Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Hartzlack super strong VS Domalux classic silver


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
412 odpowiedzi w tym temacie

#361 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Ekspert

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPipPip
  • 5118 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 29 październik 2021 - 03:15

A to nie jest przypadkiem tak, że lakier żółknie dlatego, bo żółknie, ciemnieje żywica zawarta w lakierze pod wpływem światła. Tak bynajmniej słyszałem od sprzedawcy w sklepie. Na białym jest to po prostu najlepiej widoczne. Robię woblery od kilku lat, a tylko raz mi pożółkły gdy po pomalowaniu woblerów zostawiłem je na drugi dzień na słonecznym balkonie. Być może też zmienia się skład lakierów, bo zawsze przechowuję je tak samo, a zdarza się czasami, że się zepsuje. Pozdrawiam.


Jest, tyle że HL po utwardzeniu powinien kilka lat trzymać transparentność zanim zabarwi na bursztynowy odcień. Z tego co pamiętam oba, HL i Domalux/Drewnochron, mają w składzie składniki przeciwdziałające UV. Tutaj oczywiście też nie ma cudów bo promieniowanie słoneczne kiedyś i tak zrobi swoje. Co do składu, oczywiście, że się zmienia, jesteśmy coraz bardziej eko zakładnikami ludzi, którzy swojego czasu uznali ślimaki za ryby i brali fors~ za dyskusje na temat akceptowalnej krzywizny bananów i ogórków, ale to już zupełnie inna historia.
  • eRKa i Przemek_M lubią to

#362 OFFLINE   Darek K

Darek K

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 350 postów
  • LokalizacjaŁódź
  • Imię:Darek

Napisano 29 październik 2021 - 15:22

Sprawdziłem na paru tegorocznych nerkach z żywicy rencast i nie widziałem żółknięcia. Muszę zrobić test, że jakiś otwór zrobię i zaleje klejem - distałem lub technicollem którego ostatnio używałem pomaluje na biało i polakieruje - wtedy powinno być wiadomo czy reakcja z klejem czy jednak drewno.

#363 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Ekspert

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPipPip
  • 5118 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 29 październik 2021 - 17:20

Jak Ci to ułatwi eksperymenty to klej, przynajmniej w epoksydowy raczej nie zareaguje ;) szkoda czasu.
  • Darek K lubi to

#364 OFFLINE   TERMOS

TERMOS

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1877 postów
  • LokalizacjaDyslektyk ze Sztokcholmu.
  • Imię:Rafal
  • Nazwisko:K.L

Napisano 30 październik 2021 - 09:20

Panowie a jak sobie radzicie z tym ostrym zapachem.
Ja uzywam masek z podwyjnym filtren weglowym po dwoch stronach. Zazwyczaj jestem czerwony na zawnatrz maski. Wyciag mam potezny,czesciowo pomaga Rozwazam jakis system wodne kaskady ktora wylapie ten czad.

#365 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Ekspert

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPipPip
  • 5118 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 30 październik 2021 - 10:16

A ja i kot mój Lucyfer znosimy to po męsku ;)
  • trout master i cyprys19 lubią to

#366 OFFLINE   eRKa

eRKa

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2341 postów
  • Lokalizacjacentralna Polska
  • Imię:Romek
  • Nazwisko:K

Napisano 30 październik 2021 - 11:28

Panowie a jak sobie radzicie z tym ostrym zapachem.
Ja uzywam masek z podwyjnym filtren weglowym po dwoch stronach. Zazwyczaj jestem czerwony na zawnatrz maski. Wyciag mam potezny,czesciowo pomaga Rozwazam jakis system wodne kaskady ktora wylapie ten czad.

 

Staraj się robić lakierowanie dużych partii. Nie po kilka sztuk co tydzień, ale kilkadziesiat raz w miesiącu. 



#367 OFFLINE   lenny

lenny

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1332 postów
  • LokalizacjaBiała Podlaska
  • Imię:Leszek

Napisano 30 październik 2021 - 11:43

Mi jakoś ten zapach HZ zbytnio nie przeszkadza 😀
Lakieruje jakieś max 20 szt jednorazowo, więc nie są to duże ilości.
Trwa to kilka minut, i uciekam z piwnicy. W domu nie czuć 😀

#368 OFFLINE   jajakub

jajakub

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 714 postów
  • LokalizacjaLublin

Napisano 30 październik 2021 - 19:29

Panowie a jak sobie radzicie z tym ostrym zapachem.
Ja uzywam masek z podwyjnym filtren weglowym po dwoch stronach. Zazwyczaj jestem czerwony na zawnatrz maski. Wyciag mam potezny,czesciowo pomaga Rozwazam jakis system wodne kaskady ktora wylapie ten czad.


Może masz uczulenie ?
Zdażało mi się lakierować drewno, np parkiet (więc skala nieporównywalna w oddziaływaniu) i żadnych odczynów nie miałem

#369 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Ekspert

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPipPip
  • 5118 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 30 październik 2021 - 20:33

Rozwazam jakis system wodne kaskady ktora wylapie ten czad.


Jak podniesiesz wilgotność tą wodną kaskadą to lakier Ci się zacznie bardzo szybko utwardzać, niekoniecznie z efektem przez Ciebie pożądanym. Poliuretany są mocno wrażliwe na wilgoć.

#370 OFFLINE   TERMOS

TERMOS

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1877 postów
  • LokalizacjaDyslektyk ze Sztokcholmu.
  • Imię:Rafal
  • Nazwisko:K.L

Napisano 15 listopad 2021 - 21:57

Staram sie lakierowac dosyc doze partje.
Uzywam maski z dwoma filtrami bocznymi, czasem z pojedynczym. Wszystko zalezy ile sztuk robie. Dokupilem killa szwedzkich lakierow i jak tylko je przetestuje, napisze killa zdan. Jeden z nich to finski wynalazek. Fotka w zalaczniku.

Zdziwilem sie tez ze domalux w metalowej poszcze zastygl. Kupilem go wiosna, uzylem latem i stal do dzis.

Załączony plik  Screenshot_20211115_215610.jpg   40,42 KB   6 Ilość pobrań

Użytkownik TERMOS edytował ten post 15 listopad 2021 - 22:07


#371 ONLINE   Maciej W.

Maciej W.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 835 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 17 listopad 2021 - 00:48

Główna wada domaluxa i innych lakierów jednoskładnikowych, to ich krótka przydatność do użycia. O zostawianiu w puszce po rozpieczętowaniu można zapomnieć. Najlepiej od razu przelać do słoika dobranego rozmiarem (mało powietrza) i okutać starannie folią spożywczą. Foliowanie po każdym użyciu jest upierdliwe, ale wydłuża okres gęstnienia lakieru. Gdybym dłubał trochę więcej, już dawno przerzuciłbym się na żywice dwuskładnikowe. Straty mniejsze, bo domaluxa nigdy nie udało mi się użyć do końca. Przeważnie 1/3 gęstnieje i idzie do śmieci. Lakierowanie trwa, bo cykli zanurzania i schnięcia więcej. Plusem lakierowania jest mniejsze ryzyko potknięć w uzyskaniu ładnej powłoki. No i nie trzeba konstruować suszarki obrotowej. Żywica kusi grubą i trwalszą (chyba) powłoką.

#372 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Ekspert

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPipPip
  • 5118 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 17 listopad 2021 - 05:34

Jak dobrze poszukasz w wątku, to znajdziesz rozwiązanie na schnięcie lakieru :) Pisałem o tym kilka razy.

#373 ONLINE   Maciej W.

Maciej W.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 835 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 17 listopad 2021 - 12:25

Piotrek, miałem na myśli gęstnienie po kilku miesiącach nieużywania. Dłubię woblery zimą i wczesną wiosną. Czasem zdarza się potrzeba zanurzenia większych wabików, stąd muszę kupować litrową puchę i przechowywać lakier w słoiku 0.9l. Daję kołnierz z folii pod nakrętkę, foliuję słoik, trzymam w chłodnym miejscu osłonięte przed światłem. Rekordzista wytrzymał cztery miesiące. Słoik "wiosenny" jest teraz zabetonowany na amen. Stąd pisałem o dwuskładnikowych powłokach i zerowych stratach, związanych z ich użyciem. Plusy dodatnie, plusy ujemne.

#374 OFFLINE   LukaBrazi

LukaBrazi

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 53 postów
  • LokalizacjaMare Nostrum

Napisano 17 listopad 2021 - 12:47

Piotrek, miałem na myśli gęstnienie po kilku miesiącach nieużywania. Dłubię woblery zimą i wczesną wiosną. Czasem zdarza się potrzeba zanurzenia większych wabików, stąd muszę kupować litrową puchę i przechowywać lakier w słoiku 0.9l. Daję kołnierz z folii pod nakrętkę, foliuję słoik, trzymam w chłodnym miejscu osłonięte przed światłem. Rekordzista wytrzymał cztery miesiące. Słoik "wiosenny" jest teraz zabetonowany na amen. Stąd pisałem o dwuskładnikowych powłokach i zerowych stratach, związanych z ich użyciem. Plusy dodatnie, plusy ujemne.

 

Od roku stopniowo oprozniam mala puszke. Zostalo jeszcze jakies 10%, bez zadnej widocznej zmiany lepkosci. Jak? Nie otwieralem puszki. Zrobilem mikro-dziurke i wyciagam lakier strzykawka. Bez problemu przechodzi przez igle.


  • trout master lubi to

#375 ONLINE   Maciej W.

Maciej W.

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 835 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 17 listopad 2021 - 13:01

Pomysł miałeś niezły, tylko polakieruj tym sposobem piętnastocentymetrowego jerka. Zanurzeniowo.

#376 OFFLINE   LukaBrazi

LukaBrazi

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 53 postów
  • LokalizacjaMare Nostrum

Napisano 17 listopad 2021 - 13:43

Pomysł miałeś niezły, tylko polakieruj tym sposobem piętnastocentymetrowego jerka. Zanurzeniowo.

Lakieruje woblery +20 cm. Ale fakt, ze pedzelkiem :)



#377 OFFLINE   trout master

trout master

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4016 postów
  • LokalizacjaRZ
  • Imię:Arko

Napisano 17 listopad 2021 - 16:26

Co z tą dziurką później? Zamykasz? Zostawiasz żeby sama sie zasklepiła? Pomysł niezły, z pędzelkiem również. Pod warunkiem że farba nie puści pod pierwszą warstwą lakieru.

#378 OFFLINE   Hesher

Hesher

    Ekspert

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPipPip
  • 5118 postów
  • LokalizacjaPułtusk
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 17 listopad 2021 - 17:22

Piotrek, miałem na myśli gęstnienie po kilku miesiącach nieużywania. Dłubię woblery zimą i wczesną wiosną. Czasem zdarza się potrzeba zanurzenia większych wabików, stąd muszę kupować litrową puchę i przechowywać lakier w słoiku 0.9l. Daję kołnierz z folii pod nakrętkę, foliuję słoik, trzymam w chłodnym miejscu osłonięte przed światłem. Rekordzista wytrzymał cztery miesiące. Słoik "wiosenny" jest teraz zabetonowany na amen. Stąd pisałem o dwuskładnikowych powłokach i zerowych stratach, związanych z ich użyciem. Plusy dodatnie, plusy ujemne.

Od zimy do wczesnej wiosny jest właśnie kilka miesięcy :P, na które słoik próżniowy wystarcza. Można na czas nieużywania odwrócić go do góry pokrywką albo wstawić do lodówki. Tudzież jedno i drugie ale to już zaawansowane akrobacje. Dla tych co się zdecydują zaznaczam, nadaje się tylko słoik po Douwe Egberts, ze względu na pokrywkę. Inne puszczą powietrze.

BTW jak wyczujesz moment to ten odpowiednio zgęstniały lakier da Ci warstwę jak żywica.

Użytkownik Hesher edytował ten post 17 listopad 2021 - 17:58

  • Maciej W. lubi to

#379 OFFLINE   LukaBrazi

LukaBrazi

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 53 postów
  • LokalizacjaMare Nostrum

Napisano 17 listopad 2021 - 23:57

Co z tą dziurką później? Zamykasz? Zostawiasz żeby sama sie zasklepiła? Pomysł niezły, z pędzelkiem również. Pod warunkiem że farba nie puści pod pierwszą warstwą lakieru.

Zaklejam tasma.


  • trout master lubi to

#380 OFFLINE   czarny1

czarny1

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 636 postów
  • LokalizacjaLanckorona/Przemyśl
  • Imię:Michał

Napisano 18 listopad 2021 - 07:37

to zrób jeszcze dziurke po przeciwnej stronie puszki i obejdziesz sie bez strzykawki - lakier przelejesz bez problemu przechylając puszkę... otwarty warto przechowywac w zamrażarce - ja zużywam 100%, a czasem leży wielokrotnie otwierany ponad pół roku...






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych