Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

odległość między wędkarzami ??


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
63 odpowiedzi w tym temacie

#61 OFFLINE   horac

horac

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 226 postów

Napisano 24 lipiec 2018 - 17:22

Oberwało się już karpiarzom,nie bez powodu z resztą więc dodam jeszcze jeden kamyczek do tego ogródka,a mianowicie stacjonarnych łowców sumów.Co raz bardziej popularna metoda zestawów zrywkowych też nie ułatwia życia zwykłemu spiningiscie brzegowemu.Tu też królują wywózki 250m i stawianie zestawów w poprzek rzeki szczególnie na tych mniejszych niż Wisła.

 

 

 

Ja lubie karpiarzy, tak kochaja swoje zestawy ze nawet mi wynosili pare razy ponton z silnikiem na przyczepe ;] po tym jak zablokowali wedkami jedyne  na jeziorze miejsce do wodowania :) Nie chcialo im sie zwijac wedek wiec zaproponowali ze przeniosa w 4 na przyczepe - czemu nie :)

 

Zawsze staram sie z nimi pogadac nie wazne kto by sie nie rozstawial, to akurat byl dzien zawodow na caly weekend zjechalo sie kupe zawodnikow dzien wczesniej. Auto przypilnuja i przyczepe itp. Swoja droga czesto sa to osoby ktore spinningowaly X lat i znudzilo im sie, wola piwko gril i zestawy powyrzucane i czesto o tym mowia. Posprzedawali lodzie itp zeby zamienic wedkowanie w totalny relaks i biwakowanie.

 

Ryby dla nich to dodatek a pare godzin na łonie natury bez baby po menopauzie to dla nich nirvana :D bo wiekszosci to ludzie grubo po 50tce


Użytkownik horac edytował ten post 24 lipiec 2018 - 17:30


#62 OFFLINE   DominikSy.

DominikSy.

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 172 postów
  • LokalizacjaOPO B.B. KAT
  • Imię:Dominik

Napisano 29 lipiec 2018 - 17:19

 

 

 

Ja lubie karpiarzy, tak kochaja swoje zestawy ze nawet mi wynosili pare razy ponton z silnikiem na przyczepe ;] po tym jak zablokowali wedkami jedyne  na jeziorze miejsce do wodowania :) Nie chcialo im sie zwijac wedek wiec zaproponowali ze przeniosa w 4 na przyczepe - czemu nie :)

 

Zawsze staram sie z nimi pogadac nie wazne kto by sie nie rozstawial, to akurat byl dzien zawodow na caly weekend zjechalo sie kupe zawodnikow dzien wczesniej. Auto przypilnuja i przyczepe itp. Swoja droga czesto sa to osoby ktore spinningowaly X lat i znudzilo im sie, wola piwko gril i zestawy powyrzucane i czesto o tym mowia. Posprzedawali lodzie itp zeby zamienic wedkowanie w totalny relaks i biwakowanie.

 

Ryby dla nich to dodatek a pare godzin na łonie natury bez baby po menopauzie to dla nich nirvana :D bo wiekszosci to ludzie grubo po 50tce

 

 

Karpiarze występują też w przedziale wiekowym 25-40 lat.I od takich najczęściej słyszę jakieś bluzgi i pseudo pościgi na pontonach/łódkach .  



#63 OFFLINE   maxxx

maxxx

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 69 postów
  • LokalizacjaPustynia wlkp
  • Imię:Mateusz

Napisano 13 kwiecień 2019 - 13:14

Najczęściej  widuję   takich w średnim wieku i wielu z nich mega agresywnych   podobna  sytuacja jest z każdą  grupą wędkarzy który w  nosie mają RAPR i poszanowanie innych wędkarzy  wywożąc  zestawy  modelami na radio na  spore odległości i nie ma różnicy czy  wstawi bojkę , kij , butelkę   czy krzyknie    taki jegomość  nie powinien  wywozić  dalej niż   50m   ale     te 75m tez do zaakceptowania lub do OSI akwenu  jak jet węższy  tak na logikę   bo przykre jest jak na pustynnym  stepowiejącym obszarze  kraju  chce się  wyskoczyć  nad wodę  a tam   pół  kilkudziesięcio hektarowej  zaporówki  zawalone  jakimiś  tyczkami wystającymi z wody i człowiek musi manewrować  pomiędzy  nimi  słysząc  obelgi i groźby   wtedy zdrowy rozsądek  nakazuje wszcząć  z nimi wojnę  lub  pojechać na inny akwen  tracą   krwawicą  zarobione pieniążki  w POLINie   a na innym zbiorniku podobnie  namioty , karpiarska brać  i  znaczniki , bojki  to ręce opadają  i pojawia  się  chęć  zapie...nia ich wszystkich  bez wyjątku bo każdy ma pewien próg tolerancji i cierpliwości  a zjawisko wywózek  długodystansowych się  nasila i nie zdziwię się  jak zakażą  spiningowania albo wprowadzą  zmiany bo jednak za nimi idzie kasaaaa .



#64 OFFLINE   andrzej_rostek@wp.pl

andrzej_rostek@wp.pl

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 77 postów
  • LokalizacjaTchórzowa
  • Imię:Andrzej
  • Nazwisko:Rostek

Napisano 02 czerwiec 2019 - 08:07

Moje dwa podobne przypadki wyglądały w ten sposób, pierwszy to taki iż pływając z kolegą na łódce słyszę z oddalonego brzegu spier,,,,, lać. z tą łódką ledwo się słyszymy ale go widzę, mówię czy nie widzisz że odległość jest zachowana , a on trzymając piwo w ręku ponawia krzyk spier,,, bo będę strzelał, jakiś psychopata, odpuściliśmy to bo nie wiadomo co głupi zrobi i to nazywa się kultura między wędkarzami, A drugi wędkując na Bugu zostawiliśmy gruntówki siedzimy lekko zaczyna się sciemiać, słyszymy jakieś stukanie jakby wiosłami, mówię do kolegi PSR, będzie wizyta, a tu niespodzianka kłusole z kijem odpychają się i mówią zawijać wędy bo będziemy sitkę stawiać, myślałem że wyskoczę z siebie, mówię do gośćia zwiną to zaraz was, no i nie potrzebnie może się odezwałem podpłyneli i powiadają jak chcę wracać do domu cały i samochodem to morda w kubeł, lepiej nic nie mówić w takim przypadku tylko zrobić swoje wiadomo,

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
  • Homegeon lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych