Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Sprzet na polskie dorsze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
115 odpowiedzi w tym temacie

#21 OFFLINE   Arkiewicz

Arkiewicz

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 8 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Imię:Arkadiusz

Napisano 05 wrzesień 2016 - 09:03

Na dorsza 25cm wystarczy dobry spinning ,bo na większego nie ma co liczyć. dorsze w naszej strefie się skończyły ale interes się dalej kręci i fryzjerów nie brakuje. Jak zapytasz rano szypra zawsze jest ta sama odpowiedź , wczoraj fajnie połowili a dzisiaj zobaczymy. Sam mocno się zastanawiam czy nie wystawić swoich zabawek do działu sprzedam, bo na dobre połowy nie ma co liczyć w najbliższym 10leciu. lepiej nazbierać kasy i kilka razy załapać się na łosia z trolla będzie większa frajda jak walnie. Pozdrawiam Tornado

Niestety, ale wypowiedź kolegi w pełni wpisuje się także w moje krytyczne spojrzenie na 'rekreacyjne rybołówstwo morskie' dla szczurów lądowych.

Pierwsze  wypłynięcia Nordykkiem kiedyś tam z Kołobrzegu, owszem pozostawiły miłe wrażenie. W zasadzie bardziej w sferze doznań, no bo bujało i wschód słońca taki ładny na pełnym morzu, i w ogóle taka przygoda...

 

Pełniejsze zrozumienie zwrotów typu fryzjer-fryzjerzy przyszło z czasem, także tych diagnoz wypowiadanych przez obsługi kutrów na pokładzie, że Bałtyk 'nie dosolony' że 'nie przelany' świeżą wodą dlatego dorsza nie ma.

 

A ja z plecionką 0.10 , Daiwą SOL3000,  Fiume Gottlandem 2.70 do tego Gamakatsu Treble13B przy pilkerach, myślałem że dorsze zanim pomyślą, ba zanim dobrze zobaczą kształt i odcień pilkera już będą się zahaczać! (no bo przecież te Gamaki, nie!)

 

Osobiście przeszła mi już chęć na serwowane przez szyprów i obsługę tanie gadki dla pragnących wrażeń gryzoni lądowych, którzy ze spuszczonymi głowami, grzecznie kolebiąc się, z lżejszymi kieszonkami mniej więcej o półtorej stówki, wracają do portów. Ale co by nie było to i tak jeszcze przed zejściem z kutra wypada ten as z rękawa  "słuchaj no żeby połapać to trzeba na Bornholm"  (sześć stówek za dwa dni imprezy)

 

Kolega, którego cytuję zastanawia się czy nie wystawić sprzętu. U mnie już dawno poszedł, po ludziach, i na znanym portalu.

Spróbowałem, zobaczyłem.

Na koniec w teleexpresowym skrócie jakaś tam próba oceny zagadnienia spadającego pogłowia:

http://teleexpress.t...szami-w-baltyku



#22 OFFLINE   Z700

Z700

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 22 wrzesień 2016 - 08:02

hej,

byłem na pierwszej wyprawie na dorsza. wrażenia pozytywne, zatem pewnie jeszcze na kutrze się pojawię. nie lubię wypożyczanego sprzętu, więc chętnie się pojawie na kolejnej wyprawie z własnym. mam więc pytanie o poradę, a właściwie dwa:

1. czy mogę zastosować mój multik - ambassadeur c3 5601? kołowrotek to najdroższa część zestawu i gdybym mógł zastosować ten co posiadam, to chętnie bym tak uczynił
2. wędzisko - co byście mi poradzili? jakie długości są optymalne? swojej jerkówki to raczej nie użyje...

dzięki i pozdrawiam

kal

#23 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    http://ultralightspin.phorum.pl/index.php?sid=a9e9a9f78fdeaea6d0

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 865 postów
  • LokalizacjaŁódź, Piotrków, Częstochowa, Sieradz
  • Imię:Aleksander

Napisano 22 wrzesień 2016 - 11:35

Według mojego skromnego doświadczenia, do łowienia z kutra nie należy przesadzać z długością wędziska. Ja stosuję 240cm, ale znam wędkarzy morskich, którzy nie wychodzą poza 200cm. Jest to związane z ograniczoną przestrzenią na pokładzie i zagęszczeniem wędkujących.


  • spayol lubi to

#24 OFFLINE   Marcyś

Marcyś

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 637 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:Bielecki

Napisano 22 wrzesień 2016 - 11:50

Każdy ma jakiś pomysł na sprzęt ale żeby "zagęszczenie" wędkarzy na pokładzie determinowało długość wędziska... ciekawe :)

 

Według mnie wszystko zależy od głębokości łowiska a co za tym idzie wielkością i ciężarem przynęt.

 

Najbardziej uniwersalnym rozmiarem będzie 240cm-270cm i około 150-200gr wyrzutu.

 

Jednak na płytkich łowiskach, gdzie pilkery są lżejsze, gdzie nimi obławiamy spory teren to np 300-330cm do ok 100-120gr. Wtedy pilkery 80-100gr i wyrzut daleki od siebie i podbijanie.

 

Na głębszych łowiskach, pilkery 200-250gr i tylko werykalnie pod siebie to np 200-240cm wędki i 200-300gr wyrzutu.

 

Można też łapać na totalnych płyciznach przy brzegu i wtedy spiningi 60-100gr i np gumy na główkach 60gr.


  • 4kristo i Kamil_Be lubią to

#25 OFFLINE   4kristo

4kristo

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 44 postów
  • LokalizacjaToruń
  • Imię:Krzysztof

Napisano 22 wrzesień 2016 - 12:08

Marcyś dobrze radzi ;)

Do tej pory łowiłem właśnie kijem do jerkowania (Sakura Rookie - taki specyficzny, uchwyt pod kołowrotek, dł. 2,2. przynęty max. 150g, standardowo 100g) 

Krótki kij jest wygodniejszy, bo tak bardzo nie męczy ręki, ale ma też swoje wady - krótszy opad, krótsze rzuty i mniejsza kontrola na burcie napływowej.

 

 

Tu masz kilka ciekawszych filmów z Mariuszem Getka, czołowym zawodnikiem morskim. Może coś ciekawego z nich dla siebie wywnioskujesz. Sam mistrz radzi kije dużo dłuższe. Tylko czy do sporadycznych wypadów warto inwestować w taki sprzęt?

 

 

 

 

 

pozdrawiam



#26 OFFLINE   Alexspin

Alexspin

    http://ultralightspin.phorum.pl/index.php?sid=a9e9a9f78fdeaea6d0

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 865 postów
  • LokalizacjaŁódź, Piotrków, Częstochowa, Sieradz
  • Imię:Aleksander

Napisano 22 wrzesień 2016 - 12:53

Każdy ma jakiś pomysł na sprzęt ale żeby "zagęszczenie" wędkarzy na pokładzie determinowało długość wędziska... ciekawe :)

(...)

Może nie determinuje, ale niewątpliwie ma znaczenie.

Pomijając sposób zarzucania przynęty, zupełnie inaczej wędkuje się z brzegu, nawet jeśli za plecami jest ściana krzaków ale odległość między spinningującymi kolegami to 20-30m, a inaczej gdy za plecami nadbudówka, a do kolegów obok jest 2-3m (często mniej).

To moje osobiste odczucia i też wynikające z porad jednego z bardzo doświadczonych w "dorszowaniu" znajomych z wybrzeża. Nikomu ich nie narzucam, a tylko wyraziłem swój pogląd.



#27 OFFLINE   Z700

Z700

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 23 wrzesień 2016 - 15:27

a jak z multikiem? da radę nabyć wędzisko na dorsza pod multiplikator?

#28 OFFLINE   Marcyś

Marcyś

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 637 postów
  • LokalizacjaGdańsk
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:Bielecki

Napisano 23 wrzesień 2016 - 15:34

Oczywiście, że się da. Tylko według mnie multik się średnio do nas nadaje. Na wolno zwija linkę i za wolno oddaje przy opadaniu.

 

A też konieczny nie jest jeśli chodzi o moc przy naszych dorszach :)


Użytkownik Marcyś edytował ten post 23 wrzesień 2016 - 15:34


#29 OFFLINE   Marcipas

Marcipas

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 6 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:Paszkiewicz

Napisano 21 listopad 2016 - 14:11

Witam, byłem już kilka razy na kutrze i mnie wciągnęło.
Pływam z Kołobrzegu.
Mam kija daiwa seahunter 270 100-200g.
Miał być uniwersalny ale chciałbym pokombinować.
Kilka razy zdarzyło się że dryfu prawie nie było i pomyślałem że może by tak delikatniej i mam dwa typy:
Daiwa megaforce pilk 270 do 100g albo cormoran black Master spin 270 40-125g.
Do kija oczywiście jakiś kręcioł. Myślę o daiwa lexa 3000, może arctica 4000.
Plecionka moja ulubiona (jeden woli córkę drugi teściową) whiplash i będzie 0,06. Pamiętajcie na Kołobrzeg i jest przegrubiona.
Do wspomnianego na początku seahunter-a też chce kupic kołowrotek teraz pomagam sobie baitrunetem 8000.
Może daiwa oceano 4500, może spinfisher.
Generalnie lubię kołowrotki z dużym przelozeniem i szybkie, więc np.slamer mnie nie interesuje. Plecionka ta sama tylko 0.10.
Może ktoś z kolegów macał coś fajnego innego, mam otwarty umysł.
Budżet to nie więcej jak po 500 na kołowrotki i może ciut mniej na kija.

Użytkownik Marcipas edytował ten post 21 listopad 2016 - 14:14


#30 OFFLINE   Damiano

Damiano

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 73 postów
  • LokalizacjaOpolskie

Napisano 20 grudzień 2016 - 16:24

Witam kolegów, ja również wkręciłem się w morską przygodę z dorszem w roli głównej, może nie jestem jeszcze wilkiem morskim, ale kilka ładnych razy już byłem w paru miejscach takich jak Kołobrzeg, Łeba, Władysławowo i moim skromnym zdaniem Władek wypada najlepiej ze względu na głębokość, a co za tym idzie wielkość dorszy. Co do wędki używam 2,4 cm. Robinson Fjord cw coś około 260g i pletke max 0,16 na bałtyckie tygrysy wystarcza a i opad do dna jest również zauważalnie szybszy niż np.pletką 0,22.

 

A przy okazji ma któryś z kolegów doświadczenia w łowieniu z kutra na główki jigowe, mam w planie na wiosnę wybrać się do Władka i spróbować może ktoś podzieli się sugestiami?



#31 ONLINE   godski

godski

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 12726 postów
  • LokalizacjaJanki blisko Stolicy

Napisano 20 grudzień 2016 - 16:38

Plecionka moja ulubiona (jeden woli córkę drugi teściową) whiplash i będzie 0,06. Pamiętajcie na Kołobrzeg i jest przegrubiona.
 

Kurcze, linka 0,06 na dorsze. Taka jak na okonie. Do czego to doszło.

Przed laty poniżej 0,20-0,30 nikt nie schodził.

 

A co będzie jak na taki zestaw siądzie Dorsz 5-10 kg ? Nie znam się więc pytam.



#32 OFFLINE   Marcipas

Marcipas

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 6 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:Paszkiewicz

Napisano 20 grudzień 2016 - 22:21

Whiplash jest przegrubiona i 0,06 to 10 kg.
Co do kija to kupiłem cormoran spin&pilk 30-125 gr dł270. Bardzo fajny lekki kij na plecionce 0,12 daiwa tournament czuć każde puknięcie sprawdzone w ostatnią niedzielę. Teraz jakiś nie za duży młynek do kompletu.

#33 OFFLINE   Tom_S

Tom_S

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 54 postów

Napisano 21 grudzień 2016 - 10:54

Witam!

Szanse na dorsza 5-10 kg są liche. Przeważają rybki do max 2 kg. Osobiście używam 2 kijów- na blanku CTS o mocy do ok. 130g i na blanku G-LOOMIS o mocy do ok. 100g. Jak nie trudno się domyśleć- pierwszy na głębsze wody i ciężej- rzadko używam plików cięższych jak 180g, drugi na płytsze wody- lżej- pilki do ok. 80g. Kołowrotki w klasie 4000-5000 i pletka 10lB. Tyle moim zdaniem starcza.

Z doświadczenia wiem, że na można połowić na "gumki", jednak trzeba kombinować z ciężarem i kolorem. Jest to bardziej selektywna przynęta- o dziwo (bynajmniej mi) siadały nieco większy, miarowe dorsze. Gumki to zdecydowanie dobra propozycja na łowieniu wrakowym...

Co będzie gdy weźmie dorsz 5-10kg? Będziemy sie bawili :) - mamy w kołowrotku hamulec, kawał wody pod nami, stosunkowo mało zaczepów... poza tym dorsz, nawet duży, nie jest specjalnie waleczną rybą.... Bardziej bym się martwił, gdy podczepi się łosoś :) .

Powodzenia!


  • Wojtek B. lubi to

#34 OFFLINE   Damiano

Damiano

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 73 postów
  • LokalizacjaOpolskie

Napisano 22 grudzień 2016 - 20:20

Whiplash jest przegrubiona i 0,06 to 10 kg.
Co do kija to kupiłem cormoran spin&pilk 30-125 gr dł270. Bardzo fajny lekki kij na plecionce 0,12 daiwa tournament czuć każde puknięcie sprawdzone w ostatnią niedzielę. Teraz jakiś nie za duży młynek do kompletu.

 

Witam, 0,06 mogę się z tobą zgodzić,ale na finezyjne łowienie na płytkich wodach do 35m tak jak pisałeś Kołobrzeg. Natomiast nie wyobrażam sobie takiej średnicy we Władku czy Darłowie 70m i więcej. Mam jeszcze pytanko odnośnie twojego kijaszka, jak ci się sprawdza tak miękki kijek, jak na łowienie z kutra, czy ma wystarczający zapas mocy podczas holu?

Podrzuć gdzie byłeś na dorszach, czy brały i jak możesz jaką jednostką pływałeś.

Pozdro



#35 OFFLINE   Marcipas

Marcipas

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 6 postów
  • LokalizacjaSzczecin
  • Imię:Marcin
  • Nazwisko:Paszkiewicz

Napisano 23 grudzień 2016 - 00:13

No nie na Władek na pewno nie. Byłem w ostatnią niedzielę z Mrzeżyna jednostka Patrolla2 chyba 12m i wąska, bujalo z rana jak cholera. 14 dorszy zebranych powyżej 40 cm, bardzo dużo diabłów. Łowiliśmy do 23m więc płyciutko. Kij spokojnie daje radę bez rzucania do 150g. Przy 80 gr i rzucie to rakieta. Wcale nie jest miękki, bardzo przypomina mi shimano technium. Spokojnie podnosilem 2 kg-mowe dorszyki.
Do kija miałem stradica fa 4000 i plecionka daiwa tournament 0,12.

#36 OFFLINE   wolta

wolta

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 15 postów
  • Lokalizacjapolska
  • Imię:roman
  • Nazwisko:dydko

Napisano 23 grudzień 2016 - 00:43

temat iście CATCH AND RELEASE :o i eksperta nawet wciągnął :D



#37 OFFLINE   Bryzers

Bryzers

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 45 postów
  • LokalizacjaPiaseczno
  • Imię:Robert

Napisano 23 grudzień 2016 - 01:22

Panowie ze sprzętem nie ma co przesadzać. Budżetowy kij ze szkaną szczytówką duży młynek z dużą korbą bo trzeba się nakręcić . Szkoda kasy wydawać na coś droższego na Bałtyk a i łatwo płamać bo ludzi pełno na pokładzie.....
Byłem kilka razy Kołobrzegu na dwudniowych wyprawach na Bornholm mimo że ekipa była dobierana to i tak się coś uszkodziło .
Pletka najlepiej w zaj... kolorach bo łatwo splątać przy dryfie a i łatwiej widać o czyją się zaczepiła.

#38 OFFLINE   Damiano

Damiano

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 73 postów
  • LokalizacjaOpolskie

Napisano 23 grudzień 2016 - 08:53

temat iście CATCH AND RELEASE :o i eksperta nawet wciągnął :D

 

W porównaniu z tym co wychodzi z Bałtyku w sieciach z tym co w reklamówkach to i tak nie jest źle od wędkarzy wymaga się wymiarów ochronnych a po ostatnim rejsie we Władku schodzimy z kutra i naganiacz z busa zachęca do kupna tuszek dorszowych po 8 zeta za kilo, dorsze od boleczków do takich paro kilówek i się pytam gdzie tu jakakolwiek selekcja.

Tak więc CATCH AND RELEASE na morzu to jeszcze apstrakcja.

Z drugiej strony ktoś kto przejechał 650 km w jedną stronę i ma nie wziąć sobie rybki na obiad to moim skromnym zdaniem tacy wędkarze się chyba jeszcze nie urodzili. Nie zrozum mnie źle bo sam wypuszczam bolki za burtę ale realia są jakie są i prędko się to nie zmieni.

 

Pozdrawiam i WESOŁYCH ŚWIĄT



#39 OFFLINE   Roberto70

Roberto70

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 89 postów
  • Lokalizacjałódzkie
  • Imię:ROBERT

Napisano 23 grudzień 2016 - 09:18

Załączony plik  sp132278_01-sportex-jolokia-pilk-pilkrute-steckrute-angelrute.jpg   23,79 KB   4 Ilość pobrańWitam .Ja moge polecic Sportex Jolokia Pilk 2,7m 90-150g .Mam ten kijek w domu ale jeszcze nie był uzywany .Jakość wykonania I klasa i 10 lat gwarancji producenta na blank . 


Użytkownik Roberto70 edytował ten post 23 grudzień 2016 - 09:21


#40 OFFLINE   Z.Milewski

Z.Milewski

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 248 postów
  • Lokalizacjalubuskie

Napisano 23 grudzień 2016 - 09:41

Witam .Ja moge polecic Sportex Jolokia Pilk 2,7m 90-150g .Mam ten kijek w domu ale jeszcze nie był uzywany .Jakość wykonania I klasa i 10 lat gwarancji producenta na blank . 

 

Polecasz coś, czego jeszcze nie używałeś?

Zaiste karkołomne i ryzykowne doradztwo, ja bym się nie odważył!






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych