Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

REKLAMA
Zdjęcie

polowy w okresie przedtarlowym - wydzielone z watku SZCZUPAK 2009


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   TERMOS

TERMOS

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1158 postów
  • Lokalizacjawww.fishingphoto.pl

Napisano 03 luty 2009 - 20:44

Salmo- lowiac w maju nigdy nie masz pewnosci ze nie bedzie to tarlowy .Lowiac w czerwcu tez nie masz takiej pewnosci .Mysle ze to zalezy od wielu czynnikow .I tyle czynnikow ile akwenow .
Np.lowiac na polnocy w czerwcu smialo mozesz lowic tarlaki gdzie w tym samym okresie na poludniu okrest ten przypadal na kwiecien, maj .Przyroda sama decyduje kiedy a cykle i ciagi tarlowe zmieniaja sie w zaleznosci od temperatury .Rok w rok obserwuje tarlaki na wybranych akwenach i z notatek mi wynika ze nawet w lutym jezeli parzy mozna spotkac tarlaka .Nie mowiac o czerwcu gdzie w wiekszych akwenach woda moze sie gotowac zarowno od leszcza jak i szczupaka .
Moral z tego taki ze gdyby tak naprawde zrezygnowac z polowu tarlowego trzeba by objac okres -1-styczen -1 lipiec .
Styczniowy szczupak ma juz ikre -czerwcowy miec ja jeszcze moze .
A wiec jak z tym tarlem ?
Nie dotyczy to tylko szczupaka ,zimowy okon juz w lotym zaczyna sie zataczac jak pilka .A mimo to polowy z lodu na czasie .








#42 OFFLINE   _ronin

_ronin

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 533 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Jacek

Napisano 03 luty 2009 - 22:18

Witam Panowie.

ale jak zmienić mentalność tych starszych??? Tych, którzy wytłukli mazurskie jeziora, tych co zostawiają tony śmieci na każdym łowisku, tych którzy obiją ci mordę kiedy delikatnie zwrócisz im uwage, tych dla których szczuapak to chwast ....bo zjada inne ryby :D

Ostatnio byłem na stronie PZW i wchodząc na Paradę Rekordów o mało nie ocipiałem ;) Koledzy prezentują swoje ryby w kuchni, w łazience na tle różowych kafelek lub w garażu.... Ludzie trzeba odebrać im tą nazwę. .



Przykro mi to mówić ale chyba będziemy musieli poczekać aż wymrą... tu już się nic nie zmieni i to nie dotyczy tylko wędkarstwa ale też i innych dziedzin życia.
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, ale niestety pewnych postaw u pewnych ludzi się nie zmieni.

Co do drugiej kwestii to zobacz jakie zdjęcia są w gazetach o tematyce wędkarskiej w działach rekordy. Zdjęcia brzan, boleni, szczupaków ... na tle kibla, boazerii, firanek..., a na poprzednich 50str. panowie redaktorzy promują zasadę no kill. To jest parodia...


#43 OFFLINE   Salmo_Salar

Salmo_Salar

    FlyFisher

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1212 postów
  • LokalizacjaBp

Napisano 03 luty 2009 - 22:29

Najlepszy jest ten rekordowy boleń złowiony na lekki trolling w Odrze i tekst w Wędkarzu Polskim:

Obaj spiningują dopiero drugi rok i tyle też czasu łowią z łódki w rzece.


To już odchodząc o tematu szczupaka... Promowanie czegoś co jest wg mnie dziełem przypadku i ukazywanie jako mistrzostwa i kunsztu wędkarskiego. Czytając Was widzę doskonale, że prawdziwy łowca szanujący wodę nie łowi dla braw i gratulacji tylko dla siebie, wyznaje zasadę Nic nikomu nie mów, to święta racja i promuje C&R jako początek ratowania ichtiofauny wód polskich.

Gumofilce muszą wymrzeć, to smutna prawda ale jedyne wyjście. Znam ludzi znad Bugu którzy biorą wszystko bez opamiętania i podobnie jak w tekście Rybobranie dziwią się wielce gdzie te duże sumy...

Pozdr.

Salmo

#44 OFFLINE   Artech

Artech

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1132 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Artur
  • Nazwisko:Sztylka

Napisano 03 luty 2009 - 23:42

Witam.

Tak jak pisałem wcześniej,na wodach na jakich łowie NIE MA OKRESU OCHRONNEGO DLA SZCZUPAKA!!!!! :huh: Sam byłem zaskoczony jak dowiedziałem się że został zniesiony.Co do łowienia to łowca decyduje czy łowić je w tym okresie czy nie.Jak ryby wracają do wody to wszystko jest ok.Jak łowca brał by ryby(lepiej nie)to też jest ok bo ma do tego prawo. B)


Dziwne jest to co piszesz :unsure: Bo czy nadrzędnym nie jest ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ROLNICTWA I GOSPODARKI ŻYWNOŚCIOWEJ

z dnia 26 maja 1997 r.

w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym.

(Dz. U. z dnia 14 czerwca 1997 r.), które mówi:
8. 1. Zabrania się połowu ryb i raków w okresach ochronnych, z zastrzeżeniem ust. 2, wynoszących dla:
...
10) szczupaka (Esox lucius L.) - od dnia 1 marca do dnia 30 kwietnia, z wyjątkiem wód, w których występują pstrągi, lipienie lub trocie,
....
Dziwne wydaje mi się być to co sam napisałem ponieważ w tym samym rozporządzeniu jest
...
8 ) sandacza (Stizostedion lucioperca L.) - od dnia 1 marca do dnia 31 maja
.... :huh:

#45 OFFLINE   Roch

Roch

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 800 postów
  • LokalizacjaTuam, Irlandia

Napisano 04 luty 2009 - 00:23

[quote]
Witam.

Tak jak pisałem wcześniej,na wodach na jakich łowie NIE MA OKRESU OCHRONNEGO DLA SZCZUPAKA!!!!! :huh: Sam byłem zaskoczony jak dowiedziałem się że został zniesiony.Co do łowienia to łowca decyduje czy łowić je w tym okresie czy nie.Jak ryby wracają do wody to wszystko jest ok.Jak łowca brał by ryby(lepiej nie)to też jest ok bo ma do tego prawo. B)
[/quote]

Dziwne jest to co piszesz :unsure: Bo czy nadrzędnym nie jest ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ROLNICTWA I GOSPODARKI ŻYWNOŚCIOWEJ

z dnia 26 maja 1997 r.

w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym.

(Dz. U. z dnia 14 czerwca 1997 r.), które mówi:
8. 1. Zabrania się połowu ryb i raków w okresach ochronnych, z zastrzeżeniem ust. 2, wynoszących dla:
...
10) szczupaka (Esox lucius L.) - od dnia 1 marca do dnia 30 kwietnia, z wyjątkiem wód, w których występują pstrągi, lipienie lub trocie,
....
Dziwne wydaje mi się być to co sam napisałem ponieważ w tym samym rozporządzeniu jest
...
8 ) sandacza (Stizostedion lucioperca L.) - od dnia 1 marca do dnia 31 maja
.... :huh:
[/quote]

Podkreślenia moje.

#46 OFFLINE   Artech

Artech

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1132 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Artur
  • Nazwisko:Sztylka

Napisano 04 luty 2009 - 00:31

Ok, tylko to są wody śródlądowe B)

#47 OFFLINE   sochun

sochun

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 165 postów
  • LokalizacjaOlsztyn

Napisano 04 luty 2009 - 08:16

Chyba Zalew jednak nie jest wodą śródlądową.

Według ustawy z dnia 18 lipca 2007 (Dz. U. z 2005 Nr 239, poz. 2019):

art. 5 Wody dzielą się na powierzchniowe i podziemne.
2. Wody, z wyjątkiem wód morza terytorialnego i morskich wód wewnętrznych, są wodami śródlądowymi.


#48 OFFLINE   danielXR

danielXR

    Forumowicz

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 374 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 05 luty 2009 - 10:14

Artech, wszytko co na północ od Trasy Zamkowej i Mostu Cłowego w Szczecinie to wody morskie i nie ma tam zastosowania żaden przepis dotyczący wód śródlądowych Wszystkie aktualne okresy i obręby ochronne ustanawia tam OIRM w Szczecinie, jeśli chcesz mieć pewność co do aktualnych przepisów to kontaktuj się najlepiej bezpośrednio z Inspektorami odpowiedzialnymi za dany rewir , panie z biura na ogół nie są w temacie

Pozdr

#49 OFFLINE   Artech

Artech

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1132 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Artur
  • Nazwisko:Sztylka

Napisano 05 luty 2009 - 13:38

Dzięki za wyjaśnienie. Zawsze wydawało mi się, że wszelkie ustawy odnoszę się do słownikowych znaczeń wyrazów (w tym wypadku śródlądowe) a nie do tego kto włada wodą.
Czy przypadkiem OIRM nie powinien stosować się do tego rozporządzenia na władanych przez siebie wodach śródlądowych ??

#50 OFFLINE   danielXR

danielXR

    Forumowicz

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 374 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 05 luty 2009 - 14:29

Ale OIRM nie włada żadnymi wodami śródlądowymi.... :D Zalew Szczeciński, Jez Dąbie, Wicko etc to tzw wewnętrzne wody morskie. Dabie jest o tyle wyjatkiem że w przypadku przepisów żeglugowych działaja tam przepisy jak na śródlądziu, a wędkarsko chyba podobnie, choć szczegłow nie jestem pewien....

Pozdr

#51 OFFLINE   Artech

Artech

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1132 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Artur
  • Nazwisko:Sztylka

Napisano 06 luty 2009 - 17:31

A Odra do Trasy Zamkowej ???

#52 OFFLINE   danielXR

danielXR

    Forumowicz

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 374 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 06 luty 2009 - 19:55

Obwód nr 5 PZW jak się nie mylę Dawniej odcinek między mostem Długim a Trasą Zamkową był tzw no man's land czyli ziemią niczyją, na szczęście to się zmieniło.
Granicę wód morskich stanowi na ogół pierwszy most na rzece uchodzącej do morza patrząc od strony morza. Szczegóły masz tutaj:
http://www.abc.com.p...u/2002/2035.htm

Pozdr

#53 OFFLINE   Kuba

Kuba

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2361 postów

Napisano 06 luty 2009 - 19:56

U nas takie przepisy są bo ludzie są pazerni i raz dwa by to wykorzystali do zapełnienia lodóweczki...

Ja nie do konca o tym. Owóz Szwedzina jak wiadomo ma pierdolca na punkcie ochrony srodowiska, co widac, slychac i czuc. Jednak co ciag tarlowy, to wystawiaja ci nad brzeg rzeki lezaki, wlaza w bety puchowe, leja glogg do termosu, zakladaja zywca i siadaja sobie na tych lezakach. I maja wyniki, a szczupaki jakos nie mra.
Marek Gryglewski, mój znajomy z Kavlinge, to ogranicza swoje połowy szczupaków wlasnie do zimy - szuka rekordu, mimo ze juz z rzeki Kavlingean posiada.
Mnie to sie jakos nie podoba tak do konca, ale chce w ten sposób zwrócic uwage zeby nie sluchac bezkrytycznie ichtiologów teoretyków z pustych wód.


#54 OFFLINE   Kuba

Kuba

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2361 postów

Napisano 06 luty 2009 - 19:59

Poza tym jak można porównywać nasze polskie realia z zagranicznymi? Tego nie można robić!

Nie o to sie rozchodzi, jak mawial towarzysz Siwak Albin. Jak pisalem ponizej, jacys ichtiolodzy wymadrzaja sie bezpodstawnie.


#55 OFFLINE   hlehle

hlehle

    rybołap

  • Bloggerzy
  • PipPipPip
  • 2366 postów
  • Lokalizacjahlehleblog.pl

Napisano 06 luty 2009 - 20:27

[quote]
Poza tym jak można porównywać nasze polskie realia z zagranicznymi? Tego nie można robić!
[/quote]
Nie o to sie rozchodzi, jak mawial towarzysz Siwak Albin. Jak pisalem ponizej, jacys ichtiolodzy wymadrzaja sie bezpodstawnie.

[/quote]

Trudny temat i pewnie racja jest gdzieś ... cholera wie gdzie :D
Jeśli chodzi o Szwecję to podobno jest coraz gorzej. Zobaczymy czy za jakiś czas południe tego kraju nie będzie tak rybne jak Polska :D

#56 OFFLINE   Salmo_Salar

Salmo_Salar

    FlyFisher

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1212 postów
  • LokalizacjaBp

Napisano 06 luty 2009 - 21:17

Chłopaki, bardzo to wszystko krzepiące co tu czytam, ale na ostatnich targach wedkarskich w Warszawie sam widziałem plakat firmy Turystycznej Active Holidays na którym wołami była napisana informacja, cytuję z pamięci: na wyspę X zabieramy samochód-chłodnię

Tak więć możemy sobie pisać o C&R, wydawać książeczki o C&R, kłócić się o C&R itp a tymczasem w realnej rzeczywistości, promowane jest Złów i Zamroź :lol: :( tak to wygląda


Jak tak będzie, że ludzie przyjeżdżają się pobawić i mięcha nawieść chwaląc się nim w Polsce czy innych krajach to zapewno bedzie nie za wesoło chociaż to nieporównywalnie większy obszar wód. Ale jeziora tak mogą umrzeć... :(

Pozdr.

Salmo

#57 OFFLINE   Kuba

Kuba

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2361 postów

Napisano 10 luty 2009 - 16:05

Jesli jest to deep sea fishing, to w zasadzie mozna albo scierwo mewom rzucic albo zamrozic...

#58 OFFLINE   Kuba

Kuba

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2361 postów

Napisano 10 luty 2009 - 16:06

Jeśli chodzi o Szwecję to podobno jest coraz gorzej. Zobaczymy czy za jakiś czas południe tego kraju nie będzie tak rybne jak Polska :D

Tiaaa...od jakiegos czasu jezdzi tam brac wedkarska niemal tak liczna jak niemiecka a równie mordercza.


#59 OFFLINE   danielXR

danielXR

    Forumowicz

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 374 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Napisano 10 luty 2009 - 22:56

Jesli jest to deep sea fishing, to w zasadzie mozna albo scierwo mewom rzucic albo zamrozic...


Obawiam się ze Kuba ma rację, wypuszczanie ryby wyjętej z 50-100 metrów głębokości jest lekko absurdalne bo jest równoznaczne z wyrzuceniem jej w krzaki na brzegu, a to chyba wypaczenie już wędkarstwa... Dlatego jeśli ktoś jest wyznawcą bezgranicznego i fanatycznego C&R nie powinien jeździć na tego typu wyprawy na fiordy, ale też nie można twierdzić że jest to złe - wędkarstwo to nie tylko łowienie boleni, pstrągów czy szczupaków . Musimy przyjąć do wiadomości że na świecie łowi się rożne ryby rożnymi metodami, w rożnych warunkach i nie da się zastosować tych samych zasad dotyczących tzw etyki w dosłownie każdych warunkach. Nie da się do jednego gara wrzucić naszych dość jednorodnych środowiskowo, gatunkowo i metodowo sposobów łowienia z np wędkarstwem pełnomorskim , głębokowodnym itd. Niestety mam wrażenie że większość osób które na rożnych forach piszą o bezkrytycznym C&R w każdych warunkach i każdej ryby tak naprawdę nigdy nie mieli do czynienia z czymś innym niż nasze okoliczne rzeki, jeziora i rodzime gatunki ryb,nawet nie wszystkie ....Bo jeśli ktoś wie jak wygląda chociażby nasz rodzimy dorsz wyjęty szybkim holem z 60 metrów to wie też jaki sens ma jego wypuszczanie, choć w naturze i jego martwe ciało stanie się pożywką dla innych stworzeń...Halibuty, molwy, catfishe to nie to samo co pstrągi, bolenie, jazie, karpie,szczupaki tak Polskie jak i Szwedzkie, Irlandzkie czy Brytyjskie. I nie mam na myśli że są smaczniejsze bo z czystego morza, lecz zwykły bezsens ich wypuszczania, a raczej wyrzucania za burtę... Mi też się bardzo nie podoba ta przyczepka za autokarem, to źle o nas świadczy, jednak każdy medal ma dwie strony.Niestety.

Pozdr

#60 OFFLINE   Friko

Friko

    Ekspert

  • +Super moderatorzy
  • 11552 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 11 luty 2009 - 10:33

Danielu,

szkoda że nie było Cię na grudniowym spotkaniu jerkbaitowym gdzie @witek opowiadał o swoich doświadczeniach w łowieniu w Norwegii - owszem, łowią i głęboko, ale jednak większość ryb jest łowiona na płytkiej wodzie, do 30 metrów głębokości. Czyli można łowić w Norwegii i stosować sensownie C&R. [EDIT: a propos halibuta o którym piszesz - witek opowiadał o halibucie złowionym na fatso 14 na 2-metrowej wodzie]

Ja tu dostrzegam co innego - reklamę określonego modelu wędkarstwa, czy też mięsiarstwa. Propagację i utrwalanie modelu wyprawy po mięso a nie na spotkanie z przygodą czy też przyrodą. Przyczepa-chłodnia czy 42-litrowa styropianowa lodówka w charakterze zachęty do wyjazdu, chwytu reklamowego - to nie dla mnie.

Pozdrawiam