Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

REKLAMA

SPOTKANIE JERKBAIT.PL

Dnia 27.12.2014 (sobota) o godz. 19.00 organizujemy Warszawskie Spotkanie Jerkbait.pl. Szczegóły w wątku na forum - Warszawskie Spotkanie Jerkbait.pl

Zdjęcie

zasady bezpiecznego pływania po rzekach!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   radomado

radomado

    Forumowicz

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 54 postów

Napisano 23 kwiecień 2009 - 10:53

Szanowni koledzy.

zamierzam w tym roku pływac pontonem z silnikiem 10KM po rzekach wisła,warta ,odra moje pytanie jest nastepujące:
-jakie srodki ostroznosci nalezy zachowac
-jaka jest zasada kotwiczenie (bezpiecznego) w nurcie
-na co nalezy zwrócic szczegolną uwage
Nie chodzi mi w tym watku o kwestie przepisów(gasnica,koła itp)
bardziej o praktyczne umiejetnosci pływania po duzych rzekach forumowiczów.
Podzielcie sie:)
pozdrawiam

#2 ONLINE   Maciejowaty

Maciejowaty

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1167 postów
  • LokalizacjaLegionowo

Napisano 23 kwiecień 2009 - 11:33

Pływaj z otwartym zabezpieczeniem podnoszenia silnika, w razie spotkania z podwodną przeszkodą silnik ma szansę przeskoczyć i nie wyrwać Ci pawęży.

Pewnie masz ponton ślizgowy ,więc albo ślimaczysz się pchając przed sobą wielką falę i paląc sporo paliwka ,albo lecisz w ślizgu i tu pamiętaj ,że nawet na kilkumetrowej wodzie leżą zwalone drzewa sięgające do powierzchni ,których przy sfalowanej wodzie nie widać.

W mocnym nurcie staje się na długiej linie a w czasie przyboru warto zerkną ,czy nie napływa jakieś drzewo na dziub zakotwiczonej w nurcie jednostki <_<

#3 OFFLINE   Gumofilc

Gumofilc

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 6148 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 23 kwiecień 2009 - 14:18

Po pierwsze zakladam, ze Twoj ponton jest odpowiedni do silnika 10KM.

Kluczem w plywaniu po rzekach jest znajomosc odcinkow, na jakich bedziesz plywal. Taka znajomosc uzyskuje sie po przeplywaniu calego sezonu (niżówki!)....w nowym sezonie znajomosci uzyskuje sie czesto od nowa, zwlaszcza na odcinkach mniej uregulowanych.

A i tak nie ma gwarancji, ze rzeka czegos nie przyniesie...

Nie za bardzo da sie to wiec przekazac slowami...

Czyli przede wszystkim rozsadek...niekoniecznie trzeba rozwijac predkosc 40km/h, nawet jezeli teoretycznie jest to mozliwe... <_<
Jezeli jestes niepewnien tego co znajduje sie tam gdzie plyniesz (znaki na wodzie) to lepiej ujmij gazu. Uderzenia w twarde przedmioty, zwlaszzca z pradem a nawet w kurzawkowata łache moga sie skonczyc przymusowym postojem albo gorzej...

Gumo

#4 OFFLINE   rognis_oko

rognis_oko

    Zaawansowany

  • Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3395 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 23 kwiecień 2009 - 14:28

Szanowni koledzy.

zamierzam w tym roku pływac pontonem z silnikiem 10KM po rzekach wisła,warta ,odra moje pytanie jest nastepujące:
-jakie srodki ostroznosci nalezy zachowac
-jaka jest zasada kotwiczenie (bezpiecznego) w nurcie
-na co nalezy zwrócic szczegolną uwage
Nie chodzi mi w tym watku o kwestie przepisów(gasnica,koła itp)
bardziej o praktyczne umiejetnosci pływania po duzych rzekach forumowiczów.
Podzielcie sie:)
pozdrawiam



Poza tym, co napisał Maciek, warto zapoznać się z oznakowaniem szlaków wodnych na rzekach. Takie oznakowanie można zobaczyć i przeczytać o nim np. w książkach o nauce na sternika motorowodnego, itp. Pływanie zgodne z oznakowanym szlakiem wodnym jest bezpieczniejsze niż pływanie samopas.

Na torze wodnym zawsze należy przepuszczać większe jednostki i nie ścigać się z promami, czy statkami turystycznymi :D

Gdy wieje wiatr i powstaje fala na rzece i jeżeli dobrze nie zna się danego odcinka rzeki (sprzed okresowego przyboru) to warto odpuścić na korzyść łowienia z brzegu. Nie raz byłem w sytuacji, kiedy podczas falowania wody zupełnie nie widziałem różnych przeszkód podwodnych. Na rzece typu Wisła, najgorsze są duże drzewa zwalone do wody i przeniesione przez prąd na śródrzecze. Uderzenie w takie drzewo może spowodować nawet przewrócenie jednostki pływającej lub urwanie silnika z pawęży.

Bezpieczne zakotwiczenie w silnym nurcie polega na wypuszczeniu liny i zakotwiczeniu conajmniej kilka metrów przed domniemanym stanowiskiem łowienia. Linę wypuszcza się od kilku do kilkunastu metrów i wówczas nawet bardzo silny nurt nie jest w stanie nas przesunąć lub wywrócić. W silnym nurcie należy kotwiczyć się na jednej kotwicy. Na dwóch istnieje ryzyko obrócenia łodzi i jej przewrócenia.



#5 OFFLINE   Rutt

Rutt

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 534 postów
  • LokalizacjaOstrów Maz.

Napisano 23 kwiecień 2009 - 14:49

w tym artykule jest pare ciekawych wskazówek

http://muskie.home.pl/index.php?option=com_content&task= view&id=334&Itemid=99999999

#6 OFFLINE   radomado

radomado

    Forumowicz

  • Forumowicze
  • PipPip
  • 54 postów

Napisano 23 kwiecień 2009 - 21:56

Panowie serdeczne dzieki za cenne wskazowki:)
Bede sie stosował
pozdrawiam

#7 OFFLINE   kapusta

kapusta

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 5 postów
  • LokalizacjaLędziny

Napisano 23 kwiecień 2009 - 22:18

ja bym ci zdecydowanie odradzał ponton na rzekę, łatwo jest go uszkodzić zbyt łatwo sam się o tym boleśnie przekonałem :( i od tej pory wole laminat(jest pewniejszy :mellow: ).

#8 OFFLINE   ZiomSeb

ZiomSeb

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 74 postów
  • LokalizacjaGorzów Wielkopolski

Napisano 05 wrzesień 2012 - 17:43

Szukajac informacji na temat bezpiecznego plywanie pontonem po rzece natrafilem na ten topik jak rowniez na taka oto stronke w ktorej jest duzo cennych informacji moze komus jeszcze sie to przyda --> http://shrap-drakers.pl/artykul/malym-pontonem-po-wielkiej-m azowieckiej-wisle/

#9 OFFLINE   drozdo

drozdo

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 389 postów
  • LokalizacjaSandomierz
  • Imię:Rafał

Napisano 05 wrzesień 2012 - 19:47

na wisle bynajmniej w naszych okolicach Panowie z RZGW codziennie pływaja po innym odcinku rzeki i wbiaja długie tyczki w miejscach w których płynąć raczej sie nie da.

Jedne sa z wiechami (wiankami z jakis roslin u góry), drugie sa bez i malowane na biało. Ja ich spotykam co drugie pływanie po Wisle i zawsze z nimi rozmawiamy, takze wiemy co i jak.

Najbezpieczniej pływac po ich wyznaczonej trasie tzn miedzy tyczkami i wtedy nie powinno sie nic wydarzyć.

Oprócz tego powinno sie obsewowac rzeke w miare regularnie tam gdzie chce sie pływac, czesto getso moi znajomi chodza w rozne miejsca z brzegu i podaja informacje jak wyglada rzeka :D

#10 OFFLINE   szewer

szewer

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 472 postów

Napisano 05 wrzesień 2012 - 21:50

Bosman w jednym porcie nad Wisłą mówi: pływać, pływać i jeszcze raz pływać :D




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych