Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Wpływ wielkości kotwic na pracę woblera


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
50 odpowiedzi w tym temacie

#41 OFFLINE   Bander

Bander

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 891 postów
  • LokalizacjaGliwice
  • Imię:Radek

Napisano 10 wrzesień 2015 - 11:09

Zmiana wielkości kotwic wpływa na pracę woblera. Ale można to niekiedy zniwelować zmieniając też kółka łącznikowe.. Zmniejszając kółko, zmniejszamy ramię przez które działa ciężar kotwicy na przynętę...czyli możemy "bezkarnie" zwiększyć kotwicę. Wszystko oczywiście z wyczuciem i z "głową".

 

Sorrryyy, ale wobler zmienia pracę ze względu na zmianę wagi kotwic i ew. kółek łącznikowych (kółka to nanogramy). Jakoś mi się nie chce wierzyć w teorię " zmniejszamy ramię przez które działa ciężar kotwicy na przynętę".... bo grawitacja to nałóg z którym ciężko zerwać...



#42 OFFLINE   joker

joker

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPipPipPip
  • 5133 postów
  • LokalizacjaWzgórze Tumskie nad Wisłą
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Ciarka

Napisano 19 wrzesień 2015 - 10:51

99% moich pstrągów było zapiętych za kotwice środkową (brzuszną).

Rozumiem aby wybierając się na pstrągi zdjąć tylnią... ale środkową ???

Bartek to dla mnie fenomen - poważnie Ci pstrągi atakują ogon woblera? W kwestii łososi i troci się nie wypowiadam bo nie łowię niestety.

 

Mam taką obserwację w tej kwestii. To wędkarz decyduje o tym jak pstrąg zaatakuje przynętę - od tyłu, czy od przodu. Podobnie jak Bander więcej pstrągów łowię na środkową kotwicę, ale koledzy używający takich samych przynęt tego samego dnia, łowią na tylną kotwicę. Wniosek jest prosty, to zależy od prowadzenia przynęty. Podam przykład potwierdzający tą zasadę. Kiedy łowię wahadłówkami tak samo jak lubię łowić woblerem, to mam mnóstwo pustych brań, ponieważ pstrąg atakuje przód przynęty, a nie tył. Jeśli zmienię sposób prezentacji przynęty skuteczność brań na wahadłówkę jest niemal stuprocentowa. 


  • remek lubi to

#43 OFFLINE   joker

joker

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPipPipPip
  • 5133 postów
  • LokalizacjaWzgórze Tumskie nad Wisłą
  • Imię:Robert
  • Nazwisko:Ciarka

Napisano 19 wrzesień 2015 - 14:41

W kwestii wielkości kotwic mam taką obserwację. Szerokość kotwicy ma znaczenie przy przynętach małych oraz smukłych, a także tych, u których potrzebujemy uzyskać silne drobne drgania, jak w przypadku woblerów boleniowych.

Najszersze na rynku to kotwice typu ROUND - Owner ST36, smuklejsze są Gamakatsu 13, gdzieś po środku jest wzór VMC 9649, czy Mustad 5202. Tak się składa, że  Round'y są najpopularniejszymi kotwicami spinningowymi w Polsce, co nie oznacza, że są najlepszym wyborem do zbrojenia wszystkich typów woblerów. Typ kotwicy, który poprawia pracę niektórych przynęt to O'Shaugnessy. Niestety w naszym kraju mamy ubogą ofertę, przynajmniej w klasie standard, że tak się wyrażę, bo w przypadku kotwic 3X i mocniejszych jest lepiej. Przy okazji, kotwica 1X O'Shaugnessy będzie bardziej wytrzymała na rozgięcia od Round o mocy 2X.

 

Kotwicę należy w cudzysłowie brać za chwost, który może ograniczać zdolność do poruszania się woblera. Im wobler dłuższy, tym wyraźniej to widać. Dotyczy to też niektórych woblerów płaskich i wysokich. Pękate baryłki, które dodatkowo mają spore stery, mogą być przeciążane bez szkody dla ich pracy, przynajmniej ludzkie oko tego nie zauważy. Wszelkie agresywne woblery o pracy X lub V, praktycznie nie zmienią pracy jeśli damy większą kotwicę na brzuch. Szczególnie dotyczy to tych woblerów, w których nie ma balastu, albo tych gdzie balast znajduje się po obu stronach oczka do kotwicy. Przynęty o drobnej pracy ogonowej zostaną "zabite" przez zwiększenie tylnej kotwicy lub zwiększenie masy, gdy wybieramy kotwicę mocniejszą.

 

Natomiast trollingowym łowcom sumów chcę zwrócić uwagę na haki, które są opracowane pod woblery przez VMC model 7266. Tuńczyki nie są chyba wiele słabsze od sumów, więc może warto je sprawdzić. Nie mam pod ręką wagi żeby zważyć te haki, a VMC nie dba o taki drobiazg. Jednak myślę, że w porównaniu z kotwicą będą dwa razy lżejsze, a przy okazji będą stawiały dwa razy mniejszy opór. W haki te zbrojona jest fabrycznie Rapala XXX Rap Cast 12.

 

Jeśli ST66 nr.1 waży 2,22g, a powiedzmy oryginalne kotwice przy woblerze ważą podobnie jak ST36 w tym samym rozmiarze, czyli 1,31g. To wypróbowanie haków 7266 ma sens.

 

Edit: Na zdjęciu hak 5/0 obok kotwicy 1/0 o mocy 4X, czyli takiej jak Owner ST66. Szerokość łuku haka odpowiada rozstawowi kotwicy, chociaż optycznie hak wydaje się szerszy. Grubość drutu praktycznie taka sama.

 

Załączony plik  IMG_0575.JPG   435,37 KB   5 Ilość pobrań


Użytkownik joker edytował ten post 19 wrzesień 2015 - 17:43

  • remek, Guzu i Lepton lubią to

#44 OFFLINE   wojtek_n

wojtek_n

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 311 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Wojtek
  • Nazwisko:N

Napisano 19 wrzesień 2015 - 17:28

Mam zamiar wybrać się na brzany, chcę wymienić przednią kotwiczkę na śrucinę 0,8g, wtedy mogę dać rozmiar większą tylną, lub chociaż mocniejszą. W Widłowych brzanówkach są maciupkie kotwiczki... tylko trochę głupio mi poprawiać Januszowe woblery... Dobry to pomysł czy lepiej zostawiać go w oryginale? Mam kilka sztuk więc może poeksperymentować?

 

Łowię brzany i wszystkie zapięte są na kotwicę brzuszną niezależnie od rodzaju wobka czy sposobu jego zapięcia ( RH85 zapięte za uszko z przodu czy uszko na grzbiecie ). Nie pozbywał bym się uzbrojenia z brzucha przy łowieniu brzanek. 

Poniżej brzani drobiazg na Thrilla 9 ale widać jak są zapięte

 

Załączony plik  brzana 1 .JPG   60,51 KB   5 Ilość pobrań   Załączony plik  brzana 2.JPG   54,39 KB   5 Ilość pobrań



#45 OFFLINE   homax

homax

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 751 postów
  • LokalizacjaPruszków
  • Imię:Sławomir

Napisano 21 wrzesień 2015 - 11:14

Sorrryyy, ale wobler zmienia pracę ze względu na zmianę wagi kotwic i ew. kółek łącznikowych (kółka to nanogramy). Jakoś mi się nie chce wierzyć w teorię " zmniejszamy ramię przez które działa ciężar kotwicy na przynętę".... bo grawitacja to nałóg z którym ciężko zerwać...


Czy to tak trudno sprawdzić :)

#46 OFFLINE   chwat

chwat

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 16 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Darek

Napisano 02 maj 2019 - 20:10

Odgrzeję temat bo zmieniałem na bezzadziorowe i chciałem zgodnie z RAPR.I tu ciekawostka , ,kupiony thril 5 SALMO przy szerokości 9mm ma kotwicę 12mm co jest niezgodne z RAPR gdzie tolerancja jest do 2mm od szerokości korpusu .Sprawdziłem też moje stare RAPALE i też jest w niektórych ponad 2mm .Jak to się ma do RAPR ,skoro to jest sprzedawane w sklepach.Narzędzia do kłusownictwa?Co by nie było mierzyłem suwmiarką.



#47 OFFLINE   jachu

jachu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 351 postów
  • LokalizacjaBerlin
  • Imię:Janusz
  • Nazwisko:Skowron

Napisano 03 maj 2019 - 10:50

A co tu ma do rzeczy szerokość przynęty do wielkości kotwicy/haczyka? :)  Zarówno Rozporządzenie jak i RAPR ograniczają tylko wielkość tego drugiego. Haczyki/kotwiczki nie mogą zakreślać koła większego niż 30 mm. Tak jest w metodzie spinningowej i muchowej . Przy łowieniu pod lodem ograniczenie do 20 mm. Np. kotwiczka nr 6 ma rozwartość około 6 mm, więc zakreśla koło o średnicy około 12 mm. 



#48 OFFLINE   chwat

chwat

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 16 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Darek

Napisano 04 maj 2019 - 12:54

e/ Przynęty sztuczne to grupa przynęt wykonanych z różnych materiałów naturalnych lub sztucznych. Przynęty te mogą być uzbrojone najwyżej w trzy haczyki o rozstawie ostrzy nie większym niż szerokość przynęty sztucznej / z tolerancją do 2 mm /.- cytat z RAPR



#49 OFFLINE   jachu

jachu

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 351 postów
  • LokalizacjaBerlin
  • Imię:Janusz
  • Nazwisko:Skowron

Napisano 04 maj 2019 - 22:47

e/ Przynęty sztuczne to grupa przynęt wykonanych z różnych materiałów naturalnych lub sztucznych. Przynęty te mogą być uzbrojone najwyżej w trzy haczyki o rozstawie ostrzy nie większym niż szerokość przynęty sztucznej / z tolerancją do 2 mm /.- cytat z RAPR

Polecam jednak uważne przeczytanie RAPR na 2019 ze strony PZW, gdzie wyraźnie jest to określone i zbieżne z treścią Rozporządzenia Ministra Rolnictwa.http://www.pzw.org.p.../pliki/rapr.pdf

Pozdrawiam.



#50 OFFLINE   czarny1

czarny1

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 356 postów
  • LokalizacjaLanckorona/Przemyśl
  • Imię:Michał

Napisano 05 maj 2019 - 00:14

Odgrzeję temat bo zmieniałem na bezzadziorowe i chciałem zgodnie z RAPR.I tu ciekawostka , ,kupiony thril 5 SALMO przy szerokości 9mm ma kotwicę 12mm co jest niezgodne z RAPR gdzie tolerancja jest do 2mm od szerokości korpusu .Sprawdziłem też moje stare RAPALE i też jest w niektórych ponad 2mm .Jak to się ma do RAPR ,skoro to jest sprzedawane w sklepach.Narzędzia do kłusownictwa?Co by nie było mierzyłem suwmiarką.

sprawdż w ten sposób niektóre wahadłowki boleniowe, dopiero się zdziwisz:) grubość blachy +2mm...

po prostu źle mierzysz - zmierz "wysokość" zamiast "szerokości" . potem bierzesz większy wymiar i będzie ok:) to ma być wymiar w najszerszym miejscu... 



#51 ONLINE   Astral

Astral

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 101 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Przemek

Napisano 05 maj 2019 - 08:26

Używa ktoś rozwiązania dawania większych kotwic do małych woblerów bez kółek łącznikowych? Ciekawi mnie czy to się sprawdza pomijając fakt większej wagi.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych