Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Serwis kołowrotków Daiwa - porady, uwagi, opinie

daiwa serwis

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
75 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Popeye

Popeye

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • LokalizacjaGorzow Wlkp./Białystok
  • Imię:Bartosz
  • Nazwisko:Szczupak to jest król wód

Napisano 05 grudzień 2015 - 15:31

Panowie mam problem. Wysłałem 2 msc temu multik daiwy do sprzedawcy od którego zakupiłem sprzęcik. Realizacja była wysyłkowa. Kontakt ze sprzedającym super. Nie mogę mu nic zarzucić. Ale... szlag mnie już trafia, że to tyle trwa. Serwis Daiwy jest w Niemczech. Towar przed wysyłka do DE trafia do polskiego przedstawiciela. Za pierwszym razem nie uwzględnili mi gwarancji. Powód... rozkręcany multik. Przy drugiej próbie gwarancja została uznana. Sprawa jest na tym etapie iż wodzik muszą zamawiać z Japonii. Nie mają takiego na serwisie. Dzisiaj będąc na zakupach w moim ulubionym wędkarskim poruszyłem ten temat. I to czego się dowiedziałem postawiło mi włosy na głowie. Dowiedziałem się, że jeden z klientów czekał pół roku na swój kołowrotek. Dopiero próba skierowania sprawy na drogę sądową pomogła.

 

Też mieliście takie problemy z Daiwa ?

 

Jak bym wiedział, że to tyle ma trwać to załatwił bym sprawe sam. A tak zmusozny byłem kupić nową nawijarkę 

 

Jeśli jest to nie odpowiedni dział na taki temat proszę o moderacje. 


Użytkownik Del Toro edytował ten post 27 czerwiec 2018 - 11:02


#2 OFFLINE   Santiago

Santiago

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 977 postów
  • LokalizacjaKrosno

Napisano 05 grudzień 2015 - 15:41

Ja na swojego Legalisa czekałem 4 tygodnie, ale wszystko elegancko, dostałem nowego kręcioła..



#3 OFFLINE   Marcyś

Marcyś

    Zaawansowany

  • Giełda komercyjna
  • PipPipPip
  • 783 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:Bielecki

Napisano 05 grudzień 2015 - 15:45

Gdy chodzi o sprzęt z nie najwyższej półki to wymieniają na nowy. Wtedy wiadomo, że nie trzeba czekać na przesyłkę części z JP.

A w przypadku drogiego sprzętu... na kolegi exista 1003 też czekaliśmy kilka miechów, mimo że pracuję w wędkarskim na niewiele to się zdało...



#4 OFFLINE   Popeye

Popeye

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • LokalizacjaGorzow Wlkp./Białystok
  • Imię:Bartosz
  • Nazwisko:Szczupak to jest król wód

Napisano 05 grudzień 2015 - 15:50

To jest multik za 700z także półka średnia. Niemiaszki strasznie utrudniają serwis dla Polaków 



#5 OFFLINE   G_rzegorz

G_rzegorz

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1083 postów
  • Imię:Grzegorz

Napisano 05 grudzień 2015 - 15:52

To chyba lepiej wychodzi się na kupnie używanego sprzętu :) Nie ma problemu z czasem oczekiwania na rozpatrzenie reklamacji...

Przerabiałem to kilka latek temu na Cormoranie raczej z niższej półki...sezon uciekał a człek na sprzęt czekał... :angry:


  • Luckyguliver i Kamil750 lubią to

#6 ONLINE   wuran

wuran

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1548 postów
  • LokalizacjaLublin
  • Imię:Marcin

Napisano 05 grudzień 2015 - 16:30

jak przedłuża ci się naprawa to odstąp od umowy i zażądaj zwrotu gotówki, a za tę gotówkę kup kolejny. Prawo jest po Twojej stronie.

http://www.federacja...wzory-pism.html

http://konsumentwsie...ego-przedmiotu/


  • minecjusz i erqgth lubią to

#7 OFFLINE   jalo1975

jalo1975

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 47 postów
  • Lokalizacjana wschodzie
  • Imię:Maciek

Napisano 05 grudzień 2015 - 16:58

Miałem podobny problem z kijem Daiwa Shogun(pękł fore),kupionym w sklepie spinn.pl.Wysłałem kij,po 2tyg.tel.ze sklepu ,sprzedawca mówi mi że nie mogą wymienić na nowy bo już ich nie mają i proponuje abym naprawił sobie kijek na własny koszt.Odmawiam i kij wysyłają do DE.Przez 1.5miesiąca żadnej odpowiedzi,tel do sklepu a sprzedawca mówi mi że kij z DE.wysłany został do fabryki Daiwy w Szkocji!Po kolejnych 2Tyg.dzwonię i mówię że zgłaszam sprawę do rzecznika praw konsumenta.Tydzień później kij jest u mnie z nowym fore (z dokumentem wymiany w Daiwa Scotland).

#8 OFFLINE   forma

forma

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 31 postów
  • LokalizacjaUE
  • Imię:Vatos Locos
  • Nazwisko:"team Bolen"

Napisano 05 grudzień 2015 - 17:34

witam koleszków,ja przymierzam sie do przesmarowania mojej certatki w serwisie w DE,ponieważ ta magnetyczna uszczelka w nim jest to wole żeby serwis to zrobił,co do samego kołowrotka to zadnych zastrzeżeń nie mam tylko zwykłe przesmarowanie ale zrobie tak że wyśle przez znajomych z Niemiec mieszkam przy granicy to z tym problemów nie bedzie a może czas oczekiwania krótszy... zobaczymy



#9 OFFLINE   polifem8

polifem8

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 70 postów
  • Lokalizacjalubelskie
  • Imię:Adam

Napisano 05 grudzień 2015 - 17:43

Wędkę z uszkodzoną przelotką, oddałem do sklepu . Po upływie miesiąca miałem nowy kijek( daiwa Powermesh)



#10 OFFLINE   NERO HTF

NERO HTF

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 100 postów
  • LokalizacjaLublin

Napisano 05 grudzień 2015 - 19:29

Ostatnio sam miałem problem z kołowrotkiem,po zorientowaniu się ile czasu zajmie cały proces wysyłki do ich serwisu itp postanowiłem sam naprawić kreciołek i przy pomocy bardziej obeznanego znajomego dało radę wszystko zrobić. Niestety pod względem serwisu daiwa to porażka.. W Polsce Daiwa odgrywa jedna z ważniejszych ról w branży a nie mogą otworzyć nawet jednego serwisu w tym kraju.. Dla każdego wędkarza sezon wędkarski jest krótki i mało kto ma czas na wysyłki i dluuuugie czekanie na powrót sprzętu..

#11 OFFLINE   przemo_w

przemo_w

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Imię:Przemek

Napisano 05 grudzień 2015 - 20:10

He he widze że nie tylko ja czekalem....ale w gwarancji jest napisane ze 30 dni jeżeli części są dostępne.... Odesłałem spin Infinity Q ze złamaną szczytówką. Pękła nie z mojej winy ( nigdy mi się to nie zdarzyło) a cała sytuacja była na szczęście nagrana kamerką kolegi. Wysłałem wędkę i pismo do sklepu z opisem sytuacji itd. Po kilku dniach dostałem odpowiedź ze sklepu że wymieniona bedzie szczytówka oczywiście na gwarancji. Czekałem 4 tygodnie i dostałem nową ale totalnie krzywą... więc telefon do Daiwy..Podesłali po nią kuriera na własny koszt. Kolejne 2 tygodnie czekania i tym razem kurier przywiózł dobrą..Radość:-). Niestety serwis w Niemczech i tak to trwa.. Alllllleeeeee uważam za duzy pozytyw podejście przedstawiciela Daiwy p. Radka. Człowiek na odpowiednim stanowisku, bardzo uprzejmy i rzeczowy. I będe go chwalił wszędzie bo słysze od znajomych jak inni przedstawiciele i sklepy traktują klientów to nóż się w kieszeni otwiera. (,, kupiłes to spadaj ,uszkodzenie to twoja wina ,,) Duuuuuuzy plus dla przedstawiciela Daiwy p. Radka. A że Niemcy przysłali do Polski krzywą szczytówke.... niby niemiecka solidność a jednak......



#12 OFFLINE   Andrzej2401

Andrzej2401

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 138 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Imię:Andrzej

Napisano 05 grudzień 2015 - 20:32

Złamaniu uległa szczytówka w spinningu Daiwa Infinity Q. Wędka została wysłana w do sprzedawcy w Warszawie w ostatnim dniu gwarancji. Po niecałych trzech tygodniach nowa wędka było z powrotem w Krakowie :) Jeżeli się chce to można. Duży minus serwisu to niezrozumiały obowiązek dostarczenia sprzętu do tego konkretnego punktu gdzie został zakupiony !!!! Totalna głupota !!! Jeżeli ktoś kupił sobie okulary Ray Bana to może wejść do każdego każdego autoryzowanego punktu sprzedaży i oddać do naprawy gwarancyjnej, nie ma z tym żadnego problemu, wiem bo sprawdziłem :) Sklep w którym kupiliśmy wędkę lub kołowrotek, nie naprawia tych rzeczy .... Jest zabierany przez regionalnego przedstawiciela Daiwy.

 

Może gwiazda internetu Radzio Witulski wypowie się w temacie jako przedstawiciel Daiwy ?



#13 OFFLINE   przemo_w

przemo_w

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1532 postów
  • Imię:Przemek

Napisano 05 grudzień 2015 - 23:43

Chyba jakaś partia tych Infinitek była trefna. Mojemu kumplowi też pękła ale on sobie pozamieniał przelotki i hula dalej bez serwisu ;-) Ciekawe czy to ten sam sklep......nad Wisłą he he . Najważniejsze że uznają reklamacje, nie ma co narzekać. Może i trochę mojej winy było z tym pęknięciem bo mogłem poprosić o kijek z magazynu a nie z wystawy. Widzę czasem jak ludzie obijają kijami o sufit i ściany jak oglądają to mnie krew zalewa. Może i mój był tak potraktowany i dlatego pękł.....Mam też Megaforce i R'nesse i z nimi się nic nie dzieje odpukać.



#14 ONLINE   BGM

BGM

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 264 postów

Napisano 06 grudzień 2015 - 13:25

moze teraz cos jet lepiej ja na ceratke czekalem ponad 2 miesiace tylko ze to bylo chyba 2009



#15 OFFLINE   Popeye

Popeye

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • LokalizacjaGorzow Wlkp./Białystok
  • Imię:Bartosz
  • Nazwisko:Szczupak to jest król wód

Napisano 08 grudzień 2015 - 15:29

Panowie bardzo dziękuje za pomoc. Byłem dzisiaj u rzecznika praw konsumenta. Jutro dogrywam całą sprawę.

 

Niestety, ale sprzedawca nie jest tak w porządku jak mi się wydawało. Jak pisałem za pierwszym razem odrzucili mi gwarancje bo ponoć multik był rozkręcany. Za drugiem razem przyjęli normalnie. Dzisiaj dostaje telefon, że jeśli chcę multik muszę zapłacić 300zł za części. No ale jak? jak gwarancja została uwzględniona. Ponoć coś się zepsuło w środku. To ja wkładałem tam paluchy, śrubokręt, rozwaliłem specjalnie i odesłałem na reklamacje...  :ph34r: Wariant ten nie dawał mi spokoju, druga rozmowa. Mówię, że nie robimy multika. Sam sobie ściągnę części i podejmę się naprawy. Podejmuje rozmowę o gwarancje, dlaczego niby mam płacić, ale nie uzyskuje jasnej odpowiedzi. Rozmowa trwa dalej. Dostaje informację, że zostanie wysłąny @ o zwrot multika. Koszta pokrywają i coś zaczyna się nie jasna rozmowa o serwisie, ze za usługę trzeba zapłacić. No, ale z jakiej mańki jak kołowrotek był reklamowany. Powiedziałem, że nic nie zapłacę. Później telefon, że może warto się zastanowić nad wymianą cześci bo to jest korzystniejszy wariant itp itd lanie wody.

 

Rzecznik uświadomił mnie, że w przypadku reklamacji wszelkie koszta ponosi sprzedawca. 


  • Del Toro lubi to

#16 OFFLINE   Del Toro

Del Toro

    Ekspert

  • Moderatorzy
  • 7367 postów
  • LokalizacjaLondyn, UK

Napisano 08 grudzień 2015 - 15:37

Daj znac jak sie rozwinie sytuacja :) Ciekawa sprawa ;)



#17 OFFLINE   Popeye

Popeye

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1144 postów
  • LokalizacjaGorzow Wlkp./Białystok
  • Imię:Bartosz
  • Nazwisko:Szczupak to jest król wód

Napisano 08 grudzień 2015 - 15:41

Daj znac jak sie rozwinie sytuacja :) Ciekawa sprawa ;)

 

Będę informować na bieżąco.

 

Tydzien temu był telefon, że cześci z JP zamówione i trochę to będzie trwać .A teraz się okazuje, że części już są... proszę zapłacić 



#18 OFFLINE   Artek

Artek

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1384 postów
  • LokalizacjaWielkopolska
  • Imię:Artur

Napisano 08 grudzień 2015 - 18:52

Kręcą lody i szukają naiwnego. Popeye nie daj się.
  • Popeye lubi to

#19 OFFLINE   Raffaello

Raffaello

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1263 postów
  • LokalizacjaNad Drzewiczką.
  • Imię:Rafał
  • Nazwisko:Pakuła

Napisano 08 grudzień 2015 - 18:59

Bratu strzeliła szczytówka w Infinity Q 2.7m 20-60 gr przy wyrzucie przynęty około 15gr wędka oczywiście na gw 6-cy czekał na kij!fakt dotarł zupełnie nowy ale po jakim czasie  :angry: 



#20 OFFLINE   Guzu

Guzu

    (G)uzurpator

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPipPip
  • 13706 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Daniel

Napisano 08 grudzień 2015 - 19:15

Niesamowite sytuacje.
Nie kupilbym sprzetu.
Fakt , ze niezmiernie rzadko reklamuje cokolwiek.
Kolowrotkow daiwa mam kilka. Ale nie ma opcji bym je gdziekolwiek wysylal





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: daiwa, serwis

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych