Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

FLOAT FISHING


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
512 odpowiedzi w tym temacie

#501 OFFLINE   trout master

trout master

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2386 postów
  • LokalizacjaRZ
  • Imię:Arko

Napisano 24 styczeń 2017 - 17:11

"...przy ich okazji ka i cha pod nosem" :wacko:

________
:D :D :D

#502 ONLINE   venom_666

venom_666

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 752 postów
  • LokalizacjaRypin
  • Imię:Marian
  • Nazwisko:Stępniewski

Napisano 24 styczeń 2017 - 17:22

Znaczy wyrazając swoją opinię o trudnościach rzutu, uzywałes dużej ilosci słownych znaków interpunkcyjnych ?? ;)



#503 OFFLINE   witeg

witeg

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 139 postów
  • Imię:Witek

Napisano 24 styczeń 2017 - 17:26

Cfaniaki* sami spróbujcie, zobaczycie, że nie ma nic do śmiacia. :P

 

 

*sic!



#504 OFFLINE   Forest-Natura

Forest-Natura

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 454 postów
  • LokalizacjaŚląsk
  • Imię:Ziemowit
  • Nazwisko:Nowakowski

Napisano 24 styczeń 2017 - 17:30

Witam.

A trzymałeś kciuk na szpuli przy rzutach ... ?

Tak swoją drogą - gdzie kupiłeś ten kijek ?

Pozdrawiam.


Użytkownik Forest-Natura edytował ten post 24 styczeń 2017 - 17:31


#505 OFFLINE   trout master

trout master

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2386 postów
  • LokalizacjaRZ
  • Imię:Arko

Napisano 24 styczeń 2017 - 18:23

Cfaniaki* sami spróbujcie, zobaczycie, że nie ma nic do śmiacia. :P


*sic!

________
Za lekki zestaw i dlatego tak blisko leci. :D ;)

#506 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2321 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 25 styczeń 2017 - 11:38

Witam.

A trzymałeś kciuk na szpuli przy rzutach ... ?

Tak swoją drogą - gdzie kupiłeś ten kijek ?

Pozdrawiam.

 

Kciukiem hamowalem szpule po rzucie, ale nie zawsze wychodzilo mi to w tempo. Wedke upolowalem na ebay.



#507 OFFLINE   Forest-Natura

Forest-Natura

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 454 postów
  • LokalizacjaŚląsk
  • Imię:Ziemowit
  • Nazwisko:Nowakowski

Napisano 25 styczeń 2017 - 12:36

Witam.

Fajny kijek, też na niego polowałem, ale w końcu odpuściłem ze względu na długaśny dolnik.

Napisz czy nie przeszkadza za bardzo.

Porzucaj sobie najpierw na całkowicie unieruchomionej (hamulec) szpuli.

Będzie łatwiej.

Ja praktycznie cały czas mam kciuk na unieruchomionej nim szpuli. Nie łowię na bardzo dużych rzekach i wyciągnięcie żyłki przy pomocy dwóch palców (kciuk i wskazujacy) plus to co jest na dwóch długościach kija, daje mi już w sumie 10-12 metrów żyłki do rzutu.

Kciuk zwalniam (a raczej popycham nim lekko szpulę w tył) tylko w baaardzo końcowej fazie lotu zestawu jak widzę że jeszcze z 1-2 metry jest sens żeby wszystko poleciało. Ale i to tylko wtedy jak zestaw mam cięższy (4-8 g).

Jeżeli możesz, to opisz, gdzie konkretnie i w jaki sposób będziesz łowił. Czy mucha na końcu i jak faktycznie wygląda sprawa z łowieniem kropków i lipasków w ten sposób. Z chęcia wszyscy poczytamy.

Pozdrawiam.


  • Andrzej Stanek lubi to

#508 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2321 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 25 styczeń 2017 - 14:32

Dla mnie dolnik jest za dlugi. Planuje go przerobic. Uchwyt kolowrotka bedzie o 10-12cm nizej.

Rzut na 2 palce jest prosty i szybko go opanowalem.Potem pracowalem nad zmodyfikowanym Wallis cast oraz swing cast (ale tu to mam wrazenie, ze trzeba stosowac ciezszy zestaw). Chyba za szybko chce osiagnac odleglosc. Trzeba bedzie na spokojnie poswiecic troche czasu na nauke.

Zestaw zakupilem z mysla o lowieniu kleni w Polsce na nimfy i male puchowce imitujace pijawki w miejscach z gleboka woda i zakrzaczonymi brzegami uniemozliwiajacymi muchowanie. Ryby sa na tyle grube, ze warto sprobowac metody ze splawikiem. W Szkocji, na mojej lokalnej rzece z pstragami, tez mam sporo miejsc, ktorych muchowka nie obrobie. Ryby stoja w tunelach miedzy zielskiem, a gleboka woda nie pozwala do nich podejsc.


  • Andrzej Stanek lubi to

#509 OFFLINE   Andrzej Stanek

Andrzej Stanek

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3743 postów
  • LokalizacjaŚLĄSK

Napisano 25 styczeń 2017 - 21:31

Łukasz - tutaj zastukaj po spławiki...  ;)

 

https://www.facebook...akubwr/?fref=ts


  • lukomat lubi to

#510 OFFLINE   lukomat

lukomat

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 2321 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Materek

Napisano 30 styczeń 2017 - 15:20

Jest lepiej. Przemyslalem sprawe i zamiast ciezarkow uzywalem dzis do cwiczen zielona kule wodna (wiedzialem ze kiedys sie do czegos przyda). Lepiej widac co sie dzieje z zestawem i mozna na bierzaco korygowac bledy. Zaczalem od kuli napelnionej do polowy, a w miare jak mi rzuty wychodzily tak jak trzeba, to zmniejszalem zawartosc wody i skonczylem z prawie pusta. Osiagnalem powtarzalne rzuty na 18-20m i tyle juz mnie satysfakcjonuje. No ale to z kula wodna na trawniku, schody sie zaczna z pelnym zestawem nad rzeka.



#511 OFFLINE   witeg

witeg

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 139 postów
  • Imię:Witek

Napisano 05 marzec 2017 - 16:10

Dostałem ofertę z Groupona - sesja floatingu. Po dzisiejszych próbach z rzutem Wallisa, zakończonych niezbyt wesołą refleksją  (po chwili radości, że jakoś zaczęło się to kupy trzymać kontrolnie rzuciłem z trzema pętlami i czar prysł :(, z pętlami wychodzi porównywalnie albo ciut dalej, bez gimnastyki i bród) aż mnie zaciekawiło cóż to. Niestety niejednemu floating na imię  -  https://www.groupon....paign=floatroom

co gorsza pani z obrazka nie jest w ofercie.


  • lukomat lubi to

#512 OFFLINE   MAXIMARTIN

MAXIMARTIN

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 7 postów
  • LokalizacjaLODZ
  • Imię:MARCIN
  • Nazwisko:LEJA

Napisano 30 sierpień 2017 - 19:07

Jeśli jesteśmy przy firmie Kingpin to może tańsza ale wcale nie gorsza wersja C2?Posiadam 3 sztuki o niskich numerach seryjnych i jestem z nich bardzo zadowolony mimo że posiadają łożysko standard,kręcą się świetnie.Jedna kwestia:Modele C2,R2,Zeppelin i prawdopodobnie Imperial (tego nie jestem pewien)posiadają wąską szpulę-około  2-2,5 cm.Wcześniejsze modele Arnold Kingpin ,Seria One Kingpin oraz iSovereign posiadały szerszą szpulę.Moim zdaniem poprzednie wersje były przyjemniejsze w obsłudze,grzechotka miała milszy dzwięk i były ładniejsze takie w stylu Retro,miały jednak budowę mniej przemyślaną,która wytrzymuje krócej niż nowsze modele.Szpula miała na stałe wmontowany trzpień blokowany nakrętką na tylnej stronie obudowy.Nowe modele od C2 i nowsze mają trzpień na stałe w obudowie a nie w szpuli,budowa bardzo mądrze przemyślana,jakość wykonania perfekcyjna,jedyny minus jaki wychodzi podczas użytkowania to łatwo odkręcające się uchwyty kołowrotka.Radzę zaopatrzyć się w kluczyk typu torx i nosić go ze sobą nad wodą aby nie zgubić uchwytu.Uchwyty można z resztą kupić i to w przeróżnych kolorach.Modele C2 nie są niby produkowane ale nadal można je kupić.Stuart z Kingpina to fajny gość,można z nim zamienić słowo i doradzi model,znajdzie starszy model jeśli się zapyta o konkretny model i kolor.Mnie osobiście zaprosił do Kanady abym wybrał kołowrotek dla siebie,to naprawdę podejście do klienta na najwyższym poziomie.Naprawdę udane kołowrotki ale w USA i Kanadzie mają kilku konkurentów wcale nie gorszych....Radzę zapytać o wysyłkę z UK jeśli ktoś będzie kupował.A czy ktoś ma nowy model Zephyr?-coś mi wygląda ten kołowrotek na mistrzostwo świata,ponoć Stuart wyprodukował tylko 100 sztuk.Klasa.

Załączone pliki

  • Załączony plik  0_1_2.jpg   146,33 KB   7 Ilość pobrań
  • Załączony plik  0_1.jpg   73,38 KB   6 Ilość pobrań

  • lukomat lubi to

#513 ONLINE   Grzegorz78

Grzegorz78

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 112 postów
  • LokalizacjaLondon, UK

Napisano 30 wrzesień 2017 - 13:55

Witam

W moim przypadku lektura tego wątku trwająca ok. rok, skończyła sie zaszczepieniem, oraz wizytą w sklepie kilka dni temu, skąd przytargałem kijek:

 

IMG_3386.JPG?dl=0

 

Kołowrót udało sie okazyjnie wylicytować w stanie nowym na jebaju:

 

IMG_3400.jpg?dl=0

IMG_3401.jpg?dl=0

 

Za mną już krótka sesja nad wodą, trochę ćwiczeń rzutowych, oczywiście szału nie było: ok.10 m to max, lecz specyfika moich łowisk nie będzie wymagała dalszych. Udało się nawet złowić cztery niewielkie rybki, dwie płocie i dwa okonie. Widok znikającego spławika sprawił, iż odżyły wspomnienia z dzieciństwa z przełomu lat 80/90tych gdy zaczynałem tak łowić spędzając wakacje na wsi u dziadków.

Podsumowując: bardzo fajna, aktywna  metoda, osobiście podoba mi się bardzo i już wiem, że obok muszki będzie moją ulubioną, gdyż lubię łowić mobilnie i na lekko. Będzie to moja odskocznia zimowa od muchowania jeziorowego.

Pozdrawiam

Ps.: jako przynęty używałem fabrycznego, miękkiego peletu moczonego w atraktorze, 8-10 mm, bez nęcenia:

 

IMG_3423.jpg?dl=0

 

Zamierzam stosować różnego rodzaju przynęty sztuczne, muszki, imitacje robaków, kukurydzy, po roślinne i naturalne, typu ser, chleb, ziarna, czy właśnie pellety, Żywych robali absolutnie nie mam zamiaru nabijać na hak, jak też nie zamierzam stosować zwykłych, śmierdzących zanęt.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych