dodatkowo utwardzona tytanem (Titanium Nitride).

 


Widok od przodu - jak bolid F1

 


W Revo SX i STX wodzik i prowadnicę dodatkowo wzmocniono tytanem - ten bez wzmocnienia

 

Testy rzutowe

Ten etap wykonaliśmy w trzech podejściach. Pierwsze oraz drugie w warunkach kontrolowanych. Ostatni na łowisku w warunkach bojowych. Zestawy, którymi operowaliśmy były następujące:

  • Średni casting - Megabass Jabberwock Evolution o długości 6’8” (202 cm), zakresie masy wyrzutowej 1/4-1 oz (7g – 28b) oraz mocy 22lb. Linka Stren 14lb.
  • Ciężki casting/jerkowanie – YAD Scandy, 40-140g, 185 cm oraz BPS Bionic Blade, 3/8 – 1 1/2 oz., moc 10-20lb. , 210cm. Linka Power Pro 20lb.

 


Nawet podczas deszczu palce nie ślizgają się po kluczowych elementach multiplikatora

 

Na początku ostrożnie założyłem przynętę 22g oraz hamulec rzutowy ustawiłem na dwa bloczki odśrodkowe. Pierwszy rzut wykonałem zachowawczo. Przynęta poleciała na sporą odległość. Podczas lotu wabika było słychać jedynie delikatne dźwięki mechanizmu Revo. Po prostu kolejne wielkie zaskoczenie. Szpulka kręciła się bez najmniejszych oporów, hamulec rzutowy zadziałał fantastycznie. Praktycznie nie było konieczności korygowania ruchu szpuli kciukiem. W związku z tym postanowiłem dokonać korekty w ustawieniach hamulca rzutowego pozostawiając włączony tylko jeden bloczek rzutowy. Ponowny rzut przynęta 22g i pełne zaskoczenie. Przynęta poleciała zdecydowanie dalej. Multiplikator nadal oddawał linkę bardzo płynnie. Lekkie przyhamowanie kciukiem przynęty wpadającej do wody i możemy rozpoczynać ściąganie wabika. Takich rzutów wykonałem kilkadziesiąt obławiając kolejne stanowiska na pobliskim jeziorku. Im dłużej rzucałem tym byłem bardziej przekonany, że lżejsze łowienie wchodzi w grę. Musiałem to sprawdzić.

 


Prawie ... gotowy do rzutu

 

Postanawiam zaryzykować. Na koniec zestawu zakładam przynętę 11g – Salmo Rovera. Podchodzę do tematu z obawą, ale nie mam nic do stracenia. Pierwszy rzut i nie mogę wyjść z zachwytu. Przynęta leci fantastycznie. Jestem bardzo zaskoczony podobnie jak mewy, które zleciały się z całej okolicy by pochwycić Rovera. Bez najmniejszych problemów uzyskuję, nadal łowiąc na jednym włączonym bloczku, spore odległości, które przy łowieniu z łodzi są całkowicie wystarczające. Wykonuję jeszcze kilkadziesiąt rzutów by w końcu przełączyć się na jeszcze mniejszy kaliber.

 


Rover oraz Revo na Jabberwock'u

 

Tym razem przynęta 8g. Pierwszy rzut i okazuje się, że przy obecnym ustawieniu hamulca rzutowego komfort obsługi nie jest wysoki. Włączam ponownie drugi bloczek i rzucam. Tym razem kontrola hamulca jest pełniejsza jednak wpływa to na odległości przeze mnie uzyskiwane. Mimo to odpowiednio dobranym zestawem można łowić i 8g przynętą. Jednak pamiętajmy nie jest to już tak komfortowe łowienie jak w przypadku, kiedy używamy przynęt 22g, 16g czy 11g.

 


Rapala Long Cast - 8g było troszkę mało

 

Kolejna faza to ciężki casting/jerkowanie. Na koniec mocniejszego zestawu zakładam Salmo Slidera 10S. Dynamiczny rzut i przynęta ląduje w wodzie. Duże przełożenie 6.4:1 oraz stosunkowo sporych rozmiarów korbka powoduje, że prezentacja przynęty jerkowej jest bardzo wygodne. Po następnych rzutach jestem przekonany o bardzo wysokiej jakości i możliwościach Revo S mimo stosunkowo niewielkiej ceny. Można zaryzykować twierdzenie, że jeśli ktoś poszukuje taniego multiplikatora niskoprofilowego na szczupaki wybór najnowszego produktu Abu jest strzałem w dziesiątkę.

Test hamulca walki

Oczywiście multiplikator został przetestowany na polu walki. Hamulec sprawdził się wyśmienicie, o czym można przekonać się na poniższym zdjęciu. Jednak przejdźmy do szczegółów rozwiązania.

 


Rognis-oko zrobił z niego pożytek - kołowrotek po testach już do mnie nie wrócił :)

 

W całej rodzinie kołowrotków Revo zastosowano hamulec walki Carbon Matrix Drag System. To zespół krążków wykonanych z maty węglowej. Zgodnie z tym co twierdzi producent moc taka hamulca jest jedną z największych jaką można spotkać w multiplikatorach to castingu. Osobiście nie sprawdziłem jej mocy stosując dynamometr ale zgodnie z badaniami, które przeprowadzono na TackleTour  jej wartość sięga 24lb. Nic w tym dziwnego, że wędkarze wykorzystują niskoprofilowe konstrukcje Abu do połowów peacock bassów w Amazonii.

 


Koło zębate Revo S

 


Elementy składowe hamulca Revo S

 

Regulacja jednak hamulca jest bardzo dokładna. Każde delikatne nawet przekręcenie gwiazdą jest sygnalizowane klikiem. Sprawdzając zaś czy zmienia się moc nastawy stwierdzam, że tak jest w istocie. Podczas walki z rybą multiplikator oddawał linkę bardzo płynnie. Nie było żadnych przestojów, szarpnięć po prostu hamulec działał wyśmienicie.

 


Chyba multiplikator spodobał się właścicielowi

 

Podsumowanie

Gdybym w dniu dzisiejszym zaczynał swoją przygodę z castingiem średniociężkim i gdyby moim celem były szczupaki na pewno wybrałbym Revo S. To multiplikator bardzo uniwersalny. Można go, bowiem zastosować do łowienia na wszelkie przynęty szczupakowe, których gramatura pokrywa zakres 10g-60g. Komfort użytkowania przy tym będzie bardzo wysoki. Dodatkowe cechy takie jak solidna budowa, niesamowicie mocny i precyzyjny hamulec walki, prosty w obsłudze hamulec odśrodkowy, wysokie przełożenie oraz precyzja pracy tego multiplikatora plasują go bardzo wysoko w mojej ocenie. Poza tym cena! Jest po prostu rewelacyjna. Za 99 USD otrzymujemy multiplikator, z którego będziemy zadowoleni podczas wielu naszych wypraw wędkarskich. Polecam!

 

Remek,2006
Zdjęcia: Remek, rognis_oko

 

Jeśli chcesz skomentować ten artykuł zapraszam na forum.

Kliknij tutaj by zobaczyć artykuł artykuł

#2 OFFLINE   El_Mariaczi

El_Mariaczi

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 214 postów
  • LokalizacjaGliwice
  • Imię:Marek

Napisano 18 luty 2014 - 11:57

Bardzo mi pomógł ten artykuł dzięki !



#3 OFFLINE   BOSMAN 76

BOSMAN 76

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 302 postów
  • LokalizacjaBiała Podlaska

Napisano 23 kwiecień 2015 - 06:32

Mam ten multika i jest zajebisty. Dobra mocna konstrukcja.

#4 OFFLINE   Olsztyniak

Olsztyniak

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 141 postów
  • LokalizacjaOlsztyn
  • Imię:Damian

Napisano 23 kwiecień 2015 - 07:55

Też mam ten multik od dwóch lat i nigdy mnie nie zawiódł polecam go wszystkim :)



#5 OFFLINE   Olo1970

Olo1970

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 115 postów
  • LokalizacjaŚląsk
  • Imię:Olo

Napisano 16 lipiec 2016 - 11:23

Bardzo dobry artykuł. Zakończyl moje poszukiwania na forum za solidnym multikem. Dzięki!




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych