Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Okoń, za pysk czy pod brzuszek?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
58 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   mirekk

mirekk

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 28 postów
  • Lokalizacjaokolice Torunia
  • Imię:M
  • Nazwisko:K

Napisano 03 listopad 2016 - 17:25

A DLACZEGO NIE TRZYMAJĄ DUŻYCH SZCZUPAKÓW ZA PYSKI? 


  • azhek i Alexspin lubią to

#42 OFFLINE   gringo

gringo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 437 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Grzegorz

Napisano 03 listopad 2016 - 18:10

Trzymają tylko, że chwytakiem ;)

#43 OFFLINE   Kayak Fishing Poland

Kayak Fishing Poland

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1354 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Arek

Napisano 03 listopad 2016 - 18:37

Zima
  • Night_Walker i rothen lubią to

#44 OFFLINE   olabo

olabo

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 138 postów
  • LokalizacjaŚródziemie(Midlands)

Napisano 03 listopad 2016 - 18:56

Czytam i czytam i tak myślę jak by takiego kolegę co trzyma okonki za pysk, złapać za dolną szczenę i unieść do góry to ciekawe jak by się czuł.

A może sobie kolego wbij hak w podniebienie i daj się trochę poholowac-to już przecież jest OK-prawda?


  • NARA i zielan lubią to

#45 ONLINE   malinabar

malinabar

    Zaawansowany

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPip
  • 1413 postów
  • Lokalizacjapłd.-zach.
  • Imię:Bartek

Napisano 03 listopad 2016 - 19:51

Trochę z innej beczki, ale nie wiem gdzie wcisnąć. Czy w 30 stopniowym upale najpierw rozkładacie statyw z aparatem, czy po złowieniu ryby? Czy po zrobieniu zdjęcia sprawdzacie estetykę fotografii i ewentualnie robicie jeszcze 24 inne? i jeszcze nurtuje mnie pytanie, czy "zdrowiej" dla ryby jest jej ułożenie na zielonej miękkiej trawie, czy na twardych rzecznych kamieniach w pięknych okolicznościach przyrody i cyknięcie efektownego zdjęcia? (...)

Ja generalnie po złowieniu ryby , którą chcę uwiecznić na fotografii , trzymam ją w podbieraku o siatce na tyle długiej , że po sprytnym zaklinowaniu go pod ławeczką mam chwilkę , coby szybko rozłożyć statyw , złapać ekspozycję , włączyć samowyzwalacz na 10 s . Rybkę wtedy spokojnie wyjmuję i czekam na pstryk . Jeśli chcę ją zmierzyć, kładę na miękką matę własnej produkcji położoną na dnie łódki . Jeśli chcę pstryknąć jeszcze jedną fotkę , rybka wędruje na potrzebną chwilkę do podbieraka ( do wody znaczy ) . Oczywiście najfajniej jest , kiedy mamy kompana na łodzi . W terenie podobnie , choć chwilowe przytrzymanie rybki w podbieraku i w wodzie wymaga nieco inwencji . Przy mierzeniu lub fotce na ziemi tylko trawka oczywiście ...


  • jbk i Kwinto lubią to

#46 OFFLINE   Hunter_pike

Hunter_pike

  • Zbanowani
  • PipPipPip
  • 1852 postów
  • LokalizacjaSieradz
  • Imię:Przemo

Napisano 03 listopad 2016 - 20:09

A mnie foty są zbędne, wypinam doholowaną rybę pod lustrem wody, przy brzegu i niech sobie płynie.



#47 OFFLINE   NARA

NARA

    Zaawansowany

  • Zbanowani
  • PipPipPip
  • 748 postów

Napisano 03 listopad 2016 - 23:30

Ja tam doszedłem do tego że rybki odczepiam w wodzie i tyle je widział. Po co męczyć zucha, który dał nam tyle radości z holu.


  • Koincydencja, Alexspin i Bułka lubią to

#48 OFFLINE   Night_Walker

Night_Walker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 736 postów

Napisano 03 listopad 2016 - 23:50

To i tak słabo. Wielu tutaj doszło do tego poziomu, że nawet ryb nie zacinają - bo to je kaleczy.  



#49 OFFLINE   darogryf

darogryf

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 258 postów
  • LokalizacjaGryfino

Napisano 05 listopad 2016 - 15:42

Ciekawe ilu i kiedy zdejmie kotwiczki całkowicie? ;)

A ilu przyjdzie jedynie popatrzeć na wodę.


  • mironek lubi to

#50 OFFLINE   grisza-78

grisza-78

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 241 postów
  • LokalizacjaBory Tucholskie / U.K.
  • Imię:Grzegorz
  • Nazwisko:Nedzolek

Napisano 13 maj 2018 - 21:37

Odkopię trochę temat, Nie jestem zwolennikiem chwytu za pyszczek, ale też nie będę krytykował tych, którzy takowy preferują. Chciałbym tylko załączyć fotkę z fejsbukowej stronki "Perch fishing" z UK. Tu administrator krótko opisuje, jakie sposoby prezentacji okonia są dozwolone. Gdzieś we wcześniejszych wątkach, było powiedziane, że gonimy zachód..... więc gońmy, ale ten w Europie, a nie zza wielkiej wody.

Załączone pliki


  • Alexspin lubi to

#51 OFFLINE   Dawido

Dawido

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 155 postów
  • LokalizacjaDolina Gwdy
  • Nazwisko:W.K.

Napisano 14 maj 2018 - 13:58

Anglicy częstokroć są przewrażliwieni... Są hipokrytami, wędkowałem u nich rok. Z jednej strony catch and release, a z drugiej łoją (zazwyczaj próbują) ryby na żywca/trupa. Najgorzej, gdy sportowo rozkładasz ich na łopatki, wtedy wychodzi z nich cały ten archetyp (urażonego) pana. Przyczłapuje jeden z drugim i psują Ci dzień wolnego tekstami, że masz za małą matę do mierzenia ryb i za mały podbierak, że wędka zbyt delikatna (do 17g) i za cienkie zestawy, bez wolframu! Tłumaczenie, że nie interesują Cię szczupaki całkowicie mija się z celem, oni wiedzą lepiej. Aha, według regulaminu mojego byłego klubu, uganianie się za zębatymi dopuszczone było od września, według tamtejszego prezesa, szczupaki w sierpniu podchodzą drugi raz do tarła. 

Gwoli sprawiedliwości nadmienię, że typowy angielski Janus przerasta o dziesiątki mil morskich polskiego Janusza w podejściu do ogólnie ujętej ekologii, no ale to już wypadkowa innych rozumień samego wędkarstwa.

Odnośnie do chwytu, praktykuję i będę praktykował, przy podbieraniu to kwestia dyskusyjna, generalnie zależna od wielkości ryby i techniki, natomiast przy robieniu zdjęć kciuk pozwala zapanować nad rybą i oszczędzić jej nieprzyjemności. 


  • Paweł J, rothen i Bartas93 lubią to

#52 OFFLINE   Bartas93

Bartas93

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 465 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Imię:Bartuś
  • Nazwisko:https://bartekwedkuje.blogspot.com

Napisano 14 maj 2018 - 15:38

Anglicy częstokroć są przewrażliwieni... Są hipokrytami, wędkowałem u nich rok. Z jednej strony catch and release, a z drugiej łoją (zazwyczaj próbują) ryby na żywca/trupa. Najgorzej, gdy sportowo rozkładasz ich na łopatki, wtedy wychodzi z nich cały ten archetyp (urażonego) pana. Przyczłapuje jeden z drugim i psują Ci dzień wolnego tekstami, że masz za małą matę do mierzenia ryb i za mały podbierak, że wędka zbyt delikatna (do 17g) i za cienkie zestawy, bez wolframu! Tłumaczenie, że nie interesują Cię szczupaki całkowicie mija się z celem, oni wiedzą lepiej. Aha, według regulaminu mojego byłego klubu, uganianie się za zębatymi dopuszczone było od września, według tamtejszego prezesa, szczupaki w sierpniu podchodzą drugi raz do tarła. 

Gwoli sprawiedliwości nadmienię, że typowy angielski Janus przerasta o dziesiątki mil morskich polskiego Janusza w podejściu do ogólnie ujętej ekologii, no ale to już wypadkowa innych rozumień samego wędkarstwa.

Odnośnie do chwytu, praktykuję i będę praktykował, przy podbieraniu to kwestia dyskusyjna, generalnie zależna od wielkości ryby i techniki, natomiast przy robieniu zdjęć kciuk pozwala zapanować nad rybą i oszczędzić jej nieprzyjemności. 

 

A mnie wkurza wpychanie oksów w obiektyw i dodawanie im średnio 5cm+.

Wole zdjęcia ryb, w stylu "uwalony" błotem wędkarz trzymający życiówkę w emocjach, niż wysublimowane fotografie, z rybą wystawioną na długich rączkach i często przepiętą przynętą, żeby tester mógł ją bardziej wyszczególnić ;)

Zawsze było tak, że ludzie się czepiają, jak Nam coś wychodzi, a im nie. 

Gdy się rozwinąłem w wędkarstwie paradoksalnie, moja liczba kumpli się zmniejszyła. A jak już będziesz mówił co myślisz, to wgl chłopaku, pakuj się z forum ;D



#53 OFFLINE   Novis

Novis

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1060 postów
  • LokalizacjaŁódź
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Nowicki

Napisano 14 maj 2018 - 17:39

Zawsze mówię, co myślę. Kumpli wędkarskich mi nie ubywa. Baa, myślę, iż mam u nich duży szacun. Okonie, jakie zdarza mi się łowić traktuję czasami chwytem za pysk, no ale moje jeszcze nie przekroczyły 40 cm, gdzie masa ryby jest już dość pokaźna. 



#54 OFFLINE   Bartas93

Bartas93

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 465 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Imię:Bartuś
  • Nazwisko:https://bartekwedkuje.blogspot.com

Napisano 14 maj 2018 - 21:55

Mój błąd w poprzedniej wypowiedzi jest taki, że słowo "kumpli" powinienem dać w cudzysłów, bo kumple bez niego cieszą się z moich sukcesów i wzajemnie. ;) Zmierzałem do tego, że są ludzie i to nie tylko w wędkarstwie, którzy są interesowni i zawistni, szczególnie jak komuś coś wychodzi w życiu, a jemu nie. O to mi chodziło. ;)



#55 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1786 postów
  • Lokalizacjamieszkam w Łodzi, próbuję łowić w okręgach piotrkowskim, częstochowskim, sieradzkim
  • Imię:Aleksander

Napisano 15 maj 2018 - 05:58

Kiedyś, w temacie o okoniach wypowiedziałem się krytycznie o chwycie za pysk, oberwało mi się po łbie, po krzyżu i po dupie. Mimo to nadal uważam, że chwyt za pysk jest co najmniej nie smaczny, a takie fotki, nawet rekordowych okazów powinny być eliminowane. Ale to tylko moje osobiste zdanie i od pewnego czasu przestałem się na ten temat odzywać, natomiast takich fotek nie "lubię to", nawet jeśli jest to okaz... :angry:



#56 OFFLINE   guciolucky

guciolucky

    NO release NO glory

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2890 postów
  • LokalizacjaOlsztyn

Napisano 15 maj 2018 - 14:25

Zasada jest prosta. Im mniej ryba macana łapami tym lepiej, jak ktoś ściska rybie kark aż gnaty chrupią to też nie jest dobrze itd. nie potrzeba tu dywagacji tylko zdrowy rozsądek. Człowiek jest tak skonstruowany, że doskonale czuje kiedy robi komuś krzywdę... Sam potrafię przekładać noworodki za pomocą jednej dłoni nawet nie budząc ich ze snu gdzie osoby bez doświadczenia muszą się do tego 10 X przymierzać i użyć obu rąk ale i tak zrobią to w bezpieczny sposób... tak samo jest z rybami, trzymaj tak żeby nie zrobić krzywdy.

#57 OFFLINE   Robert Crocker

Robert Crocker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1493 postów
  • LokalizacjaOlsztyn
  • Imię:Bobby
  • Nazwisko:Crocker

Napisano 16 maj 2018 - 07:09

A mnie wkurza wpychanie oksów w obiektyw i dodawanie im średnio 5cm+.

Wole zdjęcia ryb, w stylu "uwalony" błotem wędkarz trzymający życiówkę w emocjach, niż wysublimowane fotografie, z rybą wystawioną na długich rączkach i często przepiętą przynętą, żeby tester mógł ją bardziej wyszczególnić ;)

Zawsze było tak, że ludzie się czepiają, jak Nam coś wychodzi, a im nie. 

Gdy się rozwinąłem w wędkarstwie paradoksalnie, moja liczba kumpli się zmniejszyła. A jak już będziesz mówił co myślisz, to wgl chłopaku, pakuj się z forum ;D

Jest i u nas na JB kilku takich asów ... Owszem jest różnica między wpychaniem oksa w obiektyw a robienia sobie samemu zdjęcia tel. za pomocą samowyzwalacza.


Użytkownik Robert Crocker edytował ten post 16 maj 2018 - 07:10


#58 OFFLINE   grisza-78

grisza-78

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 241 postów
  • LokalizacjaBory Tucholskie / U.K.
  • Imię:Grzegorz
  • Nazwisko:Nedzolek

Napisano 22 sierpień 2018 - 19:47

Ja jednak zostanę przy swoim, czyli będę zawsze podpierał okonia w połowie, a nie za pysk. Sam się przekonałeś @Robert Crocker na "Strefie Spinningowej". Pod fotą pięknego garbusa, trzymanego za pysk, komentarze były raczej "zimne".


  • Piotr Gołąb, Robert Crocker i Alexspin lubią to

#59 OFFLINE   Robert Crocker

Robert Crocker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1493 postów
  • LokalizacjaOlsztyn
  • Imię:Bobby
  • Nazwisko:Crocker

Napisano 23 sierpień 2018 - 09:25

Komentarze komentarzami, wiedza wiedzą, biologia biologią a cebula cebulą ...


  • misie.k i Alexspin lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych