Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

oparzeliska


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Night_Walker

Night_Walker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 736 postów

Napisano 02 luty 2017 - 16:58

Cześć :)

 

Na wczorajszym wypadzie na lód natknąłem się na oparzelisko. Grubyna 20cm+, mocny lód na całym obszarze po którym chodziłem, ale idąc brzegiem w tej samej zatoce kanału Żerańskiego przy brzegu tuż za trzcinami wolna od lodu woda...

Ktoś mógłby mi opisać sposób powstawania takich...niespodzianek? W tym przypadku raczej można wykluczyć ciepłe prądy, ponieważ wszędzie indziej woda ładnie zamarznięta. Ścieki ani inne podobne rewelacje nie miałyby skąd być tam odprowadzane. Fermentujące rośliny? Ale przecież zielsko jest tam wszędzie...czemu akurat w tym miejscu miałoby tak nagrzewać wode? 

Mowa o środkowym porcie na kanale Żerańskim, w zatoczce odcinającej część odnogi od kanału...

 

pozdrawiam,

Paweł



#2 OFFLINE   Hesher

Hesher

    www.Love-Bait.com

  • Lurebuilding Team
  • PipPipPip
  • 4148 postów
  • LokalizacjaPułtusk, Warszawa
  • Imię:Piotr
  • Nazwisko:Prażmowski

Napisano 02 luty 2017 - 17:09

Paweł, po pierwsze jak ty się szwendasz po tych krzakach chłopie! Po drugie (ale to już teoria spiskowa) porty graniczą z torowiskiem PKP, pod torowiskiem są przekopane takie kosmiczne sieci rurociągowe, że nikt na Kolei nie ma zielonego pojęcia którędy wiodą i co nimi płynie- serio. Elementy rurociągów są z różnych okresów i raczej nie reagują dobrze na mrozy, nawet kilkustopniowe. Nie wykluczaj takiej ewentualności, ze jest tam wyciek bo teren jest na bank uzbrojony w media. Jeszcze dwa-trzy lata temu zajmowałem się tym tematem dla Kolei w zw. ze stratami na wodzie, jest totalny brudel. Po trzecie uważaj na odkryte studzienki na tym terenie, nie są zabezpieczone klapami i zwykle otaczają je wysokie trawy.


  • Night_Walker i cyprys19 lubią to

#3 OFFLINE   tymon

tymon

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 811 postów
  • Imię:Tomek

Napisano 02 luty 2017 - 17:50

Takie przybrzegowe, często w okolicy trzcin miejsca wolne od lodu to zazwyczaj miejsca, gdzie wybijają źródła wodne. Na moim jeziorze jest takich miejsc kilka, zarówno przy samiusieńkiej plaży jak i w różnych częściach jeziora, właśnie często w okolicy trzcin. Też mnie ot zawsze zastanawiało, że wszędzie równo 30 cm lodu, a tam nic, albo lekko ścięte. Może to również być to. 


  • Night_Walker lubi to

#4 OFFLINE   Jozi

Jozi

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8570 postów
  • LokalizacjaBieszczady
  • Imię:Józek

Napisano 02 luty 2017 - 18:35

Night_Walker jak kolega wyżej pisze mogą to być jakieś źródła, miejsce powstawania gazu błotnego ( metanu).

Pamiętam jak wędrowałem po Sieniawie to trafiały się takie niebezpieczne miejsca, albo były niezamarznięte, albo taki bąblowany mleczny lód.  Albo pika w ręce albo kijek narciarski i należy lód opukiwać, bo możesz bracie wiosny nie doczekać :D . 


  • popper, Night_Walker i ezehiel lubią to

#5 OFFLINE   maicke82

maicke82

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1010 postów
  • Lokalizacjapałownia na Szuminie

Napisano 02 luty 2017 - 19:18

Znajomy ostatnio wpadł po cycki na lodzie.Okazało się ,że kilka dni wcześniej było tam morsowanie i cięcie kilkumetrowych przerębli.Ale kilkanaście  okoni palczaków połowił i według niego było warto  ;)   :D


Użytkownik maicke82 edytował ten post 02 luty 2017 - 19:29


#6 OFFLINE   tost

tost

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 147 postów
  • LokalizacjaMińsk Mazowiecki

Napisano 02 luty 2017 - 22:22

A może bobry...Te zwierzaki w zimę nie śpią i dbają o swój kawałek wody wolnej od lodu.
  • Night_Walker lubi to

#7 OFFLINE   Karas06

Karas06

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 322 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Napisano 02 luty 2017 - 22:29

Zgadzam się z tymonem np. na Gwiazdzistej na kanałku masz podobnie(raz troszkę zmoczyłem nogi) są miejsca ze zrobisz krok, i się skapiesz mimo grubego lodu.
W Załubicach masz też takie niespodzianki dla tego, następnym razem Paweł trzeba pierzchnie ogarnąć bo pamiętasz jak miejscami fajnie strzelał a jak się wody nie zna to głupio ryzykować.

#8 OFFLINE   Night_Walker

Night_Walker

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 736 postów

Napisano 02 luty 2017 - 23:18

Widzisz, właśnie cała zabawa polega na tym, że myślałem że tę wodę znam ;) Bo dosłownie 10 metrów od tego miejsca w lato co jakiś czas bawiłem się linkami i karaskami. Btw jak złapię pare h czasu to sprawdzę miejscówkę bolonką, powinno być tam około metra wody....ciepłej :) Może więc jakiś parokilowy fan ciepełka miejscówkę nawiedza :) Tak czy inaczej.....nie spodziewałem się.



#9 OFFLINE   Dariusz Lipka

Dariusz Lipka

    Nowy

  • +Forumowicze
  • Pip
  • 33 postów
  • LokalizacjaGołąb
  • Imię:Dariusz
  • Nazwisko:Lipka

Napisano 18 luty 2017 - 15:43

Jeszcze dopiszę swoją ciekawostkę. U mnie zdarza się tak, że czasem takie oparzeliska są, a potem za tydzień ich nie ma, albo najpierw ich nie ma, a potem są. Albo w jednym roku nie ma wcale a w następnym są. Piszę to jak najbardziej poważnie. U mnie to na pewno w większości podwodne źródła, ale zaskakuje mnie ich nieprzewidywalność. Nie znam się na wodach podziemnych i ich przepływie ale szkoda, że ich się nie da zarybić. :)

Te na kanale Żerańskim to... fajnie byłoby zbadać, bo może woda jest tam na tle ciepła, że dla Białołęki się termy zrobi :) 


  • Guzu, w6i6e6 i Night_Walker lubią to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych