Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

C&R zimą


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • Bloggerzy
  • PipPipPipPip
  • 9529 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 03 styczeń 2009 - 18:51

Witam
MAm do Was takie pytanie - jak z waszego doświadczenia wygląda C&R, a szczególnie fotografowanie ryb zimą (tzn przy ujemnych i mocno ujemnych temperaturach). Jakiś czas temu rozmawiałem z kolegą który mówił że jak się manipuluje rybami w stawach przy minusie to straty są bardzo duże. Skrzela ryb posiadają naczynia krwionośne zaraz pod nabłonkiem i przy dużym minusie przemarzają błyskawicznie - porównał to do próby polizania językiem metalowej siatki przy -10. Jego zdaniem focenie ryb przy minusie jest rónoznaczne ze skazywaniem ich na śmierć - zrobienie fotki zajmuje ok 2-3 minut i w zasadzie jest po skrzelach u takiej ryby.
Stad tez chciałbym usłyszeć czy posiadacie jakieś informacje na ten temat, bo ja mojemu koledze wierzę, wie co mówi i trochę doświadczenia ma.

#2 OFFLINE   pitt

pitt

    Jadę na ryby ... na zawsze

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9353 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 19:02

zima i mroz sa tak samo ekstremalne jak upalne lato! jak ja to robie? ... jezeli w ogole robie???
ryba zostaje w wodzie tak dlugo az haki sa odczepione i kamera juz na 95% ustawiona, szybkie wyjecie, 3-5 blyskawicznych zdjec w tybie 'sport' i ryba wraca natychmiast do wody ... calosc trwa moze 15 sekund i z ryba nic sie nie dzieje ... ale jak ktos zacznie kombinowac i pozowac, to oczywiscie, ze nic dobrego z tego nie wyjdzie

#3 OFFLINE   popper

popper

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8614 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Imię:Waldek

Napisano 03 styczeń 2009 - 19:14

Zastanawiajace i niepokojące.
Człowiek się cieszy, że ryba wraca do środowiska a okazuje się, ze skazuje ją właśnie na śmierć z uduszenia? Utonięcia?




#4 OFFLINE   kryst

kryst

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2028 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 19:28

No i co ..... DRĘCZYCIELE ryb <_< <_< <_<

#5 OFFLINE   pitt

pitt

    Jadę na ryby ... na zawsze

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9353 postów

Napisano 03 styczeń 2009 - 20:48

bez paniki B)
kolega ma staw, w ktorym plywaja rozne rybska, na zime wylacza pompe i system filtrow ... no niestety, czesc ryb jest na tyle 'sprytna', ze nie daja sie przeniesc na zimowa kwatere i chowa sie w ten nieczynny system filtow ... niektore ryby sa 'lekko' zamrozone (doslownie) ... matka natura pozwala im jednak wrocic do siebie i przezyc hybernacje, praktycznie wszystkie ryby przezywaja taka przygode

zawsze mozna przeskoczyc wlasny cien i ostudzic wlasna proznosc, rezygnujac ze zdjecia i wyhaczajac rybe w wodzie, bez wyciagania jej z naturalnego srodowiska

#6 OFFLINE   zbiczeek

zbiczeek

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 40 postów
  • Lokalizacjanad jeziorem

Napisano 05 styczeń 2009 - 22:12

Ojciec kolegi lubi sobie na żywczyki łowić :angry: , pamiętam jak kilka lat temu zapomniał, że zostawił kilkanaście karasi w wiaderku z wodą w szopie. Przyszedł mróz -20 i wiaderko z zawatością całkowicie zamarzło (po przechyleniu wiadra ryby nie zmieniały pozycji). Jakież było zdziwienie, kiedy wiaderko zabrał do domu, by zobaczyć co będzie po rozmarznięciu. 4 przeżyły...

#7 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26512 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 06 styczeń 2009 - 08:24

Dokładnie...w 2-3 minuty można zrobić sesje...top modelce:) a nie rybce z wody :mellow:


Raczej odwrotnie :lol:

pozdrawiam
Remek


#8 OFFLINE   TERMOS

TERMOS

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1316 postów
  • LokalizacjadYSLEKTYK ZE STOCKHOLMU
  • Imię:Rafal
  • Nazwisko:K.L

Napisano 06 styczeń 2009 - 20:26

Juz sam nie wiem jak to z tym zimowym C&R ,jak do tej pory wyposzczone (chyba przezyly) a co z tymi co obetna rybkie podlodowa i zostanie im gdzis w paszczy .Mysle ze bardziej boli niz wyposzczenie .Dwa lata temu kolem dziore 50 metrow dalej ,biegalem z kazdym zlaowinym garbem te 50 m zeby wposcic go do wody .Smiesznie to muialo wygladac .Staralem sie .
W niedziele na lodzie trafil na mnie gosc z kraju (swiezy),jakiez bylo jego zdziwienie kiedy dwa okonie ledwo mieszczace sie w przereli wrocily szybko do wody .
Komentarz -Takich to ja tu w zyciu K.... nie widzialem .Tosz to szkoda i az zal wyposzczac .
Sezon zaczalem kilkoma ktore nie wrocily do wody ,byc moze byly to okazy .Byc moze te nasze wedkarstwo jest czasem brutale .
Nie wiem moze spazylem sie tu i tam ,swiety nie jestem .
Generalnie jednak ilosci jakie wraz ekipa wyposzczamy przy ilosci jakie zjadamy to jakies -100wyposzczonych a jeden na patelnie .
Z innej beki to ryba na -10-15 przezywa swojego rodzaju chibernacje ,dawno temu kiedy to jazgarz byl plaga chaczyka i jako szkodnik w naszym mniemaniu .Zlowiny ,wyrzucony jak pies lezal tak sobie na tych -15 na lodzie.Jakiez bylo zdziwienie kiedy po kilku godzinach wyposzczony zniknal w przerebli .
Gleboko rozwazam zmiane chobby ,moze golf jak by nie bylo tez dziora .

#9 OFFLINE   Salmo_Salar

Salmo_Salar

    FlyFisher

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1227 postów
  • LokalizacjaBp

Napisano 06 styczeń 2009 - 23:05

Witam
MAm do Was takie pytanie - jak z waszego doświadczenia wygląda C&R, a szczególnie fotografowanie ryb zimą (tzn przy ujemnych i mocno ujemnych temperaturach). Jakiś czas temu rozmawiałem z kolegą który mówił że jak się manipuluje rybami w stawach przy minusie to straty są bardzo duże. Skrzela ryb posiadają naczynia krwionośne zaraz pod nabłonkiem i przy dużym minusie przemarzają błyskawicznie - porównał to do próby polizania językiem metalowej siatki przy -10. Jego zdaniem focenie ryb przy minusie jest rónoznaczne ze skazywaniem ich na śmierć - zrobienie fotki zajmuje ok 2-3 minut i w zasadzie jest po skrzelach u takiej ryby.
Stad tez chciałbym usłyszeć czy posiadacie jakieś informacje na ten temat, bo ja mojemu koledze wierzę, wie co mówi i trochę doświadczenia ma.


To racja co napisał @standerus. Krew jest oddzielona od środowiska jedynie przez cienki nabłonek co ma ułatwiać przenikanie gazów (tlen i CO2) a także wydalanie niepotrzebnych związków. Proces zamarzania przyspiesza jeszcze woda która trzyma się na powierzchni skrzel. Dłuższe niedotlenienie serca i koniec.

Druga sprawa dotyczy cieplejszych okresów. Ryba po wyjęciu z wody na początku się nie dusi, w powietrzu jest więcej tlenu niż w wodzie lecz skrzela nie są przystosowane do oddychania w takim środowisku. Coraz więcej krwi zaczyna nabiegać do listków skrzelowych, akcja serca jest zwalniana przez co ryba w tym momencie zaczyna się dusić - listki skrzelowe stają się coraz cięższe i zaczynają się zlepiać co zmiejsza powierzchnię oddechową i prowadzi do powolnej śmierci ryby.

Pozdr.

Salmo

#10 OFFLINE   michalm

michalm

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 36 postów
  • LokalizacjaŚląskie

Napisano 14 styczeń 2009 - 08:41

Przypomniał mi się jeszcze jeden aspekt C&R w warunkach zimowych.
Jest duża różnica pomiędzy temperaturą wody a ręki, którą trzymamy rybę. Czytałem opinię, że temperatura ręki może spowodować uszkodzenia skóry ryby.

#11 OFFLINE   Kamil Z.

Kamil Z.

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 5295 postów
  • LokalizacjaWałbrzych/Wrocław
  • Imię:Kamil

Napisano 14 styczeń 2009 - 12:21

a ja uważam , że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu....podobne aspekty dotyczące C&R można wysnuwać w warunkach letnich, jesiennych, wiosennych itd. Należy maxymalnie ograniczyć czas przebywania ryby poza jej naturalnym środowiskiem i postępować z nią delikatnie
  • damianb lubi to

#12 OFFLINE   Salmo_Salar

Salmo_Salar

    FlyFisher

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1227 postów
  • LokalizacjaBp

Napisano 14 styczeń 2009 - 13:50

Przypomniał mi się jeszcze jeden aspekt C&R w warunkach zimowych.
Jest duża różnica pomiędzy temperaturą wody a ręki, którą trzymamy rybę. Czytałem opinię, że temperatura ręki może spowodować uszkodzenia skóry ryby.


Nie prawda ;) Można zetrzeć śluz a skórę można zniszczyć poprzez niewłaściwe traktowanie/upuszczenie ryby.

Pozdr.

Salmo

#13 OFFLINE   Krzysiu

Krzysiu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 441 postów

Napisano 24 styczeń 2018 - 11:03

Witam Kolegow czy ktoś mógłby rozwinąć temat zastanawiam sie jak to jest z tymi rybami z pod lodu czy skrzela na dużym mrozie zamarzają po wyciągnięciu ryby , i jak ogulnie żywotność ryb po zderzeniu z kilkunasto stopniowym powiedzmy mrozem ?
I jak to jest z tymi zawodami podlodowymi bo podobno dla okoni to " rzeźnia " .

Użytkownik Krzysiu edytował ten post 24 styczeń 2018 - 11:05


#14 OFFLINE   Byniek

Byniek

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 108 postów
  • LokalizacjaWyszków
  • Imię:Zbigniew
  • Nazwisko:Kołczyk

Napisano 24 styczeń 2018 - 15:56

Nie tylko skrzela ole również oczy, wypuszczając rybkę po przedłużającej się sesji zdjęciowej, nigdy nie mamy gwarancji czy ryba zachowa wzrok.

pozdrawiam byniek



#15 Guest_buszmen_*

Guest_buszmen_*
  • Guests

Napisano 24 styczeń 2018 - 17:22

https://youtu.be/K7aH59SgvHw?t=3m8s



#16 OFFLINE   Tomek88

Tomek88

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3188 postów
  • LokalizacjaGrójec
  • Imię:Tomasz
  • Nazwisko:Zienkiewicz

Napisano 24 styczeń 2018 - 17:36

Generalnie zasada z hitlerjugend mówiąca, że co nie zabije to wzmocni tutaj nie działa. Długie sesje tutaj tym bardziej nie działają krzepiąco na dużym mrozie. Poszczególne gatunki są odporniejsze a inne mniej, natomiast nie pamiętam żeby wypuszczane przeze mnie ryby zdychały. Jednak szczególnie przy łowieniu podlodowym po prostu nie robię zdjęć i ryba odpływa od razu po odpięciu i nie wyciera śluzu po lodzie i śniegu. Do tego też zachęcam.
  • Krzysiu lubi to

#17 OFFLINE   Krzysiu

Krzysiu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 441 postów

Napisano 24 styczeń 2018 - 23:03

Czyli ile może przebywać ryba na -15 czy samo wyhaczenie odrzucenie z powrotem ,które zajmuje powiedzmy 20-40 sekund nie zniszczy skrzel ?

#18 OFFLINE   Tomek88

Tomek88

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3188 postów
  • LokalizacjaGrójec
  • Imię:Tomasz
  • Nazwisko:Zienkiewicz

Napisano 24 styczeń 2018 - 23:08

Dopóki woda w skrzelach nie zamarznie doputy rybie nie powinno nic grozić. Takie jest moje zdanie, ale nie jestem wyrocznią.



#19 OFFLINE   godski

godski

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 13596 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 styczeń 2018 - 00:31

Przy -15 sądzę że cieniutka warstwa wody na skrzelach zamarza w kilka sekund. Chciałbym się mylić.


  • Krzysiu lubi to

#20 OFFLINE   Krzysiu

Krzysiu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 441 postów

Napisano 26 styczeń 2018 - 15:18

Boję się Andrzej że się nie mylisz .




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych