Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Termos wędkarski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
147 odpowiedzi w tym temacie

#141 OFFLINE   kruz

kruz

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 252 postów
  • LokalizacjaFMI
  • Imię:Krzysztof

Napisano 09 listopad 2019 - 16:54

Ja tez z calego serca polecam Termite warhead. Swietny termos !!!!

Użytkownik kruz edytował ten post 09 listopad 2019 - 16:55

  • tebe lubi to

#142 ONLINE   Stary Baca

Stary Baca

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 100 postów
  • Lokalizacjaw czcinach tutejszy
  • Imię:Jacek

Napisano wczoraj, 02:37

To jest prawdziwy test, nie jakieś opowieści dziwnej treści......

 

Przesledzilem z uwaga watek i podpytalem znanych mi surviwalowcow, bo wlasnie i na mnie nadszedl czas zakupu nowego  termosu.

Wybor padl na Tatonke, ktora w miejscowym sklepie kosztuje w litrowej wersji 19 Euro (promocja).

Wczoraj wieczorem o 20 zalalem go wrzatkiem i wystawilem na taras gdzie stal do 7 rano (11 godzin) na zewnatrz bylo ok 4°C a woda o 7 rano nie nadawla sie do picia,- taka byla goraca.

Dobry wybor jak sadze  :) dzieki koledzy za podpowiedzi  ;)

W zwiazku z tym zamowielm i mniejsza wersje,- jak dojdzie to dam znac ile potrzyma maluch. ;)

Ps

Korek jest zakrecany.

Wszystkie Tatonki które miałem padły dość szybko, waga niska to i konstrukcja słaba, był na nie pęd kilkanaście lat temu - potem ludziom przeszło... Tatonka mnie wkurzała bo padała nagle i z niczego... Co do "testu" każdy dobry marketowiec tyle wytrzyma. Tylko trzeba dobrać z kilku egzemplarzy a nie pierwszy z brzegu skopany. Dawno temu testy robiłem w zamrażalce -15C i sprawdzałem temp co 24h i potem co 12 h . Najlepsze wytrzymywały bodaj 36 godziny i było ciepłe albo i "gorące". Parę egzemplarzy z marketu też mniej więcej tyle dawały radę. Termos był ważny w zimie w górach jak się chodziło po 2 dni to miało to znaczenie, na ryby wystarczy cokolwiek sprawnego...

Co do korka to wiadomo, że tylko zakręcany. Tylko korek należy poprawić bo i w tych za 200zł jest to skopane.

Może mam takie tylko wrażenie ale te stare wypusty były jakoś staranniej zrobione i się mniej psuły. Teraz to wszystko jakoś badziewiem zalatuje...



#143 OFFLINE   Rheinangler

Rheinangler

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4661 postów
  • LokalizacjaDusseldorf
  • Imię:Arek
  • Nazwisko:Wałęga

Napisano wczoraj, 07:45

A moglbys napisac co w twoim rozmieniu oznacza ze "padly dosc szybko" ?

Sformulowanie "nagle i z niczego",-  rozmiem. 



#144 OFFLINE   Archanioł

Archanioł

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 384 postów
  • LokalizacjaRzeszów

Napisano wczoraj, 08:48

I jeszcze jak poprawić korek ?


  • homax lubi to

#145 ONLINE   Stary Baca

Stary Baca

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 100 postów
  • Lokalizacjaw czcinach tutejszy
  • Imię:Jacek

Napisano dziś, 01:59

A moglbys napisac co w twoim rozmieniu oznacza ze "padly dosc szybko" ?

Sformulowanie "nagle i z niczego",-  rozmiem. 

Od pół roku do roku, któryś może półtora, nagle bez przyczyny zewnętrznej po zalaniu robiły się ciepłe. Były oszczędzane, nie po upadkach (plecaki też nie rzucane), noszone na plecach po kilkanaście godzin i albo w pokrowcu neoprenowym albo i poowijane, bo upadek np. na nartach z Tatonką w plecaku to proszenie się o kłopoty. Jeden był prawie nówka i po może góra 10 użyciach odłożony na półkę na około pół roku, po zalaniu zrobił się ciepły, przestałem ufać bo nie znamy dnia ani godziny.  Z żadnymi innymi takich numerów nie było. Te co miałem to stare lekkie konstrukcje. Marketowe zaliczały upadki na stoku, jeden przeżył upadek gdzie mogłem kręgosłup połamać i działały, powgniatały się i działały, kobiety je traktowały strasznie i działały. Dałem dziewczynce firmówkę bo narzekała, że w jej termosie stygnie po kilku godzinach i  rano "zimny firmowy trup nierdzewny Tatonka" - nie było mocnego uderzenia po prostu zdechł. Marketowy przeżył 14 dni bez uszczerbku.

Korek trzeba rozebrać i zobaczyć jak cienkie ma czasami dno i to poprawić, nawtykać tam czegoś itp.

Apropos marketówek i nie marketówek to mając kilkanaście termosów występowała często zadziwiająca idealna zamienność korków lub kubków między najtańszymi marketowymi i firmówkami (wszystkie korek zakręcany). Podobieństwo było takie, że musiałem kiedyś pooznaczać co do czego. Było dziwne, że w termosie za 13zł -24zł elementy były identyczne jak w firmówkach.

Teraz już nie testuję z zamrażalce (Stanley czy inny firmowy), chwilę po zalaniu czasami wystarczy ręką dotknąć tu i tam i już wiadomo co to za  pacjent, Potem otwieram po 48h i wiadomo resztę. Jakoś dzisiejszy towar malizną czuć i nie mam motywacji by w niego wnikać. Jakbym po górach sam biegał to wiadomo jeden termos musi być pewny, kryzys albo wypadek może przyjść nagle i kiedyś żartów nie było, bo i zasięgu kom mogło nie być.

 

Ps. marketowe były starannie wybierane z kilkunastu sztuk (czasami nie dało się wybrać żadnego),kupowałem kilka, czasami i z osiem sztuk, testowane i poddawane różnym próbom po czym dopiero przyjmowane na służbę. Takie dokopywały firmówkom i z tysiąc złotych zostawał w kieszeni a to było wtedy sporo kasy, a co najważniejsze herbata była o 2 w nocy zawsze gorąca.


Użytkownik Stary Baca edytował ten post dziś, 02:21


#146 OFFLINE   Rheinangler

Rheinangler

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 4661 postów
  • LokalizacjaDusseldorf
  • Imię:Arek
  • Nazwisko:Wałęga

Napisano dziś, 06:20

Dzieki Jacku, ze chcialo ci sie to wszystko napisac.

Widac z tego ze masz spore doswiadczenie z termosami wszelkiej masci w outdorowych warunkach. 

Termos na rybach nie jest tym samym co termos w gorach, bo czym innym jest zaspokojenie przyjemnosci wypicia czegos cieplego od koniecznosci wypicia czegos cieplego z dawka cukru.

Z calej opisanej przez ciebie sytuacji najbardziej wkurza "nagly zgon"

Kupilem juz Tatonki, wiec po prostu zobacze czy w moich tez sie tak stanie.

Na rybach to zaden problem jak termos zrobi "kuku" a w gory choc bardzo za nimi tesknie juz niestety od dawna nie chodze bo mieszkam na bezkresnej rowninie...

Nawet na Turbacz juz nie chodze ten raz w roku jak przstalo na Gorala.... Ale to akurat robie z wyboru a nie z koniecznosci.


Użytkownik Rheinangler edytował ten post dziś, 06:24


#147 OFFLINE   Friko

Friko

    SUM

  • Super moderatorzy
  • 17000 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano dziś, 09:40

Kurcze wczoraj rozglądałem się w internetach za termosem do zupy.... myślałem że to prosta sprawa ale jak Was czytam to widzę że byłem naiwny... jeżeli chodzi o herbatę to jestem bardzo zadowolony z termosu made in japan który kupiłem jakiś czas temu jeszcze w  "Złotym Karasiu".... może i do zupy trzeba będzie jakiegoś JDMa ogarnąć...wychodzi na to, że to jak ze wszystkim prawie ;)

 

ps. jeżeli mogę dołożyć dwa grosze ze swoich skromnych doświadczeń - żeby termos dobrze trzymał ciepło, musi mieć przynajmniej 1L. Czym mniejszy, tym gorzej  :rolleyes:



#148 OFFLINE   'mat

'mat

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2084 postów
  • Lokalizacjaciapatowo UK
  • Imię:Mateusz

Napisano dziś, 15:13

Kurcze wczoraj rozglądałem się w internetach za termosem do zupy.... 

Dobrych kilka lat używam i uważam za bdb termos , do zupy i innych płynnych dań  :)  

Thermos Stainless King Food Flask 0.47L . 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

1 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


    Jędrek