Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

REKLAMA

KONKURS - WYGRAJ WYPRAWĘ WĘDKARSKĄ DO IRLANDII !!
Konkurs Salmo Adventures - Profesjonalne Wyprawy Wędkarskie

Tylko do 30.04.2014


Zdjęcie

Moc silnika bez patentu.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
46 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   markles

markles

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 91 postów
  • LokalizacjaKoronowo

Napisano 12 czerwiec 2008 - 13:58

Witam
Do jakiej mocy silnika mozna pływać bez patentu sternika motorowodnego? Podobno weszła 1.01.2008 jakas ustawa mówiąca o tym że patent motorowodny jest wymagany do silników powyżej 10KW. Słyszeliście coś na ten temat?

#2 ONLINE   Maciejowaty

Maciejowaty

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1137 postów
  • LokalizacjaLegionowo

Napisano 12 czerwiec 2008 - 14:34

Zgadza się , powyżej 10kw trzeba mieć patent.

#3 OFFLINE   markles

markles

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 91 postów
  • LokalizacjaKoronowo

Napisano 12 czerwiec 2008 - 14:53

10KW to coś koło 13KM.

#4 OFFLINE   janusz.walaszewski

janusz.walaszewski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2910 postów
  • LokalizacjaGrzybowo - Kołobrzeg

Napisano 12 czerwiec 2008 - 15:04

10KW to coś koło 13KM.


Dokładniej, powiem 13,6 KM

#5 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • Bloggerzy
  • PipPipPipPip
  • 8920 postów
  • LokalizacjaIE

Napisano 12 czerwiec 2008 - 17:47

Taki mały offtop
Jak sobie pomyślę ze jakbym chciał wrócić do Polandu to czeka mnie rejestracja łodzi, przyczepy, wyrobienie patentu i efnaście tysięcy pierdółek u pani z okienka to robi się mi niedobrze. Tu kazdy może pływać czym chce byle było bezpiecznie, na prowadzenie nastometrowego cruisera nie potrzeba żadnych świstków. Przyczepa ma ten sam numer co auto które ją ciągnie, albo nie ma go wcale - jak np moja. o rejestracji i numerach na łódkę nikt nigdy nie słyszał, podobnie o strefach ciszy - nikt nie zaryzykuje życia ludzkiego np w czasie załamania pogody na jeziorze tylko po to żeby dogodzić eko-świrom i miejscowym ignorantom z county council. Jezioro koło mnie jest jednym z największych ujęc wody i mimo to pływają po nim jednostki od 2 koni do 2x250hp, bez nudzenia i męczenia głupawymi przepisami.

#6 OFFLINE   kryst

kryst

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2028 postów

Napisano 12 czerwiec 2008 - 20:13

Szczęściarz! :angry:

#7 OFFLINE   MGOR

MGOR

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 657 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 12 czerwiec 2008 - 20:50

spoko standerus, jak wrócisz u nas też tak przecież będzie :lol:

#8 ONLINE   Maciejowaty

Maciejowaty

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1137 postów
  • LokalizacjaLegionowo

Napisano 12 czerwiec 2008 - 20:56

A ja tam pieprze tą całą biurokrację i zmówiłem sobie oryginalne naklejki Yamahy 9,9KM <_<

#9 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • Bloggerzy
  • PipPipPipPip
  • 8920 postów
  • LokalizacjaIE

Napisano 12 czerwiec 2008 - 21:10

Pytanie jak 50hp przebrać za 13?? <_<

#10 ONLINE   Maciejowaty

Maciejowaty

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1137 postów
  • LokalizacjaLegionowo

Napisano 12 czerwiec 2008 - 21:18

Pytanie jak 50hp przebrać za 13?? <_<


:lol:
No fakt z tym może być problem ;)


#11 OFFLINE   Tomaszek

Tomaszek

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 475 postów
  • LokalizacjaCo. Kerry

Napisano 12 czerwiec 2008 - 21:18

Musisz zamówić większe naklejki.

#12 OFFLINE   markles

markles

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 91 postów
  • LokalizacjaKoronowo

Napisano 13 czerwiec 2008 - 00:56

Musisz zamówić większe naklejki.

ha.ha dobre! :lol:

#13 OFFLINE   janusz.walaszewski

janusz.walaszewski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2910 postów
  • LokalizacjaGrzybowo - Kołobrzeg

Napisano 13 czerwiec 2008 - 08:11

Musisz zamówić większe naklejki.


Taaa, i o treści Wietierok

#14 OFFLINE   Włóczykij

Włóczykij

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1007 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 13 czerwiec 2008 - 10:14

podobnie o strefach ciszy - nikt nie zaryzykuje życia ludzkiego np w czasie załamania pogody na jeziorze tylko po to żeby dogodzić eko-świrom i miejscowym ignorantom z county council. Jezioro koło mnie jest jednym z największych ujęc wody i mimo to pływają po nim jednostki od 2 koni do 2x250hp, bez nudzenia i męczenia głupawymi przepisami.


Sprubuj pojechać nad jeziorko na którym jest strefa ciszy i przesiedzieć na rybkach cały dzień przy ładnej pogodzie nie skupiając się na braku silnika a docenisz ten przepis.
Nie każdy lubi zawsze i wszędzie przebywać w towarzystwie ryku silników.
Jest spora grupa ludzi którzy cenią ponad wszystko cisze nad wodą i przyjemnośc z obcowania z przyrodą a przed wypadem na ryby jest w stanie sprawdzić prognoze i spłynąć odpowiednio wcześniej.

#15 OFFLINE   tomek307

tomek307

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 38 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 13 czerwiec 2008 - 10:39

Dla mnie ustanawianie strefy ciszy na dużych jeziorach jest totalnym nieporozumieniem.
Jeżeli naprawde chcą mieć spokój na wodzie to wystarczy wprowadzic ograniczenia np: do 5km i tylko czterotakty.
A co do prognozy pogody to czasem mozna nieźle się na niej przejechać.
W zeszłym roku byłem na Sasku Wielkim ( strefa ciszy) pływaliśmy na elektryku, prognoza pogody była wymarzona, dobrze że dopływalismy do przystani nie wiadomo skąd i kiedy zerwał się taki wiatr i deszcz że na elektryku nie mielibysmy majmniejszych szans spłynąć z górki na której wcześniej łowiliśmy.

#16 OFFLINE   Gumofilc

Gumofilc

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 6114 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 13 czerwiec 2008 - 11:58

Uwazam, ze jednak ktos, kto ma zamiar prowadzic duza lodke z mocnym silnikiem powinien kilka pierdulek wiedziec, chocby po to, zeby wrocil z powrotem...
Nie wspominam nawet o tym, zeby nikogo nie przejechal...

Obserwowalem wielokrotnie idiotow, ktorzy wydurniali sie na wodzie...a co by sie dzialo, gdyby nie mieli nawet podstawowej wiedzy z kursu?

Akurat jestem swiezo po kursie i analizujac to, czego sie tam dowiedzialem, musze powiedziec, ze jezeli ktos zamierza sie bawic w plywanie powazne, to mu sie to z pewnoscia przyda...

Co do duzych jezior to mysle podobnie, takie zakazy sa bez sensu...pozwolic wyplynac ludziom po to, zeby sie potopili? Jak robic zakaz to w ogole zabronic wyplywania jedn. plywajacymi.

Gumo

#17 ONLINE   argrabi

argrabi

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 645 postów
  • LokalizacjaPiachowo

Napisano 13 czerwiec 2008 - 12:00

Dla mnie ustanawianie strefy ciszy na dużych jeziorach jest totalnym nieporozumieniem.


Zaszłości, bo od kiedy ciszę mierzy się tym, czy urządzenie wytwarzające potencjalny hałas jest wykorzystuje prąd, czy tez jakieś paliwo.. Współczesne silniki spalinowe są tak ciche, że niewiele ustępują elektrykom. A na pewno są cichsze od wędkarzy, którym się poplątała żyłka lub okaz zerwał...


#18 OFFLINE   janusz.walaszewski

janusz.walaszewski

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2910 postów
  • LokalizacjaGrzybowo - Kołobrzeg

Napisano 13 czerwiec 2008 - 13:09

[quote]
Dla mnie ustanawianie strefy ciszy na dużych jeziorach jest totalnym nieporozumieniem.

[/quote]

Zaszłości, bo od kiedy ciszę mierzy się tym, czy urządzenie wytwarzające potencjalny hałas jest wykorzystuje prąd, czy tez jakieś paliwo.. Współczesne silniki spalinowe są tak ciche, że niewiele ustępują elektrykom. A na pewno są cichsze od wędkarzy, którym się poplątała żyłka lub okaz zerwał...

[/quote]

Brawo Agrabi, tu dochodzimy do sedna sprawy, kiedy ustanawiano strefy ciszysilniki emitowały o wiele większy hałas niż obecnie. Moim zdaniem parametrem decydującym o dopuszczeniu do pływania w strefie ciszy powinien być poziom hałasu i nie więcej, np. do 50dB wolno, powyżej nie. Tak na marginesie największy hałas generują najczęściej nie wodniacy a inni wypoczywający miłośnicy głośnej muzyki. Łódka z silnikiem przeleci i już, a taki meloman napierdziela tą swoją sieczką w jednym miejscu najczęściej od rana do nocy.
Co do patentów, sam mam starszego sternika motorowodnego, i też uważam, że tak całkiem na żywioł te tej sprawy puścić nie można. Może jeszcze ciut podnieść granicę mocy, druga sprawa to to, że nie posiadanie patentu nie zwalnia nas od przestrzegania przepisów w ruchu na wodach gdzie pływamy. Więc warto przyswoić sobie podstawy. :unsure: ;) :D

#19 OFFLINE   Gumofilc

Gumofilc

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 6114 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 13 czerwiec 2008 - 13:52

Skoro pojawil sie temat to niech ma walory edukacyjne.
Czyli bez zadnych uprawnien mozna uzywac silnika do 10KW(ok. 13,5KM)
Reszta w zalaczniku...

Aktualnie Lipiec cos tam nawywijal i majac patent st. sternika mozna latwo wejsc w posiadanie patentu sternika morskiego.
Wczesniej, zeby go miec (w zasadzie mozna plywac wszystkim wszedzie) trzeba bylo miec autentyczne doswiadczenie i przejsc egzamin z duzym odsiewem.


Gumo

Załączone pliki



#20 OFFLINE   Tomaszek

Tomaszek

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 475 postów
  • LokalizacjaCo. Kerry

Napisano 13 czerwiec 2008 - 14:04

przed wypadem na ryby jest w stanie sprawdzić prognoze i spłynąć odpowiednio wcześniej.

Oczywiście to jest zdanie kogoś kto nawet nie przypuszcza jak zmienna może być pogoda na wyspia na Atlantyku. To nie to samo co na jeziorku, gdzieś w krzakach po środku kontynentu.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych