Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Termos wędkarski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
161 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   radeqs

radeqs

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaRuda Śląska
  • Imię:Konrad

Napisano 04 styczeń 2010 - 09:22

Ja też nie neguję zakupu markowego termosa. Tylko akurat w przypadku Tatonki wiele osób jest kompletnie rozczarowanych ich działaniem, więc tu jakość/kontrola jakości nie idzie w parze z ceną. Tak mi się jakoś z Jaxonem skojarzyło Przeczytaj wyniki testów, które załączyłem na początku wątku to się przekonasz. Albo pogrzeb po forach turystyki górskiej. A co do marketów to może to jest tak, że tam też są różne marki/modele termosów i mimo, że są w podobnych cenach to jedne modele poprostu trzymają temperaturę a inne nie? Mój pierwszy termos pochodził z Makro i też bardzo dobrze trzymał temperaturę, Tadmar jest drugi, który zachowuje się przyzwoicie, a termosy z marketów lakierowane na zielono, czerwono i chyba niebiesko to po prostu shit. Więc w moim przypadku 2 na 3 strzały były celne :D A sprawdzić czy termos jest dobry można bardzo prosto i szybko - po zalaniu wrzątkiem nie ma prawa się robić ciepły - więc nie trzeba wystawiać go na mróz

#42 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26593 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 04 styczeń 2010 - 10:28

U mnie Tatonka też nie zdała egzaminu. Wszystko zależy od kwstii zdefiniowania słowa gorące. Tam i owszem było ale dla mnie ciepłe:D dlatego szukałem innego.

Pozdrawiam
Remek

#43 OFFLINE   radeqs

radeqs

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaRuda Śląska
  • Imię:Konrad

Napisano 04 styczeń 2010 - 11:55

Remek, zadam Ci proste pytanie: czy kilka minut po napełnieniu termosu wrzątkiem dało się wyczuć, że obudowa jest choćby trochę ciepła? Wracając jeszcze do mojego testu to pisząc gorące miałem na myśli, że nie znam osobiście nikogo, kto byłby w stanie wypić choćby kilka łyków wody z termosa jednym haustem z powodu jej temperatury, ale fakt nie mam wśród znajomych fakirów Po nalaniu do szklanki w temperaturze pokojowej z wody unosiła się para wodna. Oceniam temperaturę wody na ok. 60 stopni, a to chyba nie jest letnia woda.

#44 OFFLINE   kjan

kjan

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 40 postów
  • LokalizacjaOlsztyn

Napisano 04 styczeń 2010 - 13:12

Ja z kolei mam od kilku lat taki 0,75l z TESCO i odziwo trzyma dość dobrze 5-6h w plecaku, z tym że zrobiłem sobie jego tuning, tzn. zrobiłem dodatkową warstwę z pianki PCV (takiej do izolacji termicznej rur)zgodnej ze średnicą termosa i dodałem denko. Do tego uszyty pokrowiec i działa (testowany na mazurskim lodzie).

Pozdrawiam
Krzysiek

#45 OFFLINE   MefistoFishing

MefistoFishing

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2019 postów
  • LokalizacjaStaszów

Napisano 04 styczeń 2010 - 13:25

Koledzy...powiem jeszcze raz...piersióweczka...wisnióweczka...a nie jakieś tam termostaty :mellow:...po aplikacji nie tylko temperatura wam nie spadnie, ale nawet wzrośnie ... im więcej wiśniówki tym wieksza temperatura w głowie, korpusie i członkach :mellow:

#46 OFFLINE   king

king

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 461 postów

Napisano 04 styczeń 2010 - 13:44

Powiem więcej, nawet nawisy lodowe nie straszne :mellow: :mellow: :mellow:

#47 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26593 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 04 styczeń 2010 - 19:45

Remek, zadam Ci proste pytanie: czy kilka minut po napełnieniu termosu wrzątkiem dało się wyczuć, że obudowa jest choćby trochę ciepła? Wracając jeszcze do mojego testu to pisząc gorące miałem na myśli, że nie znam osobiście nikogo, kto byłby w stanie wypić choćby kilka łyków wody z termosa jednym haustem z powodu jej temperatury, ale fakt nie mam wśród znajomych fakirów Po nalaniu do szklanki w temperaturze pokojowej z wody unosiła się para wodna. Oceniam temperaturę wody na ok. 60 stopni, a to chyba nie jest letnia woda.



Nie. Całkowicie chłodny, zimny. W sobotę nalałem herbatę do ciepłego termosu, który stał w temp 20kilka stopni C. Nie podgrzałem go najpierw wrzątkiem. No ale po 8h łowienia herbata w nim była letnia - ledwo co parowała na zimnym.

Sprawdziłem moją kolekcję :lol: mam EMSĘ - podobno miał być najlepszy (nie jest dobry - mój nie zdał egzaminu), mam tatonkę i jakiegoś no name.

Pozdrawiam
Remek

#48 OFFLINE   radeqs

radeqs

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaRuda Śląska
  • Imię:Konrad

Napisano 04 styczeń 2010 - 19:57

Spróbuj może jeszcze Coleman'a - nie kosztuje majątku (o Thermosie nie wspominam, bo chyba jest niedostępny w Polsce) i jak on również nie spełni Twoich oczekiwań to nigdy więcej nie kupuj termosów

#49 OFFLINE   Panek

Panek

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2381 postów
  • LokalizacjaRzeszów, Zamość
  • Imię:Karol

Napisano 04 styczeń 2010 - 22:01

może to będzie jakieś wyjście?? :unsure:

http://allegro.pl/item870730155_czajnik_samochodowy_ekspres_ do_kawy_herbaty_24v.html

po powrocie do auta zawsze można sobie zrobić świeżej, a tej w termosie nie oszczędzać tylko wypić przez 5 godzin. :mellow:

#50 OFFLINE   MIGOTKA

MIGOTKA

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1191 postów
  • LokalizacjaDal niedaleko Oslo
  • Imię:Marek
  • Nazwisko:szymczak

Napisano 04 styczeń 2010 - 22:53

Właśnie robię prywatny test Fiord Nansen 1 litr
zalałem wrzątkiem bez podgrzewania. Po chwili woda miała 95.4
Termos powędrował na dwór gdzie jest minus 18,1.
Zobaczę rano jaka temperatura będzie.
Stoi bez pokrowca bezpośrednio na ziemi.
Zobaczymy


#51 OFFLINE   peresada

peresada

    Tug is the Drug....

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 2133 postów
  • LokalizacjaBritish Columbia

Napisano 04 styczeń 2010 - 23:22

Ja też nie neguję zakupu markowego termosa. Tylko akurat w przypadku Tatonki wiele osób jest kompletnie rozczarowanych ich działaniem, więc tu jakość/kontrola jakości nie idzie w parze z ceną. Tak mi się jakoś z Jaxonem skojarzyło Przeczytaj wyniki testów, które załączyłem na początku wątku to się przekonasz. Albo pogrzeb po forach turystyki górskiej. A co do marketów to może to jest tak, że tam też są różne marki/modele termosów i mimo, że są w podobnych cenach to jedne modele poprostu trzymają temperaturę a inne nie? Mój pierwszy termos pochodził z Makro i też bardzo dobrze trzymał temperaturę, Tadmar jest drugi, który zachowuje się przyzwoicie, a termosy z marketów lakierowane na zielono, czerwono i chyba niebiesko to po prostu shit. Więc w moim przypadku 2 na 3 strzały były celne :D A sprawdzić czy termos jest dobry można bardzo prosto i szybko - po zalaniu wrzątkiem nie ma prawa się robić ciepły - więc nie trzeba wystawiać go na mróz


chyba używam jakiejś innej tatonki...
nie chce wdawać si w dyskusję. ja już nadmieniłem wcześniej. tatonki używam od lat -i ciągle jestem z niej bardzo zadowolony pierwszą kupiłem w szecińskim sklepie outdoorowym, obecne dwie na angielskim amazonie. bez żadnego wygrzewania herbata nalana rano wieczorem jest ciągle goraca.
pozdrówka

#52 OFFLINE   MIGOTKA

MIGOTKA

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1191 postów
  • LokalizacjaDal niedaleko Oslo
  • Imię:Marek
  • Nazwisko:szymczak

Napisano 05 styczeń 2010 - 06:17

Rano sprawdziłem temperaturę. Na zewnątrz było minus 16 a w termosie woda miała 54.7. Spadek temperatury po 11 godzinach wyniósł rowniutko 40 stopni. CHyba całkiem dobrze zdał egzamin. Termos z zewnątrz calkowicie zimny dla dłoni. Jedynie po odkreceniu termicznego kubka korek był leciutkl letni.

#53 OFFLINE   Kuba Standera

Kuba Standera

    W walce z głupota nie ma wygranych, są tylko cudem ocaleni

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 9531 postów
  • LokalizacjaKraków

Napisano 05 styczeń 2010 - 07:36

Ja z termosów to najbardziej lubię kelly ketlle. Ile by nie stał na mrozie - zawsze wrzątek. Czasem tygodniami wożę w bagażniku, obija się, mój już jest kanciasty po spędzeniu wyjazdu na Ukrainę w bliskim towarzystwie siekiery i hi-lifta. I o dziwo - nadal wrzątek :huh: Nie wiem jak to robię ale chyba jestem zajebisty :mellow:

#54 OFFLINE   Maynard

Maynard

    Cast Spinn C&R

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1860 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 05 styczeń 2010 - 08:23

Z tego co czytam, wygląda na to, że możesz mieć Remek po prostu termosowego pecha..
Każda marka jakoś się broni, więc wygląda, że trefne egzemplarze trafiałeś.
Jeśli tak jest, dobrze że to tylko o termosy chodzi :huh:

standerus
Zajebistości nie podważam, ale to chodzi o to, że
LR to tak gorący stuff, że nawet wrzątek nie chce w nim stygnąć ! ;)

#55 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26593 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 05 styczeń 2010 - 08:34

Ja z termosów to najbardziej lubię kelly ketlle. Ile by nie stał na mrozie - zawsze wrzątek. Czasem tygodniami wożę w bagażniku, obija się, mój już jest kanciasty po spędzeniu wyjazdu na Ukrainę w bliskim towarzystwie siekiery i hi-lifta. I o dziwo - nadal wrzątek :huh: Nie wiem jak to robię ale chyba jestem zajebisty :mellow:


Kelly Kettle jest .... nie chcę używać brzydkiego słowa, ale ... extremalnie fajny! Używam go często i przy prawie każdej okazji. Jednak nad wodę, zwłaszcza pstrągową, kiedy cały dzień maszeruję wolę w plecaku mieć mały termos z gorącą herbatą/kawą :D

Pozdrawiam
Remek

#56 OFFLINE   remek

remek

    Administrator

  • Administratorzy
  • 26593 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Remek

Napisano 05 styczeń 2010 - 09:00

Fajna demonstracja kelly kettle:

#57 OFFLINE   Maynard

Maynard

    Cast Spinn C&R

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1860 postów
  • LokalizacjaPoznań

Napisano 05 styczeń 2010 - 09:13

Ja znalazłem nie gorszą :lol:

http://images38.fotosik.pl/240/699ea70b069851c3med.jpg

Z ostatniego spotkania nad Wartą, jest dym - jest impreza :mellow:

Pozdrawiam
Grzesiek

#58 OFFLINE   radeqs

radeqs

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 623 postów
  • LokalizacjaRuda Śląska
  • Imię:Konrad

Napisano 05 styczeń 2010 - 09:18

Jednak nad wodę, zwłaszcza pstrągową, kiedy cały dzień maszeruję wolę w plecaku mieć mały termos z gorącą herbatą/kawą :D

I to może właśnie tu tkwi przyczyna termosowych porażek. Niestety im mniejsza pojemność termosu tym szybciej wychładza się jego zawartość. Temperatura w 1L termosie spada prawie 2-krotnie wolniej niż w takim samym termosie o pojemności 0,5L.

#59 OFFLINE   @slider@

@slider@

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2729 postów

Napisano 05 styczeń 2010 - 09:25

Ja znalazłem nie gorszą :lol:



Z ostatniego spotkania nad Wartą, jest dym - jest impreza :mellow:

Pozdrawiam
Grzesiek


Remkowe bongo :huh: :lol:


#60 OFFLINE   popper

popper

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8961 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Imię:Waldek

Napisano 08 styczeń 2010 - 16:52

Tatonka
Termos kupiłem po przeczytaniu opinii @Peresady. Jakoś tak już jest, że mam zaufanie do jego słów.
Nie zawiodłem się.
Może test nie był miarodajny i żaden rekord Pana na G nie został pobity, dla mnie jednak, test był zupełnie wiarygodny i w pełni wystarczający.
Tatonkę zalałem wrzątkiem, o godz. 07.00, w dniu dzisiejszym, po czym wrzuciłem do samochodu i pojechałem do pracy.
Samochód stał na mrozie przy temp. ok. -5.5 st.C do godziny 15.30.
Szyby, dość zaparowane nieźle zamarzły.
Tatonka stał w miejscu na napoje. W moim samochodziku, jest to miejsce, na tunelu, przy dźwigni zmiany biegów.
O godzinie 16.00 wróciłem do domu.
Z niecierpliwością przelałem wodę z Tatonki, do blaszanego, niczym nie wygrzewanego kubka ;) .
Kubka gołą dłonią nie sposób było utrzymać w ręku. Dla mnie wystarczy.

Krzysztof, dziękuję Ci za radę






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych