Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Ciekawostka z rodzaju: niemożliwe o karpiach...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   traumer

traumer

    Nowy

  • Forumowicze
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 26 październik 2016 - 18:57

Witam forumowiczów...

Pokrótce chciałbym opowiedzieć ciekawostkę, która miała miejsce w dniu 23.10.2016r. na komercyjnym łowisku kilka kilometrów od miejscowości Żelechów k. Nadarzyna.

Zaniepokojony nadchodząca zimą i jesienną pluchą, wybrałem się w niedzielny poranek na komercyjne łowisko. Główne nastawienie sprzętu i przynęt na Suma i ewentualnie karpia. Zdawałem sobie jednak sprawę z trudności połowu Suma w tym okresie. Piękne, słuszne kawałki wątróbki z indyka nie przyniosły spodziewanego efektu, dlatego na haczyk powędrował malutki kawałem ok. 1/1 cm. Zarzut i po upływie ok. 3-4 minut branie w gruncie. po ciekawej walce wyjąłem z wody karasia srebrzystego 35 cm i 95 dkg. Pomyślałem ciekawy początek, ale niestety na tą metodę nic więcej przez ok. 3h. Znudzony biernością i brakiem współpracy ze strony ,,biało-rybu", postanowiłem rozgrzać się troszkę i złożyłem mały spin mojego syna. Na początek na koniec żyłki powędrował mały woblerek w ubarwieniu okonia. To pociągnięcie okazało się strzałem w dziesiątkę - wynik kilka ciekawych okoni. Ale mistrzostwem świata okazała się założona wahadłówka nr 3 z czerwonym wabikiem. Po około czterech pustych zarzutach przyszedł czas na mocne szarpnięcie szczytówką. Na takie chwile czeka każdy z Nas. Zacięcie i rybka odskoczyła na bok a następnie przybiła do dna. Na myśl przyszło mi tylko jedno: Będę mógł zakończyć sezon 2016 z chwałą ( wymyśliłem sobie że koniecznie muszę w tym roku złowić suma). Po około 7-10 minut podwodnego spaceru ryba pokazała się na powierzchni. I co... Zdziwienie... Klasycznie zaczepiony karp królewski... Waga: 3,5 kg. Powiedzcie... Czy Wy, moi drodzy, macie na koncie taką zdobycz, łowiąc na wahadłówkę?

Pozdrawiam...

Z mazowieckich łowisk.


  • marek_moto lubi to

#2 OFFLINE   oliweX

oliweX

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 55 postów
  • LokalizacjaOpolskie
  • Imię:Karol

Napisano 26 październik 2016 - 19:40

Zdziwienie kosmiczne :)

W zeszłym roku na prywatnym stawie mojego tescia w pogoni za szczupakiem zapiełem karpia 85 cm wlasnie na wahadlo. Ale na wodach pzw takiego przylowu jeszcze niemialem. 



#3 OFFLINE   godski

godski

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 13454 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 26 październik 2016 - 20:17

Grzegorzewice? Rok czy dwa lata temu gość szczupaka 7,5 kg przyniósł do wagi przy mnie. Zostawił jak usłyszał wyrok  ;)



#4 OFFLINE   kubazmech

kubazmech

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 251 postów
  • LokalizacjaOosterhout, NL
  • Imię:Kuba

Napisano 26 październik 2016 - 20:44

Nie wiem o jakim łowisku piszesz, ale jeśli to łowisko komercyjne typu "kwadrat"- wanna z rybami to nic dziwnego, że zachowania ryb są wypaczone. Nadnaturalne zagęszczenie ryb w takiej wodzie i generowana przez nie, kosmiczna konkurencja pokarmowa są powodem takich wybryków jak 3,5kg, agresywny karp- drapieżnik. Jako dzieciak jeździłem kilka razy z ojcem na jedną z pierwszych komercji na Śląsku, a może i w Polsce, do Koszęcina. Tam małe wahadłówki były regularnie atakowane przez liny. :) Dzisiaj, w mojej prywatnej opnii, wyciąganie ryb z takich akwenów ma niewiele wspólnego z wędkarstwem.


Użytkownik kubazmech edytował ten post 26 październik 2016 - 20:46

  • Bułka lubi to

#5 OFFLINE   Jano

Jano

    rookie mod

  • Moderatorzy
  • 2236 postów
  • LokalizacjaPoznań / Koszalin

Napisano 26 październik 2016 - 20:46

chciał się kolega ciekawym zdarzeniem pochwalić a tu... wpierdol dostaje :rolleyes: :lol:


  • mnietek, eRKa i Bułka lubią to

#6 OFFLINE   cristovo

cristovo

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1139 postów

Napisano 26 październik 2016 - 20:49

Kuba, myśl co chcesz, tylko głośno tego nie mów...wszyscy na tym korzystamy, że takie łowiska są i przyciągają tysiące niedzielnych wędkarzy B)

 

Bez urazy (dziś już się na mnie obrażono), pozdrawiam wszystkich :)



#7 OFFLINE   kubazmech

kubazmech

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 251 postów
  • LokalizacjaOosterhout, NL
  • Imię:Kuba

Napisano 26 październik 2016 - 21:09

chciał się kolega ciekawym zdarzeniem pochwalić a tu... wpierdol dostaje :rolleyes: :lol:

:lol:  Nie miałem zamiaru atakować kolegi tylko skrytykować ideę małych "komercji". Moja niechęć nasiliła się parę lat temu, gdy koledzy pokazali mi taką wodę tu gdzie mieszkam, w NL. Niewielki staw, wyglądający na naturalne bajoro, co 20m siedziący karpiarz, większość z namiotami (!)- mimo zakazu wędkowania w nocy, na łowisku absolutny nakaz C&R. Widziałem tego dnia ok 9-ciu czy 10-ciu sporych karpi i KAŻDY z nich miał zdeformowany, wielokrotnie rozerwany pysk, niektóre miały ubytki tkanki aż do oka. Ochydne i przykre. W wodzie tej wielkości, pod taką presją ryby są pewnie wyciągane na brzeg co trzeci dzień. Nie wiem jak w takim miejscu można poczuć ten klimat polowania, tajemnicy.

 

Kuba, myśl co chcesz, tylko głośno tego nie mów...wszyscy na tym korzystamy, że takie łowiska są i przyciągają tysiące niedzielnych wędkarzy B)

Nie da się zaprzeczyć ;)



#8 ONLINE   Kacper.K

Kacper.K

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 1707 postów
  • LokalizacjaSzczecin/Lębork

Napisano 26 październik 2016 - 21:36

Zdarzało mi się trafiać leszcze podczas łowienia szczupaków w maju. Leszcz podczas tarła jest agresywny i atakuje duże przynęty. Mi zagryzały muchę ok. 20cm. Było to na sporym jeziorze PZW. 

Kolega kiedyś złowił w 3 rzutach - 2 leszcze i 1 szczupaka. 

 

Słyszałem o przypadkach złowienia karpi na spinning, nawet takiego 15kg... 



#9 OFFLINE   kubazmech

kubazmech

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 251 postów
  • LokalizacjaOosterhout, NL
  • Imię:Kuba

Napisano 26 październik 2016 - 21:53

Właśnie ten przyłów jest tym dziwniejszy, że to mały karp. O takich od 7-8kg w górę, złapanych na spinning słyszy się co jakiś czas ale o trzykilogramowym jeszcze nie słyszałem. Chyba u karpi ukryty instynkt drapieżcy odzywa się dopiero w pewnym wieku. Ale to w warunkach naturalnych.



#10 ONLINE   Bander

Bander

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 852 postów
  • LokalizacjaGliwice
  • Imię:Radek

Napisano 27 październik 2016 - 08:57

Przy mnie kolega wyjął z wody PZW karpia >10kg na streamera. Prawidłowo zapięty, przepiękna walka.



#11 OFFLINE   Del Toro

Del Toro

    Monstrum Pallidum

  • Moderatorzy
  • 6950 postów
  • LokalizacjaLondyn, UK

Napisano 27 październik 2016 - 10:01

Właśnie ten przyłów jest tym dziwniejszy, że to mały karp. O takich od 7-8kg w górę, złapanych na spinning słyszy się co jakiś czas ale o trzykilogramowym jeszcze nie słyszałem. Chyba u karpi ukryty instynkt drapieżcy odzywa się dopiero w pewnym wieku. Ale to w warunkach naturalnych.

 

 

eee tam maly ;) Zlowilem chyba z 8 takich po 30cm+ na male gumki w ciagu godziny w te wakacje.

Zbiornik prywatny, pewnie same karpie tam tylko byly  :lol:

Nudne lowienie tak na dluzsza mete, jak juz sie sposob znajdzie.



#12 OFFLINE   oliweX

oliweX

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 55 postów
  • LokalizacjaOpolskie
  • Imię:Karol

Napisano 27 październik 2016 - 10:39

no tak "na małe gumki" zdarzaja sie takie przyłowy. Ale tu mowa o sporej wahadłówce 



#13 OFFLINE   eRKa

eRKa

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1139 postów
  • Lokalizacjacentralna Polska
  • Imię:Romek
  • Nazwisko:K

Napisano 27 październik 2016 - 13:49

Witam

 

Nie karp, lecz lin i nie na blaszkę lecz woblerka.

Na zawodach.Złowiłem jakiegoś okonka i dalej nic...Podpłynęliśmy pod trzciny, rzut i siedzi.Walka jakaś taka nietypowa jak na szczupaka.Partner z łodzi mówi,że mam pecha bo sandacz,a to było w maju.

I konsternacja przy łódce gdy się pierwszy raz pokazał.

Lin 1,7 kg.

 

Woblerek 4 cm był praktycznie cały zassany.

 

A lin za karę,że narobił mi nadziei został zjedzony.

 

Pozdrawiam Romek eRKa


  • Night_Walker lubi to

#14 OFFLINE   Night_Walker

Night_Walker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 712 postów

Napisano 27 październik 2016 - 23:36

Potrafiłeś spojrzeć w te czerwone, linowe ślepka i go zjeść? Ty potworze! ;)

 

A tak bardziej merytorycznie - obiły mi się o oczy nagrania gdzie koń/krowa goni i zjada kurczaka. Niedrapieżny białoryb jest w moim odczuciu bardziej drapieżny niż szkapa czy krasula, więc i do aktywnego polowania mu bliżej.

Dawno dawno temu, za 7 górami, za 7 lasami zanim główkę powyżej Gdańskiego zasypało gość złowił z niej jazia +/- 30cm na karasia na żywca. Karasek duży nie był, ale te 7cm miał. I kształt taki trudnopołykalny. I stalkę. I kotwiczkę. I żyłka bieliźnianka też pewnie nie pomagała. 


  • kubazmech i eRKa lubią to

#15 OFFLINE   *Hektor*

*Hektor*

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1013 postów
  • LokalizacjaPPL-SPIN
  • Imię:Piotr

Napisano 28 październik 2016 - 11:52

Szkoda że lepszej foty z przynętą nie zrobiłem wtedy, tylko z drugiej łodzi kumpel 2 liche pstryknął co tak nic nie widać :P

Karpik ~1kg na koguta:

Załączony plik  DSC00636.JPG   35,24 KB   4 Ilość pobrań

Tak, często zdążają się karpie na koguta, ale podcięte. Ten żerował razem z sandaczami (nadeszła pora wielkiego żarcia...), pstryknął jak one i zassał ładnie koguta 25g :) długo nie dowierzałem jak to się stało że kotwica od środka pyska i tylko pół kryzy z główką wystaje z pyszczka...


Użytkownik *Hektor* edytował ten post 28 październik 2016 - 12:18

  • eRKa lubi to

#16 OFFLINE   Del Toro

Del Toro

    Monstrum Pallidum

  • Moderatorzy
  • 6950 postów
  • LokalizacjaLondyn, UK

Napisano 28 październik 2016 - 12:14

Co do koguta, to z miesiac temu jak plywalismy za sandokanem, to wlasnie cos podszczypywalo mi kogucika, ale nie moglem sie wciac.

Kumpel rzucil mala gumka, taka z 5-6cm i bach... wielka gruba ploc wyjechala przy samej lodce... i spadla  :mellow: Ale generalnie takiego przylowu sie nie spodziewalismy, szkoda ze mniejszych przynet nie mielismy, bo ryby byly chetne do wspolpracy.



#17 OFFLINE   hoin

hoin

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 253 postów
  • Lokalizacjapołudniowy wschód

Napisano 28 październik 2016 - 18:03

Jak czytam takie wątki zawsze mi się przypomina:

Załączony plik  S1032529x.jpg   78,66 KB   5 Ilość pobrań


Użytkownik hoin edytował ten post 28 październik 2016 - 18:06

  • Night_Walker lubi to

#18 OFFLINE   wielinskik

wielinskik

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 36 postów
  • LokalizacjaPiła
  • Imię:Kacper
  • Nazwisko:Wielinski

Napisano 28 październik 2016 - 21:10

Potrafiłeś spojrzeć w te czerwone, linowe ślepka i go zjeść? Ty potworze! ;)

 

A tak bardziej merytorycznie - obiły mi się o oczy nagrania gdzie koń/krowa goni i zjada kurczaka. Niedrapieżny białoryb jest w moim odczuciu bardziej drapieżny niż szkapa czy krasula, więc i do aktywnego polowania mu bliżej.

Dawno dawno temu, za 7 górami, za 7 lasami zanim główkę powyżej Gdańskiego zasypało gość złowił z niej jazia +/- 30cm na karasia na żywca. Karasek duży nie był, ale te 7cm miał. I kształt taki trudnopołykalny. I stalkę. I kotwiczkę. I żyłka bieliźnianka też pewnie nie pomagała. 

;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych