Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja

Witaj!

Zaloguj się lub Zarejestruj by otrzymać pełen dostęp do naszego forum.

Zdjęcie

Daiwa Certate 2506

daiwa serwis tuning

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   Mateo1989

Mateo1989

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 435 postów
  • LokalizacjaSopot
  • Imię:Mati
  • Nazwisko:W

Napisano 24 luty 2017 - 14:52

Kołowrotek mam parę lat, w tym czasie nie był ani razu rozkręcany bo po co skoro kręcił ładnie :) Wszystko do czasu... W pierwszej kolejności zaczęła przepuszczać oporówka, następnie przestała się obracać rolka. Z łożyskiem rolki poradziłem sobie zalewając ją oliwką ardenta po czym wrzuciłem do benzynki aby wypłukać stary smar, po kompieli w benzynce ponownie zalałem łożysko oliwką i teraz rolka pracuje jak należy :) Oporówkę próbowałem zamówić za pośrednictwem stronki ale bez skutecznie i daiwa wylądowała w szafce bo miałem czym łowić ;) Z racji tego że mam trochę wolnego czasu to w  zeszłym tygodniu rozbebeszyłem kołowrotek i okazało się że "mag oil" się jakby rozmagnesował a następnie wlał do środka oporówki co skutkowało przepuszczaniem. Łożysko wysuszyłem i co teraz?!?! Bez tego magicznego oleju nie obrócę rotorem bo tulejka od oporówki trze o magnes. Szukałem w necie pod hasłem "mag oil" i jak już udało mi się znaleźć ten właściwy z nalepką daiwy to chwyciłem się za głowę... cena 46$ :o Zwróciłem się z pytaniem o magiczny olejek do naszego forumowego serwisanta który już od dłuższego czasu z nim pracuje. Ferrofluid bo tego mi było trzeba kosztował 20zł łącznie z wysyłką :) Certate przy okazji serwisu delikatnie stuningowałem wymieniając tuleje na 4 łożyska EZO :) Pod spodem foty

Załączony plik  C1.jpg   92,99 KB   14 Ilość pobrań

Załączony plik  C2.jpg   162,08 KB   12 Ilość pobrań

Załączony plik  C3.jpg   173,12 KB   12 Ilość pobrań

Załączony plik  C4.jpg   166,58 KB   11 Ilość pobrań

Załączony plik  C5.jpg   167,05 KB   11 Ilość pobrań

Załączony plik  C6.jpg   163,64 KB   11 Ilość pobrań

Załączony plik  C7.jpg   162,71 KB   11 Ilość pobrań

Załączony plik  C8.jpg   161,16 KB   10 Ilość pobrań

Załączony plik  C9.jpg   100,62 KB   9 Ilość pobrań

Załączony plik  C10.jpg   150,4 KB   9 Ilość pobrań

Załączony plik  C11.jpg   140,21 KB   10 Ilość pobrań


  • Guzu, MATIG i Pendergrast lubią to

#2 OFFLINE   Profil_Nieaktywny

Profil_Nieaktywny

    Sparta Rods

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3028 postów
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Borucki

Napisano 24 luty 2017 - 15:53

Mówiłem że nie trzeba przepłacać ;) jedna kwestia jest dość istotna odnośnie ferrofluidu...a mianowicie zeby się nim nie uje.... bo z ubrań nie zejdzie ;)

a co do samego serwisu ważne żeby go nie zakraplac tylko nakładać powiedzmy dotykowo...w zasadzie pół kropli z najcienszej igły wystarcza na oring oporowki.
  • Mateo1989 lubi to

#3 ONLINE   siarq

siarq

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 2961 postów
  • Lokalizacjalegnica
  • Imię:adam

Napisano 24 luty 2017 - 16:50

A moglbym porosic jakies namiary na forumowego serwisanta Daiwy na priv. mam caldie , ktora troche przeszla , rzadko jej uzywam, bo zakupilem 2 certaty , ale moze by ja przywrocil do lepszej kondycji



#4 OFFLINE   przemo_w

przemo_w

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1456 postów
  • Imię:Przemek

Napisano 24 luty 2017 - 17:24

A moglbym porosic jakies namiary na forumowego serwisanta Daiwy na priv. mam caldie , ktora troche przeszla , rzadko jej uzywam, bo zakupilem 2 certaty , ale moze by ja przywrocil do lepszej kondycji


Post nad Twoim masz serwisanta :-)

#5 OFFLINE   Andru77

Andru77

    Zaawansowany

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1274 postów
  • LokalizacjaRoztocze

Napisano 24 luty 2017 - 17:27

Aplikować na ten oring, który firmowo jest zatankowany tym olejem cud malina?

#6 ONLINE   Guzu

Guzu

    (G)uzurpator

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPip
  • 13280 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Daniel

Napisano 24 luty 2017 - 17:28

Kawał dobrej roboty.
Kręci jak exist po tym serwisie?
Dokladales podkładki pod engine plate?
Bo wygląda że ich tam aż 5 mieszka...

#7 OFFLINE   BazyL

BazyL

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 5155 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 24 luty 2017 - 17:37

"Bez tego magicznego oleju nie obrócę rotorem bo tulejka od oporówki trze o magnes" - to nie powinno mieć znaczenia / nic wspólnego ze sobą


Użytkownik BazyL edytował ten post 24 luty 2017 - 17:38

  • Józef Lesniak lubi to

#8 OFFLINE   Mateo1989

Mateo1989

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 435 postów
  • LokalizacjaSopot
  • Imię:Mati
  • Nazwisko:W

Napisano 24 luty 2017 - 18:43

Kawał dobrej roboty.
Kręci jak exist po tym serwisie?
Dokladales podkładki pod engine plate?
Bo wygląda że ich tam aż 5 mieszka...

Cerata kręci się lekko i płynnie ale exist lżej startuje(ten który mam), podkładek nie dokładałem tyle ich tam było ale są cieńsze niż papier :D

Jeśli chodzi o tarcie o magnes to przyznam szczerze że bez zakładania rotora obracając pinionem zaobserwowałem tą nieprawidłowość pracy, być może gdybym założył rotor to całość by się usztywniła i nie występowało by tarcie bo pinion by się wypośrodkował. Wolałem nie kombinować i dolałem oleju :)



#9 ONLINE   Guzu

Guzu

    (G)uzurpator

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPip
  • 13280 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Daniel

Napisano 24 luty 2017 - 18:45

Cerata kręci się lekko i płynnie ale exist lżej startuje(ten który mam), podkładek nie dokładałem tyle ich tam było ale są cieńsze niż papier :D
Jeśli chodzi o tarcie o magnes to przyznam szczerze że bez zakładania rotora obracając pinionem zaobserwowałem tą nieprawidłowość pracy, być może gdybym założył rotor to całość by się usztywniła i nie występowało by tarcie bo pinion by się wypośrodkował. Wolałem nie kombinować i dolałem oleju :)


10tka to 10tka.
Masywniejszy rotor w porównaniu z 13tka

#10 OFFLINE   Mateo1989

Mateo1989

    Forumowicz

  • +Forumowicze
  • PipPip
  • 435 postów
  • LokalizacjaSopot
  • Imię:Mati
  • Nazwisko:W

Napisano 24 luty 2017 - 18:54

Jako ciekawostkę dodam że kółeczko odpowiedzialne za posów szpuli jest z plastiku i wiele osób gdyby o tym wiedziało zapewne nie zdecydowałoby się na ten młynek :) Po kilku latach używania na tym kółeczku nie widać śladu zużycia i zapewnie przy kolejnym serwisie nadal będzie wyglądać jak nowe. Na dzień dzisiejszy wymieniłbym jeszcze dupke i knoba, reszta wygląda super :)


  • popper lubi to

#11 ONLINE   Guzu

Guzu

    (G)uzurpator

  • TEAM JERKBAIT
  • PipPipPipPip
  • 13280 postów
  • LokalizacjaWarszawa
  • Imię:Daniel

Napisano 24 luty 2017 - 20:22

Jako ciekawostkę dodam że kółeczko odpowiedzialne za posów szpuli jest z plastiku i wiele osób gdyby o tym wiedziało zapewne nie zdecydowałoby się na ten młynek :) Po kilku latach używania na tym kółeczku nie widać śladu zużycia i zapewnie przy kolejnym serwisie nadal będzie wyglądać jak nowe. Na dzień dzisiejszy wymieniłbym jeszcze dupke i knoba, reszta wygląda super :)


Ale przecież to kółko nie przenosi żadnych obciążen :)
  • przemo_w lubi to

#12 OFFLINE   Jozi

Jozi

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 8570 postów
  • LokalizacjaBieszczady
  • Imię:Józek

Napisano 24 luty 2017 - 20:22

Jako ciekawostkę dodam że kółeczko odpowiedzialne za posów szpuli jest z plastiku i wiele osób gdyby o tym wiedziało zapewne nie zdecydowałoby się na ten młynek :) Po kilku latach używania na tym kółeczku nie widać śladu zużycia i zapewnie przy kolejnym serwisie nadal będzie wyglądać jak nowe. Na dzień dzisiejszy wymieniłbym jeszcze dupke i knoba, reszta wygląda super :)

Plastikowe kółko odpowiedzialne za posuw to wcale nie jest głupi pomysł. W razie blokady mechanizmu szkody nie uczyni.


  • przemo_w lubi to

#13 OFFLINE   Profil_Nieaktywny

Profil_Nieaktywny

    Sparta Rods

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3028 postów
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Borucki

Napisano 24 luty 2017 - 23:04

"Bez tego magicznego oleju nie obrócę rotorem bo tulejka od oporówki trze o magnes" - to nie powinno mieć znaczenia / nic wspólnego ze sobą

 

nie we wszystkich modelach, zależy od sztywności obudowy moim skromnym zdaniem w sensie śrubunku wkręcanego w nią który dociska całą podkładkę z magnesem i plasticzaną atrapę, ale już na ten przykład w saltigach w 75 % spotkałem się z motywem gdzie bez mag seala magnes tak silnie blokuje tuleje że albo nie da się wystartować z korby , albo kołowrotek robi zero obrotow po zakręceniu :) może ze 2 cm ;)


Użytkownik Profil_Nieaktywny edytował ten post 24 luty 2017 - 23:05


#14 OFFLINE   BazyL

BazyL

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 5155 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 24 luty 2017 - 23:14

nadal nie bardzo rozumiem co ma to wspólnego z uszczelką Magseal ?


  • Józef Lesniak lubi to

#15 OFFLINE   Profil_Nieaktywny

Profil_Nieaktywny

    Sparta Rods

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3028 postów
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Borucki

Napisano 25 luty 2017 - 12:49

nadal nie bardzo rozumiem co ma to wspólnego z uszczelką Magseal ?

 ten płyn działa jak separator :) jest pomiędzy magnesem a tulejką :) coś jak kulki w łożysku



#16 OFFLINE   BazyL

BazyL

    Ekspert

  • +Forumowicze
  • PipPipPipPip
  • 5155 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 25 luty 2017 - 13:30

nie chcę się z Tobą sprzeczać, bo chociażby moje doświadczenie jest zapewne duuuużo mniejsze, ale element ten nie jest elementem konstrukcyjnym, a nawet nie może i nie powinien

w praktyce (co sam sprawdziłem, a wielu użytkowników po roku, czy dwóch nawet nie wie, że już go tam nie ma) może tam wcale nie być ferroliquidu i prawidłowo zmontowany kołowrotek będzie pod względem mechanicznym działał tak samo jak z nim

działa w polu magnetycznym rozchodzącym się promieniście i po równym wypełnieniu przestrzeni jest również "obojętny" magnetycznie dla dwóch pozostałych elementów konstrukcyjnych (magnes/tulejka)

 

to jest po prostu "płynny oring", a separatorem jest .... pole magnetyczne


Użytkownik BazyL edytował ten post 25 luty 2017 - 13:39

  • Józef Lesniak lubi to

#17 OFFLINE   Profil_Nieaktywny

Profil_Nieaktywny

    Sparta Rods

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3028 postów
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Borucki

Napisano 25 luty 2017 - 20:13

owszem Kamil, w teorii masz rację w pełni, w praktyce jednak dochodzą luzy na rotorze, w oporówce , i niepowtarzalność w jakości części (to ostatnie przypuszczam) jak pisałem, spotkałem się z tym kilka dobrych razy w saltigach i większych maszynkach , w 3000 jedynie obcierki , ale sądze że poprzez kilka czynnikow jest to możliwe i w mniejszej, znaczący czynnik to pech ;)



#18 OFFLINE   Józef Lesniak

Józef Lesniak

    Józef Leśniak

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1079 postów
  • LokalizacjaSłubice
  • Imię:Józef
  • Nazwisko:Leśniak

Napisano 25 luty 2017 - 21:12

nie chcę się z Tobą sprzeczać, bo chociażby moje doświadczenie jest zapewne duuuużo mniejsze, ale element ten nie jest elementem konstrukcyjnym, a nawet nie może i nie powinien

w praktyce (co sam sprawdziłem, a wielu użytkowników po roku, czy dwóch nawet nie wie, że już go tam nie ma) może tam wcale nie być ferroliquidu i prawidłowo zmontowany kołowrotek będzie pod względem mechanicznym działał tak samo jak z nim

działa w polu magnetycznym rozchodzącym się promieniście i po równym wypełnieniu przestrzeni jest również "obojętny" magnetycznie dla dwóch pozostałych elementów konstrukcyjnych (magnes/tulejka)

 

to jest po prostu "płynny oring", a separatorem jest .... pole magnetyczne

Po wymyciu tego syfu jakim jest "mag sealed" będzie się wszystko sprawować tak jak w każdym normalnym kołowrotku. To jest tylko i nic więcej jak "niby " uszczelnienie osi .Czy tam jest ten kosmiczny olejek czy nie,to i tak nie ma znaczenia,bo woda i tak się tam dostaje. Sprawdzone. Szumna reklama i chwyt marketingowy. Jak w wielu nowych wyrobach. A naiwni niech sobie komplementują te nowe wynalazki.

 

Mówiłem że nie trzeba przepłacać ;) jedna kwestia jest dość istotna odnośnie ferrofluidu...a mianowicie zeby się nim nie uje.... bo z ubrań nie zejdzie ;)

a co do samego serwisu ważne żeby go nie zakraplac tylko nakładać powiedzmy dotykowo...w zasadzie pół kropli z najcienszej igły wystarcza na oring oporowki.

 

nie we wszystkich modelach, zależy od sztywności obudowy moim skromnym zdaniem w sensie śrubunku wkręcanego w nią który dociska całą podkładkę z magnesem i plasticzaną atrapę, ale już na ten przykład w saltigach w 75 % spotkałem się z motywem gdzie bez mag seala magnes tak silnie blokuje tuleje że albo nie da się wystartować z korby , albo kołowrotek robi zero obrotow po zakręceniu :) może ze 2 cm ;)

Wiem,że Pan mnie nie lubi. Bzdury Pan piszesz i chronić trzeba przed zalewem takich informacji. Nie zgadzam się z pańska opinią. Jest to kolejne dorabianie ideologii do rzeczywistości. Działaj Pan tak dalej i sprzedawaj fałszywe lub nie sprawdzone informacje,lub wejdź Pan na wyżyny serwisu. Jest to trudne,to fakt.



#19 OFFLINE   Profil_Nieaktywny

Profil_Nieaktywny

    Sparta Rods

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 3028 postów
  • Imię:Łukasz
  • Nazwisko:Borucki

Napisano 25 luty 2017 - 21:31

nie mam zamiaru się nigdzie wspinać, jak zdejmuję rotor kolejnej saltigi i widze przekoszoną tulejkę przyczepioną do magnesu to raczej nie muszę dorabiać ideologii , sporadyczne przypadki, nigdzie o tym nie pisałem bo nie czułem potrzeby , ale akurat temat się trafił to dodałem co widziałem :) najlepiej niech dopisze się pare osób z podobną sytuacją...nie sprzedaję tych informacji , i to co napisałem jest sprawdzone , nie napisałem że to jakaś szczególna przypadłość tych kołowrotków i nie zalewam tym każdego tematu więc niech się Pan tak nie podnieca i nie rzuca bo z deczka to żałośnie wygląda ze strony człowieka powiedzmy dorosłego, bo dojrzałość nie zawsze idzie w parze z wiekiem.

 

co do lubienia i odwrotnych emocji, to raczej nie staram się oceniać ludzi nie znając ich i nie doczepiam metki do każdego mieszkańca ziemi.



#20 OFFLINE   Józef Lesniak

Józef Lesniak

    Józef Leśniak

  • +Forumowicze
  • PipPipPip
  • 1079 postów
  • LokalizacjaSłubice
  • Imię:Józef
  • Nazwisko:Leśniak

Napisano 25 luty 2017 - 22:00

nie mam zamiaru się nigdzie wspinać, jak zdejmuję rotor kolejnej saltigi i widze przekoszoną tulejkę przyczepioną do magnesu to raczej nie muszę dorabiać ideologii , sporadyczne przypadki, nigdzie o tym nie pisałem bo nie czułem potrzeby , ale akurat temat się trafił to dodałem co widziałem :) najlepiej niech dopisze się pare osób z podobną sytuacją...nie sprzedaję tych informacji , i to co napisałem jest sprawdzone , nie napisałem że to jakaś szczególna przypadłość tych kołowrotków i nie zalewam tym każdego tematu więc niech się Pan tak nie podnieca i nie rzuca bo z deczka to żałośnie wygląda ze strony człowieka powiedzmy dorosłego, bo dojrzałość nie zawsze idzie w parze z wiekiem.

 

co do lubienia i odwrotnych emocji, to raczej nie staram się oceniać ludzi nie znając ich i nie doczepiam metki do każdego mieszkańca ziemi.

 W sumie to żałosny jest Pan. I wcale się nie czepiam, ale jednej kwestii w Pana wypowiedzi nie mogę pominąć. A chodzi o tą  - 

 

Cyt.

"nie mam zamiaru się nigdzie wspinać, jak zdejmuję rotor kolejnej saltigi i widze przekoszoną tulejkę przyczepioną do magnesu to raczej nie muszę dorabiać ideologii ,"

 

Tak to wygląda po demontażu rotora,a że tulejka jest przyczepiona do magnesu,to jest to normalne,bo nie jest w tym wypadku ustabilizowana. Dopiero po założeniu rotora cały zespół (tulejka+magnes+łożysko oporowe) stabilizuje się i działa jak należy. Jak Pan zapewne zauważył sama tulejka ma specjalny kształt z gniazdem dla mocowania  w rotorze,i to właśnie zapewnia stabilizację tej tulejki w otworze "Mag Sealed". 







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: daiwa, serwis, tuning

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych