Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie
- - - - -

ABU REVO TORO NACL 51


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   krystiano1981r

krystiano1981r

    Historię tworzą ci,którzy wieszają bohaterów...

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2790 postów
  • LokalizacjaDolina Widawy...;)
  • Imię:Krystian

Napisano 06 maj 2014 - 21:18

ABU REVO TORO NACL 51


Pełna nazwa multiplikatora: ABU REVO TORO NACL 51
Producent: ABU
Model: Revo
Seria: Toro NaCl 51
Typ: L
Klasa: M, H
Masa [g]: 310
Typ hamulca: Odśrodkowy
Przełożenie: 5.4:1
Liczba łożysk: 7
Moc hamulca [kg]: 10
Szpulka - pojemność: 30 lbs / 250 yds
Szpulka - masa [g]: 29
Szpulka - średnica zewnętrzna [mm]: 39
Szpulka - średnica wewnętrzna [mm]: 11
Szpulka - szerokość [mm]: 32.5
Szpulka - typ: Pełna
Dokumentacja: Instrukcja
Narzędzia: N
Akcesoria: Oliwka-Knob
Kraj produkcji: Korea
Opis: 6 stainless steel ball bearings + 1 roller bearing provides smooth operation
X2-Cräftic™ alloy frame and handle sideplate for increased corrosion resistance
Carbon Matrix™ drag system provides smooth, consistent drag pressure across the entire drag range
Aircraft grade aluminum spool allows for a high strength spool that is extremely lightweigh for greater casting performance
Sealed centrifugal brake system
Duragear™ brass gear for extended gear life
Lube port for easy access maintenance
Synchronized level wind system improves line lay and castability
Ti coated line guide reduces friction and improves durability
Extended bent handle with power knobs for increased cranking power

Schemat multiplikatora: SCHEMAT MULTIPLIKATORA

Zdjęcia multiplikatora


Załączona grafika: indeks.jpgZałączona grafika: indeks 1.jpg



Kliknij tutaj by zobaczyć artykuł wpis

#2 OFFLINE   Tomek88

Tomek88

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2839 postów
  • LokalizacjaGrójec
  • Imię:Tomasz
  • Nazwisko:Zienkiewicz

Napisano 21 czerwiec 2015 - 21:41

+Ogromna moc nawet jak na tę wagę, predysponowany do ciężkiej zabawy, u mnie 50gr+ niżej się już nie porywam, bo są do tego inne multi

+Do kompletu stała terkotka robi z niego kombajn trollingowy

+Wygodne i ciepłe knoby

 

-Na minus pewna toporność jeśli ktoś przesiadłby się np. z szumano

 

ogólna 4+



#3 OFFLINE   Kamil_Be

Kamil_Be

    Nie doradzam na PW, dajcie mi spokój :D

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1459 postów
  • LokalizacjaOlsztyn
  • Imię:Kamil
  • Nazwisko:Be

Napisano 25 czerwiec 2015 - 10:38

Bydle nie do zajechania.

 

+ fajny design,

+ moc, moc i jeszcze raz moc,

+ dobry hamulec,

+ mimo gabarytów fajnie leży w dłoni,

+ uniwersalność jeśli chodzi o zastosowania w wadze H czy XH.

 

- słaby dostęp do przełącznika terkotki,

- mógłby mieć dodatkowy zaczep do wędki jak w PENN-ach typu Squal czy Fathom.



#4 OFFLINE   Tabor

Tabor

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 111 postów
  • LokalizacjaJadów
  • Imię:Sławomir
  • Nazwisko:Tabor

Napisano 01 czerwiec 2016 - 21:31

Posiadam od roku w/w multiplikator . Trochę popracował w trolu na ZZ spisuje się  super zero kłopotów  . W tym roku chcę do niego zrobić sobie jakiś kijek do ciężkiego casta uzbrojony spiralnie . Jest to mój pierwszy tak duży multiplikator do rzucania i nie mam porównania z innymi . 



#5 OFFLINE   pe-te-ro

pe-te-ro

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 51 postów
  • Lokalizacjaopolszczyzna
  • Imię:Piotr

Napisano 22 wrzesień 2016 - 11:48

Ze mną ten sprzęt zaliczył dwa 14 dniowe wypady do Norwegii. 

Połączony z kijem do 150 gram. pracował głównie z przynętami na główkach od 50 gr do 100 gram z gumami do 5" z przeznaczeniem czerniak i rdzawiec oraz dorsz jako przyłów. Każdego dnia po kilka godzin na wodzie. Ryb wyholował dużo ale nie na tyle dużych by sprawdzić pełną moc hamulca. Największa ryba to dorsz 9 kg.

 

Multik kupiony jako nowy. Rozebrany . Przesmarowany " po swojemu" i na ryby. Dwa wyjazdy i zaglądam do środka. Zero śladów użycia. Słona woda nie jest mu straszna.Nie zauważyłem żadnych destrukcyjnych jej działań mimo iż między jednym a drugim wyjazdem minęło 9 miesięcy. Po powrocie z pierwszego wyjazdu przemyty w letniej wodzie z odrobiną detergentu, dobrze wysuszony i to wszystko. 

 

Sprzęt , który ciężkiej roboty się nie boi. Zdecydowanie polecam.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych