Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Zawody spiningowe w Kołach, Klubach i inne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
229 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   ag53

ag53

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 973 postów
  • Lokalizacjatarnów
  • Imię:andrzej
  • Nazwisko:grzybowski

Napisano 10 styczeń 2017 - 19:55

Dyskusja została zapoczątkowana w temacie "Klub Biała Tarnowska", nie chcąc zaśmiecać tego tematu więc przeniosłem go tutaj.

Pragnąłbym, umożliwić organizatorom zawodów jak i ich uczestnikom, wypowiedzenia się w kwestii organizacji takich zawodów, trudnościach jakie napotykają i ich sukcesach. W jaki sposób w swoich  Klubach Kołach jest rozwiązywana kwestia dostarczania złowionych ryb do Komisji Sędziowskiej, i tym podobne sprawy. Wszelkie uwagi i spostrzeżenia uczestników zawodów będą mile widziane.

Odrębną sprawą jest organizacja i przeprowadzanie zawodów a przepisy "Zasady organizacji sportu wędkarskiego w PZW" i ich realizacja w praktyce, wady i zalety.

Zachęcam koleżanki i kolegów wędkarzy do wypowiedzi w tym temacie.

pozdrawiam Andrzej G.


  • Tomek1984 lubi to

#2 OFFLINE   wuran

wuran

    Zaawansowany

  • Bloggerzy
  • PipPipPip
  • 1268 postów
  • LokalizacjaLublin
  • Imię:Marcin

Napisano 10 styczeń 2017 - 20:02

jeśli zawody koleżeńskie to żaden problem aby kolega podpisał koledze na karcie daną rybę, do tego fotka na miarce do weryfikacji komisji sędziowskiej i po sprawie. Podobnie było na SFP



#3 OFFLINE   ag53

ag53

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 973 postów
  • Lokalizacjatarnów
  • Imię:andrzej
  • Nazwisko:grzybowski

Napisano 10 styczeń 2017 - 20:13

Popieram takie rozwiązanie, ale nie we wszystkich kołach mają takie podejście do sprawy. A jak to ma się w zawodach Klubowych, np. "puchar szczupaka", "puchar bolenia" otwartych, czy obowiązuje na nich regulamin ZOSW w PZW.



#4 OFFLINE   wuran

wuran

    Zaawansowany

  • Bloggerzy
  • PipPipPip
  • 1268 postów
  • LokalizacjaLublin
  • Imię:Marcin

Napisano 10 styczeń 2017 - 20:42

Wtedy musisz mieć odpowiednią liczbę sędziów, podać nr telefonów ludziom aby do nich dzwonili.



#5 OFFLINE   RedJin

RedJin

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 114 postów
  • Lokalizacja07-300 Bug, Narew
  • Imię:Piotr

Napisano 10 styczeń 2017 - 20:49

Trochę się rozpisze ale warto poczytać bo rozwiązanie wręcz idealne. Puchar Kiełbika, koło z Ostrołęki. Zbiórka i sprawdzenie obecności w kompletnie innym miejscu niż zawody, po sprawdzeniu listy dojazd nad rzekę gdzie czekało śniadanie i właściwa odprawa. Wręczone miarki znaczone przez organizatora (i wcale nie na wymiarach ochronnych) na tle tej miarki respektowane zdjecie z wymiarowa rybą. Kto nie dysponował komórka z aparatem dzwonił do sędziego i ten podpływał. Gdy czytałem że oba brzegi dostępne obstawialem obecność mostu niedaleko, a tu kolejne zaskoczenie, na prośbę zawodnika przewóz łódką na drugi brzeg. Martwiłem się czy takie rozwiązanie nie da efektu 15 okoni różniących się o 1-2 minimetry (wiadomo dlaczego), ale nic takiego nie miało miejsca. Jadę w tym roku na bank. Zawody otwarte.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  • coma, ag53 i eRKa lubią to

#6 OFFLINE   ag53

ag53

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 973 postów
  • Lokalizacjatarnów
  • Imię:andrzej
  • Nazwisko:grzybowski

Napisano 10 styczeń 2017 - 21:06

Piotr, ilu zawodników uczestniczyło w zawodach i ilu było sędziów.



#7 OFFLINE   ag53

ag53

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 973 postów
  • Lokalizacjatarnów
  • Imię:andrzej
  • Nazwisko:grzybowski

Napisano 10 styczeń 2017 - 21:07

Wtedy musisz mieć odpowiednią liczbę sędziów, podać nr telefonów ludziom aby do nich dzwonili.

Czyli zawody rozgrywane zgodnie z ZOSW



#8 OFFLINE   RedJin

RedJin

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 114 postów
  • Lokalizacja07-300 Bug, Narew
  • Imię:Piotr

Napisano 10 styczeń 2017 - 21:23

Wg relacji zawodników było 46. http://www.pzw-kielbik.pl/?p=718
Liczby sędziów nie pamiętam,sory. Zapewne można zapytać u źródła. Dodam jeszcze że na Spotkaniach kresowych w Drohiczynie był telefon podany do sędziego głównego. Jak nie było nikogo z sędziów w okolicy to się dzwoniło, mówiło gdzie się jest, a sedzia mówił ile poczekać bo taki a taki sędzia będzie tam niedługo:-) na spotkaniach kresowych nie pamiętam ile osób było ale sprawdze i napisze.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  • ag53 lubi to

#9 OFFLINE   Matteoo

Matteoo

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 37 postów
  • LokalizacjaElbląg
  • Imię:Robert

Napisano 10 styczeń 2017 - 23:31

Troszkę zawodów w swoim życiu przeszedłem, mam nadzieję że rozmawiamy tu o zawodach spinningowych, więc:

zawody takie poniżej rangi okręgowej PZW mogą również odbywać się na martwej rybie. Opiszę tu oba przypadki.

Zawody na martwej rybie gdzie limitem są limity ustanowione, w ich przypadku jednak zgłoszenie sędziemu ryby niewymiarowej oznacza dyskwalifikację. Złapanie limitu ryb przed czasem np. 2 szczupaków/sandaczy lub 15 okoni daje zawodnikowi dodatkowe punkty za czas np. 20pkt za 1 min.

Zawody na żywej rybie można rozwiązać na dwa sposoby, w pierwszym kilku sędziów pilotuje dany obszar i na każde zgłoszenie reaguje możliwie szybko dokonując pomiaru ryby i wpisania jej do karty zawodnika( to jest najbardziej uczciwa forma). Druga możliwość to zawodnicy w parach i jeden drugiemu dokonuje pomiaru, zapisu  i fotografowania dodatkowo i to też jest dobre rozwiązanie ale na łodziach nie na brzegu.


  • eRKa lubi to

#10 OFFLINE   ag53

ag53

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 973 postów
  • Lokalizacjatarnów
  • Imię:andrzej
  • Nazwisko:grzybowski

Napisano 10 styczeń 2017 - 23:32

Filmik zrobiony profesjonalnie, rzeczka super.



#11 OFFLINE   ag53

ag53

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 973 postów
  • Lokalizacjatarnów
  • Imię:andrzej
  • Nazwisko:grzybowski

Napisano 10 styczeń 2017 - 23:39

Robert, jak widzę to obowiązkiem sędziów jest dotarcie do zawodnika a nie odwrotnie. A organizatorzy powinni zadbać o odpowiednią ilość sędziów.



#12 OFFLINE   lysy69

lysy69

    Forumowicz

  • Twórcy
  • PipPip
  • 470 postów
  • LokalizacjaTarnów
  • Imię:Paweł

Napisano 10 styczeń 2017 - 23:39

Z tego co czytałem tu i w innym wątku , to najgorzej jest w kole Tarnów Azoty. Ja należę do tego koła i też mi się nie podoba takie postępowanie z rybami . Zębaci piszą : nie uczestniczyć w takich zawodach, bojkotować. I co to da. Lepiej siedzieć obrażonym w domu i nieć czyste sumienie bo się nie widzi tych ryb w workach ??? Poważnie ??? Ja będę uczestniczył w tych pożal się boże zawodach. Będę za każdym razem wyrażał swoje nie zadowolenie. Będę namawiał od uczestniczenia w takich zawodach. Jak będzie więcej takich nie zadowolonych ludzi jak ja to może się coś zmieni. Zawszę będzie grupa ludzi którzy będą się godzić na takie postępowanie z rybami i zawsze będą takie zawody. Ja się na to nie godzę,będę "krzyczał "że tak nie można bo nie branie udziału w zawodach nic nie zmieni .


  • ag53 i eRKa lubią to

#13 OFFLINE   ag53

ag53

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 973 postów
  • Lokalizacjatarnów
  • Imię:andrzej
  • Nazwisko:grzybowski

Napisano 11 styczeń 2017 - 00:31

Paweł masz racje siedzenie cicho w domu nie załatwia sprawy, jeżeli nie będzie się piętnować sposobu traktowania ryb na zawodach to dalej będzie tak jak jest. Powinny być jasno sprecyzowane przepisy ZOSW a nie jak np. w ZOSW II pt. 2.1c "...podczas zawodów na szczeblu koła, klubu pożądane jest powołanie jednego sędziego kontrolnego na 2-4 zawodników...", pożądane jest, czy to są prośby, czy zasady jakie powinny obowiązywać wszystkie szczeble zawodów?



#14 OFFLINE   cyprys19

cyprys19

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1409 postów
  • Lokalizacjapułtusk okolice
  • Imię:marcin
  • Nazwisko:k

Napisano 11 styczeń 2017 - 00:52

W moim kole wszystkie zawody rozgrywane są na żywej rybie.Łowienie z łódek.Rybki mierzą sędziowie,którzy się kręcą  w obrębie sektora.Jeśli są gdzieś daleko i nie widzą pomarańczowej kamizelki ( to znak,że ma się rybę do pomiaru),wykonuje się telefon na numer wpisany na karcie startowej i za chwilę są na miejscu.

To chyba dobre rozwiązanie..?



#15 OFFLINE   RedJin

RedJin

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 114 postów
  • Lokalizacja07-300 Bug, Narew
  • Imię:Piotr

Napisano 11 styczeń 2017 - 08:05

Zobaczcie regulamin Klenia Wkry 2017 ( już jest). w 2016 roku było 132 zawodników!  W tym roku wszystko ma być mierzone przez sędziów, gdzie rozstrzał między startem a granicą sektora jest chyba ponad 10km, i do tego umożliwiono poruszanie się samochodem. to dopiero wyzwanie logistyczne będzie to wszystko ogarnąć. Nie ma na forum nikogo z tej grupy?



#16 OFFLINE   obcy91

obcy91

    Zaawansowany

  • Twórcy
  • PipPipPip
  • 1630 postów
  • LokalizacjaŻabno
  • Imię:Marek

Napisano 11 styczeń 2017 - 08:26

Pawle i Andrzeju, jako że należę do "Zębatego" pozwolę sobie zabrać głos. Zdecydowaliśmy się bojkotować, nie brać udziału w zawodach Azotów, bo jeśli frekwencja diametralnie spadnie, organizacja zawodów nie będzie się "opłacała" dla 5-6 osób, to miejmy nadzieje że to skłoni "beton" do myślenia...
Nie będę już tłumaczył, bo Tomek doskonale to przedstawił. Siedzenie w domu ma sens! Nie jest to może sposób który da od razu jakiś efekt ale...! Miejmy nadzieje, że z czasem coś się zmieni do tego okazanie swojego niezadowolenia - mamy XXI wiek.


"Z głupim sobie nie pogadasz"  a biorąc udział w takich zawodach to jest dokładanie cegiełki do tego dziadostwa."

Puchar "szczupaka", rozgrywany na stawach, Dunajec ok. 10-15min.(a często i więcej) drogi od miejsca zbiórki i taki efekt:
Nie chodzi mi o to, że są to bolenie! Tylko w jakiej kondycji i jak traktowane... a później idziesz nad wodę i co? Chu*** 100.



Załączony plik  bez tytułuhgdtf.JPG   62,61 KB   9 Ilość pobrań
Załączony plik  jgtxds.JPG   24,43 KB   9 Ilość pobrań
Załączony plik  fdgfhg.JPG   44,86 KB   6 Ilość pobrań


Zawody owszem powinny wyłonić teoretycznie NAJLEPSZEGO zawodnika, ale!!! Czy nie lepsze są zawody ze zdrowym podejściem i zdrową rywalizacją? Atmosferą?? Od kilku lat mam wrażenie, że na zawodach AZOTÓW wygrana i rywalizacja to jakiś chory priorytet szczególnie u 3-4 osób...
Jak jeżdżę na zawody to dla przyjemności i jakiejś odskoczni od codziennego wędkowania i wybieram tylko takie, na których na pierwszym miejscu jest dobra atmosfera, fajni ludzie, szacunek dla ryby/środowiska po prostu jadę z przyjemnością - a nie gonię po krzakach za przeproszeniem jak z gównem w gaciach bo JA muszę wygrać...- chore!
 


Użytkownik obcy91 edytował ten post 11 styczeń 2017 - 08:27


#17 OFFLINE   bartsiedlce

bartsiedlce

    Zaawansowany

  • Moderatorzy
  • 3929 postów
  • LokalizacjaSiedlce
  • Imię:Bartek

Napisano 11 styczeń 2017 - 10:29

Nie rozumiem takich zachowań. Czy to aż tak wielki problem zorganizować 4-5 chłopaków do sędziowania jeśli nie ufa się uczestnikom?

Trzy lata temu w sześciu ogarnęliśmy spinningowe mistrzostwa okręgu. Wystarczy mądrze zorganizować imprezę. Wyznaczyliśmy pięciokilometrowy odcinek rzeki, jeden sędzia na jeden kilometr plus sędzia główny. Każdy zawodnik miał numer telefonu, a sędziowie poruszali się po łące w odległości 100-150 metrów od brzegu. Wystarczyło, że zawodnik wyszedł z krzaczorów i podniósł rękę. Czasem zdarzało się, że ryba czekała 5 minut w siatce zanurzonej w rzece, bo sędzia mierzył rybę komuś. Złowionych było ponad 150 ryb, więc było co robić. 

Innym razem zawody były zorganizowane w trudnym terenie, zawodnicy nie mieli możliwości wyjścia z rybą. Zorganizowaliśmy 3 łódki z silnikami i całe sędziowanie odbywało się z wody. Jeśli zawodnik nie widział sędziego, to dzwonił i podawał przybliżone miejsce połowu, a najbliższy sędzia w kilka chwil był przy nim. 

Zawsze da się zorganizować porządnie zawody, jest tylko jeden warunek, trzeba chcieć.


  • wuran lubi to

#18 OFFLINE   Tomek1984

Tomek1984

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 118 postów
  • LokalizacjaTarnów
  • Imię:Tomek
  • Nazwisko:B

Napisano 11 styczeń 2017 - 10:53




Zawody owszem powinny wyłonić teoretycznie NAJLEPSZEGO zawodnika, ale!!! Czy nie lepsze są zawody ze zdrowym podejściem i zdrową rywalizacją? Atmosferą?? Od kilku lat mam wrażenie, że na zawodach AZOTÓW wygrana i rywalizacja to jakiś chory priorytet szczególnie u 3-4 osób...
Jak jeżdżę na zawody to dla przyjemności i jakiejś odskoczni od codziennego wędkowania i wybieram tylko takie, na których na pierwszym miejscu jest dobra atmosfera, fajni ludzie, szacunek dla ryby/środowiska po prostu jadę z przyjemnością - a nie gonię po krzakach za przeproszeniem jak z gównem w gaciach bo JA muszę wygrać...- chore!

 

 

Witam, popieram w 100% to co piszesz, jaki to w ogóle ma sens? Gdzie w tym wszystkim relaks i przyjemność? Aż takie jest ciśnienie na ten podbierak za 15PLN lub szpulka żyłki Jaxona????? Zatraciło się to wędkarstwo i to do tego stopnia że ryba  ( a chyba zależy nam na jej kondycji ) trafia do wody w stanie zdrowia jak ofiara wypadku lotniczego. Wstyd i żenada. Ja rozumię że zawody, że rywalizacja, ale ludzie na miłość boską, nie popadajmy w skrajności. A na koniec dodam że zawody naszego Klubu będą rozgrywane na początku bez nagród, i wtedy zobaczymy komu zależy na dobrej zabawie w doborowym towarzystwie a komu na bezgranicznej gonitwie i podnoszeniu własnego EGO do poziomu +++.

 

P.S. A wy się nie czepiajcie tego matiza, może te bolenie nim przyjechały na te zawody heheh. Pozdrawiam.
 


  • piotrmr, ag53 i noen lubią to

#19 OFFLINE   woblerek48

woblerek48

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1078 postów
  • LokalizacjaBiała Podlaska

Napisano 11 styczeń 2017 - 11:21

Witam kolegów po kiju .Fajny temat a już smarujecie komuś dupę .To forum jest do dyskusji a nie oczernianie samych siebie .Śledzę kanał wędkarski ze  Szwecji to wygląda tam inaczej z zawodami .Czas juz nam dorosnąć do takich metod .To przykład jak tam to się dzieje ;;sędziowie to sami wędkarze co łowią i mierzą rybki i do wody .Wiem że nie każdy ma taki sprzęt jak tam ale każdy  ma telefon ,miarka .FOTA  na miarce i nie problemów .https://www.youtube....h?v=XcZHzI_fPBU


  • ag53 i eRKa lubią to

#20 OFFLINE   eRKa

eRKa

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 832 postów
  • Lokalizacjacentralna Polska
  • Imię:Romek
  • Nazwisko:K

Napisano 11 styczeń 2017 - 11:31

Witam

 

Zawody - więc rywalizacja to chyba oczywiste.Relaks można sobie zorganizować inaczej.Skoro ludzie lubią się ścigać to niech to robią.Jak ktoś tego nie lubi - nie bierze udziału - chyba proste?

Lubię uczestniczyć w zawodach. Daje to możliwość obserwacji i wyciągania wniosków.Ot choćby o zasobności w ryby danej wody.

 

A samo sędziowanie.Jak się chce to można wszystko zrobić.Na zawodach organizowanych przez okręg pływają - jedna czy dwie łódki i są w stanie rybki mierzyć.

A zawodnicy są zobowiązani do posiadania siatek do przetrzymywania ryb.Co w tym nadzwyczajnego?

Po złowieniu rybki - rybka do siatki a chorągiewka w górę - lub tel do sędziego.

 

A zawody niższej rangi lub całkiem towarzyskie.Zawody w kole - rozgrywane na niewielkim stawie - gdy złowiono szczupaki to sędzia biegusiem do zawodnika by zmierzyć.A okonie po macoszemu - do siatki i po zakończeniu do stanowiska sędziego.Z tym,że za długo to poza woda nie były i wszystkie sobie odpłynęły w siną dal....

Dodam tylko,że sędzia leciwy w latach a i tych okoni to raptem kilka było hahahaha

 

I uwagi natury ogólniejszej...

Warto być,warto zgłaszać uwagi.Kiedyś o mało nie zostałem zdyskwalifikowany,bo nie słyszałem sygnału końcowego.Była mała awanturka.Teraz sędzia strzela pośrodku sektora i spływa można powiedzieć ostatni.Podobnie z wyznaczaniem granicy sektora...kiedyś niejasne - a do takiej plaży... dziś - wywieszona mapka gdzie są czerwoną krechą zaznaczone granice.

 

Organizatorzy to też ludzie a nie automaty i zazwyczaj dobre pomysły wykorzystają.

 

Pozdrawiam - Romek


  • Tom@son lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych